Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. Bosmanek wciąż czeka na naszą pomoc w szukaniu domu ! To bardzo spokojny psiak - nie będzie kłopotliwy. Mam problemy z netem.
  2. Wspaniałe wieści Łosiek - dziękuję ! Wg mojego rozeznania na kastrowanko spokojnie wystarczy (chyba nawet zostanie). Tylko potrzebna decyzja opiekunów i weta. Mnie się zdaje, że na AFN jest więcej, tylko rozbite na dwie skarpety - Czarny z ulicy i Czarny Radom - trzeba połączyć. Sprawdzę.
  3. Dorothy - ja cały czas o Was pamiętam !!!! Mam najzwyklejsze techniczne problemy z netem, które mogą się podobno powtarzać. Moje zdanie na temat pomocy dla Filipa znasz. Nie zmieniło się. Wierzę, że wszystko co robisz jest właściwe. Każda Twoja decyzja jest taka, jak powinna być !!! Nie sugeruj się opiniami osób, które nie są przecież w żaden sposób (a zwłaszcza emocjonalnie) związane z Filipem. Podzielam również zdanie Czarodziejki - to Filip zdecyduje. Tobie należy się wyłącznie nasz podziw za wytrwałość w walce, jaką podjęłaś, by psiak miał swoją szansę na życie. Nigdy nie należy takiej szansy odbierać bez zastanowienia i choćby próby pomocy ! Dla psiaka takiego jak Filip bardzo ważna jest miłość, którą się go otacza ! Co do środków przeciwbólowych - ja jestem za, nie pozwól cierpieć Filipowi. Cały czas liczę na pozytywne efekty po zakończeniu kuracji. Nawet pozornie zdrowe zwierzęta mają problemy zdrowotne w taką pogodę. Również to mnie nieco pociesza. Prosimy o pomoc finansową dla Filipa !!!!! Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę !!!!!
  4. Przepraszam, ale miałam problemy techniczne z netem (podobno mogą się powtarzać). [B]Grunge13[/B] - wciąż czekamy na Twoją wypowiedź w sprawie tymczasu !!!!! [B]Bardzo prosimy każdego zaglądającego na ten wątek, by zechciał nawet najmniejszą kwotą wspomóc Szariczka !!!!![/B] To jedyna szansa dla psiaka, który już zaczyna być wycofany i nieufny wobec ludzi. Dodatkowo jego wiek i oczywiście zima nadchodząca niebawem !!!! To klęska dla starych psów!!!! Wierzymy, że razem z Wami damy radę pomóc Szarikowi !!!!!!
  5. [quote name='Ulaa']Dawno temu zaglądałam do wątku i widziałam wilczka, a teraz weszłam znowu i - szok... Jak strasznie on się postarzał :-( Jeśli będzie trzeba, wpłacę coś na hotelik, tylko tak mogę pomóc niestety...[/quote] Ulaa - Niestety jak widać każdemu latka lecą. Wilk ma również problemy z tylnymi łapami. Dlatego jesteśmy z Aleksandrą nieco "niespokojne" w kwestii leczenia. A i z adopcją Wilczka może być problem. Koniecznie potrzebne nam dużo optymizmu ! Za deklarację pomocy bardzo dziękujemy ! W tej chwili nie jest to potrzebne. Jednak, biorąc pod uwagę czas - w przyszłości może być inaczej. Zaglądaj do Wilczka. Aleksandra - karmę zamówiłam. I bardzo proszę Wszystkich by pamiętali, że [B]wpłaty na konto Aleksandry[/B] !!!! To pozwoli nam uniknąć problemów technicznych.
  6. Witam Wszystkich w Nowym Roku po nie planowanej przerwie (ale byłam wściekła). Przyczyny częściowo techniczne - brak netu po sylwestrze, a wczoraj, jak już radośnie zauważyłam (uprzednio stoczywszy walkę z TP), że wreszcie działa, moje dziecię skutecznie mnie odizolowało. Pewnie i Ona bardzo była napalona na dobrodziejstwa nauki - nawet jakoś tak brzydko w międzyczasie o tej firmie się wypowiadała. Nie wiem, czy już będzie z moim netem całkiem dobrze, bo technik od linii powiedział, że może się sprawa powtarzać. Teraz nadrabiam zaległości - czytam wszystkie wątki. Trochę tego jest. Nie wszędzie dam radę się odezwać, za co z góry przepraszam. Tak dużo zmian zaszło w ciągu kilku dni w Psim Losie. Tyle psiaków. Mam nadzieję, że sunieczka z wypadku poradzi sobie, że nie będzie poważnych obrażeń. Jutro jak zwykle jadę pospacerować. Ok. 14.00 będę na miejscu. Postaram się wyjść ze wszystkimi psiaczkami (oczywiście tymi, które mogą spacerować). Gallegro - znowu mnie zadziwiłeś !!!!! Oczywiście pozytywnie !!!!!
