Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Jeśli o mnie biega to mogą mnie nawet ZAMĘCZYC....
  2. Zatracił zupełnie poczucie czasu, nie bardzo wie po co jest tam gdzie jest, ale zwierzaczki DOSKONALE pamięta. Po imionach wypytuje DOKŁADNIE o każde futerko....
  3. ..........................................żeby ONE chciały dłużej spać............ WSZYSTKIE trzy........
  4. [quote name='malahit']takie cos udało mi się stworzyć Znajdą sie w Krakowie dobre duszyczki, ktore wydrukują i powieszą? Jak sie naciśnie na miniaturkę -to się powiekszy [URL="http://img691.imageshack.us/i/oghektorjpg.jpg/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/4164/oghektorjpg.th.jpg[/IMG][/URL] Ela-mam nadzieje,że nie namiesząłm cos z Twoim nr tel?[/QUOTE] jAK TO ZOBACZYŁĄM TO NIE MOGĘ PRZESTAĆ RYCZEĆ.......
  5. [quote name='supergoga'] Dziewczyny, mam wielką prośbe - o pomoc w razie czego dla Koksa - nie może rozsypywać Eli życia. Ona musi odpocząć choć w nocy, musi spać. [B][COLOR="Red"]Koks chyba potrzebuje domu bez kotów - może wtedy będzie spokój. [/COLOR][/B] Na dzisiaj nie mam pomysłu - ale coś [B]musze zrobić.[/B] Trzymajcie się![/QUOTE] Koksik NIE POTRZEBUJE domu bez kotów.....On sie bardzo ładnie z kotami bawi. Żadnej agresji. Psy mu zwisają.... zeby tylko dał pospać do 4,30 - 5,00 Poznałam trochę już to bóstwo.... Myślę ze on tak masakrycznie rozrabiał póki nie odkrył uroków zabawy z innymi kotami..... Jak zaczął się z nimi bawic przestał psocić. Hektorek jest trochę psotnikiem ale to NAPRAWDĘ drobiazgi. Ma jednak Koksik jedną wadę..... Koty to cichobiegi............ a Koksiulo tak jakby był podkuty....no i do tego wszedzie tego cuda pełno..... Moze wieksza powierzchnia załatwilaby sprawe.... To naprawdę jest wspaniałe, proludzkie, miziaste kocio.....
  6. Dziękujemy. Sąsiadkę sie uprzedzi ;-). Żeby sie nie prały........ Może asiaf jutro przyniesie dobre wiadomosci.... Idziemy teraz pospacerkowac z godzinkę....
  7. [quote name='ania14p']Przeczytałam swojego posta i "Nie daj mi Boże broń boże skosztować, tak zwanej życiowej mądrości...":oops::evil_lol:![/QUOTE] A widzisz jak to smakuje.....:cool1:
  8. Napisałam - spokojnie . Jest jeszcze sporo czasu...... Chyba zaczynam załowac że rozpętałąm tą burzę.... Pewnie jak zwykle JAKOŚ bym sobie poradziła....
  9. Czy Wy żeście z karuzeli na główki pospadały :crazyeye: :mad:JA KOTA DO SCHRONU :crazyeye: Nawet KAWAŁKA kota do schronu nie dam !!!! TYLKO I WYŁĄCZNIE NAJLEPSZE Z MOŻLIWYCH CIEPŁE DOMKI !!! Chyba popiłyście gdzieś poza moimi plecami.... Kotusie na zimę do schronu...... No nie, ja chyba źle przeczytałam.... Hektorek - takie naręczne samoprzylepne futerko.... Dyziulek - Jęzorek wypada między ząbkami, siada na przeciwko i pięknymi ogromnymi ślepkami pyta stale ........a pamiętasz jaki biedny byłem jak mnie wzięłaś? Do tego ma cudowne wasy. MISTRZOSTWO SWIATA :loveu: Koksik - majsterszyk natury. słodycz nie do opisania, uroda też............Już jedna franca pozbawiła biedaka domu...I ja mam być francą numer 2? MOWY NIE MA. Gocha Ty mnie nie przepraszaj bo i nie ma za co... Jestem dumna ze do nas trafił. Narazie spoko.... siedze od 11 do 18 - 19 w szpitalu. Kotom nic sie nie dzieje. Staś jeszcze polezy choc ciagle majaczy o powrocie.,.. Dziś przez jakiś czas był na tyle świadom ze NAJPIERW zapytał .jak tam mój diabełek.... (Koksik) Potem czy psy tesknią a później przepytał mnie z reszty potworów. Ja bardziej sie boję ze ze z kasą nie wyrobie bo juz teraz wydaje wiecej niż moge sobie pozwolić....Ufam ze PO szpitalu wróci do normy... Nie mam pojecia jak to bedzie wyglądało po powrocie Staszka...... Jaki bedzie Jego stan psychiczny. Jaki sprzet będę musiała dla NIego kupić...I ile w związku z tym powierzchni jeszcze zostanie dla nich. Napewno nie bedzie już taki pogodny i cierpliwy jak dotychczas, ale ufam ze na dzień dobry ich nie pozabija. Czasu jest sporo. Na poniewierkę nie dam. I tak mało co śpie to zamiast bezproduktywnie leżec zwieksze moje moce produkcyjne i będzie git. NA PONIEWIERKĘ NIE ODDAM. Teraz siedzą na biurku wszystkie i sie we mnie wpatruje.... Pewnie poczytały te Wasze głupoty i czekają co ja na to...... A ja cóz.....serce samo sie w plasterki kroi jak tylko pomyślę że moze ich nie być... Koksik właśnie zaczął "prosic"
  10. [quote name='supergoga']Z przerażeniem wszystko właśnie przeczytałam. Elu, tak być nie może. Koty - łobuzy muszą niestety wrócić w poprzednie miejsca. Dziewczyny, mam wielką prośbe - o pomoc w razie czego dla Koksa - nie może rozsypywać Eli życia. Ona musi odpocząć choć w nocy, musi spać. Koks chyba potrzebuje domu bez kotów - może wtedy będzie spokój. Na dzisiaj nie mam pomysłu - ale coś musze zrobić. Może gdzieś w okolicy znajdzie się u Was miejsce dla Koksa - zdrowego kota kastrata. Elu, jeszcze raz przepraszam za niego, za problemy. Jestem z Tobą. [B][COLOR="Red"]Udało mi się zdobuć lek, o którym pisało na wątku, dla psiaka Karsivan. Jutro wysyłam paczuszkę priorytetem. Jak dasz radę, może żeby na pocztę nie latać jakiś sąsiad mógłby odebrać. U nas tak robimy. [/COLOR][/B] Trzymajcie się![/QUOTE] Na priva podam Ci dane sasiadki....
