Jump to content
Dogomania

emir

Members
  • Posts

    1041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emir

  1. [quote name='wanda szostek']Bardzo mi przykro, ale więcej w sprawie bud nikt się do mnie nie odezwał. Emir, a czy do Ciebie ktoś się odzywał? Jestem załamana .[/quote] Pisałam, że zgłosił się darczyńca ale jak mu Jadwiga udzieliła informacji to zrobilo mu sie nieswojo i narazie wstrzymał się z darowiznami; jeszcze parę takich numerów w wykonaniu Jadwigi i juz nikt nie zechce sie w to szambo, które ona urządziła - mieszać EMIR
  2. [quote name='paros']Wydaje mnie się, że p. Leszczyński do czegoś zmierza!! :mad: Nie wiem jeszcze do czego, ale na pewno coś kombinuje!!! Dziwne, że przetrzymał "na stołku" do chwili obecnej! Koniecznie przydałoby się zwrócić uwagę na jego brak kompetencji i wiarygodności, czego przykładem są np. raporty pokontrolne w Krzyczkach!!! :angryy: Nie jest to odpowiednia osoba na to stanowisko, moim zdaniem. :mad:[/quote] jak to do czegoś zmierza? gołym okiem widać, że zbliża sie nieuchronnie do sądu śledztwo w sprawie Krzyczek; chce sie wybielić"działaniem" i gorliwością.Po prostu broni własnej dupy ! jasne jak konstrukcja cepa! Ja napisze do krajowego z pytaniem kto upowaznił powiatowego do łamania prawa EMIR
  3. [quote name='beka']Chyba nie może zamknąć schroniska z jego mieszkańcami? Co z psami chce im dać wyrok eksmisjii? Niech ktoś kto ładnie pisze umieści tu wzór pisma do gościa i może do burmistrza to im parę maili wyślemy . To konto w artykule jest ok?[/quote] Ustawa o ochronie zwierząt WYRAŹNIE precyzuje kiedy mozna uśpić psa: on nie ma prawa tego zrobić nawet gdyby tam psy tonęły w blocie; jesli wydałby taką decyzję to każdy szanujący sie lekarz weterynarii odmówi jej wykonania;poniewaz byloby to złamanie tej ustawy. Gadać to on sobie może! Niech da na pismie decyzję, że uśpi te 600 psów to juz sie od kryminału nie wywinie jak mu jeszcze dołożą za Krzyczki Trzeba napisać zażalenie do Krajowego Lekarza Wet. I nagłosnić gdzie się da! W wysyłanych mailach proszę napiszcie mu o Chrcynnem i przypomnijcie ,że sprawa Krzyczek jeszcze nie zakończona EMIR
  4. [quote name='Neris']Próbuję z okrojonym artykułem... Jacek Leszczyński - powiatowy insp. wet. ma na swoim koncie zarzut poświadczania nieprawdy w dokumentach i sankcjonowania tego horroru, który dział się w Krzyczkach; EMIR zlozył doniesienie do prokuratury i p-ko w/w panu toczy sie śledztwo; a na początku śledztwa był zatrzymany na 48 godz ( wyszedł chyba za poręczeniem) śledztwo trwa, czekamy na skierowanie sprawy do sądu. To tyle o owym lekarzu wet nadzwyczaj uczulonym na dobro psów!!!!!!!!! Nalezy napisać do niego zbiorowy protest i zaproponowac mu by zajął się lepiej mordownia w Chrcynnem, które mu podlega; gdzie psy umierają na nosówkę i parvo, są głodzone; wyglądają potwornie a jak któryś za długo żyje lub nie da się zagryżć to wrzuca się go do domku - umieralni; gdzie nie dostaje jeść ani pić aż skona! A właściciel tej katowni gra wszystkim na nosie bo jest cwany ; a o każdej kontroli jest dziwnie jakoś uprzedzany.I to wszystko trwa od lat z jego - powiatowego lekarza wet - blogosławieństwem! DO TEGO SCHRONISKA NIECH JEDZIE Z KONTROLĄ!!!!!!!!!!!!!! Więc dobrze, zeby wszyscy wiedzieli; nie wierzycie - jedźcie do Chrcynna - kolo Nasielska EMIR
