Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. Jak sobie tak pomyslę, że taki piękny pies siedzi w strasznej kotłowni, to aż mi się gorąco (chyba nawet tam tak gorąco nie jest) z wrażenia robi. Bardzo się martwimy, co z nim będzie za kilka dni - nie mamy żadnego miejsca. A przy okazji - tak na szczęście Łatuś (jako arystokrata) otrzymał nowe imię od chwilowych opiekunów - Roberto !!!!!! Tak więc Roberto (Łatek) bardzo prosi o pomoc !!!! Za naszym pośrednictwem [B]Fundacja Maja bardzo dziękuje za wpłatę na Łatka i Idę (po 30zł) !!!!!! [/B](nie wiem niestety Komu, bo jeszcze pełne info do mnie nie dotarło, jak tylko otrzymam dane wpiszę w wątek - i ja również już teraz dziękuję we własnym imieniu) [B]Będziemy wdzięczni Wszystkim, którzy zechcą wspomóc psiaki Fundacji w tym szczególnie trudnym momencie !!!! Tu każda wpłata ma znaczenie, bo każda pomaga !!!! Dane i konto Fundacji Maja podane w jednym z wcześniejszych postów. [/B]
  2. KWL - ja to już nawet nie myśle o Kimś, kto by Idunię pokochał......Od jakiegoś czasu mam zbyt wiele czarnych myśli. Chociaż niech ją ten Ktoś troszkę polubi i pomoże domkiem tymczasowym. Bardzoi prosimy o pomoc dla suni !!!!!! Ma mało czasu !!!!!
  3. [B]Qroqiet [/B]- ja również bardzo Ci dziękuję za dom dla Wedelka. Sądzę, że wszystko się ułoży - masz w sobie tak wiele miłości i chcesz ją ofiarować temu małemu psiakowi - może być tyko dobrze !!!! W Psim Losie wciąż jeszcze pozostają psiaki: [B]Vanilka, Diana, Ida.[/B] Dzisiaj na stronie "Kundel Polski" Pan Janusz Orzechowski zamieścił prośbę o pomoc w szukaniu miejsca dla Vanilki, Diany oraz dla Idy. Vanilcia w żadnym wypadku nie może trafić w złe warunki - z tym się wszyscy zgadzamy. Potrzebny dla małej dom lub dobry tymczas. Diana w obecnej chwili może już opuścić Klinikę - tak jak wcześniej wspominaliśmy - bardzo prosimy o pomoc w tym względzie. Los Idy również nie jest nam obojętny, bo to bardzo wrażliwa i delikatna sunia. Ma swój wątek na Dogo, jednak mało Osób jak do tej pory interesowało się nią. Ta psina - jak to również stwierdził Pan Orzechowski, nie ma dokąd odejść, a już powinna - jej stan jest ustabilizowany. Bardzo prosimy - pomóżcie wyszukać domy lub tymczasy dla tych psiaków !!!
  4. Dzisiaj lekarz Wilka był w miarę dobrej myśli - bo Wilczuś nieźle chodzi !!!! Mamy nadzieję, że włączenie leków homeopatycznych będzie właściwym posunięciem. Krew jednak pobieramy dopiero w przyszłym tygodniu - by minęły ponad dwa tygodnie od ostatniego podania sterydu. Przed kolejnymi sterydami będziemy się naprawdę bardzo bronili z Wilczkiem. Nie mam teraz głowy rozliczania i pisania o kosztach. To niestety nie jest budujący szczegół w przypadku Wilkowym. Chwilowo trochę się nacieszę, że Wilczkowi lepiej. Obie z Olą dałyśmy dzisiaj popis roztargnienia. Oli zgasł w drodze na spotkanie ze mną samochód - zabrakło paliwa !!!! A ja potem (jak już Ola dojechała po mnie) kazałam Jej skręcić nie tam, gdzie trzeba. Miałam zakodowane, że skręcamy na 1-wszych światłach - tyle, że miało to być nie zaraz za tym miejscem gdzie się spotykamy, ale znacznie dalej !!!! Nieco się pospieszyłam. W efekcie Wilczuś troszkę się na nas naczekał.
