Jump to content
Dogomania

themagda

Members
  • Posts

    1303
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by themagda

  1. Mnie sie kiedyś przydarzyło i musiałam podnieść dawkę. zdarza sie. Nie martw sie będzie dobrze może dawka za mała. Napisz coś o piesku no jak ma na imię ile waży czy piesek czy sunia , no jak chcesz to i inne wyniki jakie ma , ile dajesz i jakich leków. Tu sa ludzie co maja psa na Vetorylu i po 4 lata , ja za to juz drugiego z cushingiem to ci poradzą , na razie cushing to dość rzadka choroba, wielu wetów nic o niej nie wie , ja moją Puske zdjagnozowałam dopiero w Warszawie i to po 1,5 roku od pierwszych takich większych objawów bo wet i to żaden nie wiedział co jej jest bo byłam u kilku, a od dziwnych objawów takich jak to, ze nie miewała cieczki, jakieś skórne dziwne rzeczy, nędznienie sierści itp to ze 3 lata tak sie cos czaiło a nikt nie wiedział dlaczego ona tak marnieje, dlatego my tu czasem wiemy wicej niz weci , no niektórzy z nas ,warto pytać, ja się bardzo dużo dowiedziałam tu na tym forum.
  2. Ja nie wiem czy można jej to dawać i w jakich dawkach przy tak małej wadze, chętnie bym skorzystała, czy tak jest napisane jak dawkować? moze parę tableten dopuki nie kupię,
  3. Ten ursofalk to sie kupuje u weta czy w aptece, a jak zamawiasz to wrzuć linka gdzie, cos mam na pw ale teraz dopiero zauważyłam bo powiadomienie nie przyszło zaraz zobacze. Zobaczyłam to nie od ciebie. w kazdym razie kupię jej to jak zachaczę jakiś szmal .Najgorszy miesiąc w ciągo kilku lat , dawno nie miałam takiej posuchy finansowej.
  4. Dzięki zrobie ale dopiero pod koniec kwietnia jak dostanę pieniażki teraz to kombinuję jak przeżyć , brała antybiotyk i daję teraz hepatil bo został po puśce, moze jeszcze cos dać na nerki mam suplementy po Pusi, Renalvet, l-metioninę, lespevet no takie tam rózne no i moze dawać alugastrin nie wiem sama a na razie do veta ni pójdę bo nie mam za co.
  5. Puśka to łykała tabletki posmarowane pasztetową bez problemu a Lalunia z kolei tylko płynne strzykawką do pysia, tabletkę wyczuwa w każdym jedzeniu, Puśka była tak żarłoczna że nawet tabletki nie miałay znaczenia. Właśnie czy te leki ,które podałas to na wątrobę??? czy kupuje się je bez recepty? chętnie jej podam lepsze leki. Zauważyłam dziwną rzecz moja nowa sunia nie chce jeść gotowanej marchewki do tego stopnia ,że całego jedzenia nawet z wołowiną nie ruszy jeśli jest w tym gotowna marchewka ale surową marchewke to wsuwa az jej się uszy trzęsą, nie kumam tego. Dziwne bo Puśka uwielbiała surowy kartofel ale gotowanego juz niekoniecznie, czyli podobnie tylko z kartoflem . No w ogóle Lalunia ma dziwne zwyczaje z tą kupą, dzis zrobiła wielka kupę i wcale nie jakoś nadzwyczajnie twardą mimo że krótko chodziłam a wczoraj cały dzień biegałam jak głupia żeby zrobiła i nic , i tak jest co drugi dzień. Psy w wiekszosci wypadków robią 2 razy dziennie a ona raz na dwa. Ta twoja to na pewno sie lepiej poczuła , jak pies chory to nie wariuje no i kupa lepsza. Te leki warto może mojej podać bo ma te próby wątrobowe lipne.
  6. Ona po zrobieniu kupy ma bardzo zapadniety brzuszek ale właśnie spróbuję to siemie i probiotyk, masarz nic nie daje bo ciągle jej próbuje zrobić a ona nie tylko daje ale bardzo lubi , sama się układa zeby jej ten brzuszek masować. wiem że wszystko z wetem ale teraz po tym wszystkim w Warszawie to nie śmierdzę groszem do końca kwietnia . muszę też kupić siatke na balkon żeby nie wypadła bo jest ociupinka a ja na 10 piętrze, Wypłukałam sie strasznie ze szmalu z Puską no i w ogóle nie jestem majętna . Ale pójdę do weta jak pierwszy pieniądz sie pokaże.
