Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. E tam.... to nie tak ze nic.... Teraz na okrągło Wasa i championy
  2. [quote name='ania14p'] żebyś sobie zupki nagotowała - mięsko możesz dać zwierzynie, a sama zupkę zajadaj :mad:![/QUOTE] Jak to przeczytałam to mi się od razu niedobrze zrobiło...... Ani zupek ani mięska nie jadam....
  3. No, spacerek poranny był w porządku... Normalna trasa, spokojnie... Oby tak dalej.
  4. [quote name='AMIGA']Może to być trauma, bo koło Ciebie chyba nieźle strzelali?[/QUOTE] A wiesz że nawet w ty roku tak wiele huku nie było.... Rexiulek też przygłuchy.... A JEDNAK.... I dlatego martwie sę okropnie. Jemu też już miałabym nie być porzrebna????????? Tak po kolei mnie porzucają.... Febunia też juz się w tej kolejce ustawiła... :shake: :placz: :loveu: :placz:
  5. No i nie wiem czy Rexik już na amen ześwirował czy tol truma posylwestrowa.... Nie chce wychodzić i załatwia sie w mieszkaniu....
  6. [quote name='AMIGA']Mniamek mniamek[/QUOTE] A zebyś wiedziała....
  7. A wiesz że zadałam sobie trud i mało że i z ogórkiem, i z cebulą, to jeszcze serka żółtego położyłam plasterek. Cebulka wyśmienita bo to jeszcze Staś kupował....
  8. już dobra......Nie bijcie. Zjadłam kanapkę....
  9. A wpadnij....Czekam. Na kawkę.... Moje zaopatrzenie na sylwestra i Nowy Rok: 1/8 kostki masła trochę margaryny śniadaniowej 1/2 ogórka kiszonego 2 cebule 3 jabłuszka nic pieczywa 2 jajka jeszcze był świeży ogórek ale spleśniał i wyrzuciłam.... i nawet tego nie zjadłam.... Jutro muszę kupić cos co mi sie prześlizgnia przez przełyk jakoś.....
  10. [quote name='tomcug']Podejrzewam, że my tu po chińsku, a Ty biedna nie znasz takiego języka. :eviltong:[/QUOTE] A wiesz że ja tam byłam.....bardzo, bardzo, bardzo dawno temu. Ale języka - fakt - nie znam.
  11. Ależ Wy niewyraźnie piszecie... WOGÓLE nie mogę tego przeczytać... Jakiś grafolog potrzebny...albo lepiej chyba psychiatra.
  12. Co z tym moim żebrem....Nie mogłam się z wyrka zwlec.... Ale zagryzłam zęby i nie wyłam...Pojadłam prochów. Dzieci czekały.
  13. [quote name='AMIGA']Ponawiam pytanie - czy można Ci jakoś pomóc?[/QUOTE] Amiga, pamiętam. Dzięki serdeczne za ofertę, ale ja sama muszę najpierw wiedzieć jak żyć po nowemu.... Narazie nie mam pomysłu na własne życie. Wiem tylko że jest mi zupełnie obojętne jak mieszkanie wygląda.....
  14. [quote name='AMIGA']Coś Syneczek musiał wtrząchnąć na trawniczku? Teraz się zdrzemnij jak dzieciarnia śpi[/QUOTE] No, najprawdopodobnej.... teraz ciemno to nie widzę.... Zartujesz z tym spaniem... Nie da rady. Pomoc dostała wolne. Jeden nawet na zawsze... Wczoraj przyszły surówki do decoupage. Sama siebie nie moge znaleźć miedzy pudłami i ich zawartością....
