Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Ja jeszcze dodam, ze suka bardzo krwawiła z siatki, co dosc częstosię zdarza, al Ania nie wspomniała, dlaczego suka nie zaszła w ciąże, bedąc w boksie z psami - totalne zwyrodnienie jajników, prnormalnie jajniki sa okrągłe, szkliste, te przypominały...hmmm... suszone rodzynki. A co do macicy wypełnionej jakąś substancją, chyba był to śluz - początkowe stadium, dobrze, że opeacja się odbyła, bo macica byłą ak cholernie krucha, aż pękająca, że w porę niewykryta choroba (o czy nie powiedziało nam ani RTG, ani USG) mogła spowodować pękniecie macicy jak balon... Ufff... Ale na szczęście jest już dobrze, teraz tylko trzymac kciuki za dalszą rekonwalescencje, za o, że domek jednak nie zrezygnuje, i kopas w dupas - wynocha xD A tam kolejny zabieg i nasępne 8 lat szcześliwego zycia ;) A co do zrostów, to było trudno się w ogóle przez nie przedostać - albo miala bardzo poważny wypadek, albo była wręcz katowana :(
  2. No własnie to przeciez od początku proponuje :) Pytałąm o te pasy i naprawy, zeby Misiu mógł jeść co lubi - czyli kiełbachy dla psów (takie rolady niedrogie, ale Misiu wprost je uwielbia), a dodac do ego coś, co zrekompensuje mu chociaz po części karme leczniczą... Te pasy nie są tak drogie 35 zł., ale zalez na ile starczają - ich plusem jest to, że wspomagają urzymanie prawidłowej wagi ciła, a Misiu jest otyły :oops: No i jeszcze pomagają kościom i stawą, może to korzystne na ten jego kręgosłup, bo przy zwyrodnieniu pewnie go boli (tzn. jak chodzi aki przygarbiony, obciąża inne parie kręgosłu, może to by go wzmocniło) A macie jeszcze jakieś propozycje? Może znacie jakieś dobre preparaty?
  3. [quote name='maciaszek']A dlaczego miałabym się gniewać? :) Bardzo ładny filmik. Widzę, że jednak udało Ci się "pokonać" program" ;).[/QUOTE] Taaaa, pomyliłam go z innym do filmików - akim piekielnie trudnym ;) :evil_lol:
  4. A ja natchniona koncepcja maciachowej (mam nadzieję Kasiu, że się nie pogniewasz - już dawno chciałam taki zrobić, ale nie wiedziałam w jakim programie) - zrobiłam taki oto filmik ;) Oczywiście jako pierwszy psiak - moje maleństwo [url]http://pl.youtube.com/watch?v=XGdRdUuWelU[/url] xD
  5. Wiem, wiem, że żywienie jest istotne, dlaego tez boję sie tego podawania 'w kratkę', bo tak jak mówię - stałe deklaracje wpłat sa na niecałe 150 zł. z ego óznie bywa. Niestety jeśli chcemy, żeby Misio pożył dłużej musimy tk zrobić, zeby mu bardziej nie szkodzić, a odłożenie za miesiac karmy z powodów finansowych moze spowodowac gwałtowne pogorszenie sie stanu zdrowia. Dlatego własnie pomyślałam, że zamiast karmy dodać do żarełka jakiś suplement, który by pomógl Misiaczkowi podleczyć pewne schorzenia - stąd też moja wzmiankach o naparach, pastach, witaminkach - to jest ańsze od karm, a też moze jakies efekty dać - dlatego pytam Was o zdanie, ale jak narazie do chyba kikou prowadzimy dyskusje tylko miedzy sobą ;P
  6. [quote name='ATLANTYDA']Jakoś nie wierzę w jej agresje ,po prostu głodna więc drażliwa:shake::roll: .[/QUOTE] Pewnie coś w tym jest...
  7. [quote name='ATLANTYDA']qrdwa czytam i oczom nie wierzę Dorka wraca z adopcji ,czy nad nią wisi jakieś fatum :shake:.Ja już wracam do pracy tak że postaram się wesprzeć Dorkę finansowo . Ona będzie mogła być u Ani ???[/QUOTE] Tak, bedzie oczywiscie u nas - jak nie u Ani, to u mnie. Narazie jednak czeka ją buda, bo po sygnałach, że jest agresywna dla dzieci musimy to po prostu sprawdzić - Ania ma aluszki, ja mam brata, nie możemy ryzykować. No cóż, nie zawsze jest różowo...
