Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Kolacyjne spółkowanie [URL=http://img17.imageshack.us/i/spkowanie.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2561/spkowanie.jpg[/IMG][/URL] To Bunieczka i Hektorek... Niezrozumiałym jest dla mnie fakt ze I Rexiulek i Bunieczka tak uparcie starają sie zmieścić w posłanko po Czotusiu..... Przecież ich posłanka są z tego samego materiału i w tym samym kolorze i wzorze.... Ale chyba dwunogi są zbyt prymitywne zeby poznawać meandry zwierzęcego rozumowania....
  2. Pochwalę się malutka Victorią.. Udfało mi sie zatrzymać krwawienie. I DOSZŁAM do wniosku że ze 2 dni będę czyniła starania trochę poprawić hemoglobinę bo jak sie dopatrzą że cos nie tak to znowu będzie termin za 3 miesiące.
  3. W sumie to jestem Jej wdzieczna ze nie ryzykowała.... Przedstawiła mi zgrożenia, te same których sie obawiałam. Pędzę teraz do LPK po skierowania dla Stasiątka....
  4. [quote name='ania14p']Elu na pocieszenie, ADHD Dagny doprowadza mnie do szaleństwa, teściowa z biegunką, Paweł ledwie ciepły, a mnie do kręgosłupa doszły biodra i kolana :diabloti:, jest wesoło, czego Tobie nie życzę! Trzymaj się kochana, trudno jak nie masz ochoty na gotowanie dwóch obiadów, to przejdź na stasiową dietę, głodówka nie jest najlepszą metodą odchudzania :loveu:![/QUOTE] ADHD, wierze , doprowadfza do furii. Mam w domu 2 egzemplarze z tą przypadłościa. Biodra spoko jak narazie, o kolanach zapomniałam wspomnieć. Na Stasiową dietkę to ja nie przejdę bo byłabym zbyt kosztowna w exploatacji. Nie odchudzam się.... A niby po co? Wyglądałabym ja zmięta gazeta względnie zwiedła róza... Jestem załamana Staszkiem. Byłam z Nim dziś u stomataologa.... Weszłam razem z Nim jak dysk przenosny z istotnymi informacjami.... Wyrzuciłam z siebie jednym tchem jakie schorzenia, jakie leki, i Pani doktor zrobiła krok w tył......Dostał skierowanie do kliniki....... Trzeba najpierw w związku z tym zrobic multum badań.... a krew leci............... Jestem ZAŁAMANA.
  5. [URL=http://img229.imageshack.us/i/sraczyk.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1272/sraczyk.jpg[/IMG][/URL] Właśnie się dowiedziałąm ze w krakowskiej stomatologii nie istnieje pojęcie POMOC DORAŹNA i NAGŁY WYPADEK.... I po co ja to moje biedne Stasiatko meczyłam od piątku.... Mogłam od razu isc prywatnie...
  6. [quote name='Isabel']Ojej...:-( Elu, ale do lekarza Ty też musisz iść, musisz jak najszybciej wyzdrowieć, bo na chorowanie - jak sama wiesz - nie ma warunków...:-([/QUOTE] Isabel............ A Ty też wiesz ze ja już jestem tak popsuta ze naprawić sie nie da i taka stara ze części zamiennych też nie uświadczysz.... NAJważniejsze to Staś i zwierz....
  7. Czy u nas to zawsze ma już być masakrycznie..... Przedwczoraj wyciagałam Buni z doopki jakieś takie dziwne gówienko......Gołymi rękami bo uciekała, nie było czasu na "oprawę" Wczoraj ostrzygłam pazurki kotkowym, udało mi sie ciachnąć JEDEN Rexiulkowi to z wdzieczności chciał mnie zjeść.... Kotunie zapewne też wiedzione wdzięcznością CALUTKĄ noc nie dały spać... Tym razem NIE spałam o CAŁĄ GODZINĘ DŁUŻEJ.... Nad ranem Staszkowi zaczeły poteznie krwawic dziasła.... No i dowiedziałam sie że w Krakowie NFZ nie dał na cholerne łykendy ANI JEDNEGO stomatologa.... No to musiałam ratowac lodem i szałwią.... Byle do jutra Mnie boli KAŻDA kosteczka, nawet te nadrobniejsze, bolli mnie KAŻDY mięsień, boli mnie nawet skóra przy najmniejszym dotyko. Do tego roztrój zoładka... Nawet wody bezkarnie wypić sie nie da.... Obstawiam grypę zołądkową. Gorączki nie mam. Ale zwierzaki i tak dzisiaj zaniedbane....Słaniam się na nogach.... Przeraża mnie jutrzejszy dzień.... Spacer, ze Staszkiem do dentysty, moja wizyta u jakiegoś lekarza WOGÓLE odpada.... Musze czekać na paczki zeby później nie dźwigać z poczty. Przyjdzie mi się chyba sklonować..... Nie dojadam bo dla siebie nie chce mi się gotować... Dla Staszka dietetyczne gotuję i drugi obiad dla siebie już odpada...Przecież futra ważniejsze.... Nie dosypiam bo nie pozwalają Wypoczynek A co to takiego???? Ale mam z czego chudnąc.... Teraz już chociaż dało się napisać bo wcześniej się nie dało... Nie mogłam pionu nawet siedząc utrzymac....