  11. Kolejny news.............. Rexiuniowi siada tylna lewa nóżka... Niby kiedy sika może sie na niej utrzymac. Ale jak idzie to wyraźnie widaćże jest trochę wysztywniona i "ucieka" do środka.....
  12. [quote name='evita.']My z Ledką nieustannie trzymamy kciuki i życzymy zdrówka :kciuki: :kciuki: :kciuki:. Podobno po nocy zawsze przychodzi dzień, a po burzy słońce... :calus: :calus: :calus:[/QUOTE] Mnie to nie dotyczy................ Lepiej to już było........:-(
  13. Dziękuję królewno...... Masz cieplutki bezpieczny domek, a moje biedaki odchodzą na poniewierke.... Muszą zmienic domki. Serce mi krwawi.... Jak ja to przeżyję..... Jeszcze NIGDY nie oddałam zwierzaczka....
  14. [quote name='malawaszka']jeny zwierzaki dajcie trochę wytchnąć Eli - nie chorujcie, nie szkodnikujcie proszę![/QUOTE] Pobozne życzenia.... dzis znowu sajgon.........
  15. Kiedy wróciłam wczoraj z "rannej zmiany" Od drzwi wiedziałam jakie zdanie mają Kotusie o mojej przedłużajacej sie absencji.... Smród okropny. Całe mieszkanie zlane. Jeszcze NIE WSZYSTKIE miejsca znalazłam..... Qpal NA STOLE i rzygowinki na fotelu. MOIM ! Poza tym z szafy wyciągnęły 2 Staszkowe kurtki i nadzwyczaj zgodnie na nich spały....:-( No to ogarnęłam "z grubsza" , pospacerowałąm z psami i popędziłam tam gdzie być przede wszystkim powinnam, zostawiając mocno uchylone okno w kuchni.... Żeby sie wywietrzyło...... Rexik napewno leżał wtedy w kuchni na tych wyziebionych płytkach bo ON tak lubi..... Zawsze przepędzam, ale wczoraj mnie nie było... No, już jest kłopot z uszami :-( Łaził w nocy z godzinę waląc tymi przeroścniętymi szponami w panele, a zaraz po tym jak sie uspokoił Hektor i Koks zaczęli wojować..... Wet rzecz jasna nie wchodzi w rachubę bo jak i kedy.... Przeciez Rexiula trzeba ululac nawet do porządnego czyszczenia uszu...No i przy okazji zęby by wyczyścoć..... A to ze 3 godziny zanim bedzie można wracać....Moje Ksiażątko cierpi a ja niestety MUSZĘ to mieć w d...e Matka Natura dba o moje rozrywki. WYJATKOWO dba.....
  16. Huśtawka. Ogromna amplituda.....
  17. Ledusiu..... ciotce tak bardzo smutno..... Przyszłąm sobie na Ciebie troszke popatrzeć, na Twoją pogodną mordunię....
  18. Hekuś wziął sie za jedzenie o świcie... Ile zjadł - nie wiem. Nie mogę sobie pozwolić na luksus obserwowania kotuchów choc bardzo, bardzo to lubię.... Rexiulek po nocy w dobrej formie.... Bunidło prawie od tygodnia nie szczotkowane..... za moment bedą dredy....:placz: MUUUUUUUUUUUUUUUUUSZĘ wyskrobać choc 15 minut......:-( Biegam, dźwigam, bite 20 godzin codziennie w butach i już są efekty. Drętwieją mi ręce i nogi.... Ale to WSZYSTKO tak mało ważne....:razz:
  19. wymioty i biegunka. Jedno i drugie krwawe
  20. Hektorek wrócił. Tweety - dziekuję i wybacz, ale teraz nie jestem w stanie zdobyć sie na coś innego.....
  21. JAKAS Ciotka z Krakowa !!!!!! BŁAGAM o pomoc!!!!!!! Hektor mi krwawi z przewodu pokarmowego. Musi dziś do weta !!!! Kto mi zabierze kota do lekarza??? Ja siedze w szpitalu i jestem TYLKO pod komórką 606 21 20 29 W domu tyle co psy wyprowadzić. Kto pomoże?????
  22. Nieszczęcia nie chodzą parami tylko stadami.... Hektorek nie je i rzyga dalej niz widzi... Nie mam pojęcia co pożarł, ale wiem NAPENO ze NIE znajdę nawet 5-ciu minut w tym tygodniu na weta.... Możecie mnie zaszlachtować.....
  23. Potrzebuję Was wszystkich tak bardzo jak bardzo można kogoś i czegoś potrzebować..... Potrzebuję Waszych dobrych myśli, potrzebuję Waszej energii...... Pamiętajcie o nas o mnie o naszych zwierzakach... Proszę.......
×
×
  • Create New...