Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. On gryzie jak mu się zabiera jego własność albo bierze na ręce jeśli nie chce. Ni lubi też kąpieli i czesania. Sam nie gryzie , musi być powód.
  2. Dziękuję za wątek dla biedaka. Ja już nie wiem ile on ma lat bo najpierw mi podano 4-5 a teraz 6-7. Myślę ,że ma około 5-6. Kontakt na mnie.
  3. Dziękuję Elu. Poproszę o lepsze zdjęcia. Strasznie mnie boli ,że przez ten wypadek Maksio stracił dom.
  4. Dziękuję za dobre słowa. Tysiu bardzo potrzebujemy wsparcia w ogłoszeniach.
  5. Dzisiaj w nocy była operacja suni o imieniu Sonka. Madzia zabrała ją ze schroniska do klniki bo miała wszystkie objawy parwowirozy, było bardzo źle. Okazało się ,że to nie parwo ale niedrożność jelit i trzeba ją operować. Umierałyśmy o nią, sunia na szczęście żyje. Na razie jest w klinice całdobowej.
  6. Dziękuje Wam z całego serca. Tęsknię za Nim strasznie:(
  7. Dziękuję i bardzo proszę.
  8. Bezsilność, niemoc i konieczność tak potwornych wyborów, takich strasznych decyzji są przerażające.
  9. Diękuję Wam. Muszę przez to przejść.
  10. Wiem Elu i dziękuję.
  11. Dziękuję, że chcecie pomóc tem biedakowi , który przez wypadek nie pojechał do domu.
  12. Ze szpitala musiałam wyjść na cito ponieważ w czasie konsultacji ortopedycznej w innym szpitalu lekarz wypisał mi zlecenie na gorset. Wróciłam po konultacji do szpitala gdzie byłam leczona i w ciągu paru minut przyszedł Ordynator i zakomunikował ,że zlecenie na gorset jest równoznaczne z wypisem i niestety muszę opuścić oddział. Zlecenie ortopeda wystawł bez porozumienia ze sziptalem , w którym byłam leczona i wprowadził je do systemu NFZ. Procedury są takie ,że pacjent przestaje być pacjentem szpitala. W sumie cieszyłam się ,że wcześniej wyszłam. Wróciłam do domu, wróciłam i rzeczywistość postawiła mnie w strasznej sytuacji. Nie ma już mojego chłopczyka, nie tak miało być...:(
  13. Kochane nie wiem jak Wam dziękować za tyle dobra, za tyle serdecznego wsparcia. Nie mogłam się doczekać żeby Wam podziękować, w szpitalu internet miał za słaby sygnał. Niestety kiedy wróciłam musiałam podjąć najstraszniejszą decyzję mojego życia. Choroba Pączka wygrała , nie mogłam pozwolić na to żeby zaczął cierpieć. Musiałam się zmierzyć z tą potworną decyzją z miłości do Niego. Tęsknię , płaczę, nic już nie będzie takie jak było kiedy mój cudny chłopczyk był z nami. Wierzę,że czeka na mnie na tęczowych łąkach.
  14. Kochana , dobra dziewczynka.
  15. Telma złamała serca nas wszystkich.
  16. To ona, maleńka Tosia trafiła pod skrzydła Pani Ireny. Pod troskliwą opieką odzyskała zdrowie i przede wszystkim radość życia. Na tym zdjęciu jeszcze przerażona, smutna, dopiero po przyjeździe. Dzięki Pani Irenie i Jej Rodzinie Tosia jest szczęśliwym, zdrowym psim dzieciakiem:) Tosia ma już zaklepany , znany nam cudowny dom w Warszawie. Jej przyszła Rodzina już ją poznała a we czwartek przyjeżdżają po naszą królewnę. Pani Ireno dziękuję za pomoc, wspaniałą opiekę na kolejną biedą ze schronu.
  17. 70 zł za transport Nestorka już na moim koncie. Dziękuję:) Czy jest gdzieś bazarek żeby potwierdzić? Nie gniewajcie się ale ja nie ogarniam już wątków , za dużo się dzieje.
  18. Telma na karku ma sporą bliznę , musiała tam mieć paskudną ranę.
  19. Telma już u anecik. To cudowna sunia. Tak się cieszę,że jest bezpieczna.
×
×
  • Create New...