-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BoUnTy
-
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
[quote name='sati']czemu w aukcji pisze ze szukacie domu stałego???[/QUOTE] Mysle, ze wszytsko wyjasnia Ania lub Nescca - wiem tyle co i wy. Tak samo o tym co się dzieje u Dolly od ostatniej sprzeczki - tito mi to, ja tylko obiecalam sobie, ze pomoge ta sprawe dociągnąc do końca, a co sobie ustalicie to wiecie... Pomoge na ile potrafie... Jesli widzicie w aukcji jakies niedociągniecia to piszcie, nie mam zbyt wiele czasu, bo ciąglr nad ksiazkami siedze, a tekst wymyślałam 'na szybca', wiec mogą byc jakieś błędy, które przeoczyłam... -
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam na Dolly wyróżnione allegro cegielkowe... [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=454139058[/url] -
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
Dogo nie działało, a ania nie wchodzi bo jej sunia jest po operacji i ma komplikacje... Dolly nadal u Ani... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
BoUnTy replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='kama_i_ja']No, racja:p Ale wniosek bardzo słuszny moim zdaniem - trzeba iść z programem, bo na samą nazwę nic nie uzbieramy...[/QUOTE] Ale Dorotko zawsze trzeba isc z konkretnym programem, przeciez dałam propozycje - to chyba logiczne, ze wchodząc do jakiejkolwiek instytucji trzeba ją zainteresować, tego nie trzeba pisać, bo to jest po porstu naturalne moim zdaniem, no chyba, że w mniemaniu ludzkim prelekcje = wejście bez zapowiedzi do szkoły i przekonanie bande rozwrzeszczanych bahorów, że 'ciocia pokaże jak powinno sie pieskiem zajmować' - tzn. o ile wiecie o co mi chodzi. Planując jakąkolwiek akcję ma się jakiś program i to oczywiste, ze wszedzie jest on odpowiednio dostosowany do grupy słuchaczy - inny program dla dzieci, inny dla mieszanej zbirowości itp. :) -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
BoUnTy replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='jotka']Ale my nie mamy schroniska, a fundacje generalnie nie maja niestety dobrej prasy. Do szkół trzeba wejść z sensownym, nie przynudzającym programem.[/QUOTE] A kto mói o przynudzającym programie? Ja dałam pomysł na fome, a jak to bedzie wygladac i czy się odbiorców zanudzi to już dalsza kwestia. Z doświadczenie wiem , że w szkolach np. gimnazjalnych cobyscie nie zrobili to i tak zanudzicie część grona s'sluchaczy'- przepraszam, ale jednak sama jestem jeszcze z otoczenia szkolnego i pamietam jak to było - 1 coś interesowało , innych nie... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
BoUnTy replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
A ja myślę, że powodem tego braku 'zaufania' dogomainiaków, nie jest zaufanie, ale... po porstu, moim zdaniem za maó jest akcji lasnie tupu bazarki, allegra itp., za późno powstał ten wątek i jest za mało i nagłośniony, i aktywny. Poza tym yslę, ze dobrą zeczą jest tez zbieranie NA KONKETNEGO PSA, bo tak, to niestety, ale wiem z doświadczenia, ze ludzie maja opory przed pomaganiem 'wyższym nieznanym ideom', inaczej jest gdy zbiera się na konkretny cel... W świadomosci ludzkeij zakorzeniło się też, że fundacja MUSI pomagać i ma to fundusze, niestety nikt sie nie zastanawia nad tym skąd niby mamy mieć te pieniążki i z czego mamy pomagać... A co do pisemek, to moze możnaby wysłac do wszystkich szkół z okolic, a nóż widelec dyrektorstwo, jakis nauczyciel itp. zainteresuje sie propozycją... Poza tym jeszcze fundacja jest za mało znana, niestety... moze pokusic się w temacie szkół o jakies prelekcje? Uświadamiać przedszkolaki, młodzież szkolną, a na prelekcjach zbierać pieniazki? To się udaje... Nie