-
Posts
1041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emir
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy - dziękuję; natomiast osoba prowadząca hotelik ,jest moim zdaniem nierzetelna i dopuściła się nieuczciwości wobec nas wszyskich nie informując o tym w jakim stanie naprawdę był Mosiek.i Proponowałabym na przyszłośc nie korzystać z jej "usług" bo kolejny pies może jej opieki nie przeżyć. Jeszcze raz usilnie proszę: ratować trzeba ale róbcie to z głową a nie tylko dając się ponosić emocjom ;I starajcie się max przewidywać jakie będą konsekwencje podejmowanych decycji ( oczywiście konsekwencje dla psa) pozdrawiam EMIR -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
AZYL ŻORY WebAdmin A może należałby przeprosić za pełne arogancji teksty pod moim adresem; byłoby przyzwoicie,nie uważasz ? Bo może moje doświedczenie jest nieco większe niż Twoje i moja wiedza również. jak sądzisz? EMIR -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Alfa i Zuzia']Niestety złe wieści. Po zbadaniu psa przez lekarza weterynarii podjęłyśmy decyzję o skróceniu cieprpień Mojżesza i uśpieniu go. Pies słaniał się na nogach, był w bardzo złej kondycji, jego stan stale się pogarszał. Bardzo dziękujemy wszystkim którzy pomagali nam szukać mu domu. Nawet gdyby go znalazł i tak jego życie dobiegało już końca, bardzo cierpiał. Sztuczne podrzymywanie przy życiu psa, który miał już problemy z chodzeiem , trawieniem, wydalaniem itd.- nie będę wchodzić w szczegóły i tak nie miałoby sensu. ALFA i ZUZIA - dziękuje Wam za mądrą i bardzo trudną decyzję, którą podjęłyście; to dowód Waszej prawdziwej mądrej miłości dla Mośka . Żegnaj - biedny, stary schorowany piesku; to nasz zły świat zadał Ci tyle bólu i cierpienia. Śpij spokojnie już nikt nigdy Cię nie skrzywdzi. EMIR -
[quote name='Anashar']Relacja z Krakowa: Zjawiliśmy się w nielicznym, aczkolwiek miłym gronie :) Zebraliśmy trochę ponad 800 podpisów (ale nie wszędzie jest pesel) Siedzieliśmy od 12.00 do 18.00, ja już padam. A jutro podbijamy carrefour :) Dzięki Wszystkim za przybycie, do zobaczenia jutro ! ! ![/quote] [COLOR=red]KRAKÓW - GRATULACJE ![/COLOR] [B] życzę powodzenia także jutro; dziekuję[/B] EMIR
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikogo nie mam i nie miałam zamiaru obrażać. Napisałam Wam gorzką i brutalną prawdę w sprawie Mośka. I tylko to co nakazuje mi moje sumienie ; resztę Wy bierzcie na Wasze sumienia EMIR -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
" to wątek o szukaniu domu dla Moska" - no właśnie ! szukacie go już 4 miesiące a pies cierpi nie leczony i siedzi w którymś już kolejnym miejscu czasowego pobytu; i nikt nie liczy się z jego dobrostanem; O to chodzi, by pomagać rzeczywiście temu psu! Dlaczego dotąd go nie zdiagnozowano? nie wdrożono leczenia? Przecież on cierpi i schorzenia się pogłębiają? Skutecznosci Waszego działania ten biedny pies może nie przeżyć! Fundujecie mu kolejny tymczas jakby to był mebel a nie żywe ( jeszcze ) stworzenie! czy nikt z Was naprawdę nie potrafi pomyśleć,? albo same przed sobą udajecie; Niewielka jest szansa ( prawie równa O) że ktoś zdecyduje się wziąć go na stałe ze świadomością obciążeń finasowych i dodatkowych obowiązków wynikających z jego pielęgnacji ( vide post medara). Chyba,że któraś z zaangażowanych dogomaniaczek ( w co b. wątpię) Taka jest brutalna prawda i trzeba jej spojrzeć w oczy! I przestać katować tego psa swoją dobroczynnością! Niech odejdzie bez cierpień i zaśnie w spokoju; ale to oczywiście jest niepopularne i do tego trzeba mieć odwagę podjąć tę decyzję właśnie dla jego dobra i być z nim do końca trzymając jego głowę na swoich kolanach, aby odchodził w spokuju! Stać Was na to ????????? EMIR -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moje stwierdzenia dotyczyły postępowania w sprawie tego konkretnego psa! Tej konkretnej sytuacji; PIES POTRZEBUJE POMOCY a u was .... gadu gadu; a odpowiedzialność Dotothy ? Nigdzie nie sfromułowałam twierdzenia o kimkolwiek, że jest materialistą; tylko uważam za wysoce niewłasciwe, w syt. braku pieniędzy na wszystko ( w tym jego leczenie) kupowanie obrozy za 55 zł i rozliczanie tego w poczet otrzymanych pieniędzy! chyba,ze , że ktos zrobiłby ten zakup jako prezent z własnej kieszeni; Moja specjalizacja to nie obrażanie ludzi tylko próba wyegzekwowania od nich konsktuktywnego myślenia w działaniu ; Przyjrzyjcie temu co robi moja fundacja ok; my działamy w ramach swoich możliwości finansowych ale wydając każdy grosz sensownie, z ołowkiem w ręku i skutecznie dla psów; bez dyskusji i podnoszenia urażonych ambicji i nie unoś się tak honorem! Chodzi Ci o dobro psa czy o twoje ambicje?? EMIR -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CO ZNACZY : NIE CHCIAŁA MOSKA SKRZYWDZIĆ ??? ależ ona i inni krzywdzicie go i to skutezcnie od 4 m-cz jak same się rozpisujecie; uważasz, że buda i kojec i miska karmy to wszystko czego ten pies w obecnym stanie potrzebuje?Ocknij sie i policz : wżmiesz go Ty czy któraś inna i będzie powoli dogorywał trapiony bólem i chorobą ?????????? opamiętajcie sie proszę i zacznijcie brać pod uwagę los i dobro tego psa a nie Waszą psyche; Dorothy przez swoje postępowanie krzywdzi tego psa choć być może intencje m iała jak najlepsze; nie ma usprawiedliwienia dla jej milczenia; wystarczyłby jeden 2 minutowy tel; " nie daje rady pomóżcie mu beze mnie!" tyle i tylko tyle! I moim zdaniem nic jej nie usporawiedliwia psatrzeba zabrac NATYCHMIAST I ZACZĄĆ GO INTENSYWNIE LECzYĆ LUB UŚPIĆ NIE NARAŻAJĄC NA KOLEJNE MIESIĄCE CIERPIEŃ I PONIEWIERKI! I takie decyzje tez trzeba czasem podejmować mając na względzie dobro psa a nie własne dobre samopoczucie; Jeszcze raz apeluję o bardzo poważne decyzje bo inaczej wygląda to na narażanie psa na szczególne udręczenie i to jest brutana prawda. ! EMIR -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
emir replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
te wyliczenia kosztów są żenująće; pomagać cudzym kosztem najłatweij; a coś od siebie ? a nie wyliczać każde 20 zł! może jeszcze % zużycie wody i prądu? a bilety za przejazdy? czy nie widzicie, że to jest chore! I ta cała pomoc jest chora! Od kwietnia pies bez leczenia ! bo trwają między Wami przepychanki: kto, kiedy, komu i za ile; a pies czeka, bo co mu pozostalo - zdany na Waszą łąske i niełaskę a przedwszystkim bezmyślność! Każdy dzień jego życia w tym stanie to nieustanne cierpienie; ale przecież Wy czujecie się dobrze - pomagacie; do d... z taka pomocą! A tak na marginesie trzeba było kupić dla niego obrożę nie za 55,- ale na zamówienie zrobić za np 300,- bo obroża to najważniejsze co temu biednemu schorowanemu psu do szczęścia jest potrzebne; może wreszcie zaczniecie używać szarych komórek zanim zabierze się do "ratowania" EMIR -
informacja zostanie zamieszczona na naszej stronie, jak tylko wróci z urlopu nasz informatyk EMIR
-
Aniołku - 600 to nie malutko tylko całkiem sporo i tylko 400 brakuje do pierwszego tysiąca; pozdrawiam i gratuluję determinacji ; akcja już teraz przerosła oczekiwania nie tylko nas ale i ludzi postronnych. Pozdrawiam i gratuluję EMIR
-
I tak ustalimy dane autora tego blogu i podejmiemy odpowiednie kroki prawne; są to tzw. przestępstwa komputerowe; to że się wystraszył/a nie ma znaczenia dla nas ale świadczy na niekorzyść sprawcy EMIR
-
[quote name='Perfi']Emir prosze napisz do niej, fundacja powinna byc dla niej autorytetem i moze podejmie wspolprace...[/quote] napisałam, czekam na kontakt EMIR
-
[B]Wszyscy czekamy na konkretne wiadomości: gdzie w tej chwili jest suka? jaki jest jej stan? wet. nie ma prawa zasłaniać się tajemnicą lekarska jeśli chodzi o stan psa! To bzdura! Odezwij się; możemy pomóc ja ratować![/B] [B]EMIR[/B]
-
[SIZE=3][COLOR=red][B][U]Bardzo prosze kto ma bliższe dane[/U] [U][SIZE=4]gdzie teraz jest suka;[/SIZE][/U] kto może mi podać więcej informacji o jej stanie i losie; potrzebuje też kontaktu z osobami, które zabrały psa od tego bandziora i jego dane !!! Pilne[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]tej sprawy nie zostawimy!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]EMIR[/B][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='Asior']PYTANIE!!!!!! Dlaczego inni dostają ulotki, a nam się mówi, zę już dawno się skończyły!!!!!! Naprawde nie dziwię się ze w Krakowie nawet młodzi rezygnują bo po co sie angażować w akcje skoro nas olali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Plakaty owszem przyszły dziś(i to dzięki kilku osobą które się nAd nami zlitowały) a co z ulotkami, które wg mnie są najważniejsze????? Ja wiem , powiecie trochę inicjatywy, kserujcie, ale gdyby czarno-białe ulotki były takie super to od razu drukowały by drukarnie takie a nie kolorowe :[ A my dostaliśmy jakiś ochłap na początku, i mieli nas z głowy. Tylko jak kuźwa zbierać podpisy nie mając plakatów i ulotek, Kuźwa ludzie zastanówcie się. Czarno białe ulotki są za przeproszeniem o dupe rozbić:angryy: A ja co rusz teraz obserwuje, ze ktoś dostał nową dostawę plakatów czy ulotek :angryy: To jak to jest??? dla innych sa a dla nas nie?????? Nie zdziwcie się jak w Krakowie nie będzie ani jednej osoby chętnej do zbierania podpisów bo z takimi materiałami to my za wiele nie zdziałamy !!!!!!!!!! (mnie chodzi o to, [B]ze nam obiecano 500 plakatów i 1000 ulotek a nie dostaliśmy NIC[/B] -oprócz tych co "zafundowali" nam dogomaniacy z Olsztyna)[/quote] [B][U][SIZE=4]Wyhamuj trochę,[/SIZE][/U][/B] proszę, bez przekleństw - to nie budka z piwem; dostaliście materiały już w pierwszej przesyłce i to nie mało; potem dosyłaliśmy tym; którzy zglosili się później do współpracy, lub dostali minimalne ilości ( bo więcej nie mieliśmy) w zasadzie w każdym miejscu dostawa była mniejsza niz zgłaszane potrzeby; ale inni wyzwalali swoją inwencję i świetnie sobie radzą! ( przejrzyj posty) Nie jesteś dzieckiem i chyba musisz mieć świadomośc, że za wszystkim stoją koszty i to nie małe, które trzeba pokryć; teraz też dostaliście ponad 200 plakatów; wiecej przesyłek nie będzei; nie ma pieniędzy na nowe dodruki i nie ma pieniędzy na ich wysyłki; Koordynator to ktoś, kto chce działać umie zgromadzić wokół siebie ludzi do wspólnej pracy i ma własne pomysły jak to zrobić! Jesli nie hchcesz, nie możesz, nie potrafisz sorry - to nie przedszkole i nikt Cię za rączkę prowadził nie będzie! Zmuszać Cię też nie mamy zamiaru do niczego. Zabierasz innym czas, który mogliby spożytkować na konkretną pracę a nie odpowiadanie na Twoje mało eleganckie posty. Na tym kończę temet "materiały dla Krakowa" EMIR
-
[quote name='Anza&Hacker'][B]Sztona:[/B] Możesz jak najbardziej brać udział w akcji i to bardzo czynny:razz: - nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś w tym wieku zbierała podpisy i brała udział w akcji np. na rynku w sobote - jeśli masz czas to przyjdź:lol: Godzina 13 pod barem wegetariańskim Vega w rynku:razz:[/quote] Przypominam,że podpisy zbierać mogą tylko osoby pełnoletnie; młodziez może rozdawać ulotki, zapraszać do podpisania petycji, wieszać plakaty; pozdrawiam i życzę udanej sobotniej akcji EMIR
-
[quote name='aisaK']Zgadzam się z Tobą EMIR, w tej kwestii możesz na mnie liczyć. U mojej córki w przedszkolu juz przeprowadziliśmy edukacje. Co roku ide tam z moim psem i opowiadam jak piesek czuje, jak kocha, jak cierpi....Dzieciaki głaszczą i sa zadowolone. Moim zdaniem trzeba koniecznie trafic do szkół!!![/quote] Od kilu lat prowadzę eko - lekcje z dziećmi ze szkól i przedszkoli ( oczywiście na poziomach dostosowanych do ich wiekuy) oraz nauke bezpiecznego zachownia wobec zwierząt; dzieci są ogromnie chłonne. Przy okazji opowiadaja o tym jak traktuje sie zwierzęta w ich domach; czasami wieje grozą. Ale uważam,że praca z dziećmi i mlodzieżą ma sens; z nich wyrosną ludzie, którzy potem tworzyc będą dorosłe społeczeństwo EMIR
-
[quote name='Joannka']Witam :lol: . Meldunek z Trzcianki- w sobotę zebraliśmy około 1000 podpisów- nasza młodzież spisała się na medal! Listy jeszcze krążą wśród ludzi więc będzie tego jeszcze więcej. Ogólnie ludzie chętnie podpisywali, oczywiście znaleźli się i tacy, którzy mówili żebyśmy pomagali dzieciom-tym wręczaliśmy karteczki z kontem Domu Dziecka :lol: . Pozdrowienia dla wszystkich![/quote] [SIZE=3][COLOR=red]JOANNKO - dziękuję - takich wiadomości nam trzeba jak najwięcej[/COLOR][/SIZE] pozdrawiam i trzymam kciuki za kolejne ,dobre dla naszej akcji, dni w Trzciance. EMIR
-
[SIZE=3]Jest to tak przerażające,że normalnemu czlowiekowi w głowie się nie mieści, wyrastają takie chwasty a potem mamy oprawców katujących zwierzęta,wypalających kotom oczy, przybijających żywe koty do bramy stodoły lub drzewa, wrzucających żywe , skatowane psy do studni, rżnących żywego psa piłą lub odcinających jamnikowie głowę i otwierajacych brzuch!![/SIZE] [SIZE=3]Oni wyrastają z takich dzieci!~[/SIZE] [SIZE=3]I do nas dorosłych nalezy bezwzglednie ściganie i tępienie tego; [/SIZE] [SIZE=3]gdzie są pedagogowie?[/SIZE] [SIZE=3] co robi szkoła? [/SIZE] [SIZE=3]Następna sprawą którą, jak sądzę zajmie się fundacja EMIR to będzie zakrojona na cała Polskę akcja edukacji dzici i młodzieży ( liczę na pomoc Was wszystkich, dogomaniaków, wolontariuszy naszej fundacji z całego kraju, i miłośników zwierząt)[/SIZE] [SIZE=3]Nam nie wolno tego ( coraz szerszego) zjawiska lekceważyć!![/SIZE] [SIZE=3]Proszę o pomoc i wszelkie sugestie[/SIZE] [SIZE=3]EMIR[/SIZE]
-
[quote name='Moskva']Napisałam tam komentarze, ze jedyna oficjalna strona Ozziego jest nasza autorstwa Anashara czyli ozzy.dog.pl ale moje wpisy sie tam nie umieściły... Hmmm kasuja.... Trzeba poinformować Onet, że ktoś sie podszywa pod organizatorów i przywłaszczył sobie grafiki i bannery autorstwa dogomaniaków jak również layout strony autorstwa hes. i teksty autorstwa Kasi... To pewnie jakieś dziecko, które chce byc w centrum zainteresowania... Piszmy do Onetu! Najlepiej wszyscy...[/quote] [SIZE=4][B]Dziecko z zadatkami na bandziora![/B][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Fundacja podjęła już stosowne kroki; złożymy zawiadomienie na policję[/COLOR][/SIZE]; to jest namawianie do zabijania zwierząt; ten szczeniak nie może pozostać bezkarny ; a jeśli ma poniżej 13 lat odpowiedzą za niego rodzice EMIR
-
[quote name='oliwia2005']Niech każdy pracuje tak jak może i nie wylicza drugiego. Chodzi o efekty, a nie krytykę i wypisywanie o rzeczach, o których się nie ma pojęcia. Życzę powodzenia.[/quote] dzięki za pouczenie; tylko skąd wiesz, że piszę o rzeczach o których nie mam pojęcia; czy nie gubi Cie zbytnia pewność siebie? Obawiam sie, że gdybyś miała pracować od wielu lat na rzecz potrzebujących zwierząt tak ciężko i efektywnie jak ja - nie dałabyś rady! Do tego trzeba mieć umiłowanie tego co się robi, charakter, determinację i potrzebną wiedzę; W dalszym ciągu twierdzę, że jeśli zwierzę potrzebuje natychmiastowej pomocy to się je ratuje!! i nic nie usprawiedliwia braku tej pomocy; jesli masz inne zdanie to może pomoc zwierzętom to nie jest to, czym powinnaś się zajmować; zastanów się, proszę
-
[quote name='madalenka']Ja moge sie podpytac, czy moge rozwiescic plakaty i rozdawac ulotki w gimnazjum w Piasecznie. To dobry pomysl??? Jesli tak, to skad mam wziasc plakaty i ulotki???[/quote] skontaktuj się ze mna na priva ; dowiozę ci materiały EMIR
-
[quote name='Anashar']Nie ma sensu się nawzajem krytykować. Każdy robi ile tylko może, wkłada w akcję całe swe serce. Powinniśmy się wzajemnie podnosić, i nie wzbudzajac irytacji u innych. Samouwielbienie jest czasami potrzebne bo podnosi na duchu i właśnie takie teksty w stylu "jestescie wspaniałe", mobilizują do dalszego działania. Trzeba się wzajemnie podnosić na duchu i wspierać. To jest najważniejsze. Dziewczyny, nie przejmujcię się niczym. Jesteście Wspaniałe ! ! ! Oby tak dalej![/quote] to nie jest krytyka tylko stwierdzenia faktu; trzeba działać a na oklaski i splendory przyjdzie czas!