  5. [quote name='gamoń']We wtorek 14.11.06 ukazała sie w Fakcie artykuł napisany przez redaktora Piotra Halickiego o wielkiej [B]tragedii,bólu ,koszmarze i horrorze suczki Muszki[/B](8lat),która katował oraz [B]gwałcił[/B] jej własciciel (54l) Józef S. fragment -[SIZE=4][COLOR=red]gonil ja po podwórku i dopadł.tam zaczał bic bezbronne zwierze ale na tym nie przestał.Za chwilę zrzucił spodnie i zgwałcił suczke.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]Przez kilka nastepnych dni Muszka nie dała rady sie ruszac.Lezała smutna na podwórku .Jej oczy wyrazały cierpienie.[/COLOR][/SIZE] Po zawiadomieniu policji sąd grodzki zarzadził 500.zł grzywny za nieobyczajne zachowanie . Rzecz sie miała w wiosce Świrydy na Podlasiu. Sad ,który nałozył grzywne to-sad w Bielsku Podlaskim.C Ludzie co to za kara????????????????? Moja prosba ,czy ktokolwiek umiałby uzyskac informacje od redakcji co z ta sunia ,czy tam została z tym oprawca ,czy została zabrana do schronu i gdzie, Ta psina powiinna miec kochajacego człowieka po takich przejsciach. Moze mi ktos poradzic i pomóc ?[/quote] Rozmawiałam dziś z policją z oficerem dyżurnym; funkcjonariusza prowadzącego dochodzenie nie bylo a ten nie wiedział co się dzieje z suczką; usilowałam dodzwonic się też do prokuratora w Bielsku Podlaskim - niestety nie odbierał telefonu. Zawiadomiłam oficjalnie tamtejszą policję, że fundacja EMIR złoży pisemne doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez tego dewianta ( jego personalia znam!) i będzie też wnioskowała o ustanowienie fundacji oskarzycielem posilkowym w tej sprawie.Staram sie też zainteresować ta zbrodnią tv i inne media; żeby naglośnic sprawę. To tyle na dzis - jutro spróbuję znów porozumieć się z prokuratorem prowadzącym EMIR
  6. Dzis nie dojechałam, niestety samochód odmówił posłuszeństwa; postaram sie dojechać w piątek EMIR
  7. Samba( juz wysterylizowana) poszła wczoraj do adopcji; EMIR
  8. [quote name='Chrupek']Kochani chca zamknac schronisko w jóżefowie koło Legionowa , Bardzo slicznie prosze WAS o pomoc , jesli macie w domu cos zbednego z naszej listy dajcie proszę znac Jestesmy w trakcie remontu , Bardzo pilnie potrzebujemy 1) farb 2) 30 m gresu mrozo-odpornego 3) meble- łozka , krzesła , regał i wszystkiego co jest Was zbedne a nam moze pomoc Potrzebne Nam rowniez rece do pracy z dzisiejszego "FAKTU" Przedewszystkim trzeba sie od tej decyzji odwołać i to na pismie; potem zlozyć zażalenie do Woj. Lekarza Wet; jesli chodzi o decyzję lęszczyńskiego o uspieniu psów to trzeba mu na łeb zwalić dziennikarzy i tv; dajcie znać co umożecie same załatwic i czy Bożenia cokolwiek złozyła EMIR
  9. [quote name='Ania W']ok. Schodzimy z tematów natury etyczno - prawnej (chociaż te również sa niezwykle ważne). Czy macie pomysły na promocję tamtych psiaków. Zaraz spadnie śnieg i wszystko zasypie. Wiem , że to nie odkrywcze, ale uniemożliwi transporty psów, a przynajmniej mocno ograniczy ( ja np. ze swoim autkiem się nie piszę na takie warunki drogowe).... Siedzę i głowię się co by tu zrobić, żeby wydobyć jeszcze jakieś psy i...nie mam pomysłu...[/quote] Jadwiga na dzień zamyka schron razem z pracownikami na kłódkę od zewnątrz!! Jest na tyle pozbawiona cywilnej odwagi,że nie odbierała kilkunastu telefonów od dziennikarki telewizyjnej, która chciała zadac jej szereg pytań! Zobaczymy jak w jutrzejszej rozmowie ustosunkuje sie do jej działań burmistrz; Nie sądzę, aby miasto chcialo długo jeszcze tolerować taki skandal; Wiadomości przekażę po powrocie EMIR
