Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. Koli trochę po nocy ropieją oczy - drugi dzień. W ciągu dnia jest ok. Jeśli będzie się to nasilać, podjedziemy do weta. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1255/k29s.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/4231/k30w.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9665/k31t.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/2900/k32d.jpg[/IMG]
  2. generalnie nic się nie dzieje, ale ja już tak dłużej nie mogę zyć w wiecznym napięciu czy jest Rysiek czy go nie ma i gdzie jest. czy zjadł, czy zostawił gdzieś slady. ostatnio nie zostawił sladów. wczoraj rozmawiałam z panią, którą ma doświadczenie w dzikich zwierzętach. powiedziała mi, że Rysiek sam nie wyjdzie, bo ma dobrze, ma jedzenie, spokój, a my jesteśmy tylko intruzami. musimy go odłowić i oswajać "na siłę". oswoję go, nie poddam się łatwo;)
  3. Gingerek pozytywnie dziś przeszedł test na kotkę:) Bardziej zainteresowany byl mną niż kotką. Kotka zresztą od razu na niego nasyczała, więc Gingerek nie próbował więcej jej wąchać.
  4. Neigh, dasz radę załatwić klatkę łapkę, pilnie jej potrzebujemy. W inny sposób nie jesteśmy w stanie złapać Ryśka, a robi się już średnio ciekawie.
  5. muszę to napisac:) po 3 sesjach Kaluchny siada na wyciągniętą rękę nad głową oraz robi już pół-waruj (łokcie są już na podłodze) Kaluchny jest bardzo chętny do pracy i BARDZO MĄDRY.
  6. Juryś był wczoraj u weta. Mamy zapuszczać oridermyl dalej i za jakiś tydzień na kontrolę. nic dziś nie zapłaciliśmy u weta, ale koszt paliwa to niestety 15zł (koszt przejazdu jest i tak wyższy, zawsze my część dokładamy do wszystkich psów. mamy stare terenowe samochody, które palą 19l/100km)
  7. wczoraj pojechały siuśki Wiśni do badania. wyniki w pon. koszt 20zł (mam fakturę, potem wkleję)
  8. Dziś był u nas Piotr. Jest zaskoczony pozytywnymi zmianami u Soni. Byliśmy dziś na "spacerze" na zewnątrz na lince 12m. Niestety, próba zupełnie się nie powiodła. Sonia siedziała i patrzyła jak się oddalamy do lasu. Nie ruszyła się z miejsca, choć chciała. Siedziała i patrzyła w naszą stronę. Piotr trzymał linkę, która nie byla naprężona. Na razie zostajemy przy doczepianiu kawałka linki do kikuta smyczki, za który Sonia pozwala nam szarpać. Długość będziemy wydłużać. Będziemy pracować też nad komendą siad z wykorzystaniem klikiera, nad przywoływaniem z wykorzystaniem gwizdka.
  9. Piotr stwierdził, że Dzi Aj Dżoł jeszcze nas zaskoczy:evil_lol: Kaluchny ma mega motywację - żarcie, które można super wykorzystać do pracy. Będziemy pracować nad siadaniem, warowaniem z wykorzystaniem klikiera (i pasztetu;)), odwrażliwiać okolice szyi i bliskości smyczy w moim ręku. Będziemy też wraz z Sonią pracować nad przywoływaniem na gwizdek wysokotonowy i nad zabawami w aportowanie i przeciąganie (też w parze z Sonią).
  10. [quote name='Ellig']To fakt :)))))))))))))))) I nie tylko zwierzaki:))))))))))))[/QUOTE] a kto jeszcze:)? dziś będzie chwila prawdy dla Kaluchnego - przyjeżdza Piotr:) ps. Rysiek dziś w nocy nie ujawnił się, ale dwie ostatnie noce łaził i jadł - było go słychać
  11. zaczynamy z Kolą i Gingerem naukę czystości od podstaw;) za to Gingerek już tak nie pieje w domu:) tylko trzeba go karmić osobno, bo jest bardzo zły, gdy któryś z psów zbliża się w okolice jego miski. obszczekuje też bardzo psy za płotem - normalnie w tym drobnym ciałku mieszka mega groźny brytan;)
  12. u Wiśni dobrze. jutro mocz zawieziemy do badania
  13. [quote name='mmd']No. To w końcu świnie. Naświniły. Wiśnia niewinny.[/QUOTE] niewinny:evil_lol: ma szczęście, że go kocham:loveu:
  14. [quote name='mmd']Pewnie dziki były...[/QUOTE] na Wisienkosie?;)
  15. [quote name='mysza 1']Dużo lepiej być z Wisienkosu niż ze Spedejkosu ;) Na Wisienkosie żyją psy z manierami ;)[/QUOTE] tylko szczochy;) znowu ktoś naszczał na duże posłanie:mad:. normalnie na twardych dechach będą spać.
  16. Aga, nie oddzwoniłam, bo w sklepie byłam, a jak dotarłam do domu, to zajęłam się psami, a potem papierami (kazali wyliczać frekwencję uczniów w procentach dla każdego z każdego miesiąca, z 5 miesięcy i dla wszystkich razem - było ciężko;)) mam już naszykowanego fileta z kurczaka, zostawię mu w kabinie prysznicowej, bo Ryszard tam wejść się już nie boi. wody mu trochę też napuszczę (tak by była w bocznych rynienkach), skoro ta bardziej smakuje niż miskowa. a tak swoją drogą to zawsze trafiają nam się swirnięte przypadki :)
  17. tylko te zdjęcia musimy we dwójkę zrobić. jutro wracam późno, postaram się w czwartek przed pracą
  18. Gingerek już narzeka coraz mniej. Niestety Kola już 3 dzień załatwia się w domu. Wychodzą teraz osobno, bo chyba za bardzo skupiają się na gonitwach i siku zapominają zrobić...
  19. Rysiek spędza nam sen z powiek... wodę ma na górze i pod podłogą. jedzenie też codziennie wystawiamy i suche i saszetki i mięso
  20. [quote name='GochaT']Ronju jak Ci wczoraj przesyłałam pieniążek to mogłam doliczyć te koszty ( napisz ile trzeba jeszcze dosłać i zaraz to zrobię) a dzisiaj obiecuję,że zrobię rozliczenie za listopad i grudzień , ponieważ za styczeń jeszcze nie mam od wszystkich wpłat[/QUOTE] to nie koniec leczenia. podliczę wszystko na koniec lutego
  21. Wiśnia z Wisienkosu pozdrawia:)
  22. i pił wodę z kabiny, bo male brudne nóżki zostały w środku myslę, że skoro odważył się już wychodzić w nocy ze swojego ukrycia - idzie ku lepszemu
  23. Rysiek się pokazał. Jest mega zestresowany. W nocy Bartek poszedł do łazienki i Rysiek wystrzelił zza kabiny prysznicowej. Poleciał na górę. Bartek też tam poszedł, kiciał,ale Ryszard nie wyszedł. Jedzenie nie tknięte. I co zrobić z tym Ryśkiem?
×
×
  • Create New...