-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BoUnTy
-
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
A dla mnie zdanie "Czy DS skoro tutaj jest i obserwuje nie może dać kasy chociaż na żarcie" jest dziwne. Po pierwsze DS jeszcze DS nie jest, po drugie to wy zobowiązałyście się dać Dolly na płatny DT, ja też u Ani utrzymuje psa, mimo że działamy w duecie i zawsze staje na uszach, żeby pieniądze były, pomijając fakt, ze pies ma 15 lat, jest chory na WSZYSTKO (mocznica, wątroba, bardzo chore serce, skrzywienie tchawicy, zwyrodnienie kręgosłupa) i potrzebuje specjalistycznej karmy! I nie będę mówić, że przyszły DS wcale nie ma obowiązku płacić na nią, bo po pierwsze jeszcze pies do niego nie dojechał, a poza tym jest to dobra wola Grinajs, ze bierze akurat chorą Dolly - miała wziąć zdrową Aszkę i tylko dzięki Ani jedzie Dolly, bo Ania długo rozmawiała z domkiem i przekonała na innego, bardziej potrzebującego psiaka - powinnyście być wdzięczne i taka jest prawda, a nie jeszcze jakieś wyrzuty robić zarówno Ani , jak i Grinajs, i to jeszcze tak szkalować kogoś za plecami (osoby, których to dotyczy wiedzą o co chodzi). Nie mam zamiaru pouczać o moralności, ale za to co niektórzy piszą (na PW), powinno być wam wszystkim wstyd i tyle! Nie mamy zamiaru wysłuchiwać obelg na nasz temat, w wypadku gdy robimy co możemy, żeby ratować zwierzęta i bądź co bądź, wiele już dzięki nam zyskało szansę na życie! I z Anią długo dzisiaj rozmawiałyśmy i doszłyśmy do wniosku, że w takiej atmosferze po prostu nie da się, i nie można współpracować - chcecie działać za naszymi plecami, to działajcie, ale my będziemy robić tak samo... PS. Posta napisałam na prośbę Ani -
bezdomna sunia, w typie dobermana MA DOM, MÓJ.
BoUnTy replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Diuna_wro podjełaś słuszną (w moim mniemaniu) decyzje, której moge pogratulować (jakinąd to brzmi). Trzymam kciuki i napewno bedzie dobrze, a ty trzymaj się, napewno to nie bedzie łatwe - wiem to... ale czasami tak jest lepiej, najlepiej... -
Prześliczny :loveu:
-
Ania opisała 'diagnoze' naszemu wetowi, niestety powiedział, że skoro to pęknieta śledziona to najlepiej od razu uśspić, bo zabieg i tak nie pomoże, a umrze w meczarniach. a jeśli naprawde ma krwotok wewnętrzny, to poiwnien iśc natychmiast pod nóż... Ale z drugiej strony psiak nie miał RTG, wiec tudno powiedzieć, czy diagnoza jest słuszna, a 'na oko' to koń zdechł
-
Przyszłam własnie ze szkoły, posilałam się objadem, aż nagle przerwał mi telefon, dzwonila justyna85 - zapłakana, roztrzęsiona i mówi: "wyszłam z domu, on leży, przejachało go...on placze" - ledwo zrozumiałam sens, nie umiałam długo dosc z nią do porozumienia, była taka roztrzęsiona... Aż w końcu wyszło o co chodzi - pies przejechany pzez samochód, chyba na oczach justyny - żyje, Justyna prosiła pomoc, jak zwykle nie mogłyśmy.... nie umiałyśmy odmówić... Malawaszka odpowiedziała na nasz apel co do transportu - za co bardzo dziękujemy, była już w połowie drogi, gdy musiała się wrócić. Mamy czekac do jutra do godz. 7 rano, ale boję się, że można nie zdąrzyć ;(
-
