Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Wysłałem zdjęcie suni, zainteresowanej osobie...
  2. Były, ale dopiero wczoraj i dzisiaj, rozdzwoniły się telefony w sprawie ich adopcji. Gdyby kilka dni wcześniej, trzy sunie miałaby domki... Zabrakło dosłownie kilku dni :shake:
  3. Calineczko... to już ostatnia noc bez własnego, ciepłego i kochającego domku... A teraz chcę napisać, że jest mi niewyobrażalnie smutno... Gdyby dwa kudłate maluszki nie odeszły, miałyby swoje wymarzone domki... Dopiero teraz rozdzwoniły się telefony... A przecież prosiłem w opisie aukcji o pośpiech... To bardzo przykre i dołujące :shake:
  4. Skrętka zdała celująco kolejny egzamin... Razem z Mambą zostały same w domu przez 5 godzin i... zupełnie nic. Chyba nawet nie nasiusiała (zrobiła to przed i chwilę po moim powrocie). Jedynie zrobiła małe koo, ale to i tak ogromny sukces. Kiedy wróciłem, leżała jak zwykle na swoim ulubionym fotelu. Za chwilę zrobię jej jedzonko. Pod tym względem sunia zrobiła się nieco wybredna i leniwa. Od wczoraj nie za bardzo chce jeść z pojemniczka, natomiast z rączki idzie jej zupełnie niezle :razz: A teraz najważniejsze. Dzisiaj zadzwoniła do mnie wetka i stwierdziła, że po konsultacjach podjęła decyzję o unieruchomieniu łapki. Faktem jest, ze sunia zaczyna z lekka podpierać się tą łapinką, a to nie wróży nic dobrego :shake:. Łapka zostanie usztywniona nowoczesną metodą, bez użycia gipsu, co pozwoli jej na dość swobodne poruszanie się. Zakładam, że chodzi o coś analogicznego jak w przypadku ludzi (plastik?). Zanim do mnie zadzwoniła, sami zastanawialiśmy się, czy to konieczne, ale myślę, że nie ma co ryzykować... Tak więc prawdopodobnie jutro ok. 11-tej, Skrętka będzie "usztywniona" ;) >Chrupek, co z tym odrobaczeniem??? Jutro jest okazja nadrobić ew. zaległości...
  5. ...Lampo na zawsze pozostanie w sercach nas wszystkich... dogomaniaków.
  6. Bożenko, przyjmij i od nas moc gorących życzeń, aby Święta i cały następny rok, upłynęły w spokoju, a przede wszystkim zdrowiu. Tego właśnie Ci życzymy z całego serca. :tree1:
  7. Zaglądam, ale oprócz Allegro, nic więcej nie potrafię dla suni zrobić :shake:
  8. [quote name='red']...To maleństwo, które przeżyło adoptował jakiś chłopak z Radomia, nie ta osoba z allegro...[/quote] W takim razie nie można odpuścić tego kontaktu i zaproponować Pani innego maluszka. Jeśli odpowiedniego nie będzie w schronie, to znajdziemy jakiegoś na dogo. Wiem, że DORKA jest z nią umówiona na jutro... Oby się udało...
  9. [quote name='wanda szostek']...Widzę, że podzieliłeś los mojej połowy i już tam będziesz zimował.[/quote] Bo widzisz Wandziu... czego to chłop nie zrobi dla tych kilku zwierzako-panienek w potrzebie ;)
  10. [quote name='red']Co masz na myśli? Czyżby ktoś interesował sie małą ? Myślę, że Gallegro jest i tak zapsiony, lepiej jak Mamba znajdzie dom.[/quote] Niestety Red, Wandzi nie chodziło o Mambę... Miała na myśli swoją podopieczną-tymczasowiczkę. A tak w ogóle to nie masz się o co martwić... Mamba to pies idealny, podobnie jak kolejny mój nabytek - 3 miesięczna Skrętka. Póki co, mam szczęście do bezproblemowych panienek ;)
  11. To przykre.... Pani bardzo się przejęła zaistniałą sytuacją i jutro rano przyjedzie do Radomia po Sunię... Czyj tel. podać Pani w celu dogrania szczegółów odbioru suni? Kiedy została adoptowana córeczka? Pytam, ponieważ wczoraj wieczorem miałem kontakt z Allegro z panią z Radomia, która wyglądała na zdecydowaną, adoptować jednego z maluchów...
  12. [quote name='Chrupek']... A mozesz cos o niej wiecej powiedziec ?...[/quote] Skrętka/Tosia (wybrać wg uznania, przy czym pierwsza wersja jest mojego autorstwa), jest przeuroczym szczeniorkiem. Jest totalnie bezproblemowa... no może za wyjątkiem nocnego wybryku :razz: Większość czasu spędza leżąc na swoim ulubionym fotelu. Śmiesznie się na niego wdrapuje przy pomocy trzech łapek. Uwielbia zabawy z Dorką i Bonusem. Kładzie się na grzbiecie i czeka na zaczepki, żeby za chwilę łazić po leżących psiakach i całować je po pyszczkach. Bez obawy... w czasie tych wygłupów, asekuruję jej chorą łapkę. Jutro przy dobrym oświetleniu, zrobię jej kilka fajnych fotek. Sunia jest niedożywiona. Żeberka sterczą wyraznie, ale przy obecnym apetycie, powinna szybko nadrobić zaległości. W tej chwili również leży na foteliku i łypie na mnie ślipkami. Mam zamiar wystawić sunię na Allegro, ale w związku z sygnałami z wcześniejszych postów, wstrzymam się do wyjaśnienia. Dajcie znać co i jak w tym względzie... No i jeszcze muszę się do czegoś przyznać... Kiedy odbieraliśmy sunię z lecznicy, byliśmy pod wrażeniem (delikatnie to ujmując) jej temperamentu. Jak się okazało, był to tymczasowy efekt uwolnienia jej z małej klatki. W drodze powrotnej obmyślałem strategię zapanowania nad potencjalnym "kataklizmem" ;-) Po przyjechaniu do domu, jej zachowanie zmieniło się diametralnie (uff !!!). Była nieco podekscytowana nową sytuacją, ale już było widać, że wszystko zmierza ku dobremu... I tak w istocie się stało, co trwa do chwili obecnej... Ktoś będzie miał ogromną pociechę z tego małego, miłego stworzonka.