  7. Nie powiedział, teraz na pewno będą inne wyniki bo miała oczyszczane i wyrywane ropne zęby, więc może zakażenie zniknie, brała antybiotyk przez tydzień.. piesek był szkielecikiem już jest lepiej. problem jest w tym że ona bardzo lubi białko jak w jedzeniu nie ma miesa to nie zje a nie chcę jej znów zagłodzić , mam po Puśce wielki worek karmy nerkowej niskobiałkowej to ona nawet w kierunku tej karmy nie patrzy o d 3 dni mam miskę z tą karma i nie rusza. daję jej pół na pół mięso , ryz, marchewkę paprykę , marchewka i papryka surowe i odrobine masła na nabranie troche tłuszczyku. Jeszcze jeden problem to wybałuszaja jej sie oczy tak jak Puśce ale czasem ma zykłe a wieczorem głównie wybałuszone, pewnie ma też cos z tarczycą jak to przy Cushingu, zaczęłam jej dawac świartke hepatilu. Od wczoraj nie zrobiła też kupy w ogóle robi kupe żadko np co 2 dzień , czasem z nią długo chodzę a niestety nie robi może to sprawa wątroby. Bardzo sie boje zeby jej nie zrobić krzywdy jest taka maleńka , no Puśka ze swoimi 2,5 kg a w porywach 2,7kg była nie za duza ale ona to już się nawet boję jak ja noszę taka kruchutka sie wydaje, ale zeberka juz tak średnio wyczuwalne kręgi za to jak u dinozaura w dalszym ciagu. Bardzo sie o nią boję.
  8. Mam badania z przed 2 tygodni nie umiem włączyć jako obrazek tylko tak SHIKELI MAGDALENA, 20160316121345.pdf Saikeli Magdalena (2157-03W).pdf
  9. A jakie badania sie robi żeby wiedzieć czy jest przysadkowy czy nadnerczowy??? Jestem mimo doświadczenia z Puską zielona widzę ze jestescie bardzo w tym oblatane poradźcie jakie jej warto zrobić tak żeby miec pełny obraz tego co sie z nią dzieje. Ona ma jeszcze jeden objaw , bardzo ciemny mocz, co to może być.
  10. Dzięki za radę ona na pewno była karmiona suchym, Wieku tezż nie znam bo podali 5 lat ale wet powiedział ze sciema ze moze miec nawet 10 , trudno określić bo jest wyliniala i ma te skórne róznosci a do tego skorupe na uszach i dookoła oczu i na nosie to musi być cushing bo Poprzednia moja sunia mała takie objawy dokładnie na cushinga tylko sie nie drapala, skozystam z rady skarpetek chociaz głowę to ochroni ale ona wygryza sobie na nogach i na tyłeczku. Chciałam jej dać karmę suchą ale ona woli gotowane . Na razie czekam na pieniązki aż bedę mogła zrobić inne testy i w międzyczasie muszę ją podtuczyć zeby mogła brać w razie czego Vetoryl, mieszkam w Radomiu ale bywam czasem długo w Warszawie weta mam w Warszawie. Spróbuję tu znaleśc weta co leczył Lalunię bo ona jest z chodowli w Radomiu, w Radomiu nie ma az tylu weterynarzy więc znajde i cos sie musze o niej dowiedzieć. włascicielka kręci nie dała mi do niej zadnych papierów, ani ksiazeczki zdrowia, no mic przywieźli psa i ostatnie szczepienia na kartce i nic więcej.
  11. Ja jeszcze nie robiłam tego testu z dexametazonem , tylko widać po niej bo ma skorupe na nosie i wokół oczu i czarne plamy na skórze do tego stosunek kortyzol i kreatynina jest zly i podwyższone ALAT I ASPAT no sierśc wylazła jest łysawa i zrobiła sie siwa a oczy jej sie wybrzuszaja jak Puśce, Wet mówi ze na 80% Cushing, test zrobię dopiero w kwietniu i USG i inne badania np tarczycę bo teraz mam do kwietnia na z ycie 60 zł i nawet nie wiem czy sama dam radę przeżyć bez pożyczania. No trochę mam piosuchę. na razie ją trochę tuczę czyli karmię dobrze i ile ona chce juz wazy 1900 g i żeberek nie widać jeszcze ma ten kregosłóp widoczny ale jest lepiej. Najgorzej ze ona sie drapie ciagle . Puśka sie nie drapała, juz ma wygryxione w niektórych miejscach do krwi , czywasze pieski tez miałay swiąd . Ja jej nie bede dawac karmy codzień jej gotuję i ona nawet woli. Mieso kupuję wołowe nigdy wieprza i nie kurczaki czasem indyka i to mięso kroję na cienkie paseczki i mocze w wodzie wode zmieniam kilka razy żeby wypłukać ewentualne toksyny .
