-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Shirrrapeira prosze napisz mi czy bedę mogł wyslać Tobie zdjęcia tych rzeczy które chcę dać na bazarek dla Dianki a ty napiszesz i wystawisz.Jeśli tak to odezwij się do mnie w tej sprawie bo jak ja się będę tak zabierać za to to nigdy nie skącze a z tego co mi mówiłaś ty jeszcze coś chcesz dla niej wystawić więc niech będzie wszystko razem.Co Ty na to?;)
-
Ah,zapomnialam dodać.Nivalinu Diance nie kupuje teraz poniewać chcemy zobaczyć jak będzie się zachowywała bo bonharenie i zdaniem lekarzy nie ma co ja szprycować wszystkim na raz. Za chwilke jeszcze wyślę wszystkie skany jakie nie wysłałam wraz z opisem badań USG. Teraz już biorę sie za robotę(liczenie);)
-
Kochani tylko bez kłótni ;) Dianka w miarę dobrze się czuje.Noc spędziła też bardzo spokojnie mimo że nie brała wczoraj leków tych w zastrzykach ale dalam jej rimadyl na wszelki wypadek. Dianka wczoraj miala podany bonharen po raz pierwszy i bardzo dobrze go znosi :evil_lol: .Jak sam dr powiedział -ślicznie się miesza z krwią .Dr pochwalił walkę naszą o Dianke i sam jest zainrteresowany bonharenem :evil_lol: Powiedział że w szoku jest że takie leki mu przynosze:razz: Ja dopiero teraz pisze bo z samego rana musiałam jechać do szkoły zawieść idndeks by wpisali mi oceny za semestr i przed chwilką przyjechałam.Wczoraj nie była wstanie siedzieć ipisać z powodu nisamowitego bólu głowy.Nie miałm wyjści i o 19-stej nie wytrzyłałam więc musialam wziąć tabletki. Co do bonharenu z Czech-jak najbardziej jesteśmy zainteresowane jednalk czy Diance nie wystarczy ta dawka co ma w tej chwili.Zostało jeszcze 6 zastrzyków czyli na 5 tygodni czy ona jednak musi brać non stop? Dorotko już za momencuik wysyłam to co obiecałam. Ja za chwilke przelicze ile poszlo już na Diankę i napiszę na dogo.
-
Kochani wróvciłam z apteki.Jedynie nie kupilam tego Niwadylu cz jakoś tam ale będę miąla dzisiaj na 19-stą.W aptece straciłam już ponad 60 zł dzisiaj wkleje faktury i ostanią wkleje z apteki również.Podem podsumuje ile już wydałam. Bonharen Dorotko doszeł jakąś godzine temu :loveu: i już poprosze o przelanie pieniązków na Twoje konto.Prosze powiedz mi czy ty rozcieńczasz go z jakimś środkiem homeopatycznym??Jeśłi tak to z jakim?Już dzisiaj Dianie chcialabym podać bonharen więc prosze o odpowiedz jak najszybszą.A czy można podać go samego?Jak wygląda podawanie bonharenu??
-
Kochana pieniązki wolałabym by były wpłacane na AFN a jeśli chcesz odwiedzić Dianke to możesz przyjść :lol: jednak jeśłi chodzi o wpłacanie to wolę nie brac do ręki, (już w ostatecznoiści biore tak ja wziełam od zurdo i shirrrapeiry) bo wtedy będzie jasność a ja już poprosze o przelanie na konto.Dziękuje Ci że chcesz wpłacić bo teraz coraz bardziej Diance przyda się każdy grosz. Bardzo Wam wszystkim dziękuje :loveu: Prosze pomóżcie podjąć mi decyzje w sprawie mielografii:oops:
-
Właśnie wczoraj zapomniałam podziękować Ludkowi za karme dla Dianki więc nadrabiam.Dziękujemy .Nareszcie Dianka ma co jeść ;) .Mam nadzieje że wyrówna się jej poziom wapnia teraz w organizmie. Dianka jest naprawdę przesłodka choć teraz jak jej lepiej widać że wypuszczana na dwór coraz to bardziej czuje się swobodniej bo już tak mnie nie pilnuje jak pilnowała . Eh...Tyle Dianek znać i jeszcze córcia Diana :evil_lol: Nigdy się nie uwolisz od tego imienia :evil_lol:
-
[quote name='loozerka']kurcze, ja wprawdzie nie z Warszawy, ale moglabym zadzwonic, tyle, ze nie w tych godzinach, a po 12. do tej godziny mam takie czynnosci w pracy, ze nie mogę nic poza tym robic. Jesli taka godzina bylaby dobra to dajcie telefon i romenko napisz, czy wszystko co mam powiedziec jest w poscie 941 Kochana już nie trzeba.Dzwoniła zurdo.Dziękluje że chciałś pomóc:loveu:
-
Konisiu jeszcze nie byłam bo narazie coągałam Dianke na zastrzyki i nie chciałam jej więcej męczyć poza tym boje się :oops: Jak jechałam na spotkanie z zurdo wziełam Diankę i kiedy wsiadałm do tramwaju Diance odmówiły nóżki posłuszeństwa i szczęscie że nie bylam sama bo inaczej drzwi przytrzasnełby Diankę a tak zurdo stanęła między drzwiami tramwaju i nic złego się nie stało.Boje sie by sytuacja się niepowturzyła a jednak ja będe musiała jeżdzić autobusem by Dianke tam wozić.Najpierw pojade sama potem dopiero jak coś wymyśli się wezmę najwyżej Diankę. Przepraszam ale od wczoraj nei jestem do życia.Głowa mi pęka i tez dzisiaj tak późno weszłam na dogo.Mam ciśnienie 94/48 i w żaden sposób nie chce mi się podnieść dlatego jestem dziś jakaś neiobecna:shake:
-
Kochani więc tak;na Powstańców nie robią tomografii bo już się pytalam.Zurdo dzwoniła do elwetu i mielografia będzie kosztowała 300 zł a następne badanie jakie można wykonać by dowiedzieć się co jest z tym nowotworzeniem to tomaografia więc wychodzić pewnie jeszcze drożej niż mielografia. Drogo :angryy: Nie wiem jaka decyzje mam podjąć:-( ?Pomóżcie.Napewno trzeba coś zrobić bo trzeba wiedzieć co na tym kręgosłupie się tworzy bo zdjęcia rentgenowskie tego nie pokarzą a jeśli to nowotwór to trzeba już działać.