  15. Cuuuuuuuuuuudowna nocka... Złozyłam swe zwłoki do wyrka ok. 23,00 40 min. po północy obudził mnie pisk Rexiulka... Trzeba było wstać i wyjść.... Winda nie ruszyła.. Wróciliśmy po ok pół godzinie, Bunia wystrzeliła na schody i chodu na dół...No to jeszcze spacerek z Bunią. 2,30 - Rexiulek piszczy. Nie dało rady wstać. Otzrymałam ból w żebrach (jak pewien Pan mawiał) Tak mnie bolało ze aż łez kilka uroniłam. Rexiulek wiec udeekorował cały przedpokój i pół pokoju.... Na czworakach prawie wycierałam. Okropna cuchnąca begunka. Ledwie przyjęłam pozycje horyzontalną - powtóka z rozrywki. Była 4,00. Śnieg sypie. No to już sie porządnie ubrałąm i odwaliąłm oba spacery zgodnie z trasą i harmonogramem. Po powrocie przysznic i mycie włosów.... Nie zdążyąłm wyschnąć bo Rexik ponownie miał życzenie wyjść. Głowa mokra...ale cóz . Jak PAN każe - sługa musi. Sprzątających nie było, nawet śladów stóp[ nie było widać. Nasypało dobre 20 cm.,no i mnie nasypało sie do butów... Juz pokasłuje po tym jak Ksieciuniowi musiałam kurtkę pożyczyć, a dzisiejsza dokładka..wole nie myśleć czym sie moze skończyć. Teraz syneczek śpi sobie...... Ja kiwam sie nad kolejną kawa..
  16. A mnie się całe życie popsuło......
  17. W mieszkaniu też ogłuszająca cisza.................. No nie nocą... W Hektorka wstąpił kawałek duszka Koksika....
  18. Synuś znowu ledwie chodzi....Jakoś dziwnie, tak jakby każda tulna nózka chciała w inną stronę Ani nawet jeden raz nie podniósł nózi.... czy mnie życie przestanie kiedyś zadręczać.????????????
  19. No właśnie........... A dziś dla odmiany tak mi się rozjechał na drodze ze musiałam zdjać kurtkę żeby synusia do domu doholować... Akurat w południe musiałam nie wziac temblaczka.... Ja się już dziwię ze to psiatko jeszcze je.............. Anafranil Enarenal 2x Furosemidum Karsivan 2x po 2 Lucetam Sylimarol Kreon 2x po 2..... I wcale nie tak rzadko przeciwbólowe....
  20. No, prawdziwie świąteczna wiadomość............ REXIUNIO KSIECIUNIO MA DOBRE WYNIKI !!!!!!!!!!!!! Tylko Sylimarol musimy właczyć....
  21. Wieie kto najbardziej reaguje na moje łzy?................ Hektorek...Jak tylko zaczynam pochlipiwać NATYCHMIAST na mnie wskakuje ( na kolana, na ręce, na ramię nawet na plecy- zależy w jakiej jestem akurat pozyji ) i pociesza po kotkowemu.... i tak cudnie czule się pzrytula... Rexiulek wtedy ucieka do kąta a Febe sie drze jak stara poszwa.....
  22. Ta dwójka nieustannie okupuje sprzęty które zostały po Staszku.... [URL=http://img51.imageshack.us/i/postaszku.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5814/postaszku.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img511.imageshack.us/i/postaszku1.jpg/][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/9084/postaszku1.jpg[/IMG][/URL] Kupiłam sobie jeszcze pół arbuza i caaaaaaaaaaały kilogram Championów... Do kończ roku tego nie przetrawie.....
  23. [quote name='jkp']Przepraszam,.ze sie wtrące ale deprim to czysty marketingowy chwyt , szkoda opierac na nim nawet takkie puste Świeta . Moze jednak jak już cos brac , to cos co działa ? Chociaż NA TO lekow 100% działajacych nie ma ( wiem po sobie ). Nie mniej są lepsze niż deprim.[/QUOTE] Ja wiem że to tyle samo co filiżanka dziurawca.....tyle że zioła trzeba zaparzyc a mnie się nawet wody nie chce gotować..Gotuję tylko i wyłacznie moim psiakom. Nie chcę jednak prozakopodobnych. Muszę być "trzeźwa". Chcę być "trzeźwa". Moje futerka tego potrzebują, i i podejrzewam ze jak zacznę się się posilac psychotropami to wyląduję w błednym kole.... Kochana, na TO leku nie ma.........
  24. [quote name='Isabel']Chyba nie chcesz powiedzieć, że będzie to jedyne świąteczne "danie" :shake:[/QUOTE] Jedno z dwóch. Kupiłam sobie jeszcze pierogi ze szpinakiem..... Właśiwie z trzech bo jeszcze kawę sobie kupiłam...
  25. Jadwiga - dziękuje. To NAPRAWDE sympatyczne. Zabezpieczyłam sie na świąteczny okres....Mam co jeść. Kupiłamm sobie Deprim.....
×
×
  • Create New...