-
Posts
1303 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by themagda
-
Co do vetorylu to ja dzieliłam przez 1.5 lat i nie było problemu żadnego są też aoteki co maja kapsułkarkę i dzielą na życzenie za 30 zł w Warszawie w innych miastach nie wiem. ale ja się nauczyłam to robić sama no metodą jak narkoman robiłam kreskę na szkiełku i dzieliłam , kapsułki kupowałam na allegro paulajna jesli jeszcze nie za późno to chcę poradzicmzeby poczekać z tym usypianiem i uśpic jak będzie cierpiał a to ze sie dziwnie zachowuje to jest uciązliwosćmdla człowieka a nie dla psa on moze jeszcze trochę pożyje a też moze sie zmany cofną, dopuki nie cierpi fizycznie nie usypiałabym.
-
Vetoryl jest dostępny w przychodniach weterynaryjnych.
-
Moja suka jak tak zaczęła sikać i pic to się okazało ze ma chushinga
-
Mam teraz z nią jeszcze gorszy problem bo dostaje garba a miała proste plecy sprawa dziwna z tą sunią łapy jakoś doszły do siebie chyba była bardzo zmarnowana w tej hodowli teraz biega ale zaczyna być garbata
-
Wiął by człowiek ale jak wziął już 5 sztuk to nie da rady więcej moich wzietych jest % w tym jedna jest zupełnie głucha. w ogóle wziełam tą głuchą a dlatego ze wzięłam już 4 pieski takie stare i chore to mi dodali bonus w postaci pieska alergika , nazwałam ją Bonia bo jest bonusem.Strasznie je kocham i wszędzie sie chwalę ilemam skarbów do kochania.
-
O miło mi cie znów usłyszeć . Moja Puśka niestety zdechła miała wielkiego guza na tym nadnerczu a ma mteraz yorka co miał chyba cushinga to nie tylko ta skorupa ale miała też wyniki badań krwi cushingowe tak ,że określano też wyniki po tym obciązeniu czymśtam i też wyszedł cusing taki słaby na granicy ale jednak cushing a teraz i w badaniach nie ma po nim śladu i pies kwitnący. A czy twojej suni też wyniki sie poprawiły??? Puśce to wyniki szły ciągle w dół coraz gorzej jakos była nie do uratowania a tak mi jej brakuję , ciągle myśle o niej i wyobrażam sobie że mam je obydwie , straszny jest ten cushing że jak juz guz to nie ma ratunku tylko dbanie o psa i przedłużanie zycia jak najdłużej i ja uwazam ze nieprzesadzanie z Vetorylem bo Vetoryl niszczy zwierżatko w takim samym stopniu jak cushing
-
Ale moja sunia nie miała nigdy sterydów , moze cushung się cofa w nielicznych przypadkach , tu na forum też była dziewczyna co jej suczce się cushung cofnął jak wyleczyła jej cokcydiozę , no to trzeci przypadek , nao mam na dzieje ze nie wróci bo lala jest jak nowa. To siwiuteńka prawie łysa uszy w czarnej skorupie a ten ostatni to jak nowe stworzonko zarośnięta gęsta sierścia i kolorową szara i rudą nigdzie siwizny uszki czyściutkie bez sladu skorupy skóra bez łuszczących się kawaków i zdrowa jak rydz skacze biega bawi sie a była bardzo apatyczna , nowy pies po prostu, nie widać cushinga w badaniach , miała niedawno operacje wycinaną listwę mleczna i badania przed operacja były idealne. Moze jednak cushing sie moze cofać tylko ze rzadko. moze znikła przyczyna dlaczego się pojawił no nikt nie zna przyczyny cushinga . Moja Puska była taka strachliwa ze bała sie wszystkiego nawet klaskania w ręce petard grzmotów głosnych różnych dzwieków itp moze jej sie hormony nadnerczowe ze strachu pojawiały nie wiadomo Lalunia była w pseudohodowli i bardzo wygłodzona moąże tosię robi ze stresu , juz sama nie wiem.
