Jump to content
Dogomania

themagda

Members
  • Posts

    1303
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by themagda

  1. A ja Puśke dałam do kremacji , nie jest źle jak chcesz to za opłatą 25 zeta dostajesz prochy bez urny bo urna droga. W dalszym ciegu Puske kocham jak o tym pisze to mam łzy w oczach . teraz kocham i Lalunie i Puśkę. Co te psy maja w sobie ze sie je tak bardzo kocha.
  2. Ja z Puśka tez byłam zupełnie zielona a do tego żaden wet przez ponad rok nie wiedział co z tym zwierzątkiem jest, mam nadzieje ze guza nie ma , nie ma aż tak mocnych objawów jak u Pusi , Lalunie np nie sika dużo i nie dużo pije nie ma takiego wielkiego mocznika ani fosforu , czyli nerki jeszcze niczego sobie , gorzej z wątroba ale leczę ją. A to swędzenie ma z wątroby , dziwne jak dałam jej leki wątrobowe to jak ręką odjął nie drapie sie juz od dobrych paru dni. A nawet pomału jej skorupka z uszu zeszła jeszcze jest na oczach i na nosku ale mysle ze od tej melatoniny. Ddodam ze Pusia w ostatnim czasie była przeleczona , kupowałam mnóstwo suplementów na nerki i jakieś na wzmocnkenie , ciagłe kroplwki, ciągły wet a to wszystko stres czyli chormony stresowe nadnerczowe buzowały , Lalunie staram sie wcale nie stresować nawet jak sobie pozwoliła zrobic kupe na srodku pokoju nic nie powiedziałam , nie krzyknełam i nie strofuje jej wcale , puśke strofowałam a nawet zarzyło mi się krzyknać. Na Psa Co ma nadmiar tych hormonów stresu uwazam że nawet głosu nie wolno podnosić i jak najmniej weta i zastrzyków ,pobierań krwi itp. Tego błędu co z Pusieńka juz z Lala nie popełnie.
  3. No niestety ma cushinga , czyli wcześniej czy później.......szkoda.
  4. Przykre , miesiąc temu przez to przechodziłam , tylko Puśka się nie męczyła za to ja wyłam do ksiezyca z rozpaczy i siedziałam sama w domu w kyórym była straszna pustka jak w krypcie grobowej, syn mnie pocieszał ale to było na nic , spuchła mi gęba od płaczu, głowa rozbolała i zadzwoniła koleżanka ze jest zabidzona suczka do wzięcia . pojechałam po nią do Radomia gdzie mieszkam , bo byłam w Warszawie i koleżanka przywiozła mi żywy szkielecik, nie było widać na pierwszy rzut oka bo sierśc ale jak wzięłam w rękę to sie przestraszyłam na grzbiecie jak u dinozaura wystające kręgi, żebra jak by nie było na nich nawet skóry , brzuszek przyklejony do kręgoslłupa, czarna skorupa na uszach i wokół oczu i czarne plamy na skórze, obraz nędzy i rozpaczy i nie mogłam być obojętna na takie nieszczęśliwe głodne zwierzątko , zwierzątko pierwsze co zrobiło to się rzuciło na miske którą przygotowałam i w jedną sekundę pochłonęło wszystko., to nie jest moja Puśka ale bardzo ją kocham i juz przytyła pół kg nigdy nie ma pustego brzuszka , na uszkach rośnie juz meszek , niestety ma cushinga a daję jej tylko melatoninę bo jak ważyła 1,5 kg to Vetoryl nie wchodził w grę, mam trochę problemów finansowych więc daje na oko , tak z internetu tyle co dają fredkom i leki na wątrobe. Nie wiem jak by było jak bym siedziała i czuła tą straszna pustkę po Puśce, zwariowałabym przez to a tak walczę o nowego pieska. Moja rada nie czekaj wez pieska teraz, nie siedż wspominajac w pustce po niej. Ten nowy piesek nie zastapi twojej suni ale zacznie się w twoim życiu nowy czas , czas innej suni a tamta będzie cudownym wspomnieniem. Radzę wziac takiego ,który bardzo potrzebuje pomocy jak ta moja nowa sunia , nawet jak nie chciałam sie nia zajmować bo mi Puśka była ciagle w głowie to sytuacja wymuszała zebym sie na niej skupiła, a to pomaga i jakis piesek sie uratuje.
