Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Sunia już u mnie. Podróż przebiegła z przygodami, ale najważniejsze, że malutka dotarła cała i zdrowa. Jest bardzo żywiołowa, wesoła, ufna. Rozdaje buziaki na prawo i lewo. Pucka, Twój szalik to prawdziwie dogomaniackie dzieło. Oprócz oczywistej funkcji szalika, pełnił dziś rolę smyczy ;). Malutka zjadła właśnie baaaaardzo słuszną porcję ciepłego jedzonka i ułożyła się w fotelu do snu. Chrupek :mad: Ty już wiesz za co :razz:...
  2. [quote name='wanda szostek']...Zawsze zamykaj psy przed wpuszczeniem na teren. Niech fama się utrzymuje, to może Cię nikt nie okradnie. Pewnie przydała by się do kolekcji nasza Tinka - pitbulka. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99126[/URL][/quote] Dokładnie tak robię... Za każdym razem dolewam oliwy do ognia tłumacząc, że muszę zamknąć "ochroniarzy" ;) Jeśli chodzi o sunię, mógłby być niejaki problem. Mój Bonus z reguły nie akceptuje dorosłych suk. Mamba jest pierwszą, z którą się zaprzyjaznił. Gorzej było nawet w przypadku kilkutygodniowej Zmyłki. Możliwe, że "naludniał" przez tę rotację tymczasowiczek ;) Niestety, o żadnym psie nie może być mowy :shake: Jedyny Jurand cieszy się umiarkowanym szacunkiem, wypracowanym przeze mnie w pocie czoła, za pomocą"ścierkowej" reprymendy. Mamba natomiast "rozbroiła" go swoją zuchwałością :razz: No bo jak inaczej nazwać jej zachowanie, kiedy w pierwszych sekundach pobytu w domu, wskoczyła na wersalkę i rzucała się z zębiskami na zbliżające się psiaki. W efekcie Dorka schowała się pod stół, a wojowniczy skąd inąd Bonus, stał jak niepyszny w kącie. Potem był okres docierania się, a na koniec odwzajemniona miłość ;). Ostatnio Mamba zaczyna sobie pozwalać na różne fanaberie... Wczoraj jej łupem padła maszynka do golenia (pogryzła ją z nudów w nocy :cool3:) i mój dogomaniacki szalik, który dziergała Pucka69. Mam nadzieję, ze tego nie czyta :roll: Nie jest tragicznie, ale musiałem troszkę posiedzieć nad przywróceniem go do stanu używalności :razz: A tak poza tym, to wszystko w najlepszym porządku :lol:
  3. Niestety, sprawa transportu trochę się pogmatwała :shake:. Z ostatnich ustaleń wynika, że Ania nie będzie jutro w Warszawie (dowiedziała się o tym przed chwilą), a ewentualny przyjazd nie byłby już przy okazji... To kawał drogi, nie mówiąc o kosztach. W tym przypadku widzę dwa rozwiązania. - Osobiście przyjeżdżam jutro po sunię w umówione miejsce (nie ukrywam, że nie jest mi to na rękę). - Sunia zostaje do środy i odbieram ją przy okazji wyjazdu służbowego. Niestety, jak to z wyjazdami służbowymi bywa, wszystko może się zdarzyć i równie dobrze, wyjazd w tym terminie może nie dojść do skutku. Szkoda, że nie udało się dostarczyć suni dzisiaj... A może ktoś jutro udaje się w stronę Siedlec i mógłby ją podrzucić do mnie (70km od Wawy)? EDIT: Druga wersja odpada... właśnie ustaliłem, że mój środowy wyjazd, stoi pod dużym znakiem zapytania. Pozostaje odebranie suni jutro, przeze mnie lub przez Anię. Czy w godzinach południowych istnieje możliwość podrzucenia suni na dworzec? Chrupek, daj znać możliwie szybko.
  4. Dopiero wróciłem do (wirtualnej)rzeczywistości ;) Czyli przyjazd suni przełożony na jutro? W sumie to nawet lepiej, ponieważ będę mieć więcej czasu, na przygotowanie się. BTW, czy sunia ma imię?
  5. Chrupek, skontaktuj się z Anią ([SIZE=1]662 283 418 ). [SIZE=2]Jeśli Ci się nie uda (Ani pada bateria w tel.), Ania będzie czekać na Ciebie o godz. 18:30 na dworcu PKP Wawa Wsch. w głównym tunelu, przy wejściu na peron 4. Jeśli ktoś z odwiedzających wątek zna numer do Chrupek, niech ją powiadomi o powyższych ustaleniach. Ja będę offline i co gorsze poza zasięgiem. W tej chwili jej tel. milczy... [/SIZE][/SIZE]
  6. [quote name='DIF']Odnoszę wrażenie, że o sunię walczy TYLKO [U]desdemona :shake::shake::shake:[/U][/quote] Mam podobne odczucia :shake: Ponawiam prośbę o zdjęcia suni. Poproście Makuuu, lub Natalię... one robią ładne fotki. Może przez Allegro uda się znalezć dla nie domek...
