-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
:nono: Anetko to co powiedziałam pamiętaj zostaje między nami.Ależ z Ciebie jest szantarzystka :diabloti: ale tak na poważnie bardzo ucieszyłam się jak zobaczyłam twój wpis :buzi: bo już myślałam że zapomniałaś :oops: o nas :razz: 25-ty :mdleje: ale wiesz dobrze że słowa i tak musze dotrzymać :peace:a szkoda....:eviltong:
-
SANA i Jaśminka Znalezione Na Poligonie mają wspaniałe domy
romenka replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Hop do góry po domki...:multi: -
chyba ze zdjęć dzisiaj nici przynajmniej teraz bo mimo że pstrykam zdjęcia poprostu niewwychodzą,za słaba bateria...Musze naładować dopiero wtedy:oops: A Dianulka dostała biegunki.Piszczy ciągle bo ją brzuszek boli.Dostała ode mnie proszkek który ja z kolei dostaąłm od BasiD kkktóra podała mi dla Dianki.Mam nadzieje że podziała.
-
A kochana Dianulka śpi jak zabita :evil_lol: Tylko słychać pochrapywanie:p Kochane psisko widać że sen przynosi jej ukojenie więc niech śpiunia ile tylko ma ochotę a ja od niej oczu nie mogę oderwać:evil_lol: Potem zrobię jej foteczki na psacerku i wkleje do wątku. Nie chce jej spuszczać ze smyczyy dlatego bo Dinka zrobiła się agresywna do innych psów, kiedy tylko widzi jakoegoś obok siebie od razu rwie się do gryzienia:mad: więc fotki będą na smyczy.
-
Kurcze myślałam że zalatwie domek dla pieska ale ta dziewczyna już wzieła sobie psiakaZ jedenj strony to dobrze z drugiej chciałam by wzieła sobie jakiegoś psiaka z dogo...One tak bardzo potrzebują czlowieka!!!!
-
o jej,czyli chyba nikt nic nie wie jakie one są w zachowaniu?Przepraszam ale nie doczytałam wątku :oops:
-
jakie one są z zachowania?Czy najdają się do małego dziecka??
-
Wiem zurdo ale póki nie doszło do mnie że TZ może pojechać byłam spokojna wręcz wierzyłam w głębi duszy że nie pojedzie choć wiedziałam o takiej możliwości... To się tylko tak prosto wydaje ale on juz byl na misji i wiem co ja przeżywałam wtedy a teraz...?Jestem w ciązy i nie chce następnych stresów:-( Kiedy był w Libanie prawdą jest że mialam inne zmartwienia lecz teraz znów sytuacja sie powtarza i znów nie będę mogła spać... Pocieszam się tym że dowódca i prokurator będą najbardziej chronionymi ludźmi w wojsku więc mam nadzieje że wszystko będzie dobrze a o dzieciątko obiecuje się troszczyć...
-
Widzisz kochana to nie jest tak do końca :-( TZ był na misji ale w Libanie.Do Afaganistanu nasze wojska wysyłaja po raz pierwszy.W tym zasranym kraju jest bardziej niebezpiecznie niż w Iraku i dlatego się martwie:placz: Jeśli mam porownywać Liban(wtedy co TZ był) a Afaganistan to Liban jest rajem!!! TZ z racji swojego zawodu musi jeżdzić w miejsca gdzie będą wypadki naszych żołnieży i to następne moje zmartwienie!Cały Faganistan jest zaminowany więc wypadki będą na pewnie zbyt często:placz: a on będzie musiał jeździć na miejsce wypadku:placz: I co teraz!Przecież jak on pojedzie to dziecko zdrowe mi sie nie urodzi ze zmartwień: czy jeszcze żyje czy coś się stało...??????????
-
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
romenka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
i ja podnosze.Przeczytałam historie kamyczka i jestem zalamana jak ktoś mógł tak go zostawić:angryy: Ludzie to bydlaki!!! Kamyczku nie martw się teraz mas przy sobie cioteczkę Agę i będzie już coraz lepiej. -
Podobno pod koniec marca albo na początku kwietnia.To już bardzo niedlugo:placz: Zurdo mi poprostu te moje zasrane rewelacje przychodzą z dnia na dzień i nie jestem w stanie powiedzieć czego jeszcze jutro się dowiem:-( To jeszcze nie jest pprzesądzone z tym wyjazdem do Afaganistanu ale wczotaj TZ-a zawołał do siebie szef i powiedział że jest dwóch chętnych prokuratorów na wyjazd jednak on jeden się kwalifikuje tam bo: był już na misji,zna bardzo dobrze angielski i potwierdził swoją prośbę o wyjazd kiedy szef zapytał się czy jest pewien tego że chce jechać:angryy: Więc pewnie na 98% pojedzie bo tamci to młodzianie dopiero co przjęci do wojska i na dodatek nie znają angielskiego by móc pisać pisma....a tam biegle trzeba gznać angielski!