  8. [quote name='kikou']szkoda suche można lepiej dzielić.... a suchego namoczonego w wodzie tez nie zje? a gdyby brać jedna puszke na dwa dni i uzupelniać zwyklym jedzeniem? ja mam doswiadczenie z suchymi karmami z RC na hepaticu poleczona wątroba u jednej suni.....można było calkiem zrezygnować z leków na wątrobe... cukrzyk dostaje diabetica...wprawdzie nie można zrezygnować z insuliny ale nie ma nieoczekiwanych skoków cukru... i Rudzik z podpisu dostaje cardiaca, ma lekką niewydolność serca..i też na razie można było odstawić leki na serce..... naprawde porządnie są te karmy lecznicze robione... Niestety próbowałyśmy z probkami leczniczymi tej karmy, namaczałyśmy woda, mlekiem, rosołem i nie chce. A łączyć oczywiście można, ale to i tak nie wychodzi wiele taniej. No i co do karm, no to jedynie ta purina NF zaspokaja jego zapotrzebowania, bo jest zarówno na sece, jak i na nerki i wątrobe - bo nie warto kupowac po 2 kg. kzdej karmy i pomieszac, żeby była zbilanspowna. Niestety i tak i tak Misiu nie je suchej karmy.
  9. Własnie o to chodzi, że w grę wchodzi tylko karma w puszkach, czyli 1 puszka na 1 dzień (dawkowane wg wagi) kosztuje 9 zł., czyli 280 zł. miesiecznie - teraz te pieniazki są, za miesiac może ich już nie chyć, i co wtedy?
  10. HALO< HALO czy ktoś tu jeszcze zagląda? Kto pomoze mi wybrać najlepsze rozwiazania bytowo-finansowe? SPonsorzy, to wasze pieniążki dlaczego nikt nic nie pisze, nie wyraża zdania, nie podsuwa wlasnych pomysłów? Napewno jakieś macie! A co myślicie o tym:
  11. Maciaszku śliczny filmik, choć moja obiekcja - Dora i Dżek mają o wiele śliczniejsze zdjecia z domków :) Doris na tym wyszła zmaltretowana, a to dlatego, ze było robione przed sterylką, gdy była na głupim jasiu xD Ale filmik super, no i w tle piosenka Sary McLan - Angel, aż można sie poryczeć - lezka w oku się kręci :) Miło takie coś oglądać
  12. Wszytsko dobrze, wszytsko dobrze :) Aszka zachowuje sie jak szczenior - biega, bawi się, uwielbia sie tarzac w trawie, i skakać po nogach Ani :) Śliczny obrazek, biorąc pod uwage jak wyglądała jak do nas przyjechała :)
  13. Kochani na koncie Misiaczka jest 270 zł., co zrobić z tymi pieniazkami? Zachomikowac na tymczas? Jakieś inne prpozycje? Prosze nie piszcie o kupnie karmy Purina, bo po prostu to nie ma sensu - kupi się teraz, a za miesiac znowu nie bedzie z czego i stan Misiaczka znowu się pogorszy, bo karma ma istotny wpływ (przy podawaniu jej stale) na organizm i pracę serca, wątroby i nerek. Nie wskazane jest aby była podawana 'w kratkę', a to, ze teraz troszkę wiecej na konto wpłynęło, to nie znaczy, e takie kwoty będą zawsze - już o tym się przekonałyśmy, ze raz na wozie, raz pod wozem... Czy uważacie, ze Misiowi jest coś jeszcze potrzebne - podkłady narazie jeszcze ma, dodstał ostatnio nowe wypas legowisko od anonimowej dobrej duszyczki, która zakupiła mu tez transporter, czyli hmmm... Może jakeś inne prozpozycje, moze wiecie o czymś, co moze Misiaczkowi poprawić życie :) Hmmm....a moze jednak ta karma... Ja np. znalazłam u weta taką niebieską uloteczke, a w nim opis takiej (podobno smacznej) pasty: http://animalia.pl/produkt,2714,,Vetoquinol_Geri-Pet__100g.html http://www.docsimon.pl/towar/geri-pet-pasta-100g Co o niej myślicie? Prosze o wyrażenie waszego zdania i pomysłów, może jakoś uda nam sie jeszcze ulatwić i przedłużyć życie Misiaczkowi - napewno za 10 zł. kupię 2 paczki Enarenalu, tak na wszelki wypadek póki sa pieniazki, bo óżnie to bywało, ok? :) Wszystkim sredecznie dziekuję za wpłaty! Jesteście kochani!:loveu: I mam jeszcze 1 pytanko, wystaiwłąm jeden bazarek na misia, nazbierało sie na nim 20 zł. czy skoro Misiak narazie ejst zabezpieczony (tzn. to stwierdzimy po rozważaniach i waszych wypowiedziach, narazie tak tylko wstępnie pytam), to czy mogłabym te pieniazki przeznaczyć na transport naszej tymczaswoiczki z nieudanej adopcji - mamy niestety tylko tydzien na zebranie 200 zł. :-(
