-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Kochani nie jest tak że Dianka mi przysparza jakieś stresy.Nie jest dla mnie ciężarem w żadnym wypadku.teraz sama chodzi po schodach,jest kochana i potrafi baaardzo sie cieszyć.Nie jest psem przez którego cierpie ,to ona raczej cierpi a ja nie umiem jej pomóc.Jest mądrym pieskiem.Codziennie w nocy budzi nas piszczeniem że chce na dwór.Dzisiaj o 6-stej tak bardzo piszczała a ja myslałam że ją boli.Wyszłam z nią na dwór a ta ledwo na trawnik zdąrzyła tak jej się chciało koope.I jak jej nie kochać.Daje tyle miłości i radości.Nie jest zła.Dla Romci może trroszke ale pogodze je jakoś ze sobą.Ona walczy o swoje dlatego tak jest.Nie miala pewnie nigdy miłości a to psiak który bardzo na nia zasługuje!Zero agresji do ludzi!!!Potrafi się przyulac jak mały szczeniak!Dzisiaj rano przyszła i poprostu tuliła się do nas jak piesek który spędził by z nami całe życie.To jest niesamowite.Mogło by być gorzej a nawet źle a jest dobrze.Mogłabny żucać się na Rome a ona tylko w wyjątkowych przypadkach tak się zachowuje kiedy czuje się zagrożona. To naprawdę dobry piesek którego kocham bardzo i włśnie dzięki Wam moge ją mieć i dac jej to czego nie miała przez całe życie pewnie!!!
-
Chętnie bym sobie ponażekała :placz: Od wczoraj ma wszystkiego dosyć!!!Tej zasranej Warszawy mam dość!!! Diana baaardzo nieładne bąki puszcza a ten bencwał poprostu wyszedł!Nie ma czasu na nic,na mnie nie ma czasu!!Siedzę jak ta pi*** w domu a ten szuka wymówek ciągle by tylko z domu wyjść!Nie poradzę nic że Dianka bąki puszcza przecież nie zatkam jej tyłka korkiem i nie jest to powodem wyjścia z domu i gniewania się na cały świat trzaskając za sobą drzwi:angryy: :placz: a mnie doprowadzania do furii i zmartwień następnych! Eh,żecie jest do D***!!!
-
Kochani,rany przepraszam że wystraszylam was tak bardzo.Nie,ze mną nić z Dianką też się nic nie stalo poprostu wczoraj robiłam włosy AnetceW i zgubiłam 50 zł jakie mi zapłaciła przy okzazji zgubiłam 20 zł.Przepraszam WAS WSZYSTKICH :placz: Tak mi głuio.Miałam wogóle nie pisać tego bo jest mi okropnie źle z tym!te pieniązki miały iśc na Diankę(te 50 zł a 20 zł z AFN wzięte na zastrzyki).TZ zły na mnie a ja na siebie wściekła!Tyle czasu!Tyle pieniędzy a ja poprostu zgubiłam i nie wiem gdzie!Szłam z Dianką do lecznicy i przed nią sięgnęłam do kieszeni.Nie miałam pieniędzy!!!Wróciłam się!Nie było!!!Jedyna nadzieja że pieniądze w windzie zostały i pan który wsiadł za nami znalazł i odda. 20 zł TZ -owi powiedziałam że to jego więc te pieniązki z AFN co mi zostały jeszcze mam i TZ nic nie protestuje!Przepraszam!!bardzo Was przepraszam!! teraz jeszcze bardziej głupio mi że na dodatek was nastraszyłam:placz: Wczoraj już nie miałam sił pisać.Popłakałam się,byłam już tak zmęczon tym wszystkim że poproistu padłam. Prosze nie złoście się.Postaram się jakoś inaczej zdobyć te pieniązki:-(
-
