-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Ech dziewczynki teraz to się pocieszam że będe miała USG 5-tego:multi: więc teraz nim żyje :loveu: oczywiście i nie zapominam o psiakach:eviltong: bo w końcu nie da się zapomnieć:evil_lol: Nareszcie dzisiaj spokój.Dianka śpi...Nie daje jej tramalu chociaż wczorakj w dzien jej podałam bo źle zaczynało być...ale na noc odstawiąm jej.Wiecie,myśle że jej poprostu pomaga ten steryd który ona bierze. Noce przesypia Dianka bardzo dobrze.Nie budzie się...a może to ja tkim twardym snem śpie:roll: ale chyba nie bo w sumie każdy drobny pisk mnie budzi. Romki mi z tego wszystkiego najbardziej żal...Ona jest taka biedna.Wczoraj poszł do łazienki i tak siedziała,nie wiem ile ale kiedy zobaczyłam że nigdzie jejnie ma poszłam juą szukać i zastałam w łazience całą trzęsącą się.Ona tak zawsze reaguje na stres:-( Ja chyba zburzyłam jej cały świt. Tak sobie myśle o takim psiakach jak Romcia.Jak to jest jak np zgubi sie piesek ,bądź stanie siejakaś tragednia w rodzinie i piesek trafia do schroniska?Boże one powoli umierają tam:placz: Niewyobrżam sobie mojej Romki by sie coś takie stało.On by umarła z tęsknoty i żalu!!!Pękło by jej to wielkie serduszko bo ten psiak ma naprawdę wielkie serce!!!!Zawsze jak coś mnie boli ona od razu wyczówa,podchodzi do mnie i próbuje lizać.Kochna z niej psiunia!!!!
-
Zurdo :loveu: a co do tego psychotropa to teraz Diance pewnie by się przydał póki jest ta mała:diabloti: albo może noe Daince a Małej:cool3: Trzeba się nad tym mocno zastanowić.teraz zaczynam żałować ze nie kupiłam;) Niestety kochani ale Dinka ma rozwolnienie:-( Dzisiaj narobiła mi z samego rana w mieszkaniu na dywn i skórę baranią ale coś zdaje mi się że zrobiła to za złosć bo wypuściałam Młą z łazienki a ta od razu wstała i narobiła czarne ,śmierdzące kupsko:angryy: a na skórze końcówką jej wyszła ta najżadsza:cool1: a na dworze lunęło z niej..
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Ok z sunią byłam na dworze i wiecie co:Kupsko zrobiła śliczne:loveu: a kiedy uciekła mi bo sćiągnęła sobie kolczatke sama to i zrobiła pięknie siiiiku:loveu: Ale sie nastraszyłam:evil_lol: myślałam że nie będę miała szans ją złapać a tu takie coś.Co prawda nie chciała za bardzo bym ją znów brała na smycz ale mimo wszystko dłą się złapać:evil_lol: :loveu: Biegała jak opętana na wolności jednak cały czas koło mnie.Policjant z żandarmem przechodzili a ta jak na złośc aż się najeżyła jak ich zobaczyła:diabloti: i jak zaczeła na nich ujadać a Ci do mnie"nie wiem czy Pani wie ale pies musi być na s,myczy" ja tylko oczka zrobiłam ze wstydu i mówię"przepraszam ale właśnie pies zsuną mi się z kolczatki a nie chce podejść tylko biega cały czas koło mnie":razz: :cool1: To Ci popatrzyli się na mnie,na taką sierotkę i się uśmiechneli ta zamiast dać upust to ciągle ich obszczekiwała a żandarma chciała łapać za nogawkę od spodni:diabloti: O matko co ja się z nią mam:evil_lol: -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Kochani noc minęła spokojnie.Sunie wsadziłam do łazienki i tak spała.N początku piszczała ale po krutkiej chwili kiedy powiedziałm spokój polożyła się spć.Teraz-od razu zsikala się na podlogę:shake: Tylko pogłaskałam ją a ta z radości siknęła sobie.Diana wstała i podeszła do mnie i w tej samej chwili zrobiła kupsko wielkie czarne na dywanie i na skórze baraniej!!!Skórę musiałam całą namoczyć bo nie dało się inaczej!!Nie wiem co teraz wyjdzie z tej skóry ale jeśli mi się zbiegnie to Darek mnie zabije!!!Zamknęłam małą szybciutko na balkonie.Teraz jestem pewna że Diana mi na złość robi chociaż kupsko zdarzało się u nie ale tak jak teraz by podchodziła do mnie sidała koło mnie do miziania i na bezczelnego robia kupska i odchodziła to to się niezdarzało!!! Suńka w tej chwili jest na balkonie cały czas.Tam dałam jej jeść .Sunia na balkonie bardzo grzecznie sie zachowuje w tej chwili ale do Diany niestety nadal taka jaka była. Teraz idę z psami na spacery.Potem napisze.... -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=red][B]Prosze pomóżcie Kasiek nazbierać na hotel.Ona sama nie da rady!!! Czy może ktoś wspomóc ją finansowo?