Jakiś czas temu pokazałam go na watku. Były inne,wydawało się bardziej potrzebujące psiaki.
Kosmo został w schronisku.
Przedwczoraj dostał ataków padaczki. Cztery ataki w ciągu jednego dnia, ostatni w lecznicy.
Stało się to po burzy. Kosmo po atakach jest w bardzo złym stanie. Dostał leki, lekarze twierdą ,że powinien dojść do siebie ale nie może być w schronisku. Zadzwoniłam do Kikou, zawiozę go do Kasi i nie zastanawiam się skąd wezmę pieniądze. Mam nadzieję, że mi pomożecie. Założę mu potem wątek, mam zdjęcia i filmiki.
W schronisku na Kosmo mówią Uszatek.