-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że się wtrącam w wymianę zdań, ale może skupmy się na aktualnym problemie, bo bez jego rozwiązania wciąż będziemy opłakiwać kolejne psiaki !!!! [B]Prosimy o pomoc w zbiórce funduszy na utrzymanie psiaków z Psiego Losu !!! [COLOR=Red]Każda wpłata pomoże - dlatego liczymy nawet na najmniejsze kwoty !!!!! Sprawa jest bardzo pilna, ale rozumiem, że to Wszyscy wiedzą. [/COLOR][/B] Beatko - czy Pasja się odezwała ??? Koniecznie trzeba by zabrać chociaż trzy psiaki w trybie super pilnym !!! Wcześniej ktoś zastanawiał się nad wynajęciem jakiegoś domu, gdzie można by założyć taki "nasz" hotelik. Trochę popatrzyłam w oferty, średnia to ok. 1500-2000zł. miesięcznie. Bywają tańsze. Umiejscowienie - różne. Dodatkowy problem - już wcześniej o nim wspomniano - to opieka tam na miejscu. Ale mimo wszystko może by tak przemyśleć sprawę. Może ktoś z Dogo ma problemy mieszkaniowe i zdecyduje się na takie rozwiązanie. Wszelkie uwagi i nowe pomysły mile widziane. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]A ja ponowię swoja prośbę o wpłaty - musimy się bardzo postarać !!!! To już naprawdę ostatni moment na ratowanie naszej "ostatniej deski ratunku" !!!!![/B][/SIZE] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
przyjaciel_koni replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Woodybear - mam nadzieję, że wciąż jesteś z Szarikiem i z nami !!!! [/B]Bardzo proszę - porozumcie się z Grunge !!!!! Ten psiak już tak długo czeka. I możesz wierzyć Seaside - 200zł. miesięcznie damy radę wspólnie uzbierać. -
A nasz Wilczek już stepuje z niecierpliwości !!!!!! Trzymajcie paluchy za powodzenie !!!!! (Aleksandra ma go kąpać............ !!!!) [B]I jeszcze raz ogromnie dziękujemy w imieniu Wilka za Waszą ogromną pomoc !!!!![/B] Bez Was nadal by pozostał tam, gdzie jest jeszcze dzisiaj, samotny i bez szansy. Od niedzieli będą już relacje z nowego miejsca.
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
To prawdziwa tragedia !!! Olesiu - jeśli można Cię prosić - zmień koniecznie tytuł wątku !!!!! Dopisz "...Psi Los zablokowany!!! Konieczna pilna pomoc!!! Zbiórka na AFN!!!" [B][SIZE=3][COLOR=Red]Pilna zbiórka pieniędzy na AFN !!!!!!! [COLOR=Black][SIZE=2]z dopiskiem "Psi Los-utrzymanie psiaków"[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][B]I naprawdę bardzo poważnie apeluję do Wszystkich Osób na Dogomanii o wpłaty na utrzymanie psiaków w hotelikach !!!! To konieczne, by działalność Pogotowia dla Zwierząt nie stała się przeszłością !!! [/B][SIZE=2]Pomyślcie o konsekwencji, jeśli nic nie zrobimy - jak wielu psiaków nie uda się uratować !!!! [B] Pilnie poszukiwane tanie tymczasy !!!!!!! (ok.300zł.) Beatko - rozsądna cena za hotelik w naszych okolicach to ok.500zł. [/B]Przepraszam, że tylko tak krótko teraz, ale muszę również trochę poszukać jakichkolwiek możliwych rozwiązań. Kto tylko może, niech dzwoni po znajomych !!!! Liczę na Waszą pomoc w szukaniu miejsc !!!!![/SIZE][/SIZE] -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Coś