  7. I ja życzę Simbuni i Bambo by rok 2007 był dla nich dobry !!!
  8. Mam nadzieję, że rok 2007 będzie lepszy dla psiaków. Czy ja dobrze zrozumiałam, że jeśli ta osoba "poleci", to właśnie wtedy zrobi się źle ??? Jeśli tak, to jaki jest cel w donosach ? Chyba, że zupełnie odwrotnie zrozumiałam.
  9. Piękna "Trójca" !!!!! Lubię Ronja te Twoje fotki ! Są takie optymistyczne i robione z sercem ! Miłej zabawy dzisiaj i wspaniałego roku 2007 !!!!!!!
  10. Zapomniałam o życzeniach dla Wszystkich - samych przyjemnych dni w roku 2007 !!!!!! I koniecznie domów dla psiaków !!!! To najważniejsze !!!!! [B]W tym właśnie miejscu Panu Januszowi Orzechowskiemu życzę, aby rok 2007 był spokojniejszy, bez niepotrzebnych stresów i by wszystkie zwierzęta, którym pomaga szybko znajdowały odpowiedzialne domy. Za dotychczasową pomoc dla tych, które same sobie nie poradzą szczególnie Panu dziękuję !!!!! [/B]
  11. Przyłączam się do życzeń Agi - takie są optymistycznie kolorowe !!!!!
  12. Pani Bożence, pozostałym domownikom no i oczywiście Lampusiowi życzę wspaniałego sylwestra i równie dobrego roku 2007 !!!!!
  13. Cudownemu psiakowi życzę, by w roku 2007 znalazł równie cudowny dom !!! Ktoś go musi w końcu zauważyć !!!!!! Oskarku na 1 stronę !!!!
  14. Czarodziejka wczoraj była na imprezce ! I dzisiaj się będzie bawić - tak się roztańczyła ! Wszystkiego dobrego dla Was i psiaczków w roku 2007 - życzenia już teraz, bo potem nie dam rady.
  15. Ja również jestem, chociaż na krótko. I życzę Wam już teraz samych radosnych momentów w 2007 roku. Wciąż bardzo liczę na to, że po pełnej kuracji będzie dobrze !!!! Trzymają, bo się boją. Nic niezwykłego - moja sunia potrafiła cały dzień nic nie robić - na początku to ją wyciągaliśmy na siłę, ale potem w kolejnego Sylwestra daliśmy za wygraną. Wychodziła dopiero jak te strzały nad ranem się kończyły. Wszyscy szli spać, a my dopiero na spacer.
  16. Spacerek był !!!! [B]I dla nas zaświeciło troszkę słońce[/B] - teraz jest paskudnie ! Wanilka jest "pies na parówki" !!!! I ślicznie spaceruje, grzecznie z Kliniki z nami wychodzi - oczywiście już z góry wie, że parówka będzie !!!! Patrzy w oczy z miną "no dawaj szybciej !". Wedelek niestety bardzo mnie martwi. Paróweczki tylko kawałeczek i to raczej z litości dla mnie. Ja odnoszę wrażenie, że bardzo chudnie (za bardzo). Staje się również taki jakiś obojętny. Tylko jak się przykucnie, to zaraz podchodzi i podstawia łepek do głaskania. Im bliżej człowieka tym lepiej. Najwyraźniej psiaczek ma jakiś problem. Trzeba koniecznie go obserwować. Kilka zdjęć może wyszło, ale bardzo się dzisiaj kręciliśmy. Jak obrobię - wyślę do Wujka Gallegro. Małego nie widziałam. Pewnie odpoczywał. Śliczniutki psiuluś na tych fotkach ! Mam nadzieję, że szybko znajdzie opiekuna. Sama słodycz ! Taki Miluś !!!
  17. Dzięki Magdina za wyjaśnienie, bo nieco zgłupiałam. To pozostało tylko rozwiązanie problemu nr 1 czyli odległości 400 km !!!!!! Na dodatek nie jest to na uczeszczanej przez Dogo trasie. Boję się, że rozbijemy się o ten przejazd. Jakoś nic mądrego nie przychodzi mi do głowy. To poważny kłopot.
  18. Krótko, bo mam kłopot z netem. I ogólnie z czasem (własnym). Jutro będę jak zwykle u psiaczków ok.14.00. Martwię się troszkę, bo ma padać. Może dla nas będzie przerwa w opadach ? Czy Wedelek nie może nosić na spacerki takiego wdzianka jak jamniki ? Co o tym myślicie ?