[quote name='Dorothy']najleszym wyjsciem bylaby kennelklatka dla Romy jak wychodzisz. Dalabys jej tam kocyk podusie i mialaby budke w ktorej bylaby bezpieczna. Taki kennel troche kosztuje ale mysle ze gdyby sie zrzucic daloby rade. D Bardzo dobry pomysł jednak szkoda pieniędzy na klatke.Teraz ważniejsze by zbierać pieniązki na Diankę bo chcę jej zrobić rezonans kręgosłupa i zakupic jeszcze bonharen ten co Kora wspominała (jeśli nadal aktualne:oops: )
-
Kochani u mnie mimo wszystko aż tak tragicznie nie jest co poza tym widać na zdjęciach na spacerkach kiedy to razem wychodzą.Dianka nie chce atakować Romki wtedy,tak samo w domu kiedy nic się nie dzieje to i ona nic nie robi. Nie mówię że to jest agresor boo wcale tak nie jest.Dianka to i tak dobry psiak... Ja kiedy jestem w domu mam je na oku i pilnuje ale martwie się co będzie kiedy wyjde a Dianie coś nieprzypasuje?Dianak im zdrowsza tym bardziej pokazuje na co ją stać :evil_lol: Powiem Wam że bonharen batrdzo jej pomógł :loveu: Już coraz lepiej chodzi,ma bardziej wyprostowane nóżki i każdy kto widział ją na początku mówi własnie tak:loveu: Wcześniej ona zsiadala się a teraz...CUD MIÓD :loveu: Dzisiaj kolejny zastrzyk z bonharenu więc mam nadzieje że będzie tylko coraz lepiej. Żałuje Dorotko że Filipkowi tak nie pomogło :-( [SIZE=2]Powiedzcie mi cioteczki czy Dianka może puszczać bąki po rimadylu???Cos okropnego!!Nie da się w nocy wytrzymać.Mój TZ mówi że ona mogła by całą Warszawke oświetlić takie śmierdzące bąki daje :diabloti: Powaga ledwo wytrzymujemy.W nocy musimy spac przy otwartm oknie.W dzień jest spokój ale kiedy noc przychodzi(a na noc dajke jej rimadyl)zaczyna się bombardowanie:crazyeye: [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1]
-
Tyle że Romcia i tak się czuje na drugim miejscu.Ona jest zastraszona Dianą że może ją znów jakaś krzywda spotkac tak jak było z Dragonkiem a ja nie chcę by czuła się odrzucona.Ja pokazuje Dianie że tak samo ważna jest dla mnie ona jak i Romka.Raz głaszczę jedną raz drugą tak by żadna z nich nie czuła się odepchnięta. Dianka nie jest taka że od razu z byle powodu atakuje tylko wtedy kiedy Romcia zbliża sie do jej posłania ale idąc do mnie. Konisiu ja terz boje się je razem zostawiać ale z tego powodu że Roma nie daj Boże podeszłaby do miski z wodą np Diany a Diana jest w stanie złapać ją zębiskami.Romcia to maleństwo a Dianka w porownaniu do niej to kobyłka ;) więc jeden ścisk Dianki było by końcem Romci. Ja jestem spokojna jak jestem w domu.Diana się mnie słucha.Jak krzykne od razu reaguje że źle robi coś.Ale gorzej jest kiedy wychodzę wtedy zabieram albo jedną albo drugą ze sobą bo jesnak strach silniejszy jest ode mnie choć już były sytuacje że zostawały obie,sam na sam. Wiecie czego jeszcze się boje?Romcia jak nie ma TZ-a wchodzi na łużko bo pozwalam jej ale zauważyłam że kiedy mnie nie ma to Diana na łużko wskakuje i tam śpi dlatego mam jakieś dziwne obawy że gdybym zostawiała je obie i Romka leżałaby na łużku a Diana chciala też to Diana Romie by niepopóściła tak samo jak z jej legowiskiem a wydaje mi się że Dianaka wskakuje na łużko bo czuje tam właśnie mnie .
