Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. no u nas bez większych zmian i sukcesow kupowych rownież brak...
  2. brzuszek wrażliwy - testujemy przysmaki. uszy, kości prasowane odpadają. przyjmują się jak na razie żwacze wołowe i skóra.
  3. wyniki Dudusia [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/31814f45.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/b828df5e.jpg[/IMG] lespewet - koszt 16zł [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/90613ce2.jpg[/IMG]
  4. Stresuje ją aura wyjazdowa, łapanie, wkladanie do kontenera, pakowanie do samochodu. Każdy wyjazd znosi coraz dzielniej, w lecznicy w poczekalni lezy grzecznie już bez kontenera (Bartek nosi ją na rękach). Gdy wraca do domu, widac, że czuje ulgę. Wypuszczona z samochodu zawsze leci pod drzwi i tam czeka na Bartka. Po powrocie do domu jest zwykle lękliwa przez jakiś czas, ale na szczęscie jej to mija.
  5. do weta dziś pojechałam po wyniki badań Dudusia i mojego Karmelka. nie rozmawiałam na temat hormonów, bo weszłam poza kolejką i spieszyłam się do pracy. hormony od początku były w zaleceniach, więc w środę Bartek weźmie receptę. Mariat, Sonię cewnikujemy, bo w inny sposób nie jesteśmy w stanie złapać jej moczu do badania. Sonia wiele złego przeszła, rok temu przyjechała do nas skulona, śliniąca się ze strachu i sikająca pod siebie. Dużo czasu zajęło nam przekonać ją, że glaskanie, przebywanie z człowiekiem może być fajne. To ona decyduje kiedy chce do nas podejść. Próby podchodzenia do Soni w trakcie jej sikania kończyły się jej ucieczką, a my nie chcemy jej stresować, gonić, bo to potem się na niej odbija.
  6. Wisienek ma się dobrze. W niedzielę dałam mu kość prasowaną - bidak cały pon był na głodówce, bo miał rozwolnienie. Teraz już jest ok. Wisnia na razie biega sam, bo Emi jeszcze cieczkuje;)
  7. cewnikowanie umówione na środę na 13 wcześniej nie było terminów na zabiegi dostałam dziś jeszcze 4 antybiotyki (do wtorku włącznie)
  8. mam wyniki, wkleję wieczorem jak dotrę do domu mocznik jest za wysoki i próby wątrobowe podwyższone jak na takiego młodego psa. Wetka dała lespewet na oczyszczenie nerek. Za 3 tyg mamy powtórzyć krew. Wetka powiedziała, by dać Dudsiowi trochę czasu na dojście do siebie, odkarmić go, odrobaczyć jeszcze raz. Ten stan może być wynikiem zaniedbania, zarobaczenia lub choroby nerek. Zobaczymy w kolejnym badaniu krwi, czy jest lepiej. Na razie diety żadnej nie stosujemy.
  9. Nutusia, czy Ty się czasem nie naśmiewasz z Kaluchnego?:mad::evil_lol:;)
  10. pani Małgosia mogłaby również oddać książeczkę Dudusia. inaczej , nowy właściciel będzie go musiał szczepić jeszcze raz
  11. zdjąć to nie problem - on spi (nawet teraz) koło mnie i mogę mu teraz grzebac przy obroży, jak jest taki pól przytomny. gorzej z zalożeniem nowej. no, ale spróbujemy;)
  12. Akucha, nic nie dosyłaj na razie - dostałam od Ewy 200zł - na razie starczy.
  13. chcę pochwalić Kaluchnego:) już drugi dzień je ze wszystkimi obiad (zwykle jadl w kojcu, na dworzu, w przedpokoju). nadal ma tendencję do doskakiwania do każdej miski, ale rozumie już co znaczy nie wolno i czeka na swoją kolej, a dostaje ostatni.
  14. Jurysiek ma się dobrze - znowu na zimę ciemnieje mu futerko. Od jakiegoś czasu Juryś mieszka z Bubą - ona go nakręca do zabawy. Często podglądamy ich podgryzania. Wcześniej z Simoną Juryś w ogole się nie bawił. Buba jest od niego mniejsza, może pewniej się z nią czuje, nie wiem.
  15. Dziewczynki mają się dobrze. Lubisia rozrabia po szczenięcemu:) Nie ma o nie ani jednego telefonu:( zupełnie nie wiem dlaczego
  16. Brzuszek ładny:) ostatni zastrzyk był 5.10 - poprzedni był 10 dni wcześniej
  17. Bartek dzwonił dziś po wyniki Dudusia - niestety mocznik jest wysoki. Kastrację musimy odłożyć. Jutro rano jadąc do pracy odbiorę leki. Potem trzeba zrobić jeszcze badanie kontrolne. Duduś sika normalnie, nie ma żadnych niepokojących oznak, że coś jest nie tak:(
  18. posikiwanie jest. hormony wprowadzimy po wizycie u naszego weta. nie mamy w zwyczaju samodzielnie wprowadzać bądź wycofywać leków. zawsze działamy wg zaleceń lekarza prowadzącego. co do cukierkowatości - to nigdy ten wątek nie był i nie bedzie cukierkowaty, przynajmniej z mojej strony;) a jak Ci się Irenaka, podobały zdjęcia Ewy Marty? jak dla mnie super, do ogłoszeń jak najbardziej.
  19. Sonia czuje się wyśmienicie. Przynajmniej tak wygląda. Co do jej zachowań dominacyjnych - to nie jest tak, że ona cały czas próbuje. Potrafimy wychwycić te zachowania, bo od kilku lat mamy stado składające się z więcej niż 2 psów. Te zachowania to nie jest problem dla rozsądnego opiekuna - łatwo je zniwelować ustawiając psa na danej pozycji. Gdy wzięłam Rudzię ze schroniska, bardzo chorą, opiekowałam się nią, karmiłam częsciej niż postałe psy. I ta umierająca Rudzia zaczęła atakować Pysię. Skończyło się to źle - tak się poturbowały, że Rudzia miała zwichnięte biodro. Działo się to na naszych oczach, trwało chwilę, ale Rudzia miała zwyrodnienie stawów i dlatego skończyło się to tak poważnie. Zaczęłam wywyższać Pysię, Rudzia wskoczyła na ostatnią pozycję i próby dominacji ustały. Z Sonią robimy teraz ten sam zabieg. Sonia nie ma charakteru dominacyjnego, ale poprzez naszą opiekę, ciągłe wołanie, głaskanie poczuła się wyżej niż Ciuciu. Ciuciu w hierarchii naszego stada jest na końcu teraz (wcześniej była przed Rudzią). Utrzymanie takiego dużego stada w zgodzie to spore wyzwanie dla nas. Dlatego między innymi nie zostawiamy psów samych na długo.
  20. a ja ostatnio Emi mówiłam, że jak do nas przyszła, nie chciała walczyć. było jej wszystko jedno. teraz to zupełnie inny pies. pies z dobrą energią:)
  21. rtg nie pamiętam ile kosztuje, ze 30zł może:)
  22. niestety nie odebrałam wyników, bo jak wracałam z pracy jeszcze ich nie było. a o tej godzinie to u nas w lecznicy są kolejki i weci nie mają czasu odbierać telefonu. odbiorę je jutro wracając po południu.
  23. uścislam - nerki po pierwszym badaniu krwi były w górnej granicy normy. co do faktur z początku wrzesnia - mailem Cię poinformowałam, że wyslę wszystkie razem po zakończeniu leczenia. antybiotyk kończy się za 2 dni, jutro Bartek umówi cewnikowanie.
×
×
  • Create New...