mi jeszcze nie wszystko dobrze działa, ale przynajmniej dałam radę się zalogować. Na wstępie - ponieważ nawet ja mam problemy z wejściem na strony Psiego Losu, jak już tam wlazłam skopiowałam komunikat, który poruszył mnie ogromnie. Poniżej zamieszczam wybrane fragmenty tekstu komunikatu - to na wypadek, gdyby ktokolwiek nie miał do tej pory możliwości przeczytania. [I][COLOR=black][FONT=Verdana]W związku z tym, że w lecznicy Psi Los aktualnie przebywa [B][FONT=Verdana]SIEDEM[/FONT][/B] bezdomnych zwierząt, co praktycznie „paraliżuje” normalną pracę Psiego Losu (nie liczymy Lampo, który przyjechał tylko na operację zaćmy drugiego oka, operacja właśnie się zakończyła, po operacji Lampo zostanie odwieziony do Katowic) uprzejmie informuję, [B][FONT=Verdana]że wstrzymujemy jakiekolwiek akcje ratunkowe na rzecz bezdomnych zwierząt. [/FONT][/B] [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]W przypadku zdarzeń z udziałem bezdomnych zwierząt prosimy o niezwłoczne powiadamianie dyżurnego Straży Miejskiej m.st. Warszawy (tel. alarmowy [B][FONT=Verdana]986[/FONT][/B]) w celu natychmiastowego podjęcia akcji ratunkowej przez służby miejskie. [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Jednocześnie zawiadamiam, że w ciągu kilku najbliższych dni podejmę decyzję, co do przyszłości Pogotowia Ratunkowego dla Zwierząt Psi Los. [/FONT][/COLOR][/I] [I][B][COLOR=black][FONT=Verdana]Jedynym[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] argumentem za dalszym funkcjonowaniem tego pogotowia jest fakt, że jest to [B][FONT=Verdana]jedyna[/FONT][/B] jednostka ratunkowa dla zwierząt w Polsce, będąca często [B][FONT=Verdana]jedyną[/FONT][/B] szansą i nadzieją, szczególnie dla tych zwierząt, które nie mają Opiekuna. [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Argumentów za likwidacją pogotowia dla zwierząt jest kilka. Przedstawię tylko dwa. Przede wszystkim olbrzymie koszty funkcjonowania w „stanie najwyższej gotowości”. [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Drugim argumentem za likwidacją Pogotowia dla Zwierząt jest brak współpracy i pomocy od strony społeczeństwa, pomimo wielokrotnych próśb i apeli. Poza nieliczną grupą Wolontariuszy, którzy pomagają mi choćby w szukaniu domów adopcyjnych, poza kilkoma przyjaciółmi, nikt tak naprawdę mi nie pomaga, a ciągłą „walką z wiatrakami” jestem już po prostu zmęczony. O swojej decyzji dot. przyszłości Pogotowia Ratunkowego dla Zwierząt poinformuję za kilka dni odrębnym komunikatem. [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Pozostaję z poważaniem, [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Janusz Orzechowski[/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Przyjaciel Zwierząt[/FONT][/COLOR][/I][COLOR=red][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [I][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/I] Takiego obrotu sprawy spodziewałam się już od niedzieli. Psi Los to jednostka [B][COLOR=Red]Ratownicza[/COLOR], a nie