  8. JEGO WYSOKOŚC DYZMA..... pierwsza fota bez jezyczka na wierzchu [URL=http://img337.imageshack.us/i/jegowysokoc.jpg/][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1325/jegowysokoc.jpg[/IMG][/URL] PO KAWAŁKU.... Kawałek Buni i kawałek Hektorka... [URL=http://img32.imageshack.us/i/kawaki.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2346/kawaki.jpg[/IMG][/URL] KOKS USŁYSZAŁ ZE TO PUDEŁKO POJEDZIE DO WIEDŹMY z chlebkami, to....sam sie zapakował zdrajca......i jeszcze brzegi koronką przyozdobił............ [URL=http://img32.imageshack.us/i/kokswyjeda.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2928/kokswyjeda.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='ania14p']A kto Tobie śniadanko do łóżka przyniesie?[/QUOTE] Ha, dobre pytanko.... Posiałaś Aniu ziarnko niepewności... DLACZEGO JA SIĘ DOTĄD NIGDY NAD TYM NIE ZASTANAWIAŁAM ??????
  10. Po spacerku drzemka i sniadanko w łóżku.... [URL=http://img195.imageshack.us/i/niadanko.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/9881/niadanko.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wiesz jak to jest......Jak się wali to na WSZYSTKICH frontach... Ale postaram sie . Popstrykam COS nowego.... Dla Cioć - WSZYSTKO....
  12. [quote name='Isabel']Biedny bambusowy dywanik już niejedno przeżył...:shake: A Febe...może ma niedociśnienie?;)[/QUOTE] Zapewne...W tym towarzystwie to ja jedyna mam ciągłe NADciśnienie.....
  13. A Febe to na starosc do cna zwariowała.... Rozsmakowała się w kawie.... Podłącza się do mojego kubaska.... Spółkowniczka.... Myślałam ze to przypadek... ale nie...... Od kilku dni już pcha paszczydło do kubka.....
  14. A Bunieczka sobie wzieła i kupala usadziła w przedpokoju... WSZYSCY poza mną raczyli w to wdepnąc:mad::mad::mad::mad::mad:.... Szorowanie już za mną :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:, ale teraz jeszcze ......::placz::placz::placz::placz::placz: muszę MÓJ NAJPRZEUKOCHAŃSZY bambusowy dywanik WYRZUCIĆ... Tylko ja mam nos w tej rodzinie.... Tylko ja poczulam..... Łazili po tym i NIC !!! WSZYSTKICH NA MIELONE PRZEROBIĘ , ZGRILUJĘ I NA POZARCIE............ Ale stare to i pewnie równie ciężkostrawne jak za życia....
  15. Na moje Rexidełko nawet 3 Luminale nie działają..... Rzekłabym nawet ze staje sie jeszcze bardziej czujny i łypie ślepiskami dookoła czy przypadkiem ze szczotką albo cążkami nie podchodzę.....
  16. Haha... Rexa zeby wyczesać to trzeba usypiać....
  17. No nieeeeeeeeeeeeeeee Matka zaniedbała edukacje kulturalną..... Trzeba doniesc gdzie należy... I Ty z NIĄ za często do kina to może lepiej nie chodź bo kukurydza tuczy...... A jak jeszcze JEJ cola zasmakuje to będzie za chwilę miała rozmiary ciotki z Krakowa.... Ja sobie czasem lubę chlebuś podsmażyć............. No i trzeba widzieć wtedy moje psiska w akcji.... Pół chleba to mało....
  18. A daj JEJ spokój... Wyschnie to odpadnie...;-)
  19. Ooooooo taaaaaaaaaak.... Szczególnie ten wampir co Dyziowi gardło podgryza..... Oprawca jeden.....
  20. KOCIA PARKA [URL=http://img376.imageshack.us/i/parka.jpg/][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/8146/parka.jpg[/IMG][/URL] I PO CO TO SKŁADAĆ [URL=http://img376.imageshack.us/i/skrzynia.jpg/][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/9339/skrzynia.jpg[/IMG][/URL] NAPASTNIK [URL=http://img376.imageshack.us/i/napastnik.jpg/][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/2984/napastnik.jpg[/IMG][/URL] WAMPIR [URL=http://img203.imageshack.us/i/wampirek.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6493/wampirek.jpg[/IMG][/URL]
  21. Koksidło zmienił taktyke..... Pokazał kotom jak wariowac i dokuczać dwunogom.... Jak napadać na mnie kiedy szykuję jedzonko ... A teraz..... 3 koty głupieją, a Koks GRZECZNIE siedzi na mikrofali i SPOKOJNIE czeka kiedy dostanie. KOKSIK to przecież NAJGRZECZNIEJSZY kotek... Co złe to ONI !!! Nocna taktyka rownież uległą zmianie.... Najpierw przychodzi, łasi sie, mruczy, barankuje....A jak już podejmę zaproszenie i kilka razy pogłaszczę po łepetynce i pocałuję.... WRACA STARY KOKS... Tyyyle kotków co sie przewinęło przez nasze mieszkanie.... Tylko takich STAŁYCH i "wiecznych" tymczasów przez ostatnie 20 kilka lat było 10. A tymczasików... nie zliczę Ale TAKIEGO KOMBINATORA nie widziałam..... Ten drugi tymczasik (Hektorek) dla odmiany jak przyszedł to był problem ze WSZYSTKIM poza kuwetką.... Teraz juz sie "wylizał", nabrał ciałka..... I dla odmiany jest BEZ PRZERWY głodny...... To trzeba widziec.... Obłęd w ślepkach na widok jakiegokolwik jedzonka. Biedna kaleka pędzi z prędkościa światła....... Ile by nie dostał, chetnie zjadłby coś jeszcze....
  22. O kurcze zapomniałam.... JUŻ !!!
  23. Lidka, nie szalej.... Kupię sobie sama tyle że NIE jutro, a w przyszłym tygodniu. Mają co jeść. Głodne to jeszcze NIGDY nie były. Nie rób mi tego..... Proszę.
  24. Zapomniałam dodać ze Ciotka Wellington zmieniła imię Dyziowi.... Tak pięknie mruczy jak. Disel....
×
×
  • Create New...