  10. [quote name='Osiolek']EMIR, sprawe "kradziezy" domyslam sie rozsadzi sad, wiec nie ma co tego rozstrzasac na forum. Odnosnie sterylizacji - na ile jeszcze sterylizacji sa pieniadze od burmistrza? Mam teraz konkretne pytanie (bez oceniania, tylko chce wiedziec, dla kalkulacji kosztow): te suki, ktore wezmiesz do sterylizacji a potem wyadoptujesz - jakie koszty sa z nimi zwiazane? Czy jedynym kosztem jest to co pokryje miasto? Czy tez trzeba bedzie, do czasu kiedy suki nie zostana wyadoptowane, w jakis sposob je dofinansowywac? Ile jest jeszcze suk, ktore mozesz wziac?[/quote] W dniu w którym liczyliśmy dorosłe suki (19.X.)w schronisku było ich 49 ; pięć jest u mnie; tak więc jesli nic nie przybylo do natychmiastowej sterylizacji są 44 suki; EMIR
  11. [quote name='Osiolek']EMIR, sprawe "kradziezy" domyslam sie rozsadzi sad, wiec nie ma co tego rozstrzasac na forum. Odnosnie sterylizacji - na ile jeszcze sterylizacji sa pieniadze od burmistrza? Mam teraz konkretne pytanie (bez oceniania, tylko chce wiedziec, dla kalkulacji kosztow): te suki, ktore wezmiesz do sterylizacji a potem wyadoptujesz - jakie koszty sa z nimi zwiazane? Czy jedynym kosztem jest to co pokryje miasto? Czy tez trzeba bedzie, do czasu kiedy suki nie zostana wyadoptowane, w jakis sposob je dofinansowywac? Ile jest jeszcze suk, ktore mozesz wziac?[/quote] jeszcze mozna wziąc 5 suk i miasto zapłaci - taka była decyzja burmistrza z którym widziałam się 16.11.; jutro dowiem sie jak sprawy stoją; suki po sterylizacji zostają u nas - koszty ich ew. leczenia do czasu adopcji fundacja pokryje z ew. wpłat darczyńców ; koszty utrzymania oraz resocjalizację fundacja bierze na siebie EMIR
  12. [quote name='bea100']Już sprawa Żanety zaciążonej (na łańcuchu i przykutej przy budzie) była dla mnie pierwszym sygnałem. Przy drugiej mojej tam wizycie-Pani J. tak bardzo kochała wszystie szczeniaczki i z taka duma je pokazywała ...szczeniaki urodzone w schronie po schronowych sukach (teraz to wszystko wyłazi na wierzch). Wtedy to był drugi sygnał. Liczba szczeniaków (mimo usilnych starań o ich adopcje przez dzielnych dogomaniaków) stale rośnie w przedziwny sposób. Umierają w męczarniach ale...przeciez są takie ,,śliczne"...ktoś tu napisał, że J. kocha psy...no tak...zapewne...i że pieski nie są głodne i mają pełne brzuszki i są zaokraglone...no tak, przy mnie taki zaokrąglony pies zwymiotował robakami i potem to wszystko zjadł...jesli się pomaga takiej kolekcjonerni to liczba psów tam lawinowo rośnie bo kolekcjonerstwo ma to do siebie...sterylizacja suk powinna być warunkiem wszelkiej pomocy dla tego przytuliska i nie widzę innej opcji. I nie ma tłumaczenia żadnego, że brak warunków. Jest barakowóz-wystarczy parę desek na podłogę i miejsce jest na izolatkę. Burmistrz by zasponsorował. TOZ by pomógł. Tylko po co sterylki? ,,Szczeniaczki są przecież takie ,,słodkie" ...kwadratura koła !!! Czy to nie jest chore? Czy ktoś rozmawiał z J. w sprawie sterylek? Wielce jestem ciekawa...[/quote] W rozmowie z Burmistrzem Węgrowa uzgodnilśmy wspólnie, że EMIR będzei zabierał do siebie suki, sterylizował je a potem przeprowadzał adopcje; tzn, każda wysterylizowana suka nie wróci do Węgrowa na łancuch. Burmistrz zobowiązał się, że na początek za 10 staerylizacji wraz z opieką postoperacyjna zapłaci miasto! Udalo mi sie zabrać dotąd 5 suk + 2 dziaciaki Żanety; zostałam przez Jadwigę oskarżona o kradziez psów!! już zeznawałam w tej sprawie na policji w Węgrowie; Sterylizacje mogłyby sie odbywać sukcesywnie ale Jadwiga nie zgadza sie na zabieranie suk; także nie pozwala zabierać chorych zwierząt na leczenie.Moim zdaniem to jest chore i nalezy jak najszybciej odsunąc tę kobietę od zwierząt ;pomijam to, ze jej działalnośc jest nielegalna i za to musi odpowiedzieć ale ona świadomie utrzymuje psy w tym urągającym wszelkim normom stanie;powstrzymać ją może tylko wyrok sądu EMIR
  13. [quote name='Osiolek']Bea, czy Ty wiesz ze to nie jest schronisko? A prywatne psy pani J, ktore zebrala z ulicy? Rozmawialam z ZG TOZu, sprawa wyglada nastepujaco: 2 osoby (nalezace do TOZu, ale to nie ma nic do rzeczy) zaczely zbierac bezpanskie psy. Nazwaly to schroniskiem, ale to tylko nazwa robocza. TOZ wzial te psy pod swoj patronat, tzn posredniczy w rozmowach z miastem itd, ale na tym sie konczy wspolpraca. To jest tak, jakby Twoja sasiadka nagle sprawila sobie 100 psow. Prywatnie. Czyli kwestia pomocy jest taka - albo sie chce pomoc osobie prywatnej, ktora nazbierala psy, albo nie. I juz. Jesli chodzi o sterylki - tez sie dowiadywalam, niestety nie ma w polskim prawie mozliwosci zmuszenia wlasciciela schroniska do sterylek (choc bym bardzo chciala, i nie tylko ja), mozna tylko rekomendowac. Zgadzam sie z Toba ze ta forma jaka jest dzisiaj jest niedobra, ze pozostawia bardzo wiele do zyczenia, ale musisz przyznac ze psy w schronisku sa zadbane, okragle, zadowolone, nieagresywne. Choroby sa wszedzie, jesli chodzi o szczenieta, to w wiekszosci schronisk przy najmniejszym podejrzeniu parvo czy nosowki usypia sie cale mioty, a tu sie psy ratuje (nie oceniam czy to dobrze czy zle, tylko stwierdzam fakt). I ze psow sie nie usypia tylko ratuje do ostatniej chwili (tez tego nie oceniam, bo mozna miec rozne zdanie na ten temat). Trzeba dobrze wyselekcjonowac zarzuty, bo jak bedzie ich duzo i choc czesc nieprawdziwa - to zeby 90% oskarzenia bylo jak najbardziej uzasadnione, cale oskarzenie traci wiarygodnosc. Druga kwestia, konta. Umieszczenie nastepujacej informacji na stronie Wegrowa (w rozdziale "mozesz pomoc"): 5. Obliczoną kwotę wpłać na konto schroniska w Węgrowie w terminie składania zeznań podatkowych - czyli od 1 stycznia do 30 kwietnia. Możesz to zrobić: - w banku - lub na poczcie. Numer konta: 80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 z dopiskiem "psy z Węgrowa" moze pociagnac za soba postepowanie karne, bo nie jest to konto schroniska w Wegrowie, a konto fundacji Emir. Folen miala juz nieprzyjemnosci, choc na moje oko akurat tamten artykul byl ok - uczciwie informowal ze konto nalezy do organizacji EMIR i te pieniadze pojda na psiaki wegrowskie. Natomiast ta informacja jest nieprawdziwa, daje zludzenie ze jest to oficjalne konto Wegrowa. Jak sie wchodzi na droge prawna, to dobrze miec takie szczegoly dopracowane....[/quote] Sorry ale muszę się znowu wtrącić. Osiołku jesteś w błędzie; Zarejestrowana i legalnie działające fundacja ( stowarzyszenie) ma prawo zbierać pieniądze na każde schronisko , czy leczenie, czy sterylizacje słowem NA KAŻDY CEL STATUTOWY. Straszenie odpowiedzialnościa karną za podanie konta fundacji świadczy o nieznajomości przepisów w tym względzie i jest własnie na to obliczone; Ja o nic więcej nie proszę tylko o to, zeby nie wprowadzać zamieszania; nie podawać informacji, które szkodzą naszej sprawie- potencjalni darczyńcy czytając o zamieszaniu jakie się tu wprowadza wycofają sie lub przekażą swoje darowizny gdzie indziej. Jesli natomiast nie odpowiada Wam mój sposób prowadzenie tej sprawy; jestem w stanie wycofać się od razu, ponieważ dość mam tlumaczenia na okrągło, że działam zgodnie z prawem i mam na celu zmianę losu węgrowskich psów. Już wiadomo, że trzy lata trwa nielegalna działałnośc Jadwigi, która sobie wymyśliła schronisko nie mając najmniejszego pojęcia o zasadach działania takiej placówki i o prawie jakie ją w tym przedmiocie obowiązuje.Wszystko to odbywa sie kosztem życia i zdrowia tych nieszczęśników , którym stworzyła "raj na łańcuchach"! Albo razem doprowadzimy do zmian działając wspolnie bez jakichkolwiek układów z Jadwiga i jej grupą, albo fundacja wycofuje się i pozostawiam Wam dalsze działanie EMIR