przechowalnia psiaków z całego kraju. Niestety, wg mojej opinii (i chyba nie tylko) zaraz po znalezieniu się zwierzaka w Psim Losie zainteresowanie z naszej strony pomocą, maleje tak bardzo, że Pan Janusz Orzechowski pozostaje sam z problemami ! [/B]W poprzednim poście napisałam, że to miejsce o bardzo "nietypowym" podejściu do zwierząt - ale to wyłącznie Pan Janusz ma takie podejście !!! Weterynarze nie pracują tam za darmo ! By zarabiali i pracowali, muszą mieć warunki ku temu !!! Nie będę wymieniała, jak wielu psiakom z Dogo Psi Los pomógł do tej pory. Rozumiem, że również tzw. psiaki z ulicy powinny nas (z racji przesłania "psy w potrzebie") bardzo obchodzić. Czy naprawdę w tym przypadku robimy wszystko co jest możliwe ????? Odpowiem tak jak ja to widzę - niestety nie robimy !!! Dużo psiaków z Dogo trafia do domów tymczasowych, hotelików - dlaczego nie można zebrać funduszy na hotelik np. dla Vanilki - to przecież sunia (oprócz choroby, której i tak nie będzie mógł nikt leczyć) bez jakichkolwiek problemów socjalizacyjnych. I ta kwestia formy pobytu psiaków w Psim Losie - już po leczeniu, a wciąż tam są. Chwilowo kończę, by nie obrazić nikogo. Bo przecież nie tylko "szpitalik" zdecydowanie w tej chwili nierealny wchodzi w grę - liczą się wszelkie starania i pomysły, a nie "odkrycia", o których wszyscy wiedzą, że czegoś nie ma (bo faktycznie na dzień dzisiejszy nie ma !!!). [COLOR=Red][B]Krótko - wg mnie tylko szybkie odblokowanie Psiego Losu może uratować ideę Ratownictwa !!! Jeśli nie da rady inaczej - jedyny możliwy sposób to zbiórka funduszy na hoteliki dla psiaków z Psiego Losu ( na dodatek bardzo pilna !!!!!).[/B][/COLOR] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
przyjaciel_koni replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Grunge13 [/B]- proszę - skontaktuj się z [B]woodybear[/B] w sprawie przejazdu Szarika - tylko Ty możesz realizować kwestie wyjazdu na miejscu w Rybniku. Dogadajcie szczegóły, napiszcie co ustalono na forum. Pilnie ! Zwrot za paliwo oczywiście przewidziany - tu nadzór prowadzi Aga_Mazury. [B]woodybear -[/B] dziękujemy za chęć pomocy ! Mam nadzieję, że Grunge szybko się odezwie do Ciebie. [B]Bardzo prosimy Wszystkich o wpłaty na przejazd i pobyt Szariczka w Wągrowcu !!!! To pilne !!!! [/B] Ja wciąż mam kłopoty z netem, mogę się znowu nie odzywać, proszę, by Aga lub Seaside zastąpiły mnie w doprowadzeniu sprawy do szczęśliwego końca. -
Przepraszam, nadal mam problemy z netem (a raczej z moim komp.). Aleksandra - nie wiem kiedy znowu mam szansę dostać się na Dogo. Pozostaje chwilowo telefon. Fidelek2 - zgadza się - mamy deklaracje wpłat dla Wilczka (za które, jesteśmy naprawdę niezmiernie wdzięczni). Wpłaty jeśli można prosić [B]jednak na konto Oli [/B]z dopiskiem "Wilk" . Wyjaśnienie - Co do potrzeb finansowych - dodatkowa i nie przewidziana wcześniej przez nas sprawa, to leczenie tylnych łap Wilka. Nie starczy nam na to pieniędzy. Ostateczne rozpoznanie i koszty podamy do wiadomości zaraz po diagnozowaniu.
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Na początek wyjaśnienie - wciąż mam problemy z netem (raczej to podobno wina komp. Czasem udaje mi się na chwilę coś otworzyć, ale o poczcie i logowaniu nie ma mowy). Technik od napraw jeszcze nie wie co jest powodem. Udało mi się wyprosić godz. na komputerze mojego szefa w pracy. Jest mi niezmiernie przykro i smutno z powodu Mercedes. Bardzo się wczoraj zdenerwowałam, poznałam sunię w niedzielę w Psim Losie. Pan Janusz bardzo o nią dbał, bardzo emocjonalnie podchodził do tego wypadku, to był jak gdyby przypadek zadośćuczynienia, ponieważ nieco wcześniej nie udało się ratowanie innego psiaka (od tej samej Pani), którego niestety ktoś wcześniej (bez porozumienia) prywatnym samochodem zawiózł do innej lecznicy, gdzie natychmiast psiak został uśpiony. Mercedes dostała w Psim Losie tzw. szczęśliwą kuwetę do swojej klateczki. Pan Janusz Orzechowski ma do zwierząt podejście bardzo daleko odbiegające od przeciętnego podejścia weterynarzy. To naprawdę dobry i kochający zwierzęta Człowiek. Dlatego o każdego psiaka walczy na wszelkie możliwe (jak również prawie niemożliwe) sposoby. Nie będąc weterynarzem myśli podobnie jak większość z nas, że zawsze jest jakaś nadzieja. I to chyba wyjaśnia rozgoryczenie i głęboki żal z jakim Pan Janusz przyjął wiadomość o uśpieniu Mercedes. O ustaleniach jakie były między Panią Joanną i Panem Januszem już napisał Gallegro. Nie było tam "czarnego" scenariusza. I właśnie w tym miejscu jest odpowiedni moment na zwrócenie uwagi, że właściwie nie ma spraw jednoznacznych i oczywistych w takich ciężkich przypadkach. Nie wiem, jaka by była moja decyzja, gdybym musiała w jednej chwili zdecydować tam na miejscu, w klinice na Książęcej, przy lekarzach, z których jednego uważam za ogromny autorytet w dziedzinie ortopedii. Jestem jednak pewna - porozumiała bym się z Panem Orzechowskim - tego nie zrobiła Pani Joanna - to uważam za ogromny błąd. Ale jak sądzę, Pani Joanna nie miała do tej pory styczności z Panem Januszem, może przyzwyczajona do konieczności samotnego podejmowania decyzji (zwykle w klinikach podejście do zwierzaków jest przedmiotowe), nie pomyślała, że kogokolwiek może aż tak obchodzić sunia, by zechciał zaangażować się tak bardzo, jak by to w przypadku Mercedes było wymagane. Nie zawsze podjęte działania są trafne, składa się na to wiele różnych czynników, należy jednak pamiętać, że te decyzje "nieodwracalne" lepiej (jeśli nie dla zwierząt, to choćby dla spokoju sumienia) podejmować wspólnie. Może błędy nie będą się powtarzały. [B]Sądzę, że najważniejsze w tej chwili zadanie, wymagające całej naszej energii, to szukanie możliwości przeniesienia gdzieś psiaków z Kliniki !!! Bez tego dalsza praca lekarzy i pomoc Pana Janusza dla zwierząt nie będzie możliwa !!![/B] Może by tak pomyśleć o organizacji szpitala, gdzie po akcjach ratunkowych i podstawowych zabiegach będzie możliwe dalsze leczenie ??? Nie ma jeszcze konkretnych pomysłów, ale jest nas na Dogo sporo - może jakieś możliwości znajdziemy - musimy wszyscy się zastanowić. -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
przyjaciel_koni replied to Folen's topic in Już w nowym domu
I jak Kreciątko wieczorem ????? W takim czasie po zabiegach zwykle jest najciężej. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Wyjaśnienie dla Beatki - Fenomen Schiff-Sherringtona jest spowodowany ciężkim urazem rdzenia kręgowego w odcinku piersiowo-lędźwiowym. Polega na spastycznym wyprostowaniu kończyn przednich oraz porażeniu wiotkim kończyn tylnych. Zgodnie z info na stronie Psiego Losu uszkodzenia są poważne. Zwykle szybko postępujące porażenie wskazuje na toczący się proces rozmiękania rdzenia. Tyle teorii. Jak będzie w przypadku Mercedes - musimy poczekać. Nawet takie urazy mają różne rokowania zależnie od stopnia. Nie ma co snuć domysłów. Olesia - chętnie się z Tobą zobaczę !!!! Zwykle staram się być trochę przed 14.00. Pomysł ze skarpetą dla zwierząt w Psim Losie i mnie od jakiegoś czasu chodził po głowie. Nie możemy wciąż wykorzystywać dobroci Pana Janusza. To by było nie w porządku !!!! Raz, drugi, ale nie ciągle !!!!! Aga - załóżcie takową skarpetę - ogólną z podskarpetami !!!! [B]I już teraz bardzo prosimy o najmniejsze nawet wpłaty !!! Tak wiele jest tam psiaków w potrzebie !!!! [/B] -
Kropka - maleńka, 2 miesięczna suńka ! W NOWYM DOMU !! ;-)
przyjaciel_koni replied to _ChiQuiTa_'s topic in Już w nowym domu
[B]Dogomanio !!!! Takie śliczności mieszkają w zimnej stajni !!!!![/B] [B]Pomocy [/B]w szukaniu miejsca dla maleńkiej suni !!!!!! Zobaczcie jaka psineczka piękna !!!! To pilna sprawa !!!! -
Owczarek kaukaski Michał w nowym domu!