  5. [B]Bardzo prosimy o pomoc !!!! Diana przed 20 lutego musi opuścić Klinikę !!!![/B] To pilna sprawa - potrzebna jej i nam Wasza pomoc !!!! Jeśli nie możecie dać jej DT lub domu, pomóżcie finansować hotelik dla psinki !!! [B] Wpłaty na AFN.[/B] Będziemy bardzo wdzięczni w imieniu Diany i własnym !!!!!
  6. Bardzo prosimy o pomoc dla suni zostawionej przez Fundację (bez jakichkolwiek wpłat u Gajowej) !!!! To nie jest w porządku !!!!! Pani Marta tak bardzo pomaga zwierzętom - nie zostawiajmy Jej samej z problemem !!!!!!! Każda wpłata bardzo pomoże !!!
  7. [SIZE=3][B]Pomóż wraz z nami Oskarkowi !!!!!!! [/B][/SIZE] Każda kwota nawet najmniejsza, wpłacana co miesiąc przyczyni się do jego radości i pomoże przeżyć !!!!!!! Dajmy mu szansę !!!!!
  8. Beatko - proszę - podaj w tyt. wątku, że Diana ma czas tylko do 20 lutego, a potem trafi do schroniska. [B]Bardzo prosimy o pomoc dla Diany !!!!![/B] Jak ona sobie poradzi, jest taka spokojna i na dodatek łapa jeszcze długi czas będzie niesprawna....klęska !!!!!!!!!!
  9. [B]qroqiet[/B] - polecam rozmowę z osobami z Kliniki - to Oni są na codzień z Wedelkiem. Zapewne mogą odpowiedzieć jeszcze na wiele Twoich pytań. I ma rację Gallegro - Wedelek nauczył się spać na wózeczku. Psiaki co prawda różnia się między sobą (tak jak ludzie), ale również cenne są rady [B]ulvhedinn[/B], ponieważ psiaka na wózku ma u siebie od dawna. ulvhedinn - napisałam, zanim przeczytałam Twój post. Wyjaśnię - Wedelek miał do tej pory: gorszy dom, potem wcale, przebywał w szpitalu (często w klatce), alternatywą dla niego jest - cytat w moim poprzednim poście (nie jestem pewna, czy tam znajdzie tą "odpowiednią" opiekę). Nie wiem, czy czytałaś całą wypowiedź Pana Orzechowskiego - jeśli nie, to przeczytaj. Nie sądziłam również, że aż tak niewiele czasu mają Wedelek i Vanilka. Termin 20 luty również dla mnie jest zaskoczeniem. Żal mi również Diany. I też jestem załamana....
  10. Z przykrością zawiadamiam, że czasu Diana ma naprawdę niewiele. [B][SIZE=3][COLOR=Red]TYLKO DO 20 LUTEGO !!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] Poniżej cytat ze strony "kundel Polski". [B][COLOR=red][FONT=Verdana][COLOR=Black]"[/COLOR]WEDELEK, VANILKA I DIANA TRAFIĄ 20 LUTEGO DO SCHRONISK![/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pojawiła się długo oczekiwana szansa na dom dla Wedelka. Zapoznałem się z merytoryczną treścią prowadzonej na ten temat dyskusji na jednym z forów poświęconych zwierzakom. Wśród wielu propozycji i sugestii dot. przyszłego domu dla Wedelka (kafelki, baseny, dopuszczalna ilość godzin pracy osoby adoptującej zwierzaka itp.), zapomina się, że Wedelek od kilku miesięcy przebywa w lecznicy weterynaryjnej, [B][FONT=Verdana]która nie jest schroniskiem[/FONT][/B]![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W dyskusji na temat „idealnego domu” oraz „idealnego opiekuna” zapomina się, że codziennie zmuszony jestem pokrywać z prywatnych środków koszty pobytu tego zwierzaka (i innych bezdomnych) w lecznicy. Jakoś nie przypominam sobie, aby ktokolwiek z dyskutujących partycypował w kosztach utrzymania i leczenia bezdomnych zwierząt, które aktualnie przebywają w „Psim Losie”. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W dyskusji tej zapomina się, że Wedelek, Vanilka i Diana, nie sa w stanie zagrożenia życia i blokują miejsca dla innych zwierzaków, które wymagają natychmiastowej interwencji medycznej. Dla wielu rannych zwierząt, interwencja Psiego Losu jest jedyną szansą na życie. Codziennie odmawiam tej pomocy, ponieważ Psi Los, zamiast realizować funkcję jednostki ratunkowej - pełni funkcję „nieformalnego schroniska”. [B][FONT=Verdana]Te inne zwierzęta, którym odmawiam pomocy – też mają tylko jedno życie. Jest to życie tak samo bezcenne, jak życie Wedelka, Vanilki i Diany.