-
A ja mam teraz suczkę co miała wyniki cishingowe a teraz nie ma śladu po cushingu , Wet się za głowę łapie czyżby istniały pseudocushingi .Wszystkie też objawy zewnętrzne zniknęły a miała skorupe na uszach nosie koło oczu i plamy na skórze do tego siwą przezedzoną sierśc widać było ze jest choraa a teraz piesek dosłownie kwitnie. Jak ją wziełam to była taka siwa że nie wiedziałam jak wygladała niormalnie a teraz ma rudą głowę co mnie zaskoczyło bo miałam Yorka przedtem ale miał troszeczke rudego na łapkach a to to istna Lisica sie zrobiła jak te objawy cushinga znikły. Dziwna sprawa.
-
Chyba nikt nie robi bo za drogo a poza tym co to da jeśli sie nawet dowie jaki cushing i tak jedno leczenie
-
Ja to słyszałam ze na zadnej postawie nie da sie tego stwierdzic , chyba z e jest guz na nadnerczu czy powiększone nadnercza to jest to nadnerczowe ale przysadkowe to trzeba by tomografie ale bardzo droga, ale moze mam mylne wiadomosci tylko zasłyszane
-
Juz chyba podrożał był przez pewien czas tańszy????? Zapytam mojego weta po ile ma miał taniej
-
Za wczesśnie na jakaś karme ale vetoryl niszczy nerki więc bedziesz później kupowała karme nerkową zwłaszcza ze dałas juz na początku psu ze słabymi objawami dużą bardzo dawkę wiec na pewno musisz uwazać na nerki. Nos suchy bywa w cushingu ale to ledwie początek potem robi sie skorupa na nosie grzbiecie naokoło oczu wiec twój pies nie ma takich objawów jest to ledwie początek i moze sie cofnać ale zmiany po Vetorrylu są duze wiec badaj często żeby wiedzieć jak postepuje to zniszczenie narządów. Vetoryl to nie aspiryna to bardzo toksyczny lek człowiek który dzieli kapsułki nawet nie powinien mieć pyłu od tego na rękach bo i przez skórę sie wchłania a to bardzo toksyczna rzecz . Poczytaj tu posty dawne jakie dawki daja takim małym pieskom. Nawet małe dawki 5-10 mg niszcza organizm psa wiec bierz to pod uwagę i po pierwsze badaj krew obserwuj psa jak za pare dni zacznie miec sraczke to oznaczza ze dawka jest bardzo za duza. Czytaj stare posty , ja jak Puśka była chora to przeczytałam wszystkie posty co do jednego.
-
Ten film też o tym mam nadzieje ze ci sie przyda
-
Nie znam tego masarzu , ja Puśce to łapki masowałam tak zwykle i stawy biodrowe jak już nie mogła chodzic i jednak jej sie potem bardzo polepszyło i znów biegała.Znalazłam takie coś http://www.zpazurem.pl/artykuly/ttouch_–_specjalny_masaz_dla_psow i nie wiem czy znasz angielski i tu http://www.ttouch.com/howtodoTTouch.shtml i takie filmy Pieski wrecz odwrotnie bardzo się kochaja i działaja wspólnie jak swora niestety. Piszę ze niestety bo lubią napadać wieksze psy cała hordą i nie wiedziałam że duze psy boja sie takiej zgrai ujadajacej , no grzeczne nie sa a dojdzie jeszcze jeden i to tez ich znajomy z tamtej hodowli więc swora zrobi sie jeszcze odważniejsza. jak siadam na ławce to uznają ze teren wokół ławki nalezy do nas i nikt nie moze przejsć obok ławki nie obszczekany a duzy pies napadniety , za to małe pieski mile widziane i cieszą się jak taki sie zbliża, dziwna sprawa . Mogłabym mieć jeszcze nawet ze trzy dodatkowe i tak wszystko sie robi hurtem.