  5. Moja Puśka yez rok wytrzymała z duza poprawą a juz lezała nie chodziła sikała pod siebie i coraz to rzucała ją padaczka a potem pomaleńku zdecydowała ze jeszcze pożyje i pożyła jeszcze rok. Nierób sobie nadziei ale też juz nie stawiaj na niej kreski moze sama dojdzie do siebie , Vetoryl pomaga ale też i niszczy ca kły organizm trzeba jakoś wyczuć ile dawać zeby nie niszczyło organizmu a jednak trocheę hamowało te nadnercza . Pusia miała ogromnego guza. Dawaj Vetoryl ale niewiele ja na twoim miejscu dawałabym dychę tylko żeby ciut chamowwać i zeby wszystkie narzady wykończone przez vetoryl ciut odpoczęły. Najwyzej co będzie sikać , zrobi jej sie skorupka na nosie i uszach i takie tam objawy ale pooprawi sie stan innych rzeczy, Jeśli to naprawdę przerzuty to Vetoryl nic na to nie poradzi ale ja myśle ze moze njie są to przerzuty bo na prawdę rozmawiałam z niejednym wetem i mówił że nadnerczowe guzy wyjątkowo rzadko daja przerzuty.
  6. A ja widzę w tych objawach przedawkowanie vetorylu. Poza tym nie zawsze w wątrobie jakies guzki to już przerzuty moze to co innego bo guzy nadnerczowe prawie nigdy nie daja przerzutów i do tego tak szybko postępujących moze to ropnie a nie guzy, może dać antybiotyk i zmniejszyć Vetoryl. Jak pies na Vetorylu ma sraczkę , osłabienie itp to znak ze jest przedawkowany , Ja bym dala antybiotyk i zmniejszyła Vetoryl. Niekoniecznie musi już szybko umrzec moze sie uda spokojnie ją wyprowadzic na lepsze samopoczucie na jakis czas.
  7. Carolino owszem przykro ze taka djagnoza ale nie zawsze z guzami si e tak szybko umiera są guzy bardziej złosliwe i mniej złośliwe te na nadnerczach żadko daja przerzuty i wolno rosną więc mo,ze masz przed wami jeszcze fajne lato , mysl pozytywnie i teraz bardzo daj jej do zrozumienia ze ją kochasz niech sunia czuje tą twoją miłość , dogadzaj jej, ciesz sie kazda chwila z nią, Ja jeszcze bym ci poradziła nie męczyc jej za bardzo badaniami kroplówkami i samo pójście do Weta to też stres więc ja bym jej oszczędziła , zrobiłam błąd z Puską ze latałam codziennie na kroplwki i pełno badań a mogłam jej tego nie robić. Z Lalunia zrobie zupełnie inaczej.
  8. Caroline ale jeszcze piesek zyje , i moze troche z nią jeszcze będziesz moja też miała guza ale nie cierpiała, sma umarła cichutko nie zawsze trzeba psa usypiać. są bardzo mocne przeciwbólowe środki wiec jest wiosna badź z nia cały czas razem , Ja Puske cały czas brałam na ławke i na kolana ona to lubiła tak ze mna siedzieć i osiłam ja też kubiła umarła 3 marca a w kwietniu juz by miała 17 lat , tylko miesiac . Każda chwila z pieskiem jest piękna , psy to takie cudowne istoty i takie kochajace cisz sie każdą chwila puki żyje . Dlatego mimo że moja nowa sunia też ma cushinga to juz wiem jak sie ją cieszyc dopuki ją mam,
  9. Co do warzyw to wierzchnią warstwęę oczyscisz, mieso tez częściowo wypłuczesz a to chociaż zmniejszy dawke tych świństw , u człowieka może to niewielka róznica ale taki malusieńki piesek jak mój to dla niego to duza dwka tej chemii więc jeśli chociaztroche zmniejszę to juz coś zwłaszcza teraz w chorobie to ważne .