-
Kochana nic się nie stało dałam radę,przecież mówiłam że dam ;) Też mi kamień z serca spadł że Dianka nie ma żadnego nowotwory,ufff :loveu: Dianulka śpi. Dzisiaj dostała 5 zastrzyków jeden taki który działać będzie 48 godzin przeciwbólowo. Kochani zmykam narazie bo TZ w domku.Wszyscy macie wielkiego zalizaja od Dianeczki i ode mnie Buziaka!!!:loveu:
-
Dzwoniłam do Elwetu i jutro mam ponownie zadzwonić między 8-10 rano do dr. Mariusza Mikowa ale nic już nie mam na koncie :-( Czy ktoś zadzwoni za mnie??Trzeba powiedzieć tylko o Diance że była robiona mileografia i że interesuje nas powtórzenia badania .Że badanie było robione jak Dianka była jeszcze w schronisku i że badania nie powtórzono mimo zalecenia lekarza. OPIS Mielografi z dnia 20 października: Pies,nr rej.2480/06 rsy doberman. Sztywny chód z wygiętym grzbietem,ataksja kończyn miednicznych.Wykonano mielografie.Stwierdza się ucisk na worek oponowy na poziomie Th 12 od strony grzbietowej.W diagnozie różnicowej proces rozrostowy.Wskazane ponowne badanie za ok 2-3 tygodnie celem ostatecznej diagnozy. Trzeba by było przeczytać to co pogrubione lekarzowi Może jeszcze należy wspomnieć że byla walka o wyciągnięcie Dianki i że są zbierane pieniązki dla niej na leczenie.Może jakoś się zlituje i spuści cenę mielografi ;)
-
Kochani u Dianki nie stwierdzono nowotworu :loveu: Dzisiaj dostałam recepty które zeskanuje jutro albo jeszcze dzisiaj i zeskanuje opis badania wątroby.Dianka ma ostre zapalenie ale jednak to nie nowotwór. Bardzo grzeczna była jednak było widać że bolało ja przy naciskaniu na tym usg. Będę jej od jutra robić sama zastrzyki,w końcu najwyższy czas się nauczyć ;) Mojej Romci robiłam już więc i Diance zrobie:evil_lol:
-
JUŻ W NOWYM DOMKU!!! Charakterny;) mały piesek
romenka replied to FikuMiku's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1][img]http://img489.imageshack.us/img489/6423/74843734gu2.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img234.imageshack.us/img234/2056/93672801lf4.jpg[/img] [SIZE=1][img][/img] [SIZE=1][img]http://img489.imageshack.us/img489/1719/56074014cl3.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img233.imageshack.us/img233/9751/62725568pn8.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img234.imageshack.us/img234/7968/47162865sd5.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img233.imageshack.us/img233/602/15647241jz0.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img236.imageshack.us/img236/4096/41204871kx8.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img236.imageshack.us/img236/9514/40637880pk0.jpg[/img] [SIZE=1] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] -
JUŻ W NOWYM DOMKU!!! Charakterny;) mały piesek
romenka replied to FikuMiku's topic in Już w nowym domu
Niestety zdjęć jeszcze nie mam :shake: Jak przyjdę z Dianką od weta powinny juz dojść :lol: i wtedy wkleje;) [SIZE=1]PS.jak chceszmoge cie potem spróbować nauczyć tylko będę musiala poszukać tekstu jakim uczyłam inną dogoamniaczkę wklejac zdjęcia ;)[/SIZE] -
JUŻ W NOWYM DOMKU!!! Charakterny;) mały piesek
romenka replied to FikuMiku's topic in Już w nowym domu