  14. [quote name='bea100']Mamy na dogo prawników, proponuję odszukać w dziale Prawo BeatęG i przesłac do niej maila opisującego dokładnie całą sytuację w jakiej znalazła się Folen, a najlepiej by było by sama Folen się do niej zgłosiła na pw z prośbą o poradę. To przemiła osoba i pomocna. Lepiej by Folen była spokojniejsza bo przygotowana od strony prawnej na każdą sytuację-nawet na dalsze ewentualne pogróżki-tak mi się wydaje. Poza tym uważam, że Emir może wiele pomóc/podpowiedzieć (ze swojej praktyki). Nie ma tak w tym kraju, że można bezkarnie komuś grozić i zastraszać i zatruwać życie. Swoją drogą pięknie wybrany kozioł ofiarny :razz:[/quote] Jedyna droga to zgłosić na policję; 1) powinno to powstrzyma c tę nieobliczalna kobietę2) dać Folen drogę, gdyby cokolwiek się zdarzyło to policja będzie uprzedzona; Jesli Folen zgłosi te fakty na policję, fundacja ze swojej strony także złozy zawiadomienie o szykanowaniu i groźbach kierowanych przez AJ.A pod adresem wolontariuszy; Ale w pierwszej kolejności zgłosić musi Folen; Zauważcie prosze, że Jadwiga stara sie kolejno zastraszać ludzi ( JOla teraz Folen) nie możemy tego pozostawiać bez echa;ZGŁOSZENIE NA POLICJE JEST KONIECZNE I TO NIEZWŁOCZNIE EMIR
  15. [quote name='xxxx52']strach pomyslec ,gdybys Ty byl-byla szefowa schroniska!Ta agresywna Twoja postawa przechodzi wszystkie ludzkie pojecia.Nalezy nie tylko byc dobrym do zwierzat ,ale dobrym do ludzi!!!!!!!!a nie obrazac bez konca!mam wrazenie ze Ty uwazasz ,ze tylko Ty masz monopol na racje! jezeli chodzi o smierc szczeniakow,coz mozna oczekiwac w schronisku,ktory nie ma kwrantanny,nie ma cieplych pomieszczen dla matek z dziecmi,dla szczeniakow,dla suk po kastracji,dla chorych psow,sa tylko 2 osoby w tygodniu do pracy,nie ma wody,pradu,pieniedzy!Smiertelnosc szczeniakow jest i w innych schroniskach ,usmiercania sa rowniez.Polska rzeczywistosc jest taka ,a nie inna.Nalezy ja zmienic stopniowo .Wycofuje sie z watku wegrowskiego,gdyz normalnego dialogu nie mozna zupelnie prowadzic:shake:[/quote] można oczekiwac, że takie schronisko nie ma prawa bytu! wycofujesz się? ok EMIR
  16. Wyjaśnij mi kogo obraziłam, bo nie nadążam? Wyrażam się tak jak uważam za stosowne i jak sytuacja tego wymaga, nie naruszając niczyjej godności ( czego nie można powiedzieć o osobie, której bronisz); Tobie nikt nie przeszkadza robić tego co uważasz za stosowne, więc mnie równiez uprzejmie Cie proszę, nie przeszkadzaj robic tego co uważam nie tylko za stosowne ale wręcz za swój obowiązek w tej konkretnej sytuacji EMIR
  17. [quote name='gamoń']Sunia ma weflon i dzisiaj oczywiscie została nawodniona.Moja córka juz przeszła szkołe i wyleczyła Lutka z Ostrowii Mazowieckiej z nosówki.Umie podawac kropłowki podskórne ,wiec nie ma problemu. Dostaje od wczoraj antybiotyk Biothyl.Wczoraj dostałą nospę i pyralginę.W kropłowie dostaje glukoze. Prosze o same ciepłe fluidy dla suni,;) Pozdrawiam Beata[/quote] Gdyby sie pojawiła krwawa biegunka lub krwawe wymioty trzeba podać VITACON i ew. atropinę; ale terapia zalezna jest od decyzji lekarza. I w parvo i przy nosówce o zyciu psa decyduje każda godzina ; tak więc jaknajwczesnie podjete leczenie podnosi sznse/ Czy razem z nimi w boksie była suka lub inne psy? Czy były szczepione? ( mam poważne wątpliwości) Prosżę o wszelkie info na priva EMIR
  18. [quote name='xxxx52']pieski powinny miec swiadectwo szczepien!Przy szczeniakach i pieskach schroniskowych przybywajacych swiezo do schroniska powinno sie 2x szczepic z przerwa misieczna! jestem wstrzasnieta sytuacja w schronisku.Blagam zrobcie zebranie "przy okraglym stole,"bez wytrzasania "brudow,wypominania"zjednoczcie sie ,znam gorsze schroniska od waszego,znam gorsze szefostwo od waszego,ale dla dobra zwierzat nalezy sie jednoczyc,nie klocic!!!!!!!!!!!Nie ma schronisk idealnie prowadzonych ,wszedzie sa niesnski,tylko to nie wychodzi na swiatlo dzienne!!!! Dla Ciebie porządek jest wtedy; gdy śmieci zamiecie się pod dywan; a psy będą cierpiały i umierały; ale my nie będziemy o tym mówic i pisać, żeby wszytkim bylo przyjemnie! Otrzeżwiej! Tu jest potrzebny prokurator i będzie! Nie "żaden okrągły stół "dla winnych tego horroru, który trwa juz trzy lata. Co to za idiotyczny argument, że są gorsze schroniska i gorsi kierownicy? Powiedz to umierającym szczeniakom!! Właśnie dla dobra zwierząt nie będzie zjednoczenia; będą podjęte wszelkie kroki prawne, żeby raz na zawsze zrobic porządek i z tym co nazywasz schroniskiem i z tym co nazywasz kierownikiem. EMIR
  19. [quote name='enia']Nawet nie wiem od czego zacząć , wczoraj zabralam maluszki i Mone do nowych domków, ale Migotka jest bardzo chora,gdy podeszlam z Jolą do jej boksu to leżala w budce osowiala,:-( Mgielka wesola i radosna , nie moglam zabrać tylko jednej bo domek czekal na obie dziewczynki zreszta ona ma takie oczy ,że nie moglam jej zostawić na pewną śmierć. pobylam w schronisku ok. godziny obejrzalam jak idą prace itp.(nie idą) Joli syn zrobil zaslonki w budach ale jeszcze nie we wszystkich, znowu budy przed schronem staly ja juz nic nie rozumiem co oni tam robią,palety leżą jak leżaly, są trzy nowe psy oczywiście na lańcuchach stoją.(jeden sliczny malutki terierowaty bialo kremowy z dlugim wloskiem) Mieliśmy problem wyciągnąć Nuke od dzikuski, matka jest bardzo agresywna i powiem Wasz szczerze , że oni wszyscy sie jej boją , a ja sie boję co może im do glowy przyjść ponieważ cyt. weterynarz powiedzial, że suka ma oblęd w oczach. Zostalam spisana z dowodu przez J.i zabralam 3 szczeniaki w tym jeden b. chory. Migotka od 20 do prawie 23 byla w klinice na Bemowie dostala leki i kroplówki, teraz jest u Gamoni przez 3 dni. Czy ktoś potem może dać malutkiej tymczas??? POTRZEBUJEMY FUNDUSZY NA LECZENIE MIGOTKI musze ruszyc naszą skarpetke co mamy uzbieraną na szczeniorki moze na troche starczy , zgadzacie sie ?[/quote] ENIA! potrzebuje świadectwo o stanie zdrowia Migotki z lecznicy gdzie byłaś! TO KONIECZNE DLA PROKURATURY! A wet. powiatowy 14.11 policji a 15.11 napisał w protokole, że psy są zdrowe i nie potrzeba pomocy! chyba przestanę być uprzejma. Enia daj znać jak Ci moge pomóc! Suni niestety do siebie wziąc nie mogę; Gdzie ja chcecie leczyć? daj znac wynegocjuje z lecznica rabat i prolongatę w zapłacie; napisz do mnie na priva lub gg EMIR