  7. A już miałem iść spać po wieczornym (raczej nocnym) spacerku z psiakami ;). Nie mogę jednak sobie odmówić wymiany "poglądów" z moją ziomalką zza miedzy, guru-dogo-maniaczką ;) W sumie, masz rację z tym przytuliskiem, tylko... nie wiem jak w Twoich okolicach, ale u mnie społeczeństwo jest "głuche" na ten problem. Nie dość, że nie czują "blues'a", to jeszcze potrafią odpowiednio skomentować, "niestosowne" ich zdaniem, podejście do problemu bezdomnych psiaków. Dziwi ich na przykład, zapytanie o właściciela psa, który co dzień przychodzi na przystanek PKP i zachowuje się tak, jakby czekał na swojego pana. Ponieważ nigdy nie widziałem, żeby z kimś wracał, zapytałem o to, w odpowiedzi na co usłyszałem... "a bo ja wiem... chyba to od Kowalczyków" Podejrzewam, że kiedy bym już uzbierał sporą gromadkę psiaków (ekhm... już jest spora ;)), byłbym narażony na różnego rodzaju docinki typu... "po jaką cholerę Panu tyle darmozjadów?" Tutaj muszę wyjaśnić, że kiedyś na podobny "zarzut" odpowiedziałem tyleż przebiegle, co praktycznie, lekko mijając się przy tym z prawdą... "te psy to najlepsi obrońcy, a jeden z nich (celowo nie sprecyzowałem który :razz:), to istny zabójca. Wygląda niepozornie, ale potrafi zaatakować i dotkliwie pogryzć". Dalej to już sam stek "niewinnych" kłamstw, na temat wyimaginowanych pogryzień :razz: Efekt jest taki, że po wsi poszła fama o moich psach agresorach i teraz nikt nie odważy się wejść na posesję, kiedy psiaki biegają luzem ;) Jeden z sąsiadów powiedział nawet, ze takiemu "zabójcy" to i nie szkoda dawać żreć... Póki co mam jako taki szacunek, ale jak zacznę przygarniać ratlerki, coraz trudniej będzie mi wcisnąć im podobny kit :razz: Jurand mimo, że niezbyt duży, to swoim zwyczajem choć powarkuje. Największy problem będzie właśnie z bohaterką wątku, Mambą... Nijak nie wygląda na "mordercę" ;-)
  8. Już na dobranoc... Songo-kameleon :lol:: Ups!!! To wątek Mikiego... a my tutaj takie wygłupy :oops: Sorry psiaczku...
  9. Fakt, jeśli pasuje to nie ma sensu... tym bardziej, że na tym gresie prawie go nie widać, więc i Miki go nie zauważy :evil_lol: Choć z drugiej strony... hmm, czegoś mu chyba brakuje (kotu rzecz jasna)... Już wiem... dla jego bezpieczeństwa, musisz go... zafugować :diabloti:
  10. [quote name='wanda szostek']Nie możesz mieć dwóch par?...[/quote] Nie podjudzaj :razz: Od jutra przez 10 dni, będzie nawet superata... na Święta przyjedzie do mnie druga tymczasowiczka, 3 m-czny szczeniorek ;)
  11. [quote name='magda801']...A teraz Torcia sobie śpi w pościeli, i mruczy coś pod noskiem...:lol:[/quote] Fajnie jest przeczytać coś takiego na koniec dnia... W takim razie i ja idę sobie pomruczeć przed zaśnięciem :lol:
  12. [quote name='zdrojka']Cudne psiaki :loveu: Świąteczne :p[/quote] A Lunka, to robi za 1,5 psiaka... :lol: Grubasek z niej, aż miło :p
  13. [quote name='fona']o skubana! ale metalowej zakretki to chyba nei otworzy?...[/quote] Przy jej poziomie IQ, nie byłbym wcale taki pewien ;)
  14. Ale z Ciebie gapa... przecież problem rozwiąże się sam... Z tego co pisały wcześniej Ciotki, Miki to pies na koty... załatwi wszystkie w tri miga :evil_lol:. A potem przez kilkanaście lat będzie (prawie)niepodzielnie pasował do Twojego gresu w kuchni :lol:.
