Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. odebrałam wyniki badań moczu Łapci. nie jest za dobrze:shake: . była moja wetka i wszystko mi wytłumaczyła. mocz ma odczyn słabo kwaśny (że w kierunku obojętnego), są szczawiany wapnia. potrzebne bedzie badanie krwi na poziom mocznika i kreatyniny. może dziś u pana chirurga pobierzemy krew. i jeszcze ze smutnych rzeczy:Pysia rzuciła sie na Łapkę.:roll: wychodziłam rano, zamnkęłam już drzwi i schodząc ze schodów usłyszałam przerażliwe warczenie, piszczenie. wróciłam szybko, otwieram drzwi, a Pysia (najgorsza ciapa świata:cool1: ) dominuje Łapkę, do podłogi ją przydusiła. kazałam jej zejśc, a ona nic. musiałam ją pogonić i ochrzanić, bo ja takich zachowań nie toleruję. po powrocie obejrzałam obie dokładnie. nic się nie stało. Łapcia jest bardzo uległa na szczęscie.
  2. mozna też wspomóc Finka kupując ładne świeczniki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2577341#post2577341
  3. Łapcia dzis była przekochana - slicznie dała sobie złapać siuski, nawet nóżkę uniosła i cały pojemniczek mi się zmieścił. Siuśki zawiezione, zapłaciłam 17zł, wyniki będą na jutro rano - odbiore wracając z pracy, więc na wizytę u pana doktora już wszystko bedzie co trzeba a tu wklejam zaległy rachunek za antybiotyk Łapki - 12zł
  4. maluszki po domek
  5. biedny sproket, oby przed zimą dupke grzał na swojej kanapie...
  6. chłopak się cywilizuje
  7. a moze ktoś chciałby wspomóc Finka kupujac ozdoby na swięta... http://www.dogomania.pl/forum/newthread.php?do=postthread&f=99
  8. pewnie by mnie zgarneli szybciej niz ja Łapcię w końcu złapałam... publicznie spiewac mi nie wolno:siara:
  9. ha, bo ja mam duszę indianską. do tego kilka wisiorków i buty indiańskie trochę też (zresztą takie same jak Twoje:eviltong: )
  10. taa, o ile nie zamierzasz przełazic przez płot... Neris, Łapcia Cie bardzo pozdrawia serdecznie i specjalnie dla ciebie postaramy sie o najpiekniejsze zdjęcie Łapci w nowych bajeranckich szelkach:loveu:
  11. Bronek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31095[/URL]
  12. do kolana mniej wiecej. troche starawy, ale ciagle z wigorem i pomyslałam jeszcze o Śniezynce...
  13. smycz zwijana czasem zawodzi (psuja sie głównie te tańsze:roll: ), ale za to daje mi mozliwość spaceru z dwoma psami bez ciagłego rozrywania mnie w dwie strony. no i moge iść ściężką (dzieki temu omijam wiekszość psich kupek:diabloti: ), a moje psy mają mozliwośc swobodnego latania, bo ze wzgledu na bliskość ulicy, ja psów w mieście nie spuszczam. najlepsza chyba bedzie porządna smycz taśmowa w naszym przypadku... a u Łapci był dziś Mikołaj i przyniósł jej śliczne granatowe indiańskie szeleczki. cała rodzina jest teraz indiańska - Karmemek żółty, Pysia czerwona, Łapcia granatowa:loveu:
  14. ja też nie wierzyłam przez chwilę, ze mam w reku tylko plastikową raczkę od smyczy, bo sznurek cały wleciał do srodka, a Łapa kawał dalej i ujada. najgorsze jest to, ze nasza skrócona trasa spacerowa (ze wzgledu na łape) jest własnie wdłuz płotu budowy:roll:
  15. ale kochany grubasek!!!!
  16. [quote name='KingaW']Tu zamiesczam co znalazłam na temat podatku za posiadanie psa... Nie ma nic nowszego na oficjalnych stronach Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy....Niż to to z 2005 roku:[URL]http://www.wom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=425[/URL][/quote] Kinguś, zostałas mianowana psim detektywem - dołączasz do naszej paczki:multi:
  17. :evil_lol: bardzo mozliwe - przy niej, zaden złodziej nie ma szans. jest bardzo zdeterminowana w tej pogoni. chyba kupie jej nową smycz do 50kg:cool3:
  18. Łapcia jest słodka i łagodna, ale ma coś do ludzi przełażących przez płot. jak idzie robotnik normalnie, Łapcia nic, dopiero gdy włazi na płot, Łapcia dostaje szału. ale jak ona ujada:cool3: na szczęscie - od jakiegoś czasu ucze Łapke reagowac na moje zawołanie. jak ja wołam i ona reaguje - dostaje ciastko. teraz nie wiem jak ona to wyczuwa, ale jak tylko wkładam ręke do kieszeni (bezgłośnie:razz: ), to ona juz się odwaca do mnie i podchodzi zadowolona, bo wie, że mam ciacho w ręku.
  19. rany, co ja dziś przeżyłam przez Łapkę:roll: już wcześniej zauważyłam, ze Łapcia bardzo obszczekuje robotników z budowy obok mojego bloku kiedy przechodzą przez płot. dziś rano spacerujemy sobie i idzie sobie gość z budowy. w momencie, gdy zaczłą wspinać się na płot Łapka dostała szału, zaczęła ujadać jak opetana i ... zerwała mi się ze smyczy. Poleciała pod ten płot, gośc już był na górze - na szczęscie, bo by go złapała chyba za nogawkę. Skakała na płot, ja w nogi za nią, drę się Łaaaaaapaaaa. Między ogrodzeniem była spora szczelina, Łapka zaczęła mi się ładować w tę szczelinę. Przelazała by jak nic na budowę (nawet nie chcę pomysleć co by było - budowa duza, ogrodzenie drewniane na takich nóżkach, już raz mi sie w pod nim chciała przeczołgać. jakby dorwała gościa, pewnie by jej przykopał:shake: ). Drę sie dalej i Łapcia usłyszała, odwróciła sie, i jak zobaczyła, ze lecę do niej, zaczęła zwiewać w przeciwną stronę:mad: . Zatrzymałąm się, wołałam już nie tak głośno i Łapcia wróciła. Ufff. dodam jeszcze, ze Łapcię wyprowadzam na rozciąganej smyczy do 20kg (Łapa waży 16kg). Sznurek urwał się nie przy sprzączce, tylko troche dalej. Nie był sparciały, bo to w miarę nowa smycz. Nie wiem jak to się stało, że ona ten sznurek urwała:cool3:
  20. [quote name='esperanza']No prosze :cool3: Dobrze, ze ekipa byla wyrozumiała, gdy Leon zrobił smierdzący prezent w studiu :evil_lol:[/quote] o rany:ices_bla:
  21. pies po przejściach to nie bułka z masłem - na początku bywa różnie. niech pani go nie oddaje, bo wyrządzi mu wielka krzywdę. niech zacznie pracowac z psem od samego początku, jesli sama nie wie jak może powinna skonsultowac się z behawiorystą. najłatwiej oddać.
×
×
  • Create New...