-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Przykro mi,,więcej nie pomogę,a z Twoim znajomym sie w pełni zgadzam.Proponuję Ci konsultacje w dobrej klinice weterynaryjnej,są różne rodzaje PSS,lecznie zalezy własnie od tego,a jedyna drogą jest zabieg operacyjny (zamknięcie przecieku).Poszukaj dobrej placówki w pobliżu,Miśke trzeba leczyć,a i potwierdzić diagnozę.Nie ma na co czekać.I nie "biegaj od miejsca do miejsca",bo wszyscy się pogubią,pies potrzebuje konsekwentnej opieki lekarskiej i konkretnego leczenia. Trzymajcie się,czekam na (dobre!) wiadomości.
-
Ok,rozumiem.Daj znać jakie będą wyniki,wydaje mi sie ,że wet obrał dobrą drogę.Zdrowia dla piesy!
-
Ok,rozumiem.Daj znać jakie będą wyniki,wydaje mi sie ,że wet obrał dobrą drogę.Zdrowia dla piesy!
-
Możesz (i powinnaś) skontaktować sie z trenerem,który skoryguje takie zachowanie,powie Ci czym jest spowodowane etc.Poszukaj dobrego trenera.
-
Niestety,nie znam nikogo w Szczecinie,ale zorientuj się,gdzie w poblizu jest dobra klinika,poczytaj opinie i zawieź tam malucha.W przypadku problemów z trzustką,pospiech w działaniu jest bardzo wskazany,nie zwlekaj,poza tym - sunia cierpi...To bolesna przypadlość.Weź również pod uwagę jeszcze jedna rzecz - leczymy pacjenta,nie wyniki,a ja opieram sie wyłącznie na literkach i wynikach badań,jest więc możliwe,że mogę się mylić.Szukaj fachowej pomocy dla psa,diagnostyka chorób trzustki nie jest zbyt skomplikowana,a czekanie miesiąc (!!) na ewentualna poprawę to...karygodne. Odzywaj się,pisz co z pieskiem.
-
W żadnym wypadku nie czekałabym 4 tygodni! Jest prawdopodobne,że coś złego dzieje się z trzustką,świadczą o tym (poza wynikiem GPT) także objawy bólowe,które opisujesz i problem z apetytem i wymioty.Zrobiłabym badania w kierunku zapalenia trzustki,lub zewnątrzwydzielniczej niewydolnośći trzustki,a także tzw.test kliszowy (badanie kału na wydzielanie enzymów trzustkowych.)W każdym razie - działaj,nie czekaj,fosfataza alkaliczna (ALP) jest na granicy normy i - jak przypuszczam- jej poziom bedzie wzrastał. Nie rozumiem,co masz na mysli pisząc o "doustnych zastrzykach"?
-
I słusznie,nie ma żadnych podstaw,żeby mieć takie podejrzenia. Skupiłabym się na chorobie serca i płuc.Włoknienie płuc jest chorobą bardzo groźną i - w tym wypadku - mocno prawdopodobną.
-
Kamilko,czy Twoj piesek nie zatruł się czymś?Ma obniżoną odpornośc i cechy uszkodzenia wątroby.Tak tylko..zgaduję,dalej podtrzymuję tezę,że w tym wypadku wszelkie porady internetowe mijają się z celem.Musisz konsultować się ze specjalistą.Te wyniki badań są zdecydowanie złe. Przykro mi...
-
Badanie RTG nie jest wiele warte diagnostycznie w chorobach serca,...Może pójdz do dr Kachniarza? Czy pies więcej niz zwykle siusia?Pije tyle,ile pił?
-
Czy Twoj pies je i pije normalnie?Jest chętny na spacery,do zabawy? Być może pies cierpi na chorobę serca,nie wynika z Twojego opisu nic,co wskazywałoby na epilepsję,ale może coś niechcący pominąłeś.Zwłoknienie płuc jest chorobą o bardzo złych rokowaniach,ale trzeba mieć pewność,że labek na nia cierpi.Proponowałabym Ci konsultację w dobrej klinice dla zwierząt,u psiego kardiologa.Gdzie mieszkasz?Może będę mogła wskazać Ci dobrego weta.
-
Co z sunią,napisz.
-
teresa...pies cierpi,nawet jeśli tego nie dostrzegasz...nowotwór mózgu to jedna z najgorszych i najbardziej bolesnych postaci raka...winna jej jesteś życie bez bólu...nie pozwól na cierpienie! "nie teraz"...nigdy nie ma dobrej pory na rozstanie,ale dla tego,kto cierpi - każda minuta jest wiekiem...a przecież to Fifi jest ważniejsza niż Ty,prawda? Przykro mi...
-
Jaki badania krwi zrobił weterynarz?Bez nich niemożliwe jest postawienie diagnozy.Jeśli nie było żadnych badań,a wet leczy (?) "na oko",to szybko znajdz drugiego lekarza,który sumiennie podejdzie do zdiagnozowania i leczenia suni.