dosc, że zwykle jakiekolwiek prelekcje w szkołach są za sam wstęp płatne, a uczniowe chetnie chodzą, bo nie ma lekcji, to jeszcze jest to dodatkowa edukacja warstw, które sa przyszłością i które kiedyś moga dużo zrobić, a jeszcze dodatkowo jest z tego pożytek materialny, reklama dla fundacji, no i takie akcje mozna połączyć z tnp. tygodniową zbiórką pieniazków i datków... Tzn. to takie moje myśli, ale ja myślę, ze to by mogło sie sprawdzić. Można w to zaangażowac uczniów, którzy pomagają, rozwijają się, popatrolują kację przez tydzien w skzolej szkole, a wyznaczą ich np. wychowawcy klas itp. Moim zdaniem to jest szerokie pole do popisu, tylko trzeba dograć - oczywiscie początki byłyby trudne - NAPEWNO, ale z drugiej strony jak już się w to wbije, to myślę, że fundacja mogłaby zyskać... A co do przedszkoli, to kiedys na bazarkach widzialam rysunki pro-zwierzece od dzieciaczków, możnaby połączyć prelekcje u najmłodszych z pracami plastycznymi, i dzieciaczki mogłyby (wedle woli) przekazac rysunek własnie na bazarek/allegro itp. :) Jakby coś to moze uda mi się to przetestowac w przedszkolu , w którym mam praktyki, ale to by m musiała pogadać z wychowawcami, no moze udałoby się wziąść psiaczka, który byłby modelem pokazowym... hmmm... -
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
Na twoja prośbe dopełniam i mówie, ze miedzy nami jest ok, ale dobrze wiesz, że to nie sedno problemu o którym wspominałam i o co mi chodzilo. Tak jak mówiłam, to nie moja 'radosna twórczość', a nieporozumienia w relacji osób postronych (jak to ładnie okresliłaś) i między nami moze być ok, a tutaj pewne osoby nam rogi doprawiają za plecami, co moim zdaniem jest niedpuszczalne, szczególnie, jesli w rozmowie <buhahaha> 'osobistej' udają, że nic sie nie dzieje, a wszelkie brudy lepiej wyciągać za plecami, a przy normalnej rozmowie zamiatać pod dywan - wlasnie o to mi chodziło, a i pewne osoby też wiedzą o co chodzi... Jesli ktoś coś do kogoś ma to to pisze, a nie za plecami nagaduje - jak ja coś do kogoś mam to też pisze, oczywiscie wtedy to ja jestem ten zUy Batonik, bo jakżeby inaczej <zonk> - trudno, titooo mi to, ja przynajmniej wiem co robię i po co to robię, ba... moge pokusić się o stwierdzenie, ze kocham to co robie i robie jak najlepiej potafie, i naprawde przed nikim nie mam zamiaru sie płaszczyć, jeszcze by tego brakowało, zebym zaczęła przepraszać za to, ze żyje... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
BoUnTy replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Kochani, a mozeby tak zrobić jakąś kcję (nie w plenerze, tutaj wśród dogomaniaków), zeby nazbierać jakies pieniażki - psiak w potrzebie zawszesię znajdzie, może ktos moze podarować rzeczy na bazarki? Ja wiem, że to kropla w morzu potrzeb, ale chyba nic innego nie przychodzi mi na myśl... A allegra cegielkowe na danego psa w hotelu? Fundacja zdaje sie ma prawa do zbiórek publicznych, rozlicza się, czyli allegro moze wystawić... Może to byłoby jakieś wyjście - wiecie z reguły jest tak, ze jak sa pienieze, to jst wiecej mozliwosci, i więcej mordek uśmiechniętych. A moze to ja zlymi torami idę? A co z tym psiakiem z kliniki w Tychach? Miały być zdjecia, a ani zdjec ani wieści nie ma... -
Jaaga wystawałam wiele razy cegielki, skoro tam marnie idzie to nzaczy, że aukcja: a) nie jest wiarygodnia i przyjemna dla oka, b) nie est w opcji 'wyróznione', c) trudno ją znaleźć Ja stwawałam na uszach, żeby zebrać na DT Dzekusia i ludzie bardzo pomagali, nie miałam z tym kłopotu, no ale dużo też było mojej inwencje, teraz jak wysatwiałam jakiś czas temu allegro cegielkowe to po postu wiele osób do mnie 'wróciło', a to znaczy, ze mi zaufało - to podstawa...
