-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Polecam: https://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/
-
A czytałaś może jakieś poradniki i książki o wychowaniu szczenięcia?Poszukaj w Google,jest tego bardzo dużo. Twój - szczeniaczek,to psie dziecko,wcale nie jest agresywny.
-
I to są kluczowe pytania dotyczące psa,który zaistniał na dogo,na którego były zbierane środki pienięzne,który był w DT (dogomaniackich),a teraz wylądował w hotelu i jest mowa o adopcji,ale informacje od Moli są sprzeczne z tymi o adopcji... KTO jest decydentem w sprawie Toffika?Jeśli Pani Kasia (wolontariuszka),to może mogłaby przekazać Ewu wiadomości o kondycji i sytuacji Tofika,bo sprawa staje się jakoś dziwnie...a co tam! - śmierdząca. Co się dzieje z Toffikiem,dogomaniackim psem?
-
...szczególnie jak nauczysz sie czytać ze zrozumieniem.(odpowiedasz na post napisany prawie 8 (osiem) lat temu.
- 12 replies
-
- ciąga je za sobą
- nie chodzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Yoru -bądz taki zdrowy,jak piękny jesteś. (wiesz...masz wspaniałą pańcię!).
-
Szkoda,ze to tak daleko,Rozi - może chcialabyśmy zaadoptować Tofika,co? ;) Nie ma dogomaniakow z tamtego terenu?Moze cos można byłoby uzgodnić na privie?
-
Ja wiem,aleTofik jest dogomaniacki,Brga jest Dogo,chyba wpłacała na niego pieniądze,ale i to nie jest najważniejsze.Obchodzi ją jego los,jest obecna przy nim od początku,nie jest osobą z ogłoszenia,która "chce zobaczyć pieska".
-
Dobrze byłoby wiedzieć jak radzi sobie Tofik,odpuszczenie tematu jest przyzwolenien na podejmowanie wszelakich,czasem karkołomnych decyzji.Już raz na Dogo "wcięło" psa...spekulacjom nie było końca,pies się nie objawił (Kaj). p.s - pewnie nie raz ,ale akurat temat (dramat?) Kaja był bardzo nośny. Jeśli Brga nie ma daleko - to pojechałabym bez uprzedzenia...
-
A to zależy co sie temu komuś o psie naopowiada.Tofiik jest obecnie ciężarem - dla wszystkich (kto się nie zgadza,niech zaprotestuje), więc adopcja zwalnia wszystkich z odpowiedzialności.Ale czy rzeczywiście???? Na 99% pies z tej adopcji wróci,albo...gdzieś 'po drodze'; ...przepadnie i tyle go widzieli...juz teraz jest bardzo niewidzialny,nieoglądalny,nie do zobaczenia...Przedziwne.
-
Nikt nie może pozbawić życia waszego psa.
-
Pójść z nim do weta,dlaczego to nie jest dla Ciebie oczywiste? Ma jakieś niepokojące objawy?Wymiotuje,ma biegunkę etc.?
-
Wychowanie psa,to nie forumowa porada,choćby najcenniejsza. :) To długa,wymagająca dużego zaangażowania praca.Jeśli nie radzisz sobie,jeśli czytałas poradniki,szukałas wiedzy na ten temat - i dalej nic,to poproś o fachową [pomoc sprawdzonego trenera.Nauczy i psicę i Ciebie jak razem funkcjonować i czerpać z tego obustronne zadowolenie.
-
Zaglądasz tu jesszcze ? Jak sie ma labek?
-
Karm je taką ilością,jaka jest podana na opakowaniu karmy - stosownie do wagi psa.Poza tym - n ie powinno sie mieszać rodzajów karm - raz mokra,raz sucha,wybierz jeden sposób karmienia. Otyłość,a Twoje kluseczki są bardzo otyłe - jest niebezpieczna dla zdrowia psa,grozi chorobami serca i wątroby.Może ta wiedza pozwoli Ci na ograniczenie jedzonka.
-
Dariusz...najwidoczniej to Wy macie problemy z ...nauczaniem.Poza tym - 3 tygodnie,to bardzo mało czasu,żeby cieszyc się z efektów wychowania i treningu. Podeprzyj się fachową lekturą,filmikami na youtubie etc.5 miesięczny młodziak to bardzo wdzięczny uczeń,a owczarki są podobno bardzo dobrymi 'uczniami'. Jeśli sobie nie radzisz - to zapisz psa do przedszkola,popracuj z trenerem,ale nie poddawaj sie po 3 tygodniach!
-
tak jak napisalam,wprowadzaj nową karmę (Brit) P O W O L I.Mieszaj,stopniowo dodawaj małe ilości do starej karmy.
-
Odstawić Brit,a nową karmę wprowadza się bardzo powoli,codziennie przez tydzień dorzucasz po trochu do znanej karmy,dzien w dzien więcej tej nowej ,aż w koncu zostaje tylko nowa karma.Trudno powiedzieć,czy Brit mu "nie podszedł",czy też powodem była radykalna zmiana.
-
Pytasz tak powaznie?Masz seniora w terminalnym stadium nowotworu,to jest wystarczający powód,żeby codziennie Cię coś zaskakiwało....W przypadku choroby zmienia się również zachowanie psiny...(zresztą - człowieka też.)
-
Hej,masz seniora,nie mozesz żonglować lekami w/g wskazówek właścicieli psów.Uzgodnij wszystko z wetem,żeby psu pomóc,a nie zaszkodzić.
-
Tak,musi być na czczo.Daj znać koniecznie,a teraz niech sie chłopakowi poprawia po antybiotyku:)
-
:) Zdecydowanie - np.wziąc Paracetamol na ból głowy. Przeczekaj,starsza,(ale jeszcze nie stara) - wychowa dzieciaka jak należy,można jej troszkę pomóc,zająć malucha zabawą np.
-
Margo - nic nikomu nie 'zlecaj',tylko za jednym podejściem poproś o zrobienie morfologii i całego tzw.panelu nerkowego,bo po co kłuć i stresować psa dwa razy.
-
Nie martw się na zapas.Po 10 dniach zrób ponowne badania,ale juz pełniejsze - mam nadzieję,że będzie dobrze.Jeśli chodzi o strachliwość psa - tydzień to malutko,pracuj z nim,oswajaj,ucz,wychowuj.On jest z dobrej hodowli,czy od pseudo?Strachliwość może wynikać z braku socjalizacji we wczesnym szczenięctwie,może też mieć inne podłoże,na razie najwazniejsze jest jednak jego zdrowie.To młodziutki pies - sporo pracy przed Tobą,