-
No to sie cieszę ze Dyzio daje radę dobrze też dawac na nerki Alugastrin oczyszcza z fosforu a też polecił mi i to wet kartofle gotowane wchłaniaja fosfor juz w przewodzie pokarmowym i odciąża to nerki, co do mojej Laluni to chyba jest zdrowa powiedział ki wet ze istnieje coś takiego jak pseudocushing po dużych stresach i mija i chyba u lali tak było bo juz jest ok w badaniach ani śladu cushinga a miała taki wielki kortyzol a jest juz norma ale daje jej jeszcze maelatoninę bo jest chyba uspokajajaca , No jak pies zapomniał o tej strasznej hodowli to odżył w ogóle wszystkie pieski są super, zadne nie jest juz chude i zmarnowane. Pieski sa pulchniutkie zdrowe i zamierzam wziac jeszcze jednego psine z tej hodowli bo jest zmarnowany . W ogóle szaleję za pieskami im wiecej tym lepiej uwielbiam je. Nie wiem czy nie przesadzam ale mam potrzebę ratowania piesków jak są zmarniałe w takich hodowlach. Szkoda że nie ma wśród nich mojej Puśki tak ją kochałam bardzo.
-
No jesteś na początku drogi dlatego jest ok , nie tylko cushung niszczy zwierzę ale Vetoryl jeszcze bardziej , ja bym nie dawała tak wielkiej dawki na początek wszystkie dawki co weci daja są bardzo zawyżone ja bym dała moze 10 mg bo potem i tak przyjdzie czas że musisz posdniesc dawkę a jak zaczniesz od wielkiej dawki to po pierwsze wykończą sie jej nerki i wątroba a potem zwiekszysz juz na ogromną np 60 mg i pies nie da rady wiec lepiej zacznij od małej i nie gadaj z wetem o tym bo oni wszyscy tak są uczeni ze takie dawki trzeba a sama zobaczysz że na małej dawce wszystkie objawy ustąpią na pewien czas to potem podniesia=esz i nie na jakas niebotyczną dawkę tylko troche i oszczędzisz psa że nerek wątroby i serca nie bedzie miał wykończonego jak na dużych dawkach. Ja mam suke co chyba już cushinga nie ma , nie wiem ale ma wszystkie badania w normie jak zupełnie zdrowy pies a miała bardzo złe , nie brała Vetorylu jestem zdziwieona i wet też bo ponoć cushing sie nie wylecza a u mojej jakos juz corytyzol w normie wszystko inne też w normie, szkoda ze z Puską tak nie było. Dodam że Puśka też była strachulcem i bała sie grzmotów petard nawet klaskania . Oj dziewczyny odezwijcie sie jakos zamilkłyście co u was?????
-
A my na melatoninie i jak widac jakos dajemy radę z moją okruszynką. Chuchuahua te dwie są wieksze od mojej yorczki ciagle taka maleńka , znów się zrobiła chuda po operacji, ma wycięte obie listwy mleczne , ale ona to histeryczka , szaleje na widok strzykawki wrzeszczy jak zażynane prosię na całe gardło nawet jak jej nie kłuję tylko biorę strzykawkę w rękę Puśka to była twardziel jak jej wbijałam wielką i gruba lgłę 12 do kroplówki w kark to nawet nie przerywała jedzenia.Z tą małą moze być ciężko jak przyjdą kroplówki za jakis czas. Ale strasznie kocham tego histeryka
-
Musze zaczac cos myśleć o tym , zaczne od żółtek bo ona lubi jajeczka. inne te rzeczy pomyslę jak zdobędę jakiś szmalec bo operacja ,nie wycycka z każdego grosza.
-
No ale jak dbać o odporność .????
-
Moja sunia preferowała w pasztetowej, pasztetowa to trochę syf ale ona uwielbiała .
