Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Bidulka. Moja wiejska "dzikuska" reaguje tak samo. Boi się wszystkiego, czołga się po ziemi.... Tanitko jesteś kochana. :loveu::loveu::loveu: Teraz sunia odżyje.
  2. Dwa dni mnie nie było, łapałam Figę, ale o Foczydełku pamiętam. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i już jutro Foczydełko będzie w nowym domku. Ja nie mogę jechać. Nie wiem jak jutro wyjdzie z Figą. Moriaaa a o któej jedziesz?
  3. Teraz kilka zdjęć. Kiepskie, bo z komórki, ale zawsze coś widać. To po załapaniu w klatce-łapce. [IMG]http://images20.fotosik.pl/258/e714423ff7df921f.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/203/0afe3c96878aaa6e.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/203/1befd6cdb030b284.jpg[/IMG] A to już w łazience, w innej klatce. [IMG]http://images20.fotosik.pl/258/3f75ae70487165f0.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/258/b5382963a80042d0.jpg[/IMG] Mam jeszcze kilka zdjęć jeszcze ze wsi i dzisiejsze z ogródka, ale wstawię wieczorem, jak wróci TZ, bo mam kłopty z IRDĄ.
  4. [quote name='nata od jadzi']KarOla to super ;) ale czy ja dobrze rozumiem? jak Figa będzie grzeczna, to może u Ciebie zostać? :cool3:[/QUOTE] Chciałabym ją oswoić, wysterylizować i poszukać nowego domu. Nie chcę jej odwozić na tą okropną wieś, ale u mnie na stałe zostać nie może. Mam już dwie suki, 4 papugi, no i dwoje małych dzieci. Tylko, że TZ jeszcze nie wie o moich planach.:roll: Teoretcznie plan był taki, że po przyjeździe zawozimy ją do lecznicy ze szpitalem. :roll: Tam sterylka i miała zostać kilka dni do czasu zagojenia rany, a potem to zależy.... No, ale teraz ja nie ma serca jest wysłać do klatki w szpitalu...:oops: Wprawdzie u mnie dzisiaj też siedzi w kalatce, ale moge ją pogłaskać, przyzwyczajać do spaceków, mam ogródek... Zawsze mówiłam, że nie nadaję się na tymczasy. Jestem za miękka...:shake: Sunia jest kochana, ale boi się wszystkiego. Głosu, ręki, tupnięcia.... Czołga się po ziemi, nie potrafi chodzić po schodach, noszę ją na rękach, w ogródku lezy, albo przemyka blisko siatki, oczywiście na smyczy... Niby sie boi, ale jak ukucnę to i ją zawołam to czołga się w moją stronę. Położyła sie kołami do góry i zamknęła oczy. Jak się ją weźmie na ręce to sztywnieje ze strachu. To cała jedna wystraszona galeretka. Chociaż przez chwilę było jej dobrze...
  5. Bardzo sie cieszę, że sunia juz bezpieczna. :multi: Jest piękna. :loveu::loveu: Jeszcze domki będą się o nią bić. Wczoraj był dobry dzień na łapanie wiejskich suczek. Moja dzikuska ze wsi też złapana.
  6. Idę spróbować założyć jej obrożę. Mam nadzieję, że mnie nie ugryzie...
  7. Załatwiam sterylkę. A wszystko co dalej zależy od zachowania Figi...:cool3:
  8. [B][COLOR="Red"]Cioteczki Figa złapana!!!![/COLOR][/B] :cunao::cunao: Kolejne dwa dni czekania, nerów, jeżdżenia, ale udało się. Figunia siedzi w klatce w łazience. Jest przerażona całą sytuacją. Dopiero dzisiaj rano zjadała i napiła się wody. Nie wydała z siebie żadnego dźwięku, tylko patrzy przerażona. Biedna nie wie co się stało. Trzęsie się jak galereta jak się do niej podchodzi, ale zjadła smakołyczek z ręki. :sweetCyb: Najpierw pojechaliśmy w sobotę zastawiliśmy klatkę i czekaliśmy. Figunia przyszła obejrzała klatkę, zbadała teren, wyjadła smakołyki z klatki w zasięgu pół metra im poszła spać. Dalej nie weszła. Czekaliśmy do 22.30. Zostawiliśmy zastawioną klatkę i wrócilismy do Łodzi. Wczoraj po śniadaniu pojechaliśmy znowu. Figa "opalała" się na trawce na podwórku, do klatki nie weszła. Wreszcie znudzona poszła na obchód po wsi. Posprawdzaliśmy wszystko, umówliśmy się z sąsiadką, że jak sunia sie złapie to zadzwoni. Wczoraj o godz. 22 telefon: "Zdobycz złapana". :evil_lol:. No i kolejna wyprawa po nocy. Teraz bidulka siedzi zamknięta, ale bezpieczna.