  20. [quote name='marie']Moze jakis pomysl na uprzedzanie potencjalnych darczyncow o "klopocieJ". Jak czlowiek (jak ten od barakowozu) juz z nia porozmawia to przepadlo. Nie da sie wytlumaczyc, ze sie nie jest wielbladem, podebnie jak zlodziejem i klamca. Ale moze mozna uprzedzac przed kontaktem, ze z kierowniczka trzeba rozmawiac delikatnie i ostroznie, bo ona jest "papu kaku". Wtedy czlowiek z innym nastawieniem podchodzi do rewelacji, ktore uslyszy z tamtej strony?[/quote] Trudno tak z góry kogoś uprzedzać , bo budzi to wątpliwości i stwarza wrażenie ,że jest się niepoważnym;Nie wolno nam dać sie sprowokować i sprowadzić całej sprawy do poziomu magla; musimy przeczekać a ludziom tłumaczę, aby zechcieli sie z darami wstrzymać do prawnej decyzji. Już za chwilę nasza ulubienica będzie miała trochę dodatkowych zajęć w postaci wizyt na policji , w prokuraturze i innych urzędach; może to uspokoi jej rozhuśtane hormony EMIR
  21. Neli była dziś na kolejnym badaniu u weta; jest poprawa ale do wyzdrowienia jeszcze daleko; dostała znów witaminy i leki homeopatyczne wzmacniające; jest do pon. na zmienionym antybiotyku. Jeśli stan się znacząco nie poprawi będzie miała robiony rtg.; być może ten kaszel jest skutkiem uszkodzenia np. tchawicy od uderzeniua lub zacisnięcia i to chce lekarz ew. wykluczyć. Neli zjadła dziś z wielkim apetytem mieloną świeżutką wolowinę ( ok 30 dkg) I na zdrowie! EMIR
  22. Spokojnie, spokojnie sprawy małymi krokami posuwają sie w pożądanym dla nas kierunku. Jesli nic się nie zmieni we wtorek wiozę do Węgrowa 300 kg mięsa dla psów i spotykam się z burmistrzem; kolejni darczyńcy tym razem z Katowic mimo zapowiedzi sie nie pojawili; czyżby i oni rozmawiali z J.? EMIR
  23. [quote name='loozerka']w ten sposób rozlicza się uzywanie samochodu prywatnego do celów służbowych- to raczej nie jest ta sytuacja. Natomiast kazdy w koncu wie, ile pali jego samochód, mozna wziac srednią cenę benzyny i ilosc pokonanych kilometrow[/quote] nie można! sąd w wyliczeniach przyjmuje własnie takie kryterium kosztowe jak pisałam wyżej;
  24. [quote name='wanda szostek']Transportu nie da się przeliczyć ale jedynie napisać ze w ramach własnych kosztów dowoziło się dary. Każdy mądry wie, że w dzisiejszych czasach jest to duży koszt i samochody nie chodzą na powietrze tylko paliwo. Jest to wkład nieprzeliczalny Dom tymczasowy to przygotowanie psa do adopcji, to koszty wyżywienia i często leczenia i liczą się też. Schronisko nie karmi wtedy psa i pieniądze zostają. Dopisuję, bo doczytała, a właściwie nie dopisuję, tylko nie wiem jak powiedzieć. Wysyłam gg Eni[/quote] Wando - koszty transportu obliczyc bardzo łatwo; jest oficjalne rozp. min. transp. określające stawke za km wg pojemności silnika i w ten sposób dokonuje sie rozliczeń : ilość km x stawka
  25. [quote name='wanda szostek']Gallegro , zaskakujesz mnie. Zastanawiałam się nad całą tą sprawą. Dochodzą mnie słuchy, że jakieś oskarżenia są pod Waszym adresem wysuwane. Uważam więc, że potrzeba to sprostować, bo milczenie, byłoby przyznaniem racji. Potrzebne jest wyjaśnienie sprawy. Po przemyśleniu proponuję, aby każde z Was zrobiło dokładny rachunek sumienia w czym dla schroniska zawiniło. Wypiszcie dokładnie nie pomijając niczego wszystkie akcje, adopcje, pieniądze, budy. karmę itd (wiecie, że ja w temacie jestem mało zorientowana) . Z tego opracujemy raport Waszych win . Wyślemy do odpowiednich instancji z wyjaśnieniem Druga sprawa to trzeba wysłać pismo do weta powiatowego ze sprostowaniem.