-
[quote name='karusiap']pare dni mnie nie bylo a romenka nadal dzielni sobie radzi:loveu:nawet nie smialam nigdy w to watpic oczywiscie:) Eh,dziękuje Karusiap.Ja i tak teraz żadziej na dogo bo więcej śpie:-o a wczoraj dowiedziałam się że mojego TZ-a wyślą na misję do Afganistanu:placz: i od wczozraj jeszcze bardziej jestem podłamana!Jednak nie chcę!!!Wolę tułać się po jego rodzicach niż puszczać go ąz tak daleko i w tak niebezpieczne miejsce!Jest raz dobrze raz źle ale kocham!!!!
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko ciągle pamiętam o Was i czytam.Mało się odzywam,przepraszam :-( Modlę się o Was,może nie klęczę i modlitwy odmawim ale cięgle proszę Boga by przyniósł wam więcej sił i nadzieji,wiary... Każda decyzja jaką podejmujesz w tej chwili jest ryzykowna,bo tylko Ty wiesz jak jest naprawdę i również będziesz wiedziła kiedy Filipek już będzie chciał iść za Tęczowy Most.Ja wierzę że będziesz wiedziała kiedy podjąć tą ostatezną decyzje i jeśli masz siły jeszcze na walkę to walcz ale jeśli zaczniesz widzieć że to koniec nie walki twojej a Filipka nie oglądaj sie do tyłu tylko idź krokiem na przód by złagodzić cierpienia Filipka a napewno i z czasem sobie za to podziękujesz choć "w tej chwili" będzie to dla Ciebie najtrudniejsza decyzja i przyniesie wiele bólu i łez... -
Widzisz kochana :loveu: i nie było czym się martwić:evil_lol: Dziękuje Tobie baaardzo!!! Wszyscy tutaj którzy zaglądają -jestem wam przeofromnie wdzięczna!!!:buzi: :smilecol: :Rose: Bardzo mnie podnosicie na duchu i wiem że z Wami uda się wszystko z Dianką!!! Dianula dzisiejsza noc spędziła tak sobie.3 razy nas budziła a za trzecim razem TZ nie wytrzymał i zaczął się zastanawiać do rana co zrobić...Niech poczeka aż dzieciątko się narodzi wtedy to będzie miał nie 3 razy pobutki ale coanjmniej z 5 :diabloti: DIanka nie wiem ale chyba ją bolało.Wczoraj już nie miałam rimadylu więc jej nie dałam i znów widze zaczyna się... W środku nocy a bliżej rana podałam jej tramal i już spała nam do rana po nim czyli wniosek jest jeden-ją naprawdę boli dlatego chodzi i piszczy i nie może spać :-( Kurcze trzeba jak najszybciej robić tą tomografię i zobaczyć co rozwija się w tym jej kręgosłupie.Oby dalo się tylko leczyć to:-(
-
Kochana pamiętam :buzi: a Ty nie zapominaj o sobie raczej bo ja swoją drogą a Tobie odpoczynek większy również by się przydał. Ja sobie śpiunbiam jak tylko mamochote a Ty na takie wygody raczej pozwolić sobbie nie mozesz...:-( Zła jestem bo wizytę u gina mialam kmieć 8-mego marca a teraz okazuje sie nie ma miejsc i muszę czekać aż do 26-tego marca!!!Kurcze a mnie coś boli ciągle w lewyb boku a raz w prawym!!Nic pójde prosić go by mnie przyją w końcu to mój lekarz prowadzący!!!
-
JUŻ W NOWYM DOMKU!!! Charakterny;) mały piesek
romenka replied to FikuMiku's topic in Już w nowym domu
o jej Wieiwióreczko jakoś mało ,bardzo mało zainteresowania Tobą :-( -
[quote name='Kobold']Romenka ja sie na tym nie znam i nie chciala bym robic ci metliku w glowie. Ale cytuje: badanie polegajace na wprowadzeniu droga naklucia ledzwiowego, srodka cieniujacego, celem uwidocznienia rdzenia kregowego wraz z korzeniami rdzeniowymi i workiem oponowym. To brzmi dla mnie bardzo niebezpiecznie. Nie moge znalezc w tej chwili na watku ale ktos cos pisal na temat resonansu magnetycznego czy TK o ile drozsze jest to badanie??? Ja naprawde nie mam pojecia i nie chce cie do niczego namawiac ale jak to czytam to mam troche cykora. Kobold wiem ale podobno rezonans jest 3 razy droższy od mielografi(podobno).Tomografia jest tańsza ale tomografia to jest na głowę a na kręhgosłup to rezonans.Ja zaraz poszukam cenników.Jeśłi okazę się że rezonans byłby w porównywalnej cenie to oczywiście zgodze się na rezonans.Dianka juz mielografię miaął i przeżyła więc czemu miałoby teraz się coś jej ztać.Ale tak jak pisze.Jeśli cena będzie bardzo zbliżona to jak najbardziej jestem za renzonansem....