  9. W Starachowicach jest taka suńka. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41046&page=28[/url] [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/6959/p1010197malymr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9907/p1010198malyht4.jpg[/IMG] W Warszawie. Takie 6 tygodniowe kluchy. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52787[/url] [quote name='Krysiam'] Telma, waga 4,700, odwazna, przytulasna [img]http://images21.fotosik.pl/176/d3aa1a5c4a3d20bfmed.jpg[/img] [img]http://images21.fotosik.pl/176/b894a645a1687280med.jpg[/img] Chłopcy: Grinch, waga 5,600 i drugi jeszcze bezimienny waga 6,000 [img]http://images21.fotosik.pl/176/c7bbee807d398b42med.jpg[/img] [img]http://images21.fotosik.pl/176/2660f403754fac60med.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/231/8c58cb2dce3e6317med.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/231/5da3f5c0d9c709b6med.jpg[/img] ostatnia, najmniejsza suńka, waga 3,600, trochę niesmiała [img]http://images21.fotosik.pl/176/4af234bb400e551fmed.jpg[/img][/QUOTE]
  10. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu!!! [IMG]http://www.gify-animowane.pl/gify/Milosne/Rozne/2.gif[/IMG][IMG]http://www.gify-animowane.pl/gify/Milosne/Rozne/12.gif[/IMG][IMG]http://web4.piripiri220.webperoni.de/gify_gifownik/swieta/slub/3.gif[/IMG][IMG]http://web4.piripiri220.webperoni.de/gify_gifownik/swieta/slub/12.gif[/IMG]
  11. Ja też będę miała kiedyś bulwę. Bulwy Akuchy mnie oczarowały. :loveu:
  12. Najważniejsze, że pomogło. Kochane Foczydełko już niedługo wybierze się w podróż do domu. Ciotka Moriaaa to jak z transportem?
  13. Sterylizacja by się bardzo przydała, tylko co z nią zrobić po sterylce? To trochę potrwa...
  14. Ja także nie rozumiem dlaczego nikt nawet nie zadzwonił. Mała, grzeczna, ładna, wysterylizowana...:niewiem:
  15. Wstawiłam ją na wątek, gdzie szukają malutkiej suni. Może akurat...
  16. [quote name='Niewiasta_21']Kacper nie jest duży. Nie siega nawet do kolan,tak do połowy łydki,tylko ze jest długi i dobrze zbudowany. Z transportem tez jakos zawsze da sie załatwic.[/QUOTE] On budową przypomna trochę Erę. Erze się poszczęściło, może i do Kacpra los się uśmiechnie.
  17. Tanitko coś te Tosie są Ci widać przeznaczone. :evil_lol:
  18. Huraaaa!!!! :laola: Oby i drugiej Tosieńce też się tak poszczęściło.
  19. Tak. Pati już kiedyś wspomninała, że sunia potrafi ładnie chodzić na smyczy. Oby się Pigunia spodobała.
  20. Karilka już ją wstawiam, gdzie mogę.
  21. Taaa. Ja też miałam kiedyś parówę. To był kochany jamnior waleczne serce.:loveu::loveu: :evil_lol: Teraz mam min. sunię wielkości kota (4,5 kg żywej wagi :evil_lol:) a odwaga lwa. Nie widać, a słychać no i trzeba uważać na nogawki. :evil_lol: Taki to pies obronny.
  22. Oj chrapać to ona porafi, jak orkiestra. :evil_lol: Zwłaszacza w nocy głośne chrrrrrr niesie się po całym domu.
  23. O rany Melanżyku jednak jakaś dobra dusza czuwa nad Tobą! :multi::multi:
×
×
  • Create New...