[/B][/COLOR][/SIZE] -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BosiaB_86']3mam kciuki, żeby ta mała Diabliczka :evil_lol: nie broiła i pozwoliła Ci odpocząć Romenko bo to dla Ciebie naprawdę ważnie i potrzebne!! Więc zmykaj sie położyć i pozdrów Maluszka (tego w brzuszku i tego psiego) :cool3: od cioteczki Bogusi :lol: Sprawdziłam mape dogo i wysłałam PM do 4osób, może ktoś tu zajrzy i jakoś pomoże?! OBY!! 3mam kciuki również za to... :kciuki: :kciuki: :kciuki: przyjemnego odpoczynku :lol: PS a wiadomo już kiedy odbędzie sie spotkanie z trenerką?! :oops:[/quote] Dziękuje kochana!!Jednak pomagasz i to bardzo:loveu: W tej chwili naprawdę każda pomoc jest niezbędna:-( -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[B]Musze Wam to skopiować:evil_lol: Padniecie ze śmiechu!!![/B] [B]Napisała Kobold:[/B] [B][quote][/B] [B]PODEJDZ TU JESZCZE KAWALEK TO.......[/B]:diabloti: [COLOR=black][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/5663/lko043eh8.jpg[/IMG][/COLOR] [B]MAMUSIU RATUNKU, NA POMOC!!!!!!!!!![/B] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/5160/lko041ab7.jpg[/IMG][B]][/B][/quote] -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
a jak się podoba Wam to zdjęcie :razz: :evil_lol: ?? -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img517.imageshack.us/img517/5160/lko041ab7.jpg[/IMG] -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1][SIZE=2][COLOR=black][img]http://img77.imageshack.us/img77/808/lko044cg3.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img77.imageshack.us/img77/2658/lko032om4.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img62.imageshack.us/img62/5177/lko035tx6.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img71.imageshack.us/img71/4656/lko033lk8.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img102.imageshack.us/img102/143/lko036ol0.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img77.imageshack.us/img77/5663/lko043eh8.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img62.imageshack.us/img62/7260/lko037hv8.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img71.imageshack.us/img71/6604/lko034um5.jpg[/img][/COLOR] [COLOR=black][img]http://img62.imageshack.us/img62/6093/lko040gj5.jpg[/img][/COLOR] [/SIZE] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Kochani sunia jeszcze będzie dzisiaj u mnie spała.Zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie.Mam tylko nadzieje że żadnych kłotni między psami nie będzie:roll: i żadnego straszenia mnie.Ja chcę zdrowe dzieciąko urodzic i bez żadnych myszek :eviltong: a jak nadal będe tak skakać na krześle to dziecko urodzi mi się w typie dalmatyńczyka :cool3: Trzymajcie kciuki.Ja musze już odpocząć. a zapomnjiałam napisać: dzisiaj nici ze spotkania z dziewczyna która tresuje psy.Biedulka też się wyrobic nie może poza tym też jest w ciązy:loveu: -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BosiaB_86']Romenko życzę Ci całym swoim małym serduchem, żeby sie to utrzymało jak najdłużej (póki nie ma innego domku :-( ) a jeszcze tak zapytam nieśmiało: :oops: zaglądałyście na mape dogo, czy jest w pobliżu ktoś kto zdeklarował sie do ofiarowania DT?! może są takie osoby ale są np off-line albo nie zaglądały na ten wątek i warto samemu sie z nimi skontaktować?! :oops:[/quote] Kochana dałabyś radę poszukać??Proszę. Ja niedługo wychodze na spotknie z treserką psów.Chce by ona oceniła sytuacje i powiedziała co można zrobić by tego nie było! -
Aniu to przepraszam:oops: Dziękuje za wszystko co napisałaś napewno się dostosuje jeśłi będzie taka konieczność bo suńki przecież nie wyrzucimy na ulice!!! Jutro kasiek będzie załatwiać ten hotelkl jednak marti mnie to bardzo bo jeśłi małej nikt nie nauczy komend itp to będzie zle !:-( Chcę bardzo pomóc ale jeśłi ona będzie taka zborcza jak była i dokazywała dzisiaj nie nieporadzę sobie z nią bo moje maleństwo jest ważniejsze!!!
-
Lozerko ostani post:zgadzm się jak najbardziej!!!Jeszcze raz zaznaczam:Diana nie robi jej krzywdy!Jeśli już ją złapie to lekko i za chwile puszcza a ta dostaje szału!!!Zaczyna piszczeć jakby ją ze skóry obdzierano ale nie jest to przez ból tylko strach więc czemu mimo jak Diana się do mnie zbliża chce ją atakować??Ona jest zazdrosna????????? I jeśłi Diana byłaby agresorem od razu mówię to by sie tak nie skończyło!!!Tylko bardziej tragicznie ale obawiam się jednego że ta mała w końcu zaatakuje a Diana już jej niepopuści tak jak już się o mały włos niezdarzyło tyle ze złapałam ją z sierść i zatrzymała ale ta gotowa była skoczyć Dianie do gardła a Diana tym razem wyglądała na poważnie wkurzoną!!!
