-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ronja
-
ja polecam swoja lecznicę na Białobrzeskiej - niech zobaczą wyniki Fina, mocz też mozna dać do badania na Tatarkiewicza
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
ronja replied to ronja's topic in Już w nowym domu
najlepszego :bday: :new-bday: :drink1: -
ja też niezbyt dużo mogę, ale deklaruję co miesiąc 20zł dla Finka
-
Czarodziejko - mogłabyś powieści pisać. Jesteś bardzo dzielna, a Rex ma szczęscie, ze trafił na ciebie
-
Finek nie powinien trafić znowu do schronu, a karmę dla niego na pewno zje kto inny. a sprawdziłaś wszystkie hotele?a ten za 450zł to gdzie jest?płaci sie z góry czy z dołu? jutro powystawiam bazarki na Fina
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
ronja replied to ronja's topic in Już w nowym domu
widać, że Sombrunia poddaje sie zabiegom pielegnacyjnym jak dziecko. śliczna z niej dziewczynka:loveu: . Ruth, niedługo bedziesz mogła napełniać jaśki Sombrulkowym futerkiem:p -
gdgt - 450zł ta kwota chyba jest ok? zrobimy zbiórke - ja na Fina wystawię bazarki. przecież nie zostaniesz z opłaceniem hotelu sama
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ronja replied to ronja's topic in Już w nowym domu
dusje, czy Ty chcesz Mopcie wywieźć za granice? -
pocałowałam, bo Łapcia kochana jest. zaspałam dziś do roboty i Łapcie wzięłam na krótki spacerek, a ona siku nie zrobiła (Pysia moja zresztą też nie:cool1: tylko Karmelek poobsikiwał drzewka). wracając do domu miałam wizje zaszczanego łóżka naszego, a tu ... nic!!!!psiuchy wytrzymały tyle czasu bez siku:crazyeye: .
-
do mnie pani też już więcej nie zadzwoniła. gdgt pewnie sama uregulowała rachunek za Fina - wspomóżcie finansowo leczenie Finka, prosimy!!!!!
-
gdgt jest jeszcze 45zł na AFN na Fina
-
Leon z głową to sięga poniżej kolana - on jest wzrostu wyrośniętego jamnika. Ja bym proponowała Miecię bis (link w moim podpisie) a tu budy, które zrobili moi uczniowie. ta jest ogromna 1m/1m [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6099/b1rg9.jpg[/IMG] te są mniejsze [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/8897/b2lt9.jpg[/IMG] 80/80 [IMG]http://img105.imageshack.us/img105/5354/b3gi8.jpg[/IMG] budy nie są ocieplone, ale być może mój dyrektor kupi papę i styropian, bo się bardzo zapalił do tej akcji budowej
-
Niewidomy Lampo [*][*][*] 2 V 2007r.-odszedł kochany....
ronja replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na spacerku z nami była (przez chwilę co prawda, bo zaraz po załatwieniu się ciągnęła do lecznicy) Vanilka. Lampus jak wyczuł kolezankę, to od razu sie ożywił. Myslę, ze dla Vanilki jego podchody też nie były obojętne:loveu: -
Niewidomy Lampo [*][*][*] 2 V 2007r.-odszedł kochany....
ronja replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lampuś wysikany (ile on sika, chyba całe wiadro wysikał:crazyeye: ). Bidulek tylko rozwolnienie miał. Wyładniał:loveu: . Nadal głównie niucha i bardzo bał sie wielkiej ciężarówki. Ale objęłam go mocno i jakos się udało. Mam takie wrażenie tylko, ze nie zależy mu na obecnosci człowieka. Mam nadzieje, ze nowej pani to nie zrazi, ze Lampuś to nie jest typ przytulaczka. i raz mi sie udało uchwycic śliczny pyszczek -
i zapomniałam - łapke trzeba oszczedzać. nie mogę forsowac jej 20min spacerami. :oops: tylko siusiu i do domu. trzeba też kupić szelki, by schodząc ze schodów unosić ja lekko, by nie było nacisku na chorą łapkę. jak ja to powiem Łapce, ze ma nie szaleć?ona dziś z Karmelkiem mało chałupy mi nie rozniosła. Pierwszy raz widziałam Karmelka w takim szale zabawy. Nawet Pysia, która woli ogladać świat z pozycji kanapy na chwilę sie przyłączyła. Latali od jednego pokoju do drugiego, podgryzając się jak szaleni:cool3:
-
Łapcia była dziś u pana chirurga. Rokowania są dobre - 70% szans, ze amputacji nie bedzie. Ładnie się wszystko goi. Ale jeśli będzie niestety amputacja, to utna aż dwa paluszki, w których cały czas jest stan zapalny. Z tym wychodzeniem kości to wyglada nieco inaczej. Ten odłamek może się wchłonąc. Jeśli zacznie ropieć i kośc będzie wychodzić, to będzie potrzeba ingerencja chirurgiczna. W palcach są martwiaki i trzeba je bedzie wtedy usunąć. Łapka dostała antybiotyk na kolejna 2 tygodnie. Za 2 tygodnie mamy iść na kolejne rtg. Pan doktor powiedział, ze to leczenie jest długotrwałe i może potrwać nawet 3 miesiące... Za wizytę nie zapłaciłyśmy nic. Psy ze schroniska są traktowane ulgowo.:multi: no i czeka mnie bojowe zadanie łapania siuśków Łapki:roll: