Ja niestety mam od kilku lat w hoteliku psiaki za ktore sama płace . W tej chwili sa dwa. Starszy Mustafa i niepełnosprawny Zorba a było ich więcej. Dodatkowo sunia w dt za karme i weta. Nie udźwignę sama kosztów hotelownia kolejnego psa. Serce mi peka ale wziełam za dużo obciązeń na siebie. Dorabialam do emerytury bo mam tragiczna ale teraz przez pandemie wszystko padło. Chodzę pozamkać sprawy ale co dalej nie wiadomo...
Płakać mi się chce jak myślę o tym biedaku. Widać ,że nigdy niczego dobrego nie zaznał. Prosiłam żeby go chociaż do weta zawieźć na mój koszt. Widać ze go cos boli.