[/FONT][/B][/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W związku z powyższym informuję, że w ciągu 14 dni przywrócę pełną „drożność” lecznicy Psi Los. Jeżeli nie znajdę domów adopcyjnych lub tymczasowych dla Wedelka, Vanilki i Diany, zwierzaki te trafią do schronisk. Wedelek zostanie odwieziony do Krzesimowa, Wanilkę oddamy do dyspozycji lokalnych władz właściwych dla miejsca potrącenia (Otwock), Diana zostanie przekazana władzom m.st. Warszawy i trafi do schroniska na Paluchu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pozostaję z poważaniem, [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Janusz Orzechowski "[/FONT][/COLOR] Jestem przerażona, co mozna zrobić ????? Ja już naprawdę nie wiem... I tak niewiele Osób interesuje się tak naprawdę losem tych psiaków. [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR]
  11. Cała ta dyskusja w chwili obecnej doprowadziła "donikąd". A może nawet jeszcze dalej. Specjalnie dla dyskutujących istotny moim zdaniem cytat ze strony Psiego Losu: [COLOR=black][FONT=Verdana]".........W dyskusji tej zapomina się, że Wedelek, Vanilka i Diana, nie sa w stanie zagrożenia życia i blokują miejsca dla innych zwierzaków, które wymagają natychmiastowej interwencji medycznej. Dla wielu rannych zwierząt, interwencja Psiego Losu jest jedyną szansą na życie. Codziennie odmawiam tej pomocy, ponieważ Psi Los, zamiast realizować funkcję jednostki ratunkowej - pełni funkcję „nieformalnego schroniska”. [B][FONT=Verdana]Te inne zwierzęta, którym odmawiam pomocy – też mają tylko jedno życie. Jest to życie tak samo bezcenne, jak życie Wedelka, Vanilki i Diany. [/FONT][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W związku z powyższym informuję, że w ciągu 14 dni przywrócę pełną „drożność” lecznicy Psi Los. Jeżeli nie znajdę domów adopcyjnych lub tymczasowych dla Wedelka, Vanilki i Diany, zwierzaki te trafią do schronisk. Wedelek zostanie odwieziony do Krzesimowa, Wanilkę oddamy do dyspozycji lokalnych władz właściwych dla miejsca potrącenia (Otwock), Diana zostanie przekazana władzom m.st. Warszawy i trafi do schroniska na Paluchu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pozostaję z poważaniem, [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Janusz Orzechowski " [/FONT][/COLOR] Informuję, że pełną wypowiedź Pana Janusza Orzechowskiego można przeczytać na stronie "Kundel Polski", ten fragment wybrałam, by przybliżyć niektórym "niedowierzającym", lub wiedzącym lepiej (Asior - to o Tobie) jaka jest alternatywa dla psiaków z Psiego Losu i jak wiele mają czasu na znalezienie domu. Pełną wypowiedź Pana Janusza Orzechowskiego pozwolę sobie zamieścić w pozostałych wątkach dotyczących psiaków z Kliniki, może ktokolwiek jednak zechce im pomóc.
  12. Wilczek dzisiaj niestety samotny. A musi się przypomnieć i bardzo prosić o pomoc w opłacaniu leczenia !!!!
  13. Wydaje mi się, że ten post xxxx52 nie jest "merytoryczny". To nie było potrzebne. Jak wszyscy również i ja jestem zainteresowana losem Wedelka. I jak inni czekam na wypowiedź [B]qroqiet. [/B]Ale sądzę, że każda poważna decyzja wymaga nieco czasu na zastanowienie. To nie my będziemy potem zajmować się psiakiem. Bezmyślne działanie często bywa szkodliwe dla zwierząt.
