Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. dzieki, dziewczyny. jestescie nieocenione. jak zawsze...
  2. :angel: :angel: a tu jak dwa aniolki
  3. [U][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/65/pysia4jw.jpg[/IMG][/U][URL="http://img227.imageshack.us/my.php?image=pysia4jw.jpg"][/URL]
  4. :shake: mamy maly problem z karmelkiem. moze ktos cos doradzi??? karmelek szczeka w nocy juz druga noc. tak jakby kogos obszczekiwal, kto przechodzi pod oknami(mieszkamy ma 3 pietrze). dziwne jest to,ze w dzien zupelnie tego nie robi nawet jak lezy sobie na balkonie. jak go wolam to przestaje szczekac i przychodzi. za jakis czas powtarza sie wszystko od nowa. przezylabym to, gdyby nie sasiedzi. pod nami jest male dziecko. druga sprawa:karmelek budzi mnie w nocy. przychodzi nawet srednio co godzine i wali mnie lapa.ale nie, ze pac i zabiera lape, tylko ja na mnie trzyma. po prostu sobie na mnie stoi. spie na materacu i to jego budzenie nalezy do srednio przyjemnych. tak jakby chcial mnie przydepnac. zrobil to pare razy nie oszczedzajac mojej glowy czy szyi. ja lapie go wtedy za te lape, stawiam ja na ziemi i mowie nie wolno. puszczam lape, a on mnie pac. jak dlugo trzymalam to pacnal mnie druga lapa. nie wiem jak ma na to zareagowac. nie chce krzyczec, zeby sobie mnie zle nie kojarzyl, ale nie moge pozwolic mu na cos takiego, bo to jest nieprzyjemne. zastanawiam sie, czy on nie probuje mnie sobie ustawic. bo chyba juz zdominowal nasza pysiunke, ktora z racji jego wielkosci odchodzi zrezygnowana. staram sie oba psy glaskac rownolegle, a nawet z przewaga dla karmela, by poczul, ze jest juz nasz, ze nic mu nie grozi, ale jak tylko przytule pysie, to on od razu ja blokuje.wchodzi miedzy nas i jej nie dopuszcza. nie wiem tez jak na to reagowac. czy w dalszym cigu glaskac pysie,a jego zignorowac, czy zajac sie nim
  5. nam tez sie bardzo podoba ta psia para
  6. straszne to. najwazniejsze,ze on sam sie nie poddal. tak o nim wczoraj myslalam, ze snilo mi sie, ze mam juz trzy psy...
  7. Keksik trzymamy za ciebie kciuki!!!
  8. Noc Karmelek spedzil w drugim pokoju. Nie chcial spac na przygotowanym poslaniu. Poleguje na srodku pokoju - zupelnie jak nasza Pysia na poczatku zaraz po zabraniu z Palucha. Rano jak uslyszal, ze sie obudzilismy przyszedl sie przywitac. Probowal pakowac sie na nasze lozko!!!!
  9. Karmelek ma sie calkiem dobrze. Odzyskal apetyt - wlasnie ze smakiem zjadl gotowane mieso. Na spacerze zachowuje sie calkiem dobrze. Jest ciekawy nowych zapachow. Mysle, ze nasza Pysia duzo zyskala na obecnosci Karmela - sa dluzsze spacery :Dog_run: :Dog_run: i podjada Karmelkowi to, co on zostawi.
  10. moze kiedys udamy sie na spacer do Wloch, bo to nie az tak daleko;)
  11. Dzieki.Utule go na pewno.Martwie sie troche,ze jest smutny, popiskuje sobie cicho. Wiem, ze tak moze byc przez jakis czas. Najbardziej sie ciesze, nasza sunia serdecznie go przyjela. A przeciez poczatek ich znajomosci nie wygladal rozowo...
  12. Karmelek wlasnie spi... Jest troche smutny. Na poczatku wszystko obwachal. Pysia, nasza sunia okazala sie bardzo goscinna. Ani razu na niego nie warknela. Sama do niego podchodzi i pieszczotliwie wsadza mu nosek do ucha.A podroz minela nam bez zadnych przeszkod.Karmelek byl bardzo grzeczny, nawet malo sie krecil, lezal sobie,a ja go tulialm. w domu tez ciagle dopomina sie o czulosci. fajny jest!! jestem juz spokojna i wierze,ze wszystko bedzie dobrze. dziekuje wszystkim za opieke nad Karmelkiem
×
×
  • Create New...