-
Właśnie Justynko to racja, a z tego co wiem to w pobyt jest oczywiscie wliczona karma, jak najbardziej... Jaaga super to ujęłaś, napawde :) A moze allegro cegielkowe na Dame - to tez jest wyjście, a allegrowicze to wspaniali udzie, wiele osób poznałam z allegro, którzy nam bardzo pomogli, a i wkręcili się dogo ;)
-
[quote name='Mysia_']Dobranoc :loveu: PS. Widzisz a mnie na wecie już drugi rok nie chcieli :evil_lol: Jak to mi wszyscy mówili: trzeba było się uczyć, a nie całymi dniami w schronisku i całymi nocami po imprezach :eviltong: ale w tym roku zaś mature poprawiam, kolejne podejście :evil_lol:[/QUOTE] I DOBRZE - trzeba walczyć o marzenia! Jak mne się nie uda to tez bede do skutku próbowac ;P
-
[quote name='NaamahsChild']No, ożesz, to może my się wszystkie znamy, co?:razz: Ja jestem gimnazjalna salezjanska zabrzańska, a licealna staszicowa dziewczyna:eviltong:[/QUOTE] Niestety ja nie znam, ani Ciebie, ani Mysi osobiście, ale to się zmieni :evil_lol:
-
[quote name='Mysia_'][B]ja własnie wróciłam ze Stolarzowic :razz: Bounty, przecież Stolarzowice to Bytom ;) [/B] A co do łapki suńki to jak pisałam mamy w schronisku suczkę Łapkę z identyczną wadą i ona sobie radzi rewelacyjnie, biega pływa i szaleje z innymi psiami, ma jakieś 5 latek i około 17 kg wagi. Wydaje mi się, że każdy przypadek trzeba rozpatrzyć inwidualnie i napewno kierować się dobrem psa, może wcale tego nie trzeba ruszać ;)[/QUOTE] No przecież, że wiem - przeciez napisała, że wyszło przy rozmowie z wiq, ze tak kursują ;) A co do psa to tak, no ale tutaj Naa pisze, że labradory mają skłonności do dysklazji, to też jest duże utrudnienie... Dla mnie w ogóle sprawa tego psa jest dziwna, osoby są chętne, na wątku głucho, na maile 0 odpowiedzi, telefon milczy.... Dziwne... Naa jasne, ze tak xD a widzisz, ja tylko na paru wątkach się na Ciebie natknęłam, a już tyle rzeczy wiem ;)
-
Ttuaj Pianka chyba mówiła o 2 psach (300-400 zł.)? No, a co do kota, to wiesz - pomyśl sobie, bierzesz w skali ocznej na Dt ok. 15 psów, kade chore, czasmai na jego utrzymanie idzie parę tysiecy zł., pomnóż to przez zwierzeta, utrzymałabyś sama? Właśnie dlatego wieskzosc domów tymczasowych wprowadziło płatny tymczas, bo niestety już nie az zostało udowodnione, że jak psa trzeba gdzies ulokować, to wszystko jest cacy, ale po pewnym czasie nie dosc, ze pies okazuje sie nie być tym 'opisanym aniołkiem' to jeszcze jest chory, ludzi którzy proponowali pomoc jakoś dziwnie wcięło, DT zostaje na lodzie z psem w rękach...
-
Pianko, a czy uśpiłysmy Misia jak nie było pieniedzy - nawet jeli tak było gadane? mimo tego, że dlugo go utrzymywałam z własnych oszczędnosci, które zbieralam przez wakacje i na które ciężko pracowałam, a no widzisz... No i nie wygrzebuj wątku Misia, nie mam na to siły, za dużo przy nim przeszlysmy! poza tym zebrać 30 zł. na jedzenia, a 250 róznica, jak nie idzie nazbierać 30-60 zł. to znaczy, że jest coś grubo nie hallo... Dla mnie hotel też zakładały osoby podobno z miłości do zwierząt, a tymczas eż poświeca się tak samo zwierzetom, a nawet jeszcze badziej niż hotel, a to, ze nie ma papierka z urzedu, to już inna bajka - a Dt tez nie raz nie ma czasu na prace, bo zajmuje sie zwierzetami... Dla mnie sytuacja jest jasne, trzeba znaleźc pieniądze i psa wyciągąć, albo tez mozna się obrócić na pięcie, nie spróbowac i udawać, że psa nie ma...
-
[quote name='NaamahsChild']Na stałe nie - bo studiuję we Wrocku:diabloti: Ale w wakacje i każdą wolną chwilę - zapraszam - pewnie i tak się zresztą umówimy, mam do Ciebie 7 minut przez las:razz:[/QUOTE] Nach, niach, niach - miło będzie! Miło! Babski comber! Jupi xD Niach, niach :evil_lol: Ja bardzo chętnie Cię poznam! Pozsłucham o twoich studiach - słyszałam, że jesteś baaaardzo dobrą studentką, wiec miło :cool3:
-
[quote name='NaamahsChild']Jak znasz Vetmedicora z Tarnowskich Gór - to ja tam pracuję:evil_lol:[/QUOTE] Na stałe? ;> Poczułam się zaproszona :diabloti:
-
[quote name='NaamahsChild']O, Ty, lujku mały - ja ze Stolarzowic:crazyeye:[/QUOTE] :evil_lol: No ie wiem skad ten Bytom mi się zakorzenił...hmmm. ale wiq jest z Bytomia... xD Gdzies przy wymianie zdan z wiq pisałyście, ze tak ładnie sobie krązycie ;P Batonik jest wszedzie :evil_lol:
