A sunia malunia to ta córcia? To ona Sonia.
Toto, Filipek, Pepe,Karelka - do poczytania na tym wątku prawda?
Inke, Tofinke. Gacki, Selme, Nelcie i Amie znam.
O Franku już też poczytałam.
Nie gubisz się Basiu?
Pokerku to maluni wiejski sklepik na maluniej wsi z dużymi oknami przez które ją widziałam. I nie wzięłam tylko pod uwagę, że jak klapnie na pupie przyczepiona do stojaka na rower to w trzeciej sekundzie zacznie przegryzać smycz. Latałam do niej i do kolejki, do niej i do kolejki... aż wreszcie właściciel-mój kolega ułatwił mi zakupy i ją popilnował. No to w nagrodę mu zasiliła trawkę przed sklepem :D
Taka sprytna.. Moja kochana :loveu: :loveu: :loveu:
Danusiu a Ty nie machłaś się w tych stałych deklaracjach? Nie powinno być 100 zł stałych?
Finanse Tomiego - na dzień dobry pod kreską
Deklaracje stałe
Kama202 - 20 zl
Usiata - 40 zł-VI,
Anecik - 20 zł-VI
Anica - 10 zł
cancer43 - 10 zł-VI
Razem - 120 zł
Nie znam Was tu wiele, ale te które poznałam to Wspaniałe Kobiety z ogromnym sercem na dłoni. Szacun ogromny.
A co u Maluchów Basiu? Tych co w hoteliku a nie mających wątku? A Bossski Franek co tak dokucza rezydentom?
Ja to chyba jakaś bardzo naiwna jestem. Nie rozumiem jak można wypatrzyć sobie ulubieńca, starać się o niego, opowiadać na p/a jakieś bzdety a potem sru do piwnicy albo do budy i olać ucieczkę psiaka - w ogóle dopuścić do tego - co za naród!
Wymiziamy i z bazarkiem nie pogonimy tylko pobiegniemy.
Ewuniu jeśli nawet czasu miałabyś nie za wiele to i tak Mimisię poznasz. Chwale się nią na wszystkich odpustach :D Tylko do pracy muszę chodzić sama. No i do naszego sklepu na wsi - ponieważ przekonałam się na początku pobytu Mimi u nas że wzięcie psa przegryzającego smyczki którego trzeba gdzieś "doczepić" przed wejściem do sklepu jest trudne. Była akurat kolejka, którą musiałam odbębnić na dworze bo Mimiśka swoim zwyczajem MUSIAŁA zacząć gryźć smyczkę. Od tej pory Mimi nie chodzi do sklepu :D A i tak zakupy robię po drodze z pracy.