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Kochani od godziny sunia bardzo spokojnie się zachowuje. Diana je ciągle gryzak więc i nie ma żadnych zaczepek. Sunia jedynie co musi to ciągle siedzieć koło mnie inaczej jak odchodze staje się bardzo niespokojna. Jeśłi tak miałby wyglądac cały dzień to zgadzam się tyle ze ile ten raj potrwa? -
Aniu to co napisalaś jest baaardzo mądre jednak widzę że nie czytałaś wątku suni:-( Nie wiem co z nią począć. W tej chwili jestem zadowolona z jej zachowania bo nie zaczepia Diany i całe szczęście tyle że jak zaczyna koło niej przechodzić to jakby wliło się i paliło a ja od razu dostaje drgawek ze strachu:-( Kurcze martwię się tylko o moje maleństwo:-( By sioę nic nie stało bo dzisiaj aż dostałam skurczu ze strachu kiedt Diana kłapbnęła ją zębami a ta zaczęła piszczeć jakby najgorsza krzywda się jej działa:-( Ręce opadają:-(
-
Aniu bardzo pouczające ale chyba za późno na niektóre rzeczy a na niektóre wogóle miejsc nie ma:-( Chętnie poczytam druga część i będe się do niej stosować niestety nie z tym psiakiem:-( i długo jeszcze z żadnym innym. Jeśłi choidzi o małą to nie zwiniłam w tym że ja naruszyłam hierarchei w mieszkaniu.Ona mimo moich zakazów poprostu się nie bała!!!Nie zwracała uwagi!!!Miala gdzieś ostrzeżenia Diany i dlatego teraz się tak a nie inaczej kończy!!! Inny pies by siedział cicho w domu jak przychodzi po raz pierwszy ta niestety jak tylko pierwszy krok zrobiła od razu zaczęła się hasanka po cąłych 32 metrach!!! Nie wienię tej psiny za nic tylko wkur***** jestem na tego S******na który ją oprzywiązał do konteneru!Ta psiana może być jeszcze wspaniałym psiakiem jednak trzeba nad nią popracować bo inaczej nic z niej nie będzie.Ona dominuje nad człowiekiem i nad silniejszym od siebie psem. Widzisz Diana ją złapała zębami 3 razy!!!a ta zamiast się uspokoić to za każdym razem popadała w coraz gorszą zawiść do Diany!!! Niech kasiek przyjedzie bo chce pokazać jedną rzecz:jak się ona zachowuje w mieszkaniu kiedy Diana jest np na dywanie!!!!Ona ucieka wszystkimi kątami od niej!Ślizga się na panelach że niemało się zabije o meble,ściany a mimo to kiedy Diana podchodzi próbuje na niią skoczyć z zebami!Ona nie ma szans z Dianą!!!Diana jakby chciała to od razu by z nia pożadek zrobiła a tak szczypnie ją lekko a ta narobi pisku,skowytu jakby ją ze skóry obdzierano i za chwię dalej jest to samo,podchodzenie do Diany kiedy Diana jest koło mnie i znów zaczepki:wyrczenie i skakanie prwie do gardła jej!!! W czym moja wina tu?Ona od razu pokazała na co j stać!!!Ja nie miałam na nic wpływu!Nie słucha się,nie zwraca uwagi jak się jej mówi że żle robi!!Poprostu gania jak opętana! W tej chwili gdzie ja to i ona i znów przechodzi kolo Diany jak torpeda wystrzelona z armaty obijając się o wszystko co na jej drodze!Jak widzi sże jest w zagrożeniu to przez łóżko za mną do kuchni ale Dianka już podejść do mnienie może bo nagle paraliżujący ją strach znika!!!! Gdzie popełniłąm błąd????????????:placz:
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BosiaB_86']Dzięki Romenka :oops: qrcze tak bardzo chciałabym pomóc :placz:[/quote] W tej chwili mam to samo inie wiem co mam zrobić:placz: Boże rta suńka jest kochana!!!Bardzosię do mnie garnie a ta baba która napisała oagresji uniej powinna sama pójść gdzieś się przebadac czy ona nie ma zaburzeń!!! Sunia jest niewyganiana!!!Stąd ta u niej nadpobudliwość ale nikogo nie chce atakować póki jej ktoś krzywdy nie zrobi i tu mówię o psie) KU*** czemu to życie takie podłe jest!!!!Co zawinił taki psiak żeby go teraz skazywać na tułaczkę z rąk do rąk!!! -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
[B]BosiaB[/B] NIKT TAK NIE POMYŚLAŁ ,KOCHANA I DZIĘKUJE ZA WSPARCIE!DLA NAS WSZYSTKICH W TEJ CHWILI SIĘ PRZYDA. Kasiu co mam zrobić??????