  14. Toć to psiak jakiego każdy powinien sobie życzyć !!!!! Pomóżmy suni - również szukając dla niej domu !!!!
  15. Pierwsza wpłata już przed chwilą poszła na AFN. (w kolejnych miesiącach - tak jak ustalicie) Życzę Oskarkowi powodzenia - może domyty i wyczesany szybciej trafi na "swojego Człowieka". Ja wciąż się dziwię, że nie ma ochotników na takiego psiula.
  16. Ja jestem fanem Oskarka - już byłam wcześniej, ale teraz u mnie kiepsko z netem. Mogę piękniaka dofinansować co miesiąc 50zł. I również proszę Dogo - pomóżcie wraz z nami Oskarowi !!!!!!! To będzie jeszcze piękniejszy psiak po doprowadzeniu do porządku (no bo piękny jest już teraz) !!!! Czy wpłaty wyłącznie na AFN ?
  17. Przepiękna sunia. Jak można krzywdzić takie stworzenie..... I na dodatek jest czarna - mam ogromną słabość do takich Onków i Onkowatych (zwłaszcza suczek). Wciąż cierpię, bo nie mogę wziąść do siebie nawet małego psiaka. Pozdrawiam Gajową - to wspaniała Osoba !!!!! Przelew na 100zł. poszedł przed chwilą przeprasza, że tylko tyle, ale w tej chwili jestem ugotowana finansowo i nie dam rady więcej - strasznie mam kosztowny przypadek Wilka). Pomóżmy suni !!!!!!!! To pilne !!!!!
  18. Bardzo dziękujemy !!!!! I ja jestem zdania, że to poważny i bardzo pojętny psiak. Ma duży potencjał. Jest bardzo silny. Jednocześnie łagodny dla ludzi (przynajmniej dla tych, którzy się nim opiekują). No i nie nadaje się do budy - zbyt krótka sierść. To wszystko razem przyprawia mnie o ból głowy - ta bezsilność !!!!
  19. Łatuś - tak się martwimy, co z tobą pieseczku będzie...... Łatwo jest niestety zniszczyć psychikę psa...... [B]Prosimy - pomóżcie !!!!!![/B]
  20. Ja jakoś nie mam przekonania do "obserwatorów". Ale nie będę zapeszać. [B]Idunia w pilnej potrzebie - szuka domu na już !!!!!![/B]
  21. Dziękuję Gallegro za info. Tak czekałam na informację, czy spotkanie się odbyło. Napiszę jeszcze, że dużo myślałam w międzyczasie o możliwościach dalszego leczenia Wedelka. Wydaje mi się, że pomocne by były jakieś dodatkowe konsultacje w kwestii rehabilitacji i np. pływanie (oczywiście na miarę jego możliwości). Może to nie są złe pomysły. Może jeszcze nie wszystko co można zostało zrobione. Tak sobie tylko luźno domniemywam.
  22. Cały dzień o niczym innym nie myślę, tylko o Wedelku. Bardzo bym chciała, by wszystko dobrze się ułożyło.
  23. To bardzo miła wiadomość. Filip - rób chłopie co możesz !!!!! Dorotko - może jemu bardziej te sprawy dodatkowe ostatnio dawały się we znaki - dobrze tak pomyśleć.
  24. Czarodziejko - jak chłopaki ????? W izolatkach ?????? I te zakupy - może zmniejsz im racje żywnościowe, to im się odechce walk !!! No i czysty zysk - można im będzie kupić coś na uspokojenie. Czy już coś wiesz na temat utraty męskości Rexa ???? Postaram się odezwać w poniedziałek wieczorem.
  25. KWL - mnie się zdaje, że jemu jest gorąco w domu (taki puchaczek) - dlatego woli na dywanie. I nie przepraszaj nikogo za to, że dałeś kochający dom Luckowi !!!!!! Dziękuję Beatce i KWL za ogromne zaangażowanie w organizowanie pomocy dla wszystkich psiaków z Kliniki !!!!!!
×
×
  • Create New...