-
Kamilko...zbyt trudny i skomplikowany temat na porady internetowe.Przyczyn może być kilka i wet powoli powinien je eliminować,z tego co piszesz,wet stara sie pomóc. Przy trudnych sprawach - ja osobiście mam zasadę - konsultacji z drugim lekarzem."Co dwie głowy,to nie jedna",a pies młodziutki,trzeba mu szybciutko pomóc.Zdrowia dla młodego.
-
Biopsja jest jedynym sensownym rozwiązaniem,bowiem odpowie na pytanie,czy powiększone węzły chłonne są zaatakowane komorkami nowotworowymi.Możnaby również wdrozyć leczenie p/zapalne i po nim ponownie zbadać węzły,ale...moim zdaniem - to byłaby strata czasu,który w tym momencie jest kluczowy. Na Twoim miejscu skonsultowałabym się z drugim wetem - warto znać dwie opinie w trudnej sprawie. Zyczę suni zdrowia.
-
Zamienniki leków - czy psy mogą przyjmować ludzkie leki?
bou replied to Lillenna's topic in Kardiologia
Prawo pozwala stosować u zwierząt ludzkie odpowiedniki TYLKO wtedy, kiedy nie ma odpowiednika weterynaryjnego,ale...porozmawiaj z wetem,może zamieni jeden z tych leków na 'ludzki'. -
rety...co sie dzieje z dogo..?Magda- post wyzej masz odpowiedz.
-
Dałabym psinie jeszcze ze trzy dni na ustabilizowanie stanu zdrowia.Jeśli ta nagła choroba zaczęła sie w domu,to być może pies coś kojarzy i się obawia,boi.(może cos go ugryzło,może coś zjadł,cos spowodowało ból...nie wiadomo.)Zachowujcie sie normalnie,obserwujcie go dyskretnie,nie użalajcie sie nad nim.Być może próbuje manifestować objawy choroby,żeby przyciągnąc waszą uwagę?Poza domem jest dużo bodzców,zabawa,spacer etc. Ale nie można wykluczc i takiej opcji,że psinie nadal cos dolega.Dlatego - jak wyzej- dyskretna obserwacja,potem dalsza diagnostyka,gdyby nie było poprawy.
-
Znajdz watek "Dopadła nas choroba cushinga".Wpisz w wyszukiwarkę cushing - w tym watku (wieloletnim ) znajdziesz całą kopalnie wiedzy o chorobie. (linku nie udało mi sie wkleić...
-
jak wyżej. a tu...ciiiiiszaaaa.... szkoda.
-
ALAT, ASPAT = ALT, AST. Norma AST (ASPAT) wynosi 37 [U/l]. Powtórzyłabym badania (profil wątrobowy i sercowy oraz CK - za miesiąc.
-
Wow...nie chcialam nikogo urazić i daleko mi bardzo do "beztroskiego sarkazmu i 2 ton ironii".A emotikon po "zamiast posiłku" - widzisz?Ad rem:suplementy zawierające tryptofan przeznaczone są głownie dla psów lękliwych,wystraszonych ,oraz działaja doraźnie.Zapewne wiesz,że niektóre wystraszone psy reaguja agresją.Toffik ma inny problem. A dlaczego zwracasz sie do mnie w l.mn.?"chcecie,znacie"?Poza tym - doczytuj wpisy,jeśli chcesz mieć jasność - o lekach po konsultacji z wetem wyraźnie napisałam.To tyle ode mnie,pozdrawiam.
-
To musiał być jakiś bardzo łagodny i łaskawy bull.Toffik takich aktów łaski nie okazuje (jak do tej pory) - ma cel i rzuca sie z zębami.I tak,Rozi masz rację - ludzie nie sa w stanie sobie tego wyobrazić,bo takie zachowania sa dalekie od tego,co 'normalny' człowiek wie o wkurzonym psie...Toffik jest jak nieodbezpieczony granat,wybucha kiedy chce,jak chce bez (pozornie,być może) - powodu.Pani z Artemidy (jak wynika z netu) wydaje sie znać na rzeczy,jak bedzie z Toffikiem - czas pokaże... i jeszcze - Kalm Vet można podawać Toffikowi zamiast posiłku ;] gwarantuję brak efektów.Można poprosić weta o psychotropy,uspokajacze,tylko,że to tak troche w ciemno...reakcja odwrotna do oczekiwanej po podaniu uspokajacza ,owszem - zdarza się,ale nie demonizowałabym...
-
Poziom CK informuje i kilku 'niedomaganiach',nie tylko o chorobie serca.Trzeba to badanie powtórzyć za kilka tygodni,zrobić ponadto oznaczenie poziomu ALAT i ASPAT. A z jakiego powodu pies miał oznaczany ten własnie enzym?
-
Poziom CK informuje i kilku 'niedomaganiach',nie tylko o chorobie serca.Trzeba to badanie powtórzyć za kilka tygodni,zrobić ponadto oznaczenie poziomu ALAT i ASPAT. A z jakiego powodu pies miał oznaczany ten własnie enzym?