Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. _bubu_ w przyszłym tygodniu zrobi adopcyjną:) Marti, zapodziałam nr do Ciebie, podasz mi? przekaże go bubu i się domówicie już same
  2. w sprawie wizyty napisałam jeszcze do _bubu_ i Dorothy
  3. [quote name='mysza 1']A mnie się dzisiaj śnił Wiśnia, jeździłam z nim samochodem, siedział z tyłu, a z przodu mój mąż i jak skręciłam na most okazało się, że most się kończy, nie wyhamowałam i wpadliśmy wszyscy do jeziora. Udało nam się wydostać i szukałam smyczy dla Wiśni ;) Takie głupoty mam w głowie. Można powiedzieć, że idę na dno :evil_lol:[/QUOTE] wręcz przeciwnie:razz: i do tego w doborowym towarzystwie:lol:
  4. dzięki, napiszę po powrocie z pracy
  5. dziękujemy:smile: smacznego przenosimy na jutro, bo po 22 nie jemy;-)
  6. u wisienki wszystko gra od jutra mam 2 tygodnie ferii - mam zamiar nacieszyć się Wiśnią za wszystkie czasy... ps. szukam kogoś do przeprowadzenia wizyty w Bielsku Białej dla Neli - znacie kogoś?
  7. Kola już nie sika w domu:) Gingerek łapie wpadki
  8. [quote name='Marti']Super - czekam na zdjęcia.[/QUOTE] Nela się kręciła, więc zdjęcia kiepskie [IMG]http://img14.imageshack.us/i/nelan.jpg/[/IMG][URL="http://img14.imageshack.us/i/nelan.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2598/nelan.jpg[/IMG][/URL] kropka to kolano mojego męża [URL=http://img64.imageshack.us/i/nela2.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/2964/nela2.jpg[/IMG][/URL] n
  9. nikomu nie dzieje się krzywda. robię tak, by było jak najlepiej dla wszystkich. chciałam bardzo podziękować WiosnaA za przesyłkę ciasteczkową dla Kaluchnego i jego przyjaciół:loveu: psiaki będą przeszczęsliwe. miło mi było poznac Cię WiosnaA, dziękuję za wszystko
  10. Nela nie goni kotów - dziś Bartek sprawdził na naszej Dakoci (pod kontorlą rzecz jasna) rano nie udało nam się zrobić zdjęcia przy nodze. najwyżej w domu dziś zrobię
  11. [quote name='mysza 1']Renal zamówiony, koszt 285 zł ale co tam ;)[/QUOTE] o rany:( będziemy mieszać hilsa i royala
  12. tymczas z opcją zostania na stałe i jeszcze zapomniałam - Aga nie jesteś jedynym adwokatem Ryśka. podobnie jak Tobie, zalezy mi by Rysiek był zadowolony (czyli bezpieczny, zdrowy i najedzony). Być może nie jesteśmy odpowiednim domem dla Ryska. Dakota odnalazla się u nas od razu i nie było problemów (a mieszkała na początku bez psów w psim pokoju, który wyglądał mniej więcej jak nasz strych jeśli chodzi o stopień zagracenia)
  13. Rysiek mógłby mieszkać na górze i sam decydować, ale chciałabym, by przychodził jak go wołam i by jadł. i żeby korzystał z kuwety. Aga, jeżeli uważasz, że Rysiek powinien być od nas zabrany - jakoś to przyjmę. chodzi mi zawsze o dobro zwierząt. Kaluchny nie ma zapędów morderczych, ale lubi sobie pogonić Dakotę ot tak. Dziś kupię spryskiwacz i będę go lała wodą.
  14. gdy mam Ryska na kolana i spokojnie go głaszczę, Kaluchny go tylko wącha, nie próbuje atakować. a Rysiek olewał to, że wąchają go psy. je i się przytula i nie chcę uciekać z rąk. tylko do kuwety, która ma w kontenerze się na zalatwia. kontener ma podwójne dno i wysypało się trochę żwiru, który wszedł w tę międzyprzestrzeń, myslę, że Rysiek siknął gdzieś w tę podłogę. jak go nauczyć korzystania z kuwety?
  15. czemu w ponurym?
  16. będzie trochę o Ryśku i Kaluchnym Rysiek miał koszmarną noc ( i ja z nim) - żalił się na zamknięcie, próbował wyjść, wywalił żwir z kuwety. ja co chwila świeciłam latarką i sprawdzalam czy jest ok. zasnęliśmy nad ranem... w ciągu dnia nasz Karmel włamał się do transportera, wywalił drzwiczki. Rysiek nie skorzystał z wolności, a Karmelek nie zjadł Ryśka (kiedyś taki sam numer zrobił mi ze świnkami morskimi - rozgiął pręty klatki, ale świnek nie ruszył. teraz świnki absolutnie go nie obchodzą). wszystko działo się podczas spaceru z panem Imciułą, gdy psy zostały same na jakieś 15min (Imciuła ma 3 łapy i chodzi na krótkie spacery). potem gdy Bartek ćwiczył z Sonią na dworzu, słyszał jak Kaluchny piskliwie szczeka, zajrzał przez okno, a Karmelek napierał na klatkę. gdy Bartek wbiegł, pół Karmelka było już w transporterze. niestety to Kaluchny napuszcza Karmelka. Karmelek od prawie 3 lat mieszka z Dakocią i od jakiegoś miesiąca z Kaluchnym nastawiają się na gonienie kotki. Na czas spacerów z psami kontener z Ryśkiem zamykamy w łazience. Po powrocie z pracy dalam Ryśkowi nowe jedzenie i zaczełam glaskac. Otworzyłam kontenerek zaslaniając sobą wejście i głaskałam, a Rysiem mruczał:) brzuch dawał do głaskania, wcierał się w moje ręce i zaczął jeśc, a ja nie przerywałam głaskania. potem wzięłam Ryska na ręce - wiem, że się bał, bo nerwowo wbijał mi pazury w ramię. Dałam mu do spania mój sweter, w którym chodziłam ostatnio, ułożył się na nim i spi. Mimo wszystko myślę, że będzie dobrze. Najbardziej martwi mnie Kaluchny i Karmelek - rozważamy ich przeprowadzkę do kojca:diabloti:
  17. mam Ryśka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chudy jak wiór. zadowolony nie jest, ale na przerażonego nie wygląda. na razie mieszka w kontenerze. psy średnio zainteresowane, obwąchały i poszły do swoich spraw. kociczka też.
  18. klatka łapka nastawiona wg instrukcji Neigh - jest mięso i mleko. trzymajcie kciuki. nasza gruba kociczka już się raz złapała:) nawet się nie wystraszyła i wyjść specjalnie nie chciała z klatki (jeszcze nie było w niej jedzenia).
  19. 663214858 to do mnie dzwonić można jutro od 8 :)
  20. Nela przebywa pod Warszawą, ale jak jest dobry domek na pewno uda się zalatwić transport. Nela jest spokojna, grzeczna, czyściutka. Fajna z niej suczynka. więcej pewnie napisze o niej Pipi, bo u mnie Nela jest dopiero tydzień.
  21. niestety nie wiem ile waży Nela, ale myślę, że około 10-12kg stosunek do kotów pewnie ok. Nela mieszkała u Pipi razem z kotami
  22. Evelin, w weekend zrobię, bo jak wracam do domu robi się już szarawo. Nela jest super - ten sam typ co Loluszka;)
×
×
  • Create New...