  12. Mazda weź koniecznie pieska. Ja płakałam po Puśce coidziennie i to po kolka razy a teraz smutno mi owszem myśle o niej ale to maleństwo mi umila życie i mam o kogo dbać, bo zabidzona. Pomoże ci inny piesek mimo że nie będzie to ten ale kocha sie kazdego , ja myślałam, że wezmę sunię ale że nie będe jej tak kochać jak Puski a jednak bardzo juz ją kocham i ntrzesę sie o nią jak o puśkę. Ona jest inna ale też bardzo kochana.
  13. Zrobiuę USG i tez jeszcze inne testy za gdzies tydzień bo miała rwane zęby przedwczoraj i na razie nie chcę jej stresować wet dał mi antybiotyk i zobaczymy wyniki po antybiotyku. Najgorzej ze muszę ją pidpaśc trochę zeby mogła ten Vetoryl brać wczoraj ważyła 1900 no to dużo jej przybyło 40 deko , pierwsze ważenie wprawdzie było jak miała pusty zupełnie brzuszek , tak jak sie mówi że pępek przyrośnięty do kręgosłupa to tak ten jej brzuszek wyglądał jak dołek a tyeraz ma ciągle pełniutki już sie jej nie zapada tak zupełnie więc liczę ze 20 deko to jedzenie w brzuszku a przytyła może 20 deko i to dobre po takim głodowaniu. No odczekam tydzień dwa i znów jej zrobie badania.
  14. Lalunia ma takie badanie moczu: bilirubina 17 białko 30 kortyzol/kreatynina 82 kortyzol 27,1(747,69) kreatynina9017,0 (9,02) Krwew: Aspat 59 AIAT 128 mocznik 77 białko 78 Podałam tylko te co są zaznaczone że nieprawidłowe. Co wy o tym myślicie?
  15. Wet też mi powiedział żeby ją najpierw dozywić, ta pseudochodowla to koszmar z którego ją wyrwałam , chyba musiała do mnie trafić bo już mam doswiadczenie, wet dał mi odrzywkę taka co trzeba włożyc do jedzenia , taka w proszku dla psów w rekonwalescencji i zagłodzonych ale ona nie chce tego jeść wiec wkładam w najmniejsze kapsułki nr 5 i w każdum kesie przemycam , na szczęscie jak to w cushingu sunia ma aż za duży apetyt . żeby chociaż ważyła ze 2 kg Pusia ważyła 2,5 ale jak była w gorszym stanie czasem to chydła do 2 i brała Vetoryl . Zasiegnę jezyka co do melatoniny. No najpierw trochę niech nabierze ciała i też robię jej zęby bo ma rope i przetokę i straszny kamień, Smaruje ją na te skórne i chyba przechodzi. Mam nadzieję ze skoro jest taka bardzo młoda to da rade dłuzej niż Pusia wytrzymać . Żeby mi się tylko udało. Na Vetorylu to i 4-5 lat pieski wytrzymują, wiiec jest nadzieja.
  16. Dołączam do was znów na stałe , dostałam wyniki Laluni i ma cushinga . Straszny pech zżeby pchować psa na cushinga i wziąc drugiego z Cushingiem, Załamałam sie bo juz mi na niej zależy mimo z mam ją krótko. Problem jest większy bo ona waży 1,5 kg i nie może Vetorylu, Podobno jest jakieś leczenie na cushinga bez Vetorylu i leczaą tak np Fretki no ale i tak jestem załamana Bardzo mi pomogły rady na pobieranie moczu pobrałam na łyżkę. Mam taką wielką srebrną i nie używaną bo się praweie do ust nie mieści, do moczu idealna.. No to xzaczynam wszystko od początku. Jeszcze się nie wypłakałam na dobre po Puśce a już płacze nad Lalunią.
  17. sorrki że tak piszę jakoś mi nie wychodzi na zwykłej klawiaturze zjadaja sie litery bo ona bardzo cieżko chodzi , pisze z Bblioteki a ta klawiatura to żęch
  18. Moja Puśka miala czarne plamy a potem zrobiła sie na nich skorupa, dlatego ak teraz widzę u mjej Laluni czarne obwódki na oczkach czarne plamy na uszach to panikuję. Czy mozna miec az takiego pecha żeby nowy piues tez to miał i to młody bo ma 5 lat , no to było by jakjieś wyjatkowe fatm nade mną wiszące. Pojutrze sie dowiem . Najgorzej ze Lalunia jest bardzo grzeczna i sika tylko na płachte z Apteki i na trawnik . Nie umiem jej pobrać moczu . Puśka robiła na kafelki wiec byo łatwo. Jak wy pobieracie mocz? bo nie mam pomyłu
  19. A ja w strachu do pojutrze. chyba now sunia ktorą wzięam tez ma cushinga, wet zauważył bjawy po badaniu bede wiedzieć. Strasznei sie boję ale ma na nsku skorupkę i na uszkach i na około oczu czarne . dlaczego ja mam az takiego pecha. Na razie Vetoryl nie aktualny.
