Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. ja polecam swoja lecznicę na Białobrzeskiej - niech zobaczą wyniki Fina, mocz też mozna dać do badania na Tatarkiewicza
  2. najlepszego :bday: :new-bday: :drink1:
  3. dziewczyny - będzie potrzebny transport bud (i karmy, bo robimy zbiórkę karmy na nasze schronisko w mojej szkole) jakoś w połowie grudnia. budy są spore
  4. ja śpiewam Łapy-Kłapy i chyba Łapcia lubi pioseneczke, bo się cieszy bardzo. a Kłapy dlatego, bo mnie, Pysiuńkę i Karmelczaka kłapie ząbkami dla zabawy
  5. ja też niezbyt dużo mogę, ale deklaruję co miesiąc 20zł dla Finka
  6. Czarodziejko - mogłabyś powieści pisać. Jesteś bardzo dzielna, a Rex ma szczęscie, ze trafił na ciebie
  7. Finek nie powinien trafić znowu do schronu, a karmę dla niego na pewno zje kto inny. a sprawdziłaś wszystkie hotele?a ten za 450zł to gdzie jest?płaci sie z góry czy z dołu? jutro powystawiam bazarki na Fina
  8. widać, że Sombrunia poddaje sie zabiegom pielegnacyjnym jak dziecko. śliczna z niej dziewczynka:loveu: . Ruth, niedługo bedziesz mogła napełniać jaśki Sombrulkowym futerkiem:p
  9. gdgt - 450zł ta kwota chyba jest ok? zrobimy zbiórke - ja na Fina wystawię bazarki. przecież nie zostaniesz z opłaceniem hotelu sama
  10. dusje, czy Ty chcesz Mopcie wywieźć za granice?
  11. pocałowałam, bo Łapcia kochana jest. zaspałam dziś do roboty i Łapcie wzięłam na krótki spacerek, a ona siku nie zrobiła (Pysia moja zresztą też nie:cool1: tylko Karmelek poobsikiwał drzewka). wracając do domu miałam wizje zaszczanego łóżka naszego, a tu ... nic!!!!psiuchy wytrzymały tyle czasu bez siku:crazyeye: .
  12. do mnie pani też już więcej nie zadzwoniła. gdgt pewnie sama uregulowała rachunek za Fina - wspomóżcie finansowo leczenie Finka, prosimy!!!!!
  13. :oops: nie ma za co czy pisałam juz jaka Łapcia jest mądra?jak coś zrobi źle, wystarczy tylko raz ją skarcić (nawet powiedzieć "brzydka Łapka") i już więcej tego zachowania nie ma. skarciłam ją za ucieczkę - teraz mogę szeroko drzwi zostawić otwarte i jak powiem zostań - Łapka zostaje
  14. gdgt jest jeszcze 45zł na AFN na Fina
  15. Leon z głową to sięga poniżej kolana - on jest wzrostu wyrośniętego jamnika. Ja bym proponowała Miecię bis (link w moim podpisie) a tu budy, które zrobili moi uczniowie. ta jest ogromna 1m/1m [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6099/b1rg9.jpg[/IMG] te są mniejsze [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/8897/b2lt9.jpg[/IMG] 80/80 [IMG]http://img105.imageshack.us/img105/5354/b3gi8.jpg[/IMG] budy nie są ocieplone, ale być może mój dyrektor kupi papę i styropian, bo się bardzo zapalił do tej akcji budowej
  16. Na spacerku z nami była (przez chwilę co prawda, bo zaraz po załatwieniu się ciągnęła do lecznicy) Vanilka. Lampus jak wyczuł kolezankę, to od razu sie ożywił. Myslę, ze dla Vanilki jego podchody też nie były obojętne:loveu:
  17. Lampuś wysikany (ile on sika, chyba całe wiadro wysikał:crazyeye: ). Bidulek tylko rozwolnienie miał. Wyładniał:loveu: . Nadal głównie niucha i bardzo bał sie wielkiej ciężarówki. Ale objęłam go mocno i jakos się udało. Mam takie wrażenie tylko, ze nie zależy mu na obecnosci człowieka. Mam nadzieje, ze nowej pani to nie zrazi, ze Lampuś to nie jest typ przytulaczka. i raz mi sie udało uchwycic śliczny pyszczek
  18. na dworzy potem też zrobiła ,ale już mniej. troche się tym martwię. po odstawieniu antybiotyku przebadam jej siusiu i koopę
  19. Łapka zrobiła dziś koopę w domu. brzydką i wielką
  20. Neris, Twoja łycha jest lepsza, bo płaska. ja mam taka sprzed potopu taką jak pół kulki. moze kupię jaką płaską i bedę miała na zawsze do siuśków i zatrudnię się jako zawodowy łapacz siuśków z profesjonalnym sprzętem:cool1:
  21. łychę mam, tylko, że Łapka strasznie nisko sie osadza sikając - nie wiem czy łycha sie tam zmieści...
  22. i zapomniałam - łapke trzeba oszczedzać. nie mogę forsowac jej 20min spacerami. :oops: tylko siusiu i do domu. trzeba też kupić szelki, by schodząc ze schodów unosić ja lekko, by nie było nacisku na chorą łapkę. jak ja to powiem Łapce, ze ma nie szaleć?ona dziś z Karmelkiem mało chałupy mi nie rozniosła. Pierwszy raz widziałam Karmelka w takim szale zabawy. Nawet Pysia, która woli ogladać świat z pozycji kanapy na chwilę sie przyłączyła. Latali od jednego pokoju do drugiego, podgryzając się jak szaleni:cool3:
  23. Łapcia była dziś u pana chirurga. Rokowania są dobre - 70% szans, ze amputacji nie bedzie. Ładnie się wszystko goi. Ale jeśli będzie niestety amputacja, to utna aż dwa paluszki, w których cały czas jest stan zapalny. Z tym wychodzeniem kości to wyglada nieco inaczej. Ten odłamek może się wchłonąc. Jeśli zacznie ropieć i kośc będzie wychodzić, to będzie potrzeba ingerencja chirurgiczna. W palcach są martwiaki i trzeba je bedzie wtedy usunąć. Łapka dostała antybiotyk na kolejna 2 tygodnie. Za 2 tygodnie mamy iść na kolejne rtg. Pan doktor powiedział, ze to leczenie jest długotrwałe i może potrwać nawet 3 miesiące... Za wizytę nie zapłaciłyśmy nic. Psy ze schroniska są traktowane ulgowo.:multi: no i czeka mnie bojowe zadanie łapania siuśków Łapki:roll:
×
×
  • Create New...