  19. Mam nadzieję, że leczenie przyniesie oczekiwany skutek. Jeśli nie w tej chwili, to po całej kuracji. Ta lampa - mnie się wydaje, że lekarz kazał mojego nagrzewać po spacerze przez 10-15 minut (po jakimś czasie chyba do 20 min), a potem miał nie wychodzić z domu przez jakiś czas, chyba trzeba było przykryć miejsce nagrzewane na trochę. Trzeba pamiętać, by nie za blisko ustawiać lampę. Tyle pamiętam. Może ktoś jest bardziej na bieżąco. Wciąż bardzo prosimy o wpłaty dla Filipa - tu potrzebne spore nakłady finansowe !!!!
  20. [B]Bardzo będziemy wdzięczni za każdą, nawet niewielką wpłatę na utrzymanie Simbuni. [/B]Nie pozwólmy, by dochodziło do zadłużeń !!!! To ważne, by nie stracić zaufania Osób prowadzących hoteliki !!!!
  21. Dziękujemy bardzo Israel !!! I na wszelki wypadek już teraz życzę Wszystkim Szczęścia w Nowym Roku !!! (I braku problemów) Wpłaty na konto Aleksandry - Wilk bardzo dziękuje Wszystkim ! BZWBK [B]10 1090 1014 0000 0000 0304 4583[/B] Aleksandra Boczkowska Szekspira 3/17 01-913 Warszawa Aleksandra - jeśli nie powinnam tego wstawiać w całości - napisz mi, to usunę adres. Ale pamiętaj, że niektóre banki tak sobie życzą !
  22. Gallegro - Wedelek całe Święta jeździł sobie po lecznicy. Troszkę mu opadają nóżki jak się mocno kręci na swoim wózeczku. Trzeba uważać (zwłaszcza na jedną - częściej spada do tyłu). Dżekuś !!! - bardzo bym chciała, by ta adopcja była udana. Nawet nie macie pojęcia jak bardzo !!!!! (Chyba zacznę się modlić.) Schody (to wiem na 100%) nie stanowią problemu dla psiaka z trzema łapkami ! Tylko trzeba uważać, by nie przytył zbyt mocno i nie za bardzo wariował. To bardzo ważne ! To spory psiak i od obciążeń mogą polecieć więzadła w tej drugiej łapie - i wtedy to już by był problem (przynajmniej przez jakiś czas). W te "łapowe" klocki jestem "obryta". Napisz coś bliżej - bardzo proszę ! (Jak dużo tych schodów, coś o Pani.....sam wiesz o co mi chodzi, chyba jestem już przewrażliwiona.) Gallegro - Dżekuś bardzo był nastawiony od początku "na ludzi", zupełnie jak mój pies. Ogromnie mi go było żal, kiedy musiał wracać po spacerze do Kliniki. Widać było, jak niechętnie to robi. Serce boli w takich przypadkach. Tak.....jeszcze Wedelek i Wanilka..... Beata25 - ogólna informacja o Szyszce - w wątku Węgrowskim. Sunia podobno po leczeniu będzie do adopcji.
  23. Niestety nie dałam rady dojechać. Z tą TV - to była sunia rottwailera, ludzie chyba nieco inaczej podchodzą do psiaków rasowych. A przecież to wszystko psiaki !!!! Niezależnie od wieku, rasy, wielkości..... Wedelku maleńki - bardzo się martwię o ciebie...
  24. Pojawiły się pewne problemy. 1. Odległość wynosi ok. 400 km !!!!!!!!!!!!!!!! 2. Bardzo proszę Magdinę o wyjaśnienie o co tu chodzi !!!! (poniżej cytat) [I]`witam serdecznie. Kilka dni temu byłam w schronisku w Przyborówku, tyle się o nim nasłuchałam jak tam pięknie że postanowiłam to "nowoczesne, europejskie schronisko" zobaczyć. Jestem w SZOKU!!!!! To skandal w jakich kojcach są tam psy. Nie dziwi że doszło do tragedii (pogryzły się dwa psy). Jeśli nie zmieni się zabezpieczeń kojcy to takie sytuacje będą się powtarzać a pani Wanda w tej sytuacji jest bezsilna. Ja przestrzegam , jak przyjdą mrozy zamarznie woda. Postawione baraki mają tak wielkie szpary i pozbawione są ogrzewania ( dwa maleńkie grzejniki na prąd nie rozwiąrzą potrzeb). Mam pytanie do Kociary czy była tam pani w środku?[/I]
  25. Czarodziejko - Oficjalne wyrazy współczucia z powodu "zejścia" błękitnej hortensji !!!!! Ta Twoja kuzynka zwyczajnie nie miała wyobraźni - Rex zawsze był piękny chłopak !!! Niektórzy jak nie pomacają, to nie uwierzą ! (Czy pomacała ?) A dumna to możesz być w 100% - tak się szybko poprawił, że chyba i mnie byś mogła wziąść na tymczas - nieco kg mi brakuje !!! (Mój Mąż coś na ten temat wspomniał ostatnio.)
×
×
  • Create New...