  10. Ja tylko dopiszę ze nie podawajcie psom nigdy wieprzowiny , na rynku juz od bardzo dawna żadna szanująca się firma nie robi karmy dla zwierząt z wieprzowiny, idźcie do skoepu i sprawdxcie , jest w karmach wszystko oprócz wieprza, mimo ze najtańszy , najłatwiej dostepny , i smaczny ale niestety bardzo szkodliwy i rakotwórczy . Były robione statystyki w USA i wyszło z nich ze Żydzi ortodoksyjni , którzy nie jedzą swiństw takich jak wieprzowina i Arabowie nie chorują prawie na raka za to Żydzi zasymilowani i Arabowie zasymilowani co to ciagle na wieprzowym w 90% umieraja na raka , A zwierzęta sa duzo mniejsze od ludzi i szybciej w ich organizmach kumulują się toksyny więc nie ma dawno karm z wieprzowym. Ja sama jak sie o tym dowiedziałam to nie ruszam wieprzowego i psu tym bardziej nie daję. To samo unikam kurczaków pędzonych na hormonach , czasem daje kurczaka ale go najpierw mocze i ze 3 razy zmieniam wode i pierwsza z gotowania wylewam żeby jak nawiecej hormonów się pozbyć.niestety zyjemy w czasach kiedy wszystko jest zatrute niestety i musimy na wszystko uważac i na zimne dmuchać, też wszędzie jest pełno nieuczciwości wiec nigdy nie mamy pewności z czego robia te karmy, ja tam ufam tylko sobie , kupuje mięso , kroję na kawałki i mocze i odgotowuje , warzywa też moczę i szczotka szyszczę bo nie mam pewnosci czym sypane. O Puśkę na pioczątku tak nie dbałam i dostawała puszki, kurczaki, karme sucha a żałuja że nie wiedziałam tego co teraz wiem bo moze by zyła jeszcze, nie popełnię z Lalunią tego błędu codziennie ma gotowane i duzo surowych jarzyn. swierzych nie suszonych żeby były z żywymi enzymami.
  11. Marchewka surowa nie podnosi cukry , wiem to z własnego doswiadczenie bo od dawna jestem cukrzykiem na insulinie a za to gotowana podnosi i to bardzo to samo z innymi warzywani mogę sobie wycisnać sok z buraków słodkich nawet z 10 sztuk i wypić i nic sie specjalnego nie dzieje ale jeśli bym zjadła nawet połowe tych buraków gorowanych to mi zaraz wywali cukier wiem bo robiłam doswiadczenia i badałam zaraz cukie po jedzeniu , nie wiem na jakiej to zasadzie ale śa takie osrodki leczenia cukrzycy surowymi warzywami i oni to tłumacza tym ze w surowych warzywach i owocach sa enzumy co jakoś ten cukier zbijają i nawet cukier z innych produktów które sie zjadło wiec radzę surowe warzywa najlepsze marchewka tarta, papryka pokrojona na drobniutko fasolka szparagowa , ja jeszcze daę kukurydzę w lecie ale nie z puszki bo jest dodatkowo słodzona, czasem blanszowany szpinak lub trochę surowego wszystkie te warzywa surowe mieszam z sosikiem na maśle i nawet bez mięsa to zjada ale staram sie mieso dawać, warzywa nie musisz gotować a nawet nie jest to wskazane,mięso jeśli pies lubi to tak jak ci juz napidssła koleżanka powyżej też możesz dawać surowe no i też ci napisała zeby zadnych chlebów, makaronów ryżu , kaszy "0" . Ja robie tak gotuję sobie wiekszy kawałek wołowiny ( unikam kur bo na hormonach ale czasem daje ) mieso tez mocze dłuższy czas już pokrojone na kawałki , zmieniam czesto wodę bo jednak teraz to i krowy dostaja paszę nie wiadomo z jakimi antybiotykami i innymi polepszaczami wiec wymaczam to mięso i gotuję mielę na maszynce z sitkiem o wielkich oczkach ale jak mniej miesa to kroje na drobniutko (moje suczki nie miały zbyt wiele ząbków) i robie porcje takie na jeden raz i do zamrazarki. Codziennie rano jak wracamy ze spaceru to mięsko do mikrofalówki, troszke z wodą potem dodaję mała łyżeczke masełka ze względu na witamine D,E,A bktórych w maśle pełno i trę marchew i paprykę kroję i to mieszam z tym sosem i dodaja pestek słonecznika na ładna siersc i w ogóle bo zdrowe, nie jest to uciązliwe starcie troche marchewki skoro juz nie trzeba sie papracć z gotowaniem mięsa. No jak byś miała dziecko to byś jednak gotowa la codzień a pies jest jeszcze bardziej bezradni niz dziecko wiec postaraj sie to jej pomoże. Jak teraz bedziesz sobie to odpuszczać to potem masz więcej roboty z lataniem po wetach a do tego patrzenie jak pies cierpi wiec lepiej teraz się bardziej starać.
