Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. Fonka, dzieki za Mojego Psa Sava, nie wiem co powiedzieć, jak ci dziekować za taka hojność. Uratowałaś nas i Finka przede wszystkim.Gdyby nie Ty, nie wiem jak długo walczyłybysmy z tym długiem i opłatą za hotelik.
  2. nie:roll: dzis trochę bardziej mnie boli niż wczoraj, ledwo łażę,ale jestem twarda i przejdzie szybciutko wszystko
  3. [quote name='KingaW']Ale jak najbardziej Cię rozumiem...Kurna. Słuchajcie, to chyba najbardziej Domom Tymczasowym powinno zależeć na stawieniu się gdziekolwiek z psiakami do adopcji - żeby nie 'zalegały' w domach tymczasowych do późnej starości....A ja odnoszę wrażenie, że wszystkie (no prawie wszystkie)robicie wielką łąche jak się gdziekolwiek ruszycie.I jeszcze jedno: czy może łaskawie Koleżanki mogłybyście odbierać telefony?Te co nie odbieraja to wiedzą, że to o nich mowa.Na odpowiedź Natalii w sprawie występu w WOT zostało 15 min.Później szansa przepada.[/quote] nie zawsze mozna telefon odebrać, co nie znaczy, ze ktoś robi łachę. czasem, mimo dobrych chęci, nie da rady. a poza wszystkim, my Łapkę kochamy i nie wiemy czy ją oddamy:placz: rozsądek każe oddać, a serce nie pozwala
  4. Wedelek?rany, jak cudnie:multi:
  5. fonka, powiem Ci ,że zawodową smycz mi zamówiłas. niby jest do 35kg, ale moje 50kg przeciągnęła z 5m po ziemi... dodam tylo, ze mój mąż po informacji o moim niefortunnym berku zapytał tylko czy smycz się nie zniszczyła:roll:
  6. a ja obolała cała po niefortunnym berku. ale nie będę sie zrażać.
  7. a ciotka ronja miała dziś darmową lekcje latania:cool1: . mam cały bok obity, zdartą skórę i sińca wielkości dłoni. :-( pouczona przez jednego pana, że agresja rodzi się często z frustacji, ze pies ma za mało ruchu, chciałam pomóc Karmelkowi. Karmel żadko ma mozliwośc pobiegania sobie, bo go nie spuszczam ze smyczy. Od kilku dni mamy fajoska rozciągana taśmę dla Karmelka. Wracajac już ze spaceru, Karmelek został w tyle, a ja zaczęłam mu uciekać i on jak podejrzewałam zaczął mnie gonić i przegonił. nie spodziewałam się tylko, ze tak szybko i z taką siłą. Przeciągnął mnie po ziemi (dzięki bogu, ze to nie asfalt), krótka kurtka mi się podwinęła i całym swoim suchym bokiem przeszorowałam:roll: . Oczywiście smyczy nie utrzymałam, puściłam, a ona jeszcze walnęła w Karmelka, który dodatkowo się sfrustował. Ulica blisko, ja w szoku i obolała cała, ale pouczona lekcją uciekającej Łapki zostałam tam gdzie sie podniosłam i zaczęłam wołać i on przyszedł. Kochany mój Karmelek. Ubłocona poszłam na drugą turę spacerową z dziewczynami, które też chciały się ganiać. No więc ganiałam i ja, chociaż cały bok mnie pali... Kocham swoje psy
  8. to na jaki tytuł mam zmienic?baby czytać nie potrafią:evil_lol:
  9. co ja się nameczyłam, by jej zdjęcie zrobić, do tego cały czas czapke zrzucała... bezruch jest tylko wtedy gdy śpi...
  10. Finek to fajny pies. Grzeczny w samochodzie. w holtelu obwąchał wszystko, obsikał (łącznie ze stołem pani:cool1: ). chciał iśc za gdgt - chyba bardzo sie do niej przyzwyczaił. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze i że się odnajdzie w stadzie
  11. ja niestety ten raz też nie mogę:shake:
  12. sava, dziekujemy Ci bardzo, najbardziej na swiecie. uratowałas tyłek Fina na miesiąc z kawałkiem:p
  13. [quote name='Igusia']Podnosze panne Leonie:lol:[/quote] dobra, to ja też:evil_lol:
  14. kurcze, ja na 19 musze być w domu - mam nadzieje, ze obrócimy
  15. śliczny chłopczyk. ja nie dam rady jutro pojechac do psiego losu. dopiero po swietach
  16. Neris, pewnie, ze pamięta :calus: . Dziś poszłam na spacer z każdym oddzielnie i żeśmy się z Łapka ganiały (na smyczy rozciąganej rzecz jasna):painting: Ale uciekała fajnie:multi: , aż jej dogonić nie mogłam. przywierała do ziemi, czekała aż nadlecę, pacne ją za boczki i w nogi...
  17. a do Łapci nikt nie zajrzał. ona taka grzeczna jest i kochana
  18. bazarek - to co zostało świątecznego http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2617049#post2617049
×
×
  • Create New...