[/quote] [B]Proszę Was o zachowanie spokoju i nie dajmy się ponosić nerwom![/B] Oskarżenia wysuwane są nie tylko pod Waszym adresem; fundacja EMIR jest przedstawiana jak organizacja złodziejska a ja sama jako zlodzejka, osoba o nieuczciwych zamiarach w stosunku do psów; usiłująca okraśc i skrzywdzić ją - biedną ofiarę ciężkiej pracy na rzecz psów, którymi się "opiekuje". Jadwiga A. złożyła już na policji doniesienie w tej sprawie i byłam przesłuchiwana ;Naszaa fundacja jak już wcześniej pisałam złożyła zawiadominie do prokuratury o popełnienie przestępstwa przez Zarząd TOZ w Węgrowie tj. prezesa Jadwigę A. zlozyliżmy też zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez powiatowego lekarza wet. równiez urząd skarbowy otrzymał stosowne pisma. Jesli chcemy cokolwiek wygrać dla dalszego losu naszych psów musimy działać spokojnie, rozważnie i tylko na drodze prawnej! Innej możliwości nie ma! Przepychanki słowne nic nie dają poza tym, że psują nerwy.Bądźcie proszę cierpliwe - obiecałam pomoc i bez względu na okoliczności ja się z prowadzenie tej sprawy nie wycofam; nie jestem czlowiekim, którego byle g. może nastraszyć!! O każdym posunięciu naszej fundacji każdorazowo powiadamiany jest pisemnie p. Burmistrz - tak,że władze miasta doskonale wiedzą co się dzieje. Zbierajcie Wasze materiały i dowody każdej pomocy jakiej udzielali wolontariusze i ludzie na rzecz Węgrowa - ale nie ma najmniejszego sensu teraz wysyłac tego gdziekolwiek; te wszystkie dokumenty i zeznania będa nam potrzebne w sądzie; w sprawie dokumentów i posiadanych przez Was materiałów i informacji proszę o wiadomośc na priva lub tel. Ja cały czas działam - nie mogę o wszystkim pisać - ale wiedzcie, że sprawa się posuwa do przodu; tylko tego nie da sie załatwić od ręki ( sama bym tak chciała). A teraz wiadomość, która zapewne oburzy każdego tak jak mnie poruszyła. Jak wiecie na stronie internetowej EMIRA zamieściłam wielki i dramatyczny apel- prosbę o pomoc dla psów z Węgrowa; dzwonią do mnie ludzie i chcą pomagać ale... zglosił się pewien pan, który poruszony losem psów chciał ofiarować dobry barakowóz i zasponsorować 20 bud; byłam z nim na dzis umówiona na podpisanie w tej sprawei umowy o bezpłatnym uzytkowaniu tych darów; Pan chciał sie przekonac naocznie jak jest w schronie i pojechał tam; rozmawiał z Jadwigą i co!? powiedziała mu stek kłamstw i bzdur, o naszym złodziejstwie i naszej nieuczciwości i pan ów zadzwonil do mnie z wiadomośćią, że jest mu b. przykro, on nie wie o co chodzi- chcial pomóc psom z Węgrowa ale po tym co usłyszał, nie wie co ma myśleć, czuje sie niezręcznie i żadnej umowy nie podpiszemy; Zszokowalo mnie to i powiedziałąm,że rozumiem go doskonale ale nie mam zamiaru opowiadać niczego o Jadwidze i jej działanich poniewaz fundacja EMIR cała sprawę załatwia na drodze sądowej;i zaproponowałam owemu panu aby zechciał nie dawać tych darów innemu schronisku tylko powstrzymał się do czasu aż uzyskamy pisemne decyzje władz miasta w kwestii psów! Jestem dośc twarda - ale ta sprawa zwaliła mnie psychicznie! Jakiej trzeba podłości ile nienawiści nosić w sobie aby postępować w ten sposób!!? Dzwonili też ludzie z róznych stron Polski i deklarowali chęć pomocy i na tym sie skończylo; bardzo obawiam się, że i oni kontaktowali się z Jadwigą i usłyszeli od niej to, co ten pan i poprostu sie wycofali. Tak oto macie pełen obraz "milośniczki psów"; Już wiemy, że nie cofnie sie ona przed niczym aby tylko zachować "swój stan posiadania" tzn. te 100 biednych psów, których ona jest panią zycia i śmierci!!! Wobec faktu, że zostało publicznie ( także przed władzami miasta) naruszone dobre imię fundacji zmuszona jestem wystąpic przeciwko Jadwidze do prokuratury. Nie wolno mi bowiem pozwalać na szkalowanie fundacji, która jest instytucją zaufania publicznego EMIR
×
×
  • Create New...