  12. No to cieszmy sie ze tej ropy nie ma , tak bym chciała zeby te nasze pieski nie chorowały i bardzo mnie podbudowuje jak któremus jest lepiej.
  13. to zmniejsz piorcje cukrzyca niszczy całe organizm , musisz cos przedsięwziąć bo bedzie niedobrze . Ja Pusce tez dawałam karmę ale zaprzestałam i od razu próby watrobowe sie poprawiły tej nowej suni daje tylko gotowane i czsem smakołyk. Warto troche na to czasu poświecic wole na gotowanie niż na weta i jeszcze tracic pieniadze . Co do papryki psy lubia i nie ma przeciwskazań dawaj surowe a marchewkę też surową tartą ja codziennie rano tre marchewke i kroje na maleńkie kawałeczki papryke ,pestki słonecznika też pies lubi moja lubi też nerkowce, sprawdx co lunbi z takich typowo białkowych rzeczy i jak najmniej węglowodanów.
  14. Ja sama mam cukrzyce i wiem że jak zmniejszysz węglowodany to i cukier spadnie a poza tym dawaj sam to co gotujesz męsko serek jaja a karmy WON!!!!! ja już skończyłam z karmami. zmniejsz porcje daj surowe rzeczy z mięsem np surowa marchewke tarta, surowa papryke na drobno pociapana fasolkę szparagową ledwie zblanszowna pociapaną mięska duzo sosik z mieska a do niego ząbek masełka sosik po to żeby te surowe rzeczy w tym sosiku z masełkiem wytarzać dodaj do tego troche pestek ze słonecznika i to razem wsunie bez makaronu, kaszy ryżu a cukier spadnie ja jestem starym cukrzykiem wiem co mówię jestem od bardzo dawna na insulinie i myśle ze z psami jest jak z ludźmi.
  15. Te badania to na prawdeę ja robiłam wielokrotnie , płaciłam wielokrotnie a do tego sunia się stresowała ciągłym pobieraniem krwi tak że dobrze że zrobisz raz jeśli chcesz jakieś dodatkowe niz on zleci to poproś go żeby suni njie kłuć 2 razy w końcu kortyzol to hormon stresu i im więcej sie pies stresuje tym wiecej się go wydziela.
  16. Moze nie ma tego cushinga bo cushing daje objawy i to dużo różnych, cukrzyca niekoniecznie jest z cushinga a wiekszosc cushingów nie ma problemu z cukrzycą. Czy ma takie objawy,: żarłocznosć, ogromne ilości pije i sika nadmiernie, czarne plamy na skórze, brzuszek wydęty i żyłkowany, na uszach i grzbiecie czarna skorypa lub plamy, czarne suche obwódki wokół oczu i skorupe na nosie, wyliniałe nedzne i siwe futerko,słabe tylne łapki( najpierw tylko przestaje skakac), to takie głowne objawy ,jak ich nie ma to małe prawdopodobieństwo cushinga zawsze kilka z tych objawów jest orzy cushingu,
  17. A ja zawsze odradzam przed wizytą u nowego weta robić badania , przekonałam sie ze każdy wet sam woli skierować na te same badania co sie mu przynosi , nie zapominajcie ze to dla nich biznes i niestety większosc z nich jest zachłanna ja wielokrotnie robiłam np USG nawet jeśli moałam USG z prze 3 dni i badania krwi też wiec , to jest często przep lacanie.