-
To tak bardzo źle nie wygląda.Dianka nie atakuje Romy ciągle.Romka często chodzi koło niej a ta jej wcale nie rusza ale jeśłi Roma tylko zaczyna zbliżać się do jedzenia to od razu Dianka atakuje albo kiedy Romcia zbliża się do mnie kiedy to właśnie ja głaszczę to wtedy Diana tak jakby walczyła o moje względyz Romą i czuła się zagrożon poza tym ja żadnych zastrzeżeń nie mam bo to i tak dobry pies...Inny pies zagryzł by na miejscu nie wspomne że to suka z suką a ta jednak tylko w tych wyjątkowych okazjach atakuje. I tak kocham:evil_lol: jednąi drugą:loveu: Mimo wszystko to dobre psiaki.Jak się tak dzieje ja wtedy krzyczę na Diankę(nie wiem czy coś z tego rozumie) i staram się przez dłuższy czas pokazać jej że coś złego zrobiła np nie głaszczę nie patrzę się na nią tylko głaszczę Romkę a jej co jakiś czas pokazuje że nie ładnie zrobiła.Gorzej niż z dzieckiem;) a ja będę miała dziecko,kurcze jak mi przyjdzie wychowywać małego dogomaniaka to nie wiem jak sobie poradzę skoro z psami ciężko:diabloti: :oops:
-
Dianka się uspokoiła ale kiedy tylko Romka idzie pod łużko do swojego jedzenia od rzu Diana na nią tymi swoimi ślepkami przebiera i tylko policzki nadyma ze złości:diabloti: jednak wie że pod łużkiem nic nie może zrobić bo za duża :evil_lol: Ja jednak zostaje w domku,przynajmniej póki TZ nie przyjedzie.Potem najwyżej odgrodze je.teraz to już się boje.Wcześniej zostawiałam ich razem sam na sam a teraz mam pietra:oops: Oj Dianulka musisz być bardziej tolerancyjna dla Romki :p
-
O Matko!!Dziewczyny załatwiajcie bonharen dla Bzuni i to już póki jeszcze chodzi! Dziewczyny to jest pies po przejściach.Miał zimno,wilgoć i złe warunki!U takich psów często zdarza się dyplazja bądź spondyloza.Czy Bzunia miala robione RTG kręgosłupa?? Proszę was nie zwlekajcie,nie myślcie o altrofleksie tylko od razu zakupujcie bonharen,proszę...Mogę was zapewnić że pomoże jej.
-
JUŻ W NOWYM DOMKU!!! Charakterny;) mały piesek
romenka replied to FikuMiku's topic in Już w nowym domu
Piesek dalej na samym końcu??Czemu tu nikt nie zagląda??? -
Cholera Diana znów zaatakowała Rome :angryy: Dzięki Bogu nic się nie stło ale jednak nie moge spóścić ich z oczu!!Dałam im jedzenie i Diana podeszła tam gdzie Romcia okruszki zjadała po Dianie i ta ja od Razu zaatakowała.Jednak musze mieć oczy wokół głowy bo źle się to skończy! Kurde gdybym miała chociaż te zasrane drzwi do łazienki!A tu nawet nie mam ich jak rozdzielić a za godzine wychodze!Trdudno stołem ich odgrodzę!!!
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Dorothy']:D:D:D no nie moge. Myslalam ze moja Sunia obsikujaca doniczki z kiatami na podlodze jak pies z noga do gory to juz szczyt wszystkiego, ale widze ze sa lepsi...:evil_lol: A Klusek nalal na materac :diabloti: ot, uroki posiadania szczeniaka....:evil_lol: mauzonek nie wiem co powie, jak przyjedzie na Juli ferie, ale chyba bedzie mi ciezko wytlumaczyc mu ze Bunia leje i nie tylko, Filip wiadomo, Klusek leje, Sunia obsikuje, a ja sie na to wszystko zgadzam I sprzatam a przeciez to k... NOWY DOM!!!:angryy: wylecimy wszyscy....:evil_lol: No ja na Twoim miejscu bym się nie śmiała tylko jak najszybciej szykowałabym nowe zamki w mieszkaniu by Cie nie wywalił TZ z domu :diabloti: Tak bynajmniej byłabym pewna że to nie on ale ja będę miała wejście...:eviltong: Kurcze Ty to masz z tymi swoimi zaszczańcami -