[quote name='FikuMiku']romenko, zdjęcia poszły!:p[/quote] Ok już zaraz zobaczę:lol: i wstawie:evil_lol: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko anda źle chyba zrozumiała to co napisalaś.Dziewczęta nie kłócicie się i nie sprzeczajcie.Dla Doroty to wileki cios bo misło być inaczej a wyszło zupełnie niż się spodziewala i oż wszyscy z nas się spodziewali.To silna osoba która naprawdę walczy o Filipka.Gdyby było tak że Dorota traktowalaby to jako krzyż który dźwiga nie walczyłaby o niego tak bardzo tylko posłuchałaby to co np ja wyżej napisałam...Nie wiem jak jest,nie widzialam Filipka ale jestem sobie w stanie wyobraźić co ona przechoidzi widząc jak Filip robi pod siebie,nie chodzi a pragnie tego bardzo,cierpi i nikt z nas nie może się wypowiadać że Filip przez Dorotke traktowany jest jak wielki cios w serce.Ona nie wiedziała o niczym.Wszystko potoczyło się u niej w domu kiedy Filipek przyjkechł.Nie pisze nic pod publike(przynajmniej moim zdanie) i mnie bardzo interesuje los Faraonka i nie ja jedna się dopytuje o Nigo i o samopoczucie Doroty a ona nam odpowieada na nasze prośby,pytania.Jest jej cięzko i tak naprawdę ona nie ma siękomu wyżalić a my staramy sięjakoś ją wspomóc. Dorotko jestem z Toba i niczym się nie martw jakoś damy rade wszyscy razem. Anda proszę przeczytaj jeszcze raz co Dorothy napisała bo inaczej to wygląda.... Jednka każdy ma prawo wypowiadać swoje zdanie ale czesto człowiek się myli lub opacznie zrozumie treśc... Dorotko Wimiziaj Filipka ode mnie. -
Eh..,Basieńko myślałam dzisiaj o Tobie :lol: Słonko może jakoś w końcu styknęłbyśmy się ??:cool3: U mnie kochani z ciążą chyba dobrze choć gin mnie nie badał ale mówi że badania są w normie więc nic ode mnie nie chce:evil_lol: i bardzo dobrze bo się strasznie stersowałam na tą wizyte ;) Tokso wyszła :IgG <0.130 a IgM ujemne ale jakoś lekarz się tym niezaniepokoił więc nic nie grozi mojemu maleństwu ;) Dianka cały dzień śpi.Chyba siły straciła przez tą głodówkę:shake: ale nie moge jej pomóc teraz.Jeszcze 2 godzinki i idziemy na USG i po powrocie do donku Diankę nakarmie (jeśłi będzie można. Ludek,kochana powiedz mi prosze co z tą karmą dla Dianki???
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko bardzo mi przykro że Filipek tak bardzo cierpi a Ty razem z nim:-( Dorotko prosze zastanów się nad podjęciem decyzji czy nie czas by Filipek odszedł już za Tęczowy Most.Wiem że to co pisze teraz jest okrutne ale jeśli Filipek cierpi nie można pozwolić by cierpiał jeszcze bardziej. Przepraszam za ten post i nie gniewaj się.Uwierz mi że mimo iż nigdy Filipka nie miałam okazji poznać łzy z oczu mi teraz płyną. Bardzo chciałabym Ci ulżyć jednak nie umiem,nie wiem jak :-( Umiem napisać tylko tak okrutny post przez który będziesz jeszcze bardziej cierpieć ale pamiętaj Filipka to uwolni od bólu... -
Kochana proszę nie przesadzaj,ja nie umieram :evil_lol: Co do Dianki USG to ma na 17-stą i jestem ciekawa czy wystawią mi fakturę bo to podobno ktoś nie z tej kliniki będzie robic USG?W razie akby były kłopotu faktem jest że przydałby się świadek że starciłam tyle a nie tyle pieniędzy.Ale ja już ich nastrasze jak nie zechcą mi wystwać :diabloti: ,hehehe. Zurdo prosze Cię,nie martw się bo ja naprawdę będę mogła podjechać jeśłi nie dzisiaj to jutro ,i może mój TZ mnie podwiezie bo jeśli mieszkasz tam gdzie mówiłaś to wcale nie jest daleko :lol: A ja juz mu nagadam by spełnił moję życzenie:evil_lol: ;) Dzisiaj sama ide do lekarza z soba więc trzymajcie kciuki.Wiem bo byłam o 8:30 (bo mi sie coś pomylilo) że już byłam chora na toxoplazmozę więc dzieciątku nic nie grozi.Na 14:20 mam wizytę i po napisze czy wszystko wporządku:p
-
JUŻ W NOWYM DOMKU!!! Charakterny;) mały piesek
romenka replied to FikuMiku's topic in Już w nowym domu
A ja podnoszę... Fiku_Misku jak masz jeszcze zdjęcia wyślij mi na meila [EMAIL="romak_@autograf.pl"]romak_@autograf.pl[/EMAIL] to wkleje ;)