przyjaciel_koni replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Pomóżcie szukać miejsca !!!! To taki piękny psiak - niemożliwe, by ktoś się nim nie zachwycił !!!! Reklama konieczna !!!! -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
przyjaciel_koni replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Prosimy - pomóżcie szukać domu dla Huzara !!!!! Choroba oczu, jeśli nie będzie miał możliwości leczenia, pogłębi się !!!! Czy musi dojsć do najgorszego ? To wspaniały, mądry i chcący służyć Człowiekowi psiak !!!!! Nie dopuśćmy do tragedii Huzara !!!! -
Zrezygnowany Wiking -w typie ON
przyjaciel_koni replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To przykre, kiedy psiak zaczyna godzić się z taką sytuacją. Może jednak ktoś zainteresuje się pięknym, dużym Wikingiem !!!!! -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Bardzo źle wygląda sprawa Mercedes...... I ta piękna sunia z dzisiaj - same nieszczęścia - mam nadzieję, że faktycznie znajdzie się właściciel suni. Psi Los się zaklopsował na dobre. Koniecznie powinniśmy wszyscy pomóc w szukaniu takiego hoteliku dla psiaków z Psiego Losu, gdzie będą mogły przebywać po leczeniu. Prosimy - pytajcie znane Wam Osoby posiadające domki ! I oczywiście liczymy na Was w sprawie pomocy w finansowaniu operacji i pobytu "naszych" psiaków w Psim Losie !!!! -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
przyjaciel_koni replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Aparat - będzie leżał - oby tylko baterie "się naładowały". Zdjęcia Vanilki mam jeszcze z poprzedniej wizyty. Będzie w sumie sporo, to coś wybierzesz. Postaram się (na ile mi pozwolą) zrobić wszystkim psiakom po kilka szt. Aga - czy nie można ich jakoś zmusić do wydania suni ????? -
Czarodziejko - czym ty karmisz tego dużego psa - chrupkami ???? I tak przytył na kukurydzy ? (co prawda konie na rzeź są tak tuczone - głupia uwaga) Uwaga Ogłaszamy zbiórkę funduszy na leki dla Rexa. Będziemy wdzięczni za każdą kwotę. Dokładniej napiszemy jak już będą znane całkowite koszty.
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
przyjaciel_koni replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Nie miałam netu.....; Podobno mogę nadal mieć problemy. Kreciku - jak się cieszę, że dobrze się czujesz !!!!! Gamonie tak się martwiły ! Trzymam wszystkie możliwe paluchy za zdrowie Krecinki !!!! Ta dzisiejsza wizyta kontrolna jest bardzo ważna. -
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
przyjaciel_koni replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[B]Proszę - sprawdzcie co się z nim dzieje !!!!!!!!!!!![/B] To piękny psiak, czy Oskarek ma już wszelkie możliwe ogłoszenia ???