  13. [quote name='pixie']...pamietajcie o materacu przeciwodlezynowym... ...jest on przechodni dogomaniacki, jak pisalam a bardzo pomocny, ma rozne stopnie nadmuchiwania i ulv to moze potwierdzic, ze przydal sie bardzo[/quote] Słuchajcie Ciotki, bo dobrze prawi ;-). Czy wiadomo, gdzie obecnie znajduje się materac?
  14. A ja będę się upierał, żeby przy okazji zrobić dwie, trzy fotki, które będą mogły 'wypromować" sunię, która wcześniej czy pózniej, znajdzie dom... Mocno w to wierzę...
  15. >Chrupek, zasięgnij języka w lecznicy, czy mała była odrobaczana...
  16. [quote name='Kar0la']...Czy Maja ma nadal allegro?...[/quote] Tak, Maja i Tora mają Allegro: [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=283806659[/URL][/B]
  17. Hmmm... lepiej pózno, niż wcale :razz: Czekamy na telefony, w sprawie adopcji Mikiego...
  18. [quote name='Panca']...Moze klawiatura do wieczora przeschnie:cool3:[/quote] Klawiatura jest już całkiem sucha i całkiem... bezużyteczna. Piszę na pożyczonej ;) Możesz podawać mojego maila: gatomek(małpa)gmail.com
  19. Nie martwcie się Ciotki, sunia nie skarży się ani trochę. Obrzęk ustępuje, a felerne miejsce, nie jest już tak obolałe. Sunia jest bardzo wesoła. W nocy mieliśmy mała przygodę. Sunia postanowiła przełączyc mnie w tryb offline :razz:. Ni mniej, ni wiecej, tylko nasikala mi (raczej mojemu lapkowi) na klawiaturę, czyniąc ją bezużyteczną :cool3:. Nie sam fakt nasikania jest tutaj najistotniejszy, tylko sposób w jaki to się odbyło. Otóż, sunia była akurat na górze w sypialni, kiedy podjęłą decyzję o zrobieniu sioo. Spieszę wyjaśnic. ze strop składa się wyłącznie z desek, dlatego pokazna zawartoś pecherza, przeleciała piętro niżej. Jak łatwo się domyślec, trafiła w sam środek otwartego kompa :cool3:. Miała do dyspozycji 20 m2, ale z premedytacją wybrałą akurat to miejsce... Wieczorem napiszę cos więcej... na nowej, tymczasowej klawiaturze ;)
  20. [quote name='Neris']Moze próbowała w klinice wydostać się z klatki i obiła łapkę?[/quote] Tak jak pisałem wcześniej, sunię nadepnęła Dorcia, kiedy się bawiły. Kiedy malutka szła, a jej lewa łapka znalazła się z tyłu, Dorka musiała na nią nastąpić. Wygląda na to, że pęknięta jest tylko wierzchnia część kostki, czyli właściwie chrząstka. Kiedy ustąpi obrzęk, wet podejmie ostateczną decyzję o ew. unieruchomieniu łapki. Poza tym małym, tymczasowym felerem, sunia jest boska. Świetnie znosi jazdę samochodem. Jak na szczeniorka, jest bardzo grzeczna. Często wskakuje na fotel (patrz ostatnie fotki), wtula się i zasypia.
  21. Wróciliśmy od weta. Malutka ma pękniętą kość, na szczęście bez przemieszczeń. Nie ma gipsu, dostała zastrzyki zmniejszające obrzęk. W piątek do kontroli i zobaczymy czy obejdzie się bez gipsu. Poza tym maluka czuje się dobrze. Jest przesłodka.
  22. zaglądają, zaglądają, tylko nic nie piszą.
  23. Cały czas zaglądają wujkowie i ciotki :lol:
  24. Sunia spokojnie przespała całą noc. Rano najadła się ze wszystkich misek, w tym ze swojej :lol:. Niestety łapka jest trochę obrzęknięta w kostce. Po powrocie z pracy jedziemy do weta. Mam nadzieję, że nie jest złamana, bo sunia ją prostuje, być może stłuczona lub naciągnięta.
  25. [quote name='Neris']CHyba nie chcesz powiedzieć, że znalazłeś u niej jajeczka...[/quote] Pod tym względem było O.K. Tym razem Urząd Dzielnicy, został pomylony z Urzędem Gminy :razz: Ale to wszystko jest mało ważne... Najważniejsze, ze sunia jest już bezpieczna. Maleńka jest jak żywe srebro. Jest bardzo wesoła i ruchliwa. Dorka swoim zwyczajem, w mało delikatny sposób przywitała sunię, co skutkowało tym, że maleńka zaczęła utykać na tylną łapkę. To nic poważnego... prawdopodobnie nadepnęło ją coś ok. 35 kilo :razz:. Za chwilę wrzucę kilka, zrobionych na szybko, fotek. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/83/d7542f78751c3d92.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/82/e9386575e1f34cea.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/82/c3b549ed24a2c223.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/82/1661af5add862cac.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/128/ca769a58d7655cb4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/129/2934da28785ace9e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/128/45980ef822f79ad9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/83/e65a3bf5630e91c9.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...