-
Ze Stroszka jestem :) A ja wiem co i gdzie studjujesz, i wiem, że jesteś z Bytomia - obserwuje Cię :evil_lol: A tak naprade to zainteresowalam się twoją osoba, bo nie dosc, ze swojska, to jeszcze studiujesz, tam gdzie chciałabym się dostać po maturze, czyli już za nicały rok xD
-
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
[quote name='sati']Super wieści :lol: A jak nowa Pani zadowolona z pieska??:):)[/QUOTE] Taaaak :) Wiecie co? Rozmawiam z Nesccą, nie wygląda to dobrze... Tzn. Ania wiem, że to penwie przeczytasz, przykro mi, ale pamietasz co Ci mówiłam, po badaniach Dolly? Musimy o tym jeszcze raz porozmawiać, bo to jest poważna sprawa, narazie to ja dosatje fory za Ciebie... Coś jest nie tak, i nie tyle ze strony mojej, osób czytajcych itp., ale ze strony dogadania się Ani i Nesccy, tylko gdzie jest 'to cos' - mysle, że to jest tak ważna sprawa, że bez długiego maglowania zaróno z Ania, jak i Nesccą po prostu wszytsko będzie bezcelowe, to bedzie zamiatanie brudów pod dywan, to jest niedpouszczalne - jesli chcemy nadal pomagać, to po prostu tylko jasne sytuacje buduja zdrowe relacje, a narazie jest wiecej niejasnosci, niz sytuacji przejrzystych... :/ -
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']Przelewam pieniądze na Morelkę 50 zł i opuszczam wątek. Faktycznie nie mialam jak podjechac do Bytomia z żarciem dla was....toteż wyslalam 46zł...tyle miałam...... Jesli kasy braklo....to wystarczyło powiedziec mi na gg....baunty...rozmawiałyśmy przed wczoraj....dlaczego o tym nie wspomniałaś a szkalujesz mnie na wątku?.... Skoro uważacie ,że jestem taka zła....to już mnie tu nie ma!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Bosz... Nescca, czy to ja jestem przewrażliwona, czy ty? Bo ja już nie wyrabiam - każde moje słowo, to twoim zdaniem jest szkalowani - napisałam, że nie dotarłaś, czy to jest szkalowanie, skoro rzeczywiscie nie dotarłaś? Nie pisałam na gg, bo Ania powiedziała mi wczoraj o całej sytuacji - ja prawie nie ruszam nosa znad ksiażek, dlatego jak miałam wcześniej cokolwiek wiedziec - Ania nie chciała napisac, bo bała się znowu zamieszania, a mamy ostatnio sporo kłopotów i po prostu kolejny tres niewskazany. Skoro jakies pieniążki zostana przelane to po co koleny szum? Ja po prostu poprosiłam o pomoc, bo przyjeżdżają do nas 2 stare psiaczki, a Dolly zjada ich karme - one jeszcze nie mają bytu zapewnionego, a w schronie grozi im morbital... Poza tym nie tylko stali czytelnicy odwiedzają wątek, może znalazlaby się dobra dusza, któraby także pomogła? A co do 46 zł. - rzeczywiscie przelałaś, powiem szczerze, że myśmy już o tej wpłacie zapomniały - niestety to nie nasza wina, że Dollicha jest dośc wybrednym psem... xD Wiesz, dla mnie zawsze było dośc oczywiste, że jak ja wysyłąlam psa do hoteu (a ba! wysyłałam - płaciłam 300 zł. miesięcznie!), to pytałąm się regularnie czy mu czegoś nie brakuje, nie musiałam być ciągle naprowadzana... W koncu tyle osób zagląda, a niky nawet słowem nie wspomniał 'czy Dolly czegoś nie brakuje, czy jest jedzenie, transport itp.' - to też jest jedna z takich rzeczy oczywistych - to nie jest atak na Was.... mrrrr... gdzies wyparowała moja ironia, chyba przemęczona jestem xD Co do domu to jedzie, jedzie - narazie teramin planuje sę na 4,5 PS. Liszka ma się super - zadomowiła sie na poduszce... -
[quote name='NaamahsChild']Teraz żaden, ale potem.. Pomyśl, labradory są ciężkie, masywne - trzyłapek to olbrzymie obciążenie dla kręgosłupa. Na starość będzie to straszliwy ból.[/QUOTE] Dokłądnie, poza tym ja mam 3 kg. sunię trzyłapkową, niespełna roczną - radzi sobie znakomicie, tylko niestety z biegiem czasu łapka sprawna coraz bardziej jej się wykrzywia - witaminy nic nie dają, badania w normie... Po porstu za duże obciążenie na łapie - może się to skończyć dla niej wózkiem - to teraz porównajcie 3 kg. mix. yorka, a 20 kg. labradora - niestety to jest ogromne obciążenie + nie mozna wykluczyć, że coś się bedzie dziać - np. cioranie łapka po ziemi, a wtedy będzie trzeba amputować. Moje zdanie jest takie, ze lepiej zapobiegać - póki organizm jest młogy, zdrowy, a łąpka do naprawy - niż leczyć...
-
I cisza.... co się dzieje?