Długa historia... Przyszłam własnie ze szkoły, posilałam się objadem, aż nagle przerwał mi telefon, dzwonila justyna85 - zapłakana, roztrzęsiona i mówi: "wyszłam z domu, on leży, przejachało go...on placze" - ledwo zrozumiałam sens, nie umiałam długo dosc z nią do porozumienia, była taka roztrzęsiona... Aż w końcu wyszło o co chodzi - pies przejechany pzez samochód, chyba na oczach justyny - żyje, Justyna prosiła pomoc, jak zwykle nie mogłyśmy.... nie umiałyśmy odmówić, niestety przed nasza interwencją pies trafił do schroniska... Malawaszka odpowiedziała na nasz apel co do transportu - za co bardzo dziękujemy, była już w połowie drgi, gdy musiała się wrócić. Schronisko psa nie odda, bo 'gdy się go wycciągnie z tej klatki zdechnie' - psiak jest wyziębiony, ma krwiaka na brzuchu, prawdopodobnie pęknięta śledzione, jakies obrażenia wewnętrzne (nie wiaodmo co mu jest bo nie ma RTG), krew wylała się do jamy brzusznej. Mamy czekac do jutra do godz. 7 rano, ale boję się, że można nie zdąrzyć ;( Tutaj wątek psiaczka... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10866492#post10866492[/url]
-
Znalazlam, ty musisz to jkoś sklecic w spójną całośc, ok? :) "Misia wyniki tez nie sa bardzo złe - początek mocznicy, wątroba trochę podwyższona - niestety połączenie serce+nerki+wątroba, sprawia, że Misiu źle się czuję i nie je. " "Już po badaniach misa - płaciłyśmy za RTG 70 zł. i tutaj wieeele wiadomości MISIU NIUE MA GUZÓW!!! Po pierwsze bardzo powiększone serducho, szczególnie lewa strona. Bardzo powiększona prawa nerka, oraz wątroba. Po zdjęciach mamy juz powód kaszlu i krztuszenia, oraz wymiotów Miśka! Szczęśliwą wiadomością jest to, że nie ma guzów i żadnych zmian nowotworowych i jest to pewne na 99%, gdyż robiliśmy 3 ujęcia RTG (potem zamieścimy). No jest problem tez z płuckami, ale to niestety już nie do wyleczenia - zasługa kaszlu. Przyczyna kaszelku jest skrzywiona tchawica, przez to psiak właśnie pokasłuje i krztusi się. Misiek wymiotuje z powodu zmian w organach. Dodatkowo bardzo dziwiło nas od samego początku, ze Misio chodzi 'zgarbiony' okazało się, że zwyrodnienie na kręgach. 2 Kregi odcinka krzyżowego są zrośnięte oraz zdeformowane, ale w tym wieku to dość częste. Brak wody w płucach. Leczymy miejscowo: - sreducho - Enarenal - wątroba i nerki - (narazie z łagodniejszych) Synergal za kontrole i leki u pani wet prowadzącej Miśka płaciłyśmy 12 zł. no i niezbędna specjalistyczna karma, zamówiłyśmy do odbioru w poniedziałek karmę leczniczą PURINA 'wątroba i nerki) 400g, za niecałe 18 zł. (dokładnie nie pamiętam)."
-
[quote name='Margo05']Na dogo powstała z inicjatywy Rozi tzw. "Skarbonka" (pierwszy baner w moim podpisie). Zasada prosta - kto może wpłaca miesięcznie 5 zł. Może być więcej, mogą być również wpłaty jednorazowe. Pieniążki pójdą na psa staruszka. Rzecz polega na tym, że na koniec roku zebrana kwota będzie przekazana na wybrany wspólnie cel. Chodzi o to by jakiemuś staruszkowi zapewnić godziwie życie. Dlatego proszę byście zastanowili się, czy macie jakiegoś psa starowinkę i czy pieniądze mogą mu pomóc. Swoje propozycje składajcie tu [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120296[/url] I zapraszamy do Skarbonki :) Im więcej "składkowców" tym więcej szczęśliwych staruszków :loveu:[/QUOTE] Margo mamy psa - Misia, staruszka, w pilnej finansowej potrzebie, ale niestety obawiam się, że Misio moze nie dożyć (tfu, tfu) do końca roku, to jest pies, przy krótym cieszymy się z każdego kolejnego tygodnia...