-
No skoro wet tak kazał , moja sunia źle reagowała nawet na 10 mg więc na zimne juz dmucham ale jak ci wet tak każe to spoko. Puste kapsułki zawsze zamawiałam na allegro i zawsze były OK. Zamawiałam też na takiej stronie gdzie są nawet nr 5 czyli macipeńkie to jak moja sunie nie chciała łykać tych nr 4 900 dni to długo moja sunia pożyła tylko14 miesięcy ale były to dla mnie i smutne i cudowne miesiace . Czasem siedziałysmy godzinami na ławc wtedy co nie chodziła i takie przytulone patrzyłyśmy sobie na ludzi co chodzili , tak ją wtedy kochałam bo wiedziałam ze ją niedługo stracę nagrałam jejwiele filmówni zrobiła w tamtym czasie wiele zdjęc. Nie mogę ich oglądać jeszcze bo nawet teraz ryczę , mimo ze mam inne pieski do kochania. ona zawsze bedzie u mnie w sercu . miałam też dawniej inne psy ale jakos Puśke najbardziej kochałam. tak sie cieszę ze wasze pieski żyja i maja się nieźle zawsze jak tu wchodzę boję sie ze będzie wpis o odejsciu psa zawsze wtedy przypominam sobie jak to ja pisałam że Puska odeszła i mi smutno podwójnie ale dzis jest dobry dzień i wszystkie skarby zyją.
-
To mało jeszcze widocznie usłyszałeś, popytaj weta , bo sam wet mi powiedział ze nierzadko jest berdzo trudno znaleść jajniki a niechlujny wetco robi operację czasem zostawi jajniki i moja suka nie ma macicy ale jajniki ma , robiłam usg a jak widzę to jesteś mądrzejszy y bardziejj wykształcony od wszystkich wetów swiata . A tu masz porównanie karprofenu i ketoprofenuhttps://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10530322 i jak widać stosuje sie go u psów do tego samego czyli przeciwbólowo bo dzziałają na to samo hamując aktywność zarówno COX-1 jak iCOX-2. Wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwgorączkowe i przeciwbólowe . Obydwa te związki działają na to samo i weci stosują je w tych samych bólach pooperacyjnych więc co z tego ze nie jest to dokładnie ten sam lek ale jest dobrym zamiennikiem . Jak widzę jesteś tak mądry ze aż szok no ja nie jestem aż taka wspaniała i nie mam aż takiej ogromnej wiedzy więc chylę przed toba czoła , tabelkę wrzuciłam do oceny, żeby w ogóle sobie uświadomić ze sa tańsze zamienniki i każdy moze zapytać o zamiennik u swojego weta wiec w czym problem. A c do przepisywania przez weta ludzkich leków to idź i donies na moja wetkę bo mi ludzki augumentin przepisywała taka straszna wiedźma łamiąca prawo, idź i donieś dam namiary jak to takie straszne dla ciebie że wet sie lituje nad kimś co wszystkie pieniądze już przepuścił na ratowanie psa i da coś tańszego.
-
No dosałam te leki może się komus przyda , ja zawsze proszę weta zeby przepisał ludzki odpowiednik bo wszystkie są tańsze. 17-go moja Lalunia ma operacje bo ma 2 guzki na sutkach , nie miała a sie zrobiły i będą ją sterylizować bo nie ma macicy ale ma jajniki i moze z tego są te guzki zwłaszcza że na nienormalną sytuację hormonalną , bardzo sie denerwuję. Piszcie co u waszych piesków. dawno nie pisałyście .
-
Wygląd psa mówi wszystko , każdą chorobę nawet zwykłe rozwolnienie widać na psie .
-
Tak 1 mg . Czytałam ze to polega tylko na tym ze melatonina znosi stres i to mocno , nigdy tak nic nie działa na stres jak Melatonina ale ona daje np u ludzi senność a u psa czy dredki nie, to takie działanie ni hamuje wydzielania hormonu jak Vetoryl , ale i tak działa widać to po poziomie kortyzolu, jestem zadowolona z Melatoniny , u Puśki nie było sensu stosować bo miała duzego giza i bardzo durze wyrzuty hormonu Lala miała nie aż takie złe wyniki jak Puśka.