  14. Dojdzie do siebie, znajdzie domek i bedzie żyła długo i szczęśliwie :)
  15. Ostatnie dni były ciezkie, wczoraj Dolly miała operacje sterylizacji i wyciecia guzów. Jest dobrze - Dolly wraca do normy. Kiba też po zabiegu czuję się dobrze. Kocuek dostal antybiotyk, czekamy tylko na dokładne zagojenie rany i wraca na wolnosć :) Dzisiaj odbyłyśmy wizytę przedadopcyjną dla jednego naszego podopiecznego :) We wtorek lub środę psiaczek jedzie do domku! Który? Musicie obejsc się smakiem, trzymajcie kciuki! Dzisiaj byłam też na wizycię poadopcyjnej u szczeniaczka-Maxa, czy ktoś pamieta jeszcze (z osób odwiedzających jego wątek) tą kluche? ;) Kluska wyrosła, rozbestwiłą się xD Jest rozpieszczony, gryzie co popadnie, pies z aDHD - dawno nie widziałam tak ruchliwej besti! I wszyscy zadwoloni - ja z domku, domek z pieska :) Było miło. Niestety nie mam zdjeć, bo mama dała mi aparat bez karty pamieci :/ Ale powiem tyle, ze urósł jak na drożdżach! Zbieramy pieniazki na transport Dory, niestety bazarki idą... kiesko :) Transport bedzie najpardopodobniej w przysżły weekend, a potrzebujemy 200 zł. - narazie mamy na ogólnym 50 zł. -od gapcio - ale od czegoś trzeba zacząć :)
  16. usuwam... Nie wiem po co jeszcze wdajemy się w jakiekolwiek dyskusje, jak z Wami po prostu nie da się dogadac i tyle. Wspołpracowałyśmy z wieloma osobami, co widac chociazby na naszym wątku, a tylko wy robicie niewiadomo jakie problemy, nie mówiąc juz o przekręcaniu kota ogonem. Koniec dyskusji z mojej strony, ja z poziomu piaskownicy wyrosłam - takie przepychanki nie robia na mnie wrażenia...
  17. Ciesze się z tak dobrych wieści ;) amuśka trzymaj się i szybko nam tutaj się regeneruj, bo wiesz... spadac do swojego jedynego domku xD Ahhhh teraz już musi być tylko lepiej, suni jest prześliczna i naprawde wierzę, że domek będzie dla niej tym najwspanialszym darem :)
  18. No i tuta też bazarek na Dorę [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10874174#post10874174[/url] No i nowe katalogi AVON, Oriflame, Faberlic! [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10741390#post10741390[/url] [B]ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW[/B]
  19. [quote name='ARKA']Chcialam powiedziec zazywaja:cool1: U suk stosuje sie tez szwy srodskorne, moje wszystkie suki i kotki mialy tak zabiegi robione. Mialy zabiegi robione tw. metoda haczykowa, malego cieci, zadnego zdejmowania szwow. No przy aborcyjnej to juz inna sprawa jest, nie da sie tak malutkiego ciecia zrobic.[/QUOTE] Kluczowe tutaj jest ciecie i jego wielkość, przy małym cięciu i elastycznej skórze można sie pokusic u psa o szew śródskórny, przy duzym cieciu jak własnie przy aborcji to już odpada - moze się zbyt łatwo rozejsć itp. Moje 2 suki też miały śródkórny, ale tak jak mówie, wszytsko zalezy od czynników niezaleznych i wychodzi podczas zabiegu :)
  20. [quote name='kordonia']Dziewczyny, ja co prawda od kotów, ale powiem Wam,z e zwierzak dochodzi identycznie do siebie po zwykłej sterylce, jak i po aborcyjnej. Byłąm przy takich zabiegach juz kilkaset razy, nie daje sie więcej narkozy, po prostu naczynia krwionośne macicy ciężarnej są więsze, i wymaga to więcej nitek, i przypalenia. Cały zabieg wygląda identycznie, jak u niezaciążonego zwierzaka. Diuna, podjełaś dobrą decyzję, bedzie dobrze. Jutro suka bedzie juz wybudzona ibedzie sie zachowywać normalnie.[/QUOTE] Koty mają inną rekonwalescencje niz psy :) Np. kotom daje się zwykle szew śródskórny, psom normalny do ściągania, po prostu koty szybciej się regeneruja, zrastają :) Zabiegi sa podobne u psów i kotów - teoretycznie, praktyczie to każdy przypadek jest inny np. zalezy od wieku, krwawienia z siatki, zrostów, narkozy itp. itd :) ARKO generalnie u ludzi powszechnie nie stosuje się ketamini, albo raczej nie jest to wskazane - zwykle u dzieci do pewnego roku życia sie ją stosuje, gdyż dorośli mają po niej starszne halucyjnacje i mogą postradać zmysły, bo sobie z wizjami nie poradzą - dzieci mają troszkę inaczej rozwiniety mózg i percepcje. Kobitki opanujmy się bo nas modzi wyrzucą xD
