-
Posts
11352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kar0la
-
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
Kar0la replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Czyżby się coś szykowało? :cool3: To trzymamy. :thumbs::thumbs::thumbs: Jakby co to poogłaszam ślicznotki tam, gdzie mogę. -
Łódzkie - młody foksterier Reksio - ma już dom na zawsze!!!
Kar0la replied to Czarodziejka's topic in Już w nowym domu
Myszon chyba miała kiedyś chętnych nad dom dla foksteriera w Łodzi, ale ludzie z tego co pamiętam zrezygnowali. -
No i TZ musiał zostać dłużej w pracy i do Buni nie dojechaliśmy. :onfire: A ja z Figą czekałam naszykowana pod drzwiami. Mam nadzieję, że jutro się uda.
-
Łódzkie - młody foksterier Reksio - ma już dom na zawsze!!!
Kar0la replied to Czarodziejka's topic in Już w nowym domu
O rany jaka bida. Chyba trzeba go będzie ogolić. Jak dobrze, że na Was trafił. Jak będzie wiadomo o nim coś więcej mogę go poogłaszać. -
Prawie husky... Już w SUPER EXTRA DOMKU!!!!<jupi> Hurrraa!!!
Kar0la replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
I nikt nie chce takiego psa? Mądra, ładna, młoda... -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
Kar0la replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
4 lata oczekiwania i domu nadal nie widać... -
Widać, że Państwo kochają Lilunię. :loveu::loveu::loveu:
-
Łódź-spanielkowata sunieczka...MA DOM ;)))))!!!!!!!!!!!!!
Kar0la replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jaka ona śliczna. :loveu::loveu: -
[quote name='Celina12'] KaroLa jesteś Wielka....:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Celinko, e tam wielka. Tylko 164 cm.:p Figa odrobinkę mniej sie boi. Na mój widok ogonek leciutko trzepoce. :loveu: Nadal się czołga i przemyka pod ścianami, a na widok mężczyzn sztywnieje ze strachu. :placz: Dzisiaj pierwszy raz weszła po schodach. Trochę ślamazarnie, ale są malutkie postępy. Wytrzymała cała noc, załatwiła się dopiero w ogródku. Była pierwsza kupa, bo już zaczynałam się martwić. :multi: Wypuściłam sunię wczoraj na mieszkanie, przywiera do ziemi i chowa się za moimi nogami. Jak tylko odrobinę się od niej oddaliłam uciekła do łazienki. Ona polubiła swoją klatkę. Sama do niej wchodzi. Okryłam klatkę trochę kocem i tworzy jakby budę. Widocznie sunia czuje się tam bezpecznie. Ma tam ciszę i spokój. Drzwi od łazenki są otwarte, więc jak będzie miała ochotę to może wyjść, ale na to jeszcze się chyba nie odważy. Wczoraj Figunie wykąpałam i odpchliłam. Rany, ale czarna woda leciała. Sunia jest kochana, spokojna i tak mądrze patrzy w oczy. Uwielbia głaskanie po brzuchu. Natychmiast zamyka z błogością oczy i leży. Ile ta sunia musiała przeżyć jeśli w ciągu kilku miesięcy z gryzącej po nogach "bestyjki" zmieniła sie w trzęsące, pełne strachu maleństwo. :-( Jeśli TZ-towi uda się zwolnić z pracy to dzisiaj pojedziemy pokazać się cioteczce Buni, bo sunia chyba w życiu nie widziała weta na oczy.:roll: Tutaj Figa jeszcze na wsi. [IMG]http://images20.fotosik.pl/261/ce735a8ac4dfeb8b.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/261/820421d4a59caab2.jpg[/IMG] A to już u mnie. Tak wystawia brzuszek do głaskania. [IMG]http://images21.fotosik.pl/207/bbbcceb9ab995ad9.jpeg[/IMG]
-
[quote name='tanitka']nagrał mi sią na komórkę jakiś pan z W-wy w sprawie pieska Tosi - chyba o nią chodzi?? dziewczyny co pisałyście w ogłoszeniach, czego Pan moze nie wiedzieć, albo wiedzieć?[/QUOTE] Moje wszystkie ogłoszenia są o takiej samej treści jak to: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/546322_sliczna_opuszczona_jamnisia_dlugowlosa.html[/url] Tanitko jeśli sunia reaguje na imię Fika to chyba wstawię takie imię do ogłoszeń.
-
Prawie husky... Już w SUPER EXTRA DOMKU!!!!<jupi> Hurrraa!!!
Kar0la replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Nie było mnie dwa dni. Latałam po wsi za sunią, ale już działam. Wstawiłam ją tutaj. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5064651#post5064651[/url] -
Ona jest trochę wieksza od jamnika. Mam nadzieje, że domek sie znajdzie i to dobry. Ona na to zasługuje.
-
Najważniejsze, że już złapana. Mama nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Dużo pracy przed nami, ale myślałam, że będzie duuuuużo gorzej. Jest bardzo wystraszona, ale nie jest agresywna. Nie wydała z siebie jeszcze żadnego dźwieku. Ma apetyt, pije, zrobiła siku na dworze. Zobaczymy jak będzie dalej. Chciałabym podjechać do weta, ale mam problem z transportem. No, ale zobaczymy.