  20. Kupcie mój Vetoryl za 100 zł cały bez jednej kapsułki 30 mg no i plus wysyłka za pobraniem . przzyda wam sie taniej nie kupicie.
  21. Jednak cia gle myślę o Puśce , inne psy na Vetorylu dały radę nawet 4-5 lat a moja Pusieńka nie dała , strasznie tęsknię, Ale dobrze ze wzięłam tą zagłodzoną Yorczke . Pipi ma same kosci ani grama mięsa czy tłuszczyku, aż nie jest przyjemnie ja dotykać bo po prostu to szkielet, najważniejsze zeby te kosci sie troche schowały , kręgosłup widać przez futerko nawet bo na kregach futerko się rozchyla i tak mi jej szkoda musiała być trochę głodzona, jak moze pies byc w takim stanoe jak szkielet. Takie szkielety to pokazują ja sie znecaja nad psem a ona była w hodowli a nie na wsi przypieta łańcuchem, jak moze tak wyglądać. No mam robotę przy niej sporą.
  22. Trzymaj się kochana wiem co to strata psa do tej pory przeżywam mimo ze juz mam inna sunię ale to nie to samo i nie ta sama psina.l
  23. Już mam nowego Yorka , nowa sunię, nie jest to moja Puśka ale jest taka maleńka mniejsza od Puśki wazy 1.300 kg i jest wedłóg mnie zagłodzona mozna jej liczyć kręgi na kręgosłupie i żeberka. Była w duzej hodowli takiej na 30 i wiecej psów kilku ras i myśle ze te psy jej wyjadały zanim ona zdołałla skończyć , Była niepotrzebna bo nie rodziła , urodziła raz i musieli ją wysterylizować bo coś jej nie tak było z macicą ma 5 lat . Pusi nie zastąpi jest bardzo inna i też dziwna bo zawsze przebywała w takiej duej hali co pod ścianami były kojce , miski i woda a też podkłady do sikania i w zime nie wychodziła , psów dużo nie była pieszczona indywidualnie nie umie chodzic na smyczy no w ogóle pies niczego nie nauczony ani żadnych komend , np siadaj , choc , idziemy na spacer itp nic nie rozumie tak jak Puśka , ogromna robota przedemną tyle muszę ją nauczyc ale bardzo jej sie podoba pieszczenie i wspólne jedzenie kurczaka . No tylko ze to nie jest Pusia a Pipi. Ponawiam propozycję Vetoryl za 100 zł 29 kapsułek po 30 mg i 6 kapsulek po 10 mg no plus wysyłka za pobraniem. Taniej nigdzie nie dostaniecie Vetoryl nowiutki. Puśka zużyła 1 kapsułkę. mój telefon 536 19 52 50
  24. Moja od wykrycia żyła tylko rok ale od pierwszych objawów 2, długo nie wiedzieli co jej jest, na prawdę to był zły tydzień.
  25. Trzymaj się Mazda ja popłakuje bez przerwy, nie wiem jak długo tak będe rozpaczac , nie mam co pisać o tym bo zaraz wiecej płacze , jestem od płaczu już spuchnięta. Szkoda ze mała tak musiała cierpieć , moja nie cierpiaała myśle że nie bo nawet nie pisnęła zsnęła , gorzej było z kroplówkami i wetem bo trzesła się że do niech jeżdzę te ostatnie dni byłam codziennie na kroplówkach no to straszne szkoda ze tak się dzieje , Psa się strasznie kocha jak człowieka. Zawsze będzie pięknym wspomnienie , dała mi tyle szczęścia, na szczęscie narobilam pełno filmików z nią, zdjęc mam co oglądać ale wiecej od tego płaczę. Co do Vetorylu mam 30 mg 29 tabletek i 6 tabletek po dychu, wszystko razem za 130 zeta oddam no plus przesyłka za pobraniem mój telefon 536 19 52 50 Nie ukrywam że mi zalezy bo mnie weterynarze zjedli zywcem ,jestm goluteńka z hajcem.
×
×
  • Create New...