  18. Słyszałam ze ostropest jest dobry ale myśle ze w niejednym preparacie wątrobowym jest.
  19. A moja chce tylko mięcho, oczywiście tak jej na drobniutko go kroję ze nie jest w staniego wybrać z waryw i makaronu. Odmawia ryżu i kaszy tylko makaron je a marchewkę to musze surową bo gotowana jest be.Moja sunia łyka jak si e podaje strzykawką wszystko , gorzej było z Puśką bo umiała pluć i nawet wody nie połykała tak językiem wypychała do przodu zatykajac wejscie do przełyku że wszystko wypływało no na szczescie Lalunia tego nie umie. Ten wstrętny syrop to podobno jak piszesz na odchudzanie działa ale mysle ze u mojej to wada leku nie zaleta bo jeszcze sie czuje szkielecik , kregi i chce zeby przybrała . On działa odchudzajaco bo po nim nie ma mowy o jedzeniu czegokolwiek taki wstrętny smak . no ale teraz dostaje przed spaniem od wczoraj, mam nadzieje ze pomoże. No jakoś sie jej se skórnymi rzeczami pomogło , nie wiem co bo nie drapie się wcale , plamy są ale nie swędza moze to że kupiłam szampon siarkowy to może pomogło.
  20. Czy suchą larme moczyć???? nigdy bym na to nie wpadła i czy to w czyms pomaga??/
  21. ja miałam zwiekszenie dawki 2 razy raz pomogło a raz juzż nie za bardzo trudno mi powiedzieć o tym drugim razie. Po pierwszym zwiekszeniu dawki była poprawa ale jakos tak po 2 tygodniach, moja tez juz wcale nie chodziła tylko się czołgała i sikała pod brzuszek a potem staneła na łapki i dłuższy czas było dobrze , jak się znów zrobiło źle to znów dali większą dawkę ale niestety nie dożyła żebym zobaczyła czy pomogło bo ją niosłam i upadłam i ona mi z rąk wyleciała i sie bardzo potłukła i nie doszła do siebie tylko umarła. Może gdybym się nie wywaliła to by jej znów pomogło ale była bardzo obita, pierwsze podniesienie dawki bardo pomogło tylko nie tak od razu było widać , najpierw stanęła na tylne łapki ale chodziła parę kroków i siadała chciała zeby ją nieść, potem juz nie siadała ale nie schodziła ze schodów i nie wchodziła a za pare dni to i zaczęła schodzic nawet parę razy weszła na te 4 schodki co trzeba do windy wejśc ale zrezygnowała jednak z wchodzenia ,Musisz poczekać trochę to tak w chwile sie nie poprawia , ja to bym dała cos silniejszego na watrobe i czy ona bierze alugastrin? na nerki, i jakieś suplementy , bardzo dobry jest bioprom 9, lespewet, renalvet, L-metionina, moja brała. Lalunia dostała leki wątrobowe już 2 dzień i wcale po nich nie je nic, i ja jej sie nie dziwie tylko oblizałam kropelkę syropu jak mi na ręke kapnęło a to takie wstretne w smaku , gorzkie i cierpkie ze aż gęba sztywnieje , no to jak ma to w pysiu to i nie je. musze jej dawać wieczorem nie rano .
  22. No dzis sie przestraszyam mała nie chciała rano jeść pisz ła spać po spacerze bez jedzenia a w mise jest jej ulubiona wołowina z makaronem i marchewką a teraz wstała i wymiotuje żółcia żółta woda z pianą. co mam robic puśka tak wymiotowala jak miała rozwolnienie a ona nie ma bo zrobiła duza twardą kupę. A już mysślałam ze jej lepiej
  23. Dzięki zaraz poczytam, mam nadzieje ze moze tym ja leczyc.
  24. Jak wy załaczacie pliki ze je widać ja nie umiem.
  25. Moja Lalunia ma dużo wiekszy ten stosunek kortyzolu do kreatyniny , ale nie mogę jej leczycć dopuki nie bedzie ważyć chociaz 2,5 kg jak Puśka a ona na rzie nawet 2 kg nie ma. I tak czekam z tym tylko watrobe trochę poleczę a na Vetoryl muszę czekać . Nie wiem jak sie dowiedzieć jak leczycz takiego maleńkiego psa Melatoniną , ponoć leczą i pomaga ale jek , gdzie sie dowiedzieć. Mój wet nie wie. Saikeli Magdalena (2157-03W).pdf
×
×
  • Create New...