  15. [quote name='Chrupek']...nie wiem za cholere jak mam dostarczyc sunie na dworzec Warszawa Wschodnia 17:30-18:00 moze ktos z Was moze pomoc ? plis!!!!!!!!!!!!! Sunia jest na ulicy śreniawitow od światowida[/quote] Cyrkluj raczej na 18:30. Czy ktoś z warszawiaków mógłby pomóc Chrupek w dostarczeniu suni na dworzec? Może zajrzyj na Mapę Pomocy Dogo. Napisz PW i sms'y do kilku osób z tych okolic.
  16. [quote name='Ania-tygrysiczka']Założyłam Lilce wątek http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9106199#post9106199 Dzięki Aniu... Ja do tej pory nie usunąłem trwającej na Allegro aukcji Lenki (nie byłem w stanie :shake:), a ograniczyłem się tylko do zamieszczenia stosownej informacji, na temat tego nieszczęścia. Myślę, że Lenka nie miałaby nic na przeciw, żeby w to miejsce proponować jej "siostrzyczkę" Lilkę...
  17. [quote name='Ania-tygrysiczka']...Chrupek, jeśli mogę coś podpowiedzieć, Tomek kocha słodycze :eviltong:, czyli trunkowy inaczej ;).[/quote] No i wypaplała, papla jedna :oops: ;)
  18. Chrupek, sprawdziłem pociągi... Wyjazd ze wschodniej 17:50 lub bardziej prawdopodobny [B]18:45[/B]. Pociąg w kierunku Siedlec, zwykle [B]z 4 peronu[/B] (ale czasami są zmiany). Szczegóły na PW
  19. [quote name='Chrupek']...Gallegro masz u mnie wielkiego browara!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:drink1:[/quote] Czy mogę sam wybrać? Hmm... tylko który jest największy? :roll: A może być cała sieć browarów, czy tylko jeden? No bo wiesz... teraz to potworzyli takie wielkie konsorcja :evil_lol: Muszę Ci się do czegoś przyznać... tylko pary z gęby... pamiętaj :-) Jestem nietrunkowy... czyli facet, normalny inaczej :-) A... i jeszcze jedno... jak znam życie, za chwilę pojawi się Ania, więc umówicie się online ;-)
  20. Echh ciotka... na Święta sunia jedzie do mnie... prezentów nigdy za dużo :lol:. Jak będzie zbyt ciasno, to wynajmę dla siebie jakiś mały domek ;-) Nie ukrywam, że jest to możliwe tylko dlatego, że inna moja "tymczasowiczka" jest bardzo grzeczna i całkowicie zasymilowana z pozostałą hałastrą kundli. W związku z tym jeden problem odpadł... a, że ja bez problemów, na dłuższą metę, nie mogę się obejść... dalszy ciąg już znacie ;-)
  21. [quote name='Chrupek']...co wy na to ?[/quote] Wchodzę w to ;) Dogadaj szczegóły transportu z Anią. To właśnie ona miałaby robić za kuriera :lol:
  22. Jeśli nie zawiezli jej do tej pory, to już dziś chyba nie zawiozą... Poproś, żeby wstrzymali się choć do godz. 15 - 16-tej. Wtedy to zapadnie ostateczna decyzja. Szansa, że będzie na TAK, jest duża... Najwyżej zasugeruj, że za dodatkowy dzień pobytu zapłacimy (jeśli w tym tkwi problem)... pospolite ruszenie mamy we krwi ;)
  23. Może tej suni również uda Ci się pomóc... Celowo używam sformułowania "również", ponieważ w moim głębokim przekonaniu, pomogłaś Lence, tak jak pomogło Jej kilka innych osób... Na to co się stało pózniej, nie miałyście wpływu...
  24. Wiesz Aniu... myślę, że ten okres nie sprzyja adopcjom w ogóle, a adopcjom kundelków, w szczególności. Co innego, kiedy dziecko pod choinkę dostanie wypasionego rasowca za 1000pln. A co... tatusia i mamusi nie stać? :shake:
  25. Jeśli nie jest jeszcze za pózno, mam propozycję... Postaraj się zatrzymać sunię do jutra. Możliwe, że wezmę ją na jakiś czas do siebie i będę się modlił, żeby Twoje słynne maile przechodnie, coś wskórały... Jutro ok. 18-tej istnieje możliwość odebrania suni w okolicy dworca PKP Warszawa Wsch. Zastrzegam sobie jednak zmianę decyzji, ponieważ to nie zależy tylko ode mnie... Lubię, kiedy wszystko jest jasne do końca.
×
×
  • Create New...