-
[quote name='Ania z Bytomia']kociuch Uszatek już po kastracji :multi:, to była szybka akcja żeby w piątek nie taszczyć sie z chorym kotem i psem po zabiegach, niestety żadna z nas nie zmotoryzowana i ciężko byłoby z pieszym transportem :shake:[/QUOTE] I tak już jest nam cięzko pokonywac taki hektar pieszo, z mimo wszytsko ważacymi zwierzami i ciezkim, dużym transporterem. Jak tak dalej pójdzie to kręgosłupy nam siądom :roll:
-
[quote name='Ania z Bytomia']Aga zaktualizuj 2 post ! ;) na bazarkach nie działają ci dwa linki (bazarki pewnie już zakonczone) to jest drugi link od góry i drugi od dołu, musze też w końcu wystawić ten bazarek... koope rzeczy czeka na wystawienie :oops:[/QUOTE] U mnie też tak samo, wiesz co - ja to zaaktualizuje jak zakończą się wystawion teraz bzarki, bo się pomieszałam :oops: Nie amm pojęcia co i jak, staram się o ogarnac, ale kiepsko mi idzie - teraz na wysyłke czeka AVON, Oriflame wiec spoko maroko, dzisiaj kończy sie jeden bazarek Misiaczka...hmmm... trezba się z tm ogarnac, bo musimy powystawiać bazarki na transport Dory, bo kurcze nie zostało nam zbyt wiele czasu - transport nam ucieknie, a na jej transport nawet 1 zł. niezchomikowane :shake:
-
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
BoUnTy replied to wiq's topic in Już w nowym domu
[quote name='grinajs']Witam :) to ja-pzryszła nowa pańcia Dolly.Zapewniam,ze piesia bedzie miała u mnie jak u Pana Boga za piecem.A'propos transportu-Łodz była by świetnym rozwiazaniem :) Mam bezposrednie,szybkie połączenie do Torunia pkp.Bo ze Sląska mam okropne połaczenie i za długa podróż w stresiku dla suni.Wiec jezeli jakas dobra dusza pomogłąby w transporcie Dolly do Łodzi byłabym wdzięczna.Oczywiscie co do terminu zgadamy się.pozdrawiam:)[/QUOTE] Czy byłabys w stanie pomóc z pokryciem kosztów transportu suni? Bo powiem szczerze, że my narazie się tak zakopałyśmy, że same ledwo wiażemy to wszytsko, i jakoś czarno widze kiedy sunia by do Ciebie pojechała bez pomocy, bo kurcze - takie zbieranie grosik do grosika może być czasochłonne, trzeba wątek rozleklamowac, ciachać sunie jak szybko się da, nazbierać pieniazki i niech jedzie... -
Misiu (Tymczas płatny 30-60 zł/m-ąc – koszty wyżywienia, bez weterynarza itp.): Wpłaty: [40,80 zł- Jusstyna85 40,00 zł - Mysia_ 30 zł. - Izabella 60 zł + 26 (allegro) - kikou 55 zł - BoUnTy (z bazarków) 40 zł.- Emilia2280] 10 zł. - od alchemia/sierpień 20 zł. - kikou/wrzesień 15 zł. - od kamila_s 71 zł. - z bazarków 27 zł. - moje bazarki 45 zł. - od Gosiapk 50 zł. - od JOMY :loveu: 110,01 zł. - Sabina02 20 zł. - Izabela124. Wydatki: (z poprzedniego DT: - 99,46 - wizyty u weta i leki - szampon - 9,80 - 41,39 - jedzenie - 6 zł. dojazd na akcję do Bytomia - 126,36 - podkłady - 13 zł - Allegro) Z obecnego DT: - 30 zł. - za zakwaterowanie do 5 września - 20 zł. EKG - 30 - badanie krwii - 70 zł. - RTG - 12 zł. - wizyta u weta i natybiotyk - 18 zł. - karma PURINA lecznicza - 36 zł. - karma PURINa (4 puszki) - 50 zł. - zakwaterowanie do 5 października (brakuje jeszcze 10 zł.) SALDO KOŃCOWE: 130,01