  21. [quote name='ARKA']:razz: moj Kajtek tak byl nacpany, tzn. mial jakąs rekacje nie hallo przy wychodzeniu, na narkotyk(wet. mi powiedzial, jak zadzwonilam od reki do niego,ze tak niektore psy mają) ,ze ja myslalm, ze pies schodzi z tego swiata. Jemu przeszlo, to doslownie byla to minuta, rzucania sie jak 'dziki pies na oslep' i straszny skowyt, ze ja myslam, ze ja po tym odejdę. Ale nie tyko zabiegi kastracji ale inne zabiegi tez: operacje ratujace zycie(np.ropomacicze), ortopedyczne, glupie czyszczenie zebow czy rtg stawow, wymagaja zastosowania poprostu narkozy.[/QUOTE] To jest zdaje się objaw nadwrazliwości na ketamine :) Miałam tak ze swoja tymczasowiczką 3 dni temu, a jeszcze asystowałam, tak mi się ręce trzęsły, ze wetce zbytnio się chyba nie przydałam :) Ale generalnie zwykle dosc szybko się taki objaw uspokaja, tzn. u mojej suczynki trwał cały zabieg, ale to jej wtedy tylko glowa 'skakała'...uhmmm.... Diuna, ciesze sie, że juz jakieś pozytywne wieści, bo pierwszym postem po zabiegu wiele osób zmartwiłaś :) Trzymam kciuki za dalsza rekonwalescencje (dzieki wątkowi przypomniao mi sie, że mojej suczce muszę antybiotyk dac - dzieki :P)
  22. Wesz, przy sterylizacji aborcyjnej używa się wiecej środków w tym narkozy, a sunia majaczy po zwyczajnie jest przećpana. Ja dzisiaj tez przeżywałam bardzo powazny zabieg 10-letniej suki i ona też cały czas majaczy, a jeszcze na stole bez odruchu źrenicowego, totalnie przecpana jeczała i piszcała 'bo po prostu tak, miała taki kaprys' - nie mozliwe było, zeby po takich dawkach cokolwiek czuła i kojarzyła :) To raczej normalne - grunt, żeby sien nie wyziębila, nie naruszyła szwów, i nie czuła odrzucona... Wiesz taka sterylizacja jest bardziej inwazyjna, niz zwykła sterylizacja, dlatego wybudzanie zajmie wiecej czasu, a i rekonwalescencja bedzie trudniejsza...
  23. Zapraszam na bazarek takze na DOLLy, moze to coś pomoże nam finansowo... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119023&page=15[/url] Mały ruch...
  24. :ylsuper: Finanse to nie moja sprawa, mnie i Anie odgradza rozdzielnośc majątkowa xD My też będziemy zadowolone, gdy wreszcie sprawa Dolly dobiegnie konca - takich problemów ze współpracą jeszcze nie miałyśmy z kimkolwiek ,a wiele osób z nami współpracowalo i niestety taka jest przykra prawda... Ja juz się na watku nie wypowiadam, swoje 3 grosze już powiedziałam, bo wolę napisac otwarcie, a nie tak jak co niektorzy gadać za plecami...
  25. [quote name='wiq']ja tam nie mogę sobie zarzucić, że kasy na nią nie kołowałam.. ja wiem, jest deklaracja, że DS ją bierze, to na żarcie mógłby dać - ja bym tak zrobiła i nie widzę w moim zapytaniu nic dziwnego [B]też myślę, że współpraca źle idzie i już nigdy razem nic robić nie będziemy, tylko trzeba dociągnąć do końca przypadek Dolly.[/B][/QUOTE] Też tak myślę, bo w koncu teraz psa na lodzie się nie zostawi, jak co niektórzy już na DGM robili, że jak przychodziło co do czego do dogomaniacy psa mieli w cztereh literach i zwracali do w 3 diabły :angryy: Wiq nie chodzi mi o ciebie, bo wiem, że kołowalaś kase jak moglaś, w zasadzie mój post o kasie- to by tylko wstęp, to tego nagadywania za plecami i knucia intryg :/ A i wyrażałam swoje zdanie i nie ylko moje... Zapewne Ania jeszcze dzisiaj też się wypowie... A co do kasy na żarcie to Grinajs moze da na żarcie, ale wy wtedy zapłacicie za transport i operacje, tak?
×
×
  • Create New...