[quote name='supergoga']Wpłaciłam właśnie na AFN z bazarku Shirapeirry i pucki69 oraz wpłaciłam jeszcze 10 zł które wpłyneło na moje konto jeszcze z allegro z tej usuniętej aukcji - od burczus. Wprawdzie pisałam wyraxnie gdzie wpłacac, ale widać czasem ludzie wpłacaja na konto, które otrzymuja z allegro, a dostali w powiadomieniu moje. Więc od razu przelałam na Dianke. Dziękujemy supergogo A Dianulka idzie jutro na kolejny z bonharenu
-
[quote name='shirrrapeira']Ja sie podpisuje pod ciotka Zurdo tez nie mam zapalu do gotowania i bardzo dwie lewe rece do tego, ale za to umiem pieknie docenic dobre rzeczy o czym wie ciotka Pucka. A tak dalej to dzisiaj tylko teraz bede i moze wiueczorem, bo jakas grypa mnie zmogla, i leze w lozku cierpiac, bo oprocz grypy przyplatal sie jeszcze okres, czyli lepiej juz byc nie moze. Pozdrow Romenko Dianeczke i Romcie ode mnie i ide spac, co by byc szybko zdrowym. I idź słoneczko śpiuniaj by szybciutko zdrówko przyszło. Teraz to rosołek by Ci sie przydał ,co nie Ja zaraz idę sobie zjeść bo już brzuszek mówi ze głodny jest:oops:
-
:smilecol:Chciałam wszystkim bardzo podziękować za wpłaty na Dianke do AFN.Bardzo ale to bardzio jestem wdzięczna.W tej chwili mamy już Dobka Diana - 433,99 a mieliśmy Dobka Diana - 618,99 gdzie 185 zł wpłynęlo na konto dorothy za bonharen. Serdecznie jeszcze raz dziękuje :buzi: :modla: :Rose: .(Aż mi łezka popłynęła po policzku z radości i wdzięczności)
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:turn-l:a może Haker :megagrin: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakie cudo :crazyeye: Nie dowiary że mimo tego co masz z Filipkiem bierzesz pod swój dom jeszcze inne psiaki:-o Dorotko przyszło mi Ciebie tylko podziwiać:loveu: A Filipka baaardzo ugłaskaj ode mnie.Cały czas myślę i trzymam kciuki za Niego.Kochane psisko!!! -
Ciotka Zurdo:diabloti: Jak to sobie wyobrażasz:p ?Dianka na łóżku ,ja,TZ,i Roma-jak jej TZ pozwoli:razz: ,bo zazwyczaj nie ma prawa na łóżku siedzieć kiedy on jest:shake: .Rany,tak na poważnie nie wyobrażam sobie Dianki na łóżku jak śpi z nami :evillaug: ale co tam na ciotke zurdo będzie jak by co :diabloti:
-
Ciotki aleście się rozpisały o jedzeniu :megagrin: Wszystko jeszcze jest i rosołek i pyzy więc w razie jakbyście zgłodniały zapraszam:evil_lol: Zurdo Ty chyba masz najbliżej :lol: do mnie:evil_lol: Co do Dianki to noc tak sobie przespała.Budziła nas ze 3 razy ,raz z nią wycho0dziłam ale nic jej się nie chciało więc następne razy pogłaskałam ją a ta poszła spać po czym po jakimś czasie znów zbudziła:p Teraz to już chyba wiem co jej dolegalo-głopdna była :diabloti: a ja nie chciałam jej nioc dawać bo jak zwykle jakją nakarmiłam za dużo budziłam się z nogą w koopie:diabloti: więc musiała jakoś przeżyć.Ale teraz najedzona i zadowolona panienka :lol: Ide teraz z psiakami na dwór a potem kawka...oj jak mi się chce kawy:oops:
-
Rosołek gotowy-pycha :eviltong: Żałujcie że nie możecie spróbować :p Pyzy dopiero będą ale najpierw ziemniaki muszą się zgotować.Dianka już nie może wytrzymać,ciągle piszczy i spogląda na kuchnie:diabloti: Ale niestety zagorące jeszcze by cokolwiek mogła dostać. Ja zabieram się za burdelik jaki zrobiłam w kuchni bo nie da się dłużej tak żyć :diabloti: