Jump to content
Dogomania

REVOLUTION

Members
  • Posts

    833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REVOLUTION

  1. Gato, masz racje, dużo też zależy od rodzaju sportu, mnie najbardziej interesuje obedience:) Furie, Twoja psinka na pewno byłą zadowolona po spacerze, ja też często chodzę z moim na długie, ok. 2h-2h30min spacery, prawie codziennie, też dużo ćwiczymy, od razu widać po psiaku że pozytywnie zmęczony:) Ja jednak ćwiczę, przynajmniej na razie, dla własnej i psa radości:) Pewnie znaleźlibyście mnóstwo błędów w tym moim ćwiczeniu.
  2. Harley link nie działa:(
  3. Dance_macabre, chodzi mi o szkolenie sportowe, głównie obedience, filmiki Łeczyckiej obejrzałam milion razy, tak samo Joanna Hewelt i Ditte Anderson, poza tym inne filmiki trenerek ze Szwecji, Norwegii:) Coś jescze polecicie? Mogą być też takie z pracą ze szczeniakiem, pracą nad motywacją, skupieniem:)
  4. Dzięki, myślę że na razie muszę wrócić do zabawek na linkach, by nie pogłębiać problemu:)
  5. Pies sportowy, czyli biorący udział lub przygotowujący się do zawodów np. IPO, OB, agility.
  6. Evel dzięki, co do za długich sesji własnie mam z tym problem, zwykle jak psiak odchodzi do wachania, przywołuje, robie proste cwiczenie i idziemy dalej-chwila wolnego. Masz jakis pomysł jak moge zwiekszyć atrakcyjnośc zabawy? Dodam że pies uwielbia przeciąganie się z komendami pusć, trzymaj w międzyczasie jakieś siad itp, to może robić bez końca, ale jak wyrzucę zabawkę, czesto odbiega i zostawia, nie przynosi. Jak zachecić do przyniesienia tej smaej zabawki, niewypluwania zabawki-pokazywanie innej zabawki skutkowało właśnie wypluwaniem lub tez zostawianiem wyrzuconej....
  7. http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/ http://www.lukrowi.pl/porady/?p=10&p2=2 http://ciekawe.onet.pl/zwierzeta/artykuly/a-pies-ciagnie,1,4952309,artykul.html Polecam
  8. Dzięki Furie, już myślałam, że nikt nie odpisze. Pewnie jest sporo osób, które ciekawe są jak wygląda dzień takiego psiaka. Widać, że pracowicie, ale też jest dużo przyjemności. Znalazłam jeszcze coś takiego: http://dogup.pl/dzien-z-zycia-psa-sportowego/ W ogóle na tej stronie jest sporo fajnych artykułów.
  9. Jeszcze miałabym pytanie co do przynoszenia zabawki: psiak czasem podbiegnie do zabawki i "zagryza" nieraz po tym przyniesie, innym razem zostawia i zajmuje się wąchaniem, czy oprócz zabawki na lince i psiaka przypiętego do linki, macie jeszcze jakieś patenty, żeby psiak szybko i chętnie przynosił zabawkę? Pokazywanie innej zabawki skutkuje tym, że tamtą szybko wypluwa. Dodam, że zachowanie występuje na spacerze, na podwórku przynosi zabawkę i wciska do ręki:)
  10. 1. http://www.dogomania.com/forum/topic/146242-szczeniak-jak-ignorowa%C4%87-gryzienie/
  11. Ponownie muszę się Was poradzić, szczególnie proszę o pomoc osoby, które też miały ten problem i sobie z nim poradziły. Czy możliwe jest zupełne wyeliminowanie tego problemu? U mnie raz lepiej, raz gorzej:/ Psinka trafiła do mnie już z tym problemem. Uwielbia wąchać, niestety przypuszczam że często robi to w celu znajdowania smakołyków w trawie, nie potrafię rozróżnić kiedy jest to poszukiwanie smakołyków, a kiedy zbieranie śladów pozostawionych przez inne psy. Nauczyłam psiaka komendy fe, czyli pierwsza coś zauważę, mówię fe i psiak odsuwa od tego pyszczek, nie raz jeszcze muszę dołożyć troszkę napięcia smyczą. Jak już jednak coś wynajdzie przede mną, zjada. Ćwiczę tak, że rozrzucam w trawie różne rzeczy - w domu, na spacerze i chodzę z psem, który jest nagradzany za niezjadanie. W sesji pracuje pięknie. Jestem w trakcie wypracowywania komendy wypluj. Czy warto też dodać komendę weź, gdy pozwalam psu coś chwycić, czy lepiej kategorycznie oduczać brania z podłoża? Na spacerach sporo ćwiczymy, ćwiczenia przeplatam zabawą, zwalniam do wąchania, psince pozwalam sporo wąchać, może ograniczyć to swobodne wąchanie? Macie jakieś porady oprócz wykorzystania kagańca?
  12. Cavecanem, czy z takim psem zero-jedynkowym, pracuje się inaczej? Czy u psa, u którego pobudzenie narasta stopniowo, można wyczuc ten moment, kiedy nie jest jeszcze zbyt pobudzony?
  13. Witam, wiem że na forum jest dużo osób trenujących ze swoimi psiakami. Z ciekawości zakładam taki temat. Jestem zainteresowana jak wygląda dzień psa pracującego czy sportowego, czy dużo różni się od dnia zwyczajnego psa jak mój? 1. Ile taki psiak ma ćwiczeń w ciągu dnia? Czy na ćwiczeniach musi trenować kilka nowych komend naraz, czy tak jak to się przyjęło-jedna sesja to jedna komenda? 2. Czy takie psiaki mają więcej spacerów i ile takich na ćwiczenia? 3. Czy potrzebują więcej wypoczynku, nie mają problemu z wyciszeniem? 4. Inne: jak wyglądają wyjazdy na seminaria, czy często trzeba na takowe jeździć? Myślę, że wśród ludzi jest wiele stereotypów o psach trenujących. Chciałabym dowiedzieć się jak funkcjonują Wasze psiaki. Z góry dzięki:)
  14. Co do gryzienia i zabawy, co znaczy bawić się z psem po psiemu? Bez drażnienia, samym kontaktem ciałem, jak to wygląda? Pytanie nasunęło się podczas czytania bloga pani Mrzewińskiej, przy okazji polecam:)
  15. Sowa, super, na pewno skorzystam, nigdy bym na to nie wpadła. A stosuję coś takiego, dodaję słowo spokój, gdy pies jest zrelaksowany i wykorzystuje, by wyciszać psa:) Dzisiaj ćwiczyłam z koszem na śmieci, psiak wystraszył się dźwięku, ja podeszłam, psiak za mną, jak zaczęła wąchać dodałam spoko i nagroda:) Kilka prób i poszłyśmy dalej:) Słowo na zapowiedź czegoś fajnego, też dodam:) Bardzo dziękuje
  16. Witajcie, może ktoś jest w stanie wyjaśnić mi jak dokładnie powinna wyglądać nauka dostawiania? Chodzi mi dokładnie o to, kiedy mogę dodać komendę noga. Pies siedzi przede mną, naprowadzam na pozycję przy nodze, od razu wymagam siadu przy nodze, czy początkowo skupiam się na pracy tylnych łap i dostawianiu się? Komendę dodaję, gdy pies siada przy nodze, czy już gdy dostawia się? Na filmikach różnie jest to pokazywane, raz piszą że od razu wymagać siadu... Z góry dziękuję
  17. Dzięki Furie:) Generalnie jak mój psiak wystraszy się np. figurki, worka gdy jest ciemno itp. też idę przed siebie, daje luz i psiak tez podchodzi a jak zobaczy że to nic strasznego to się bardzo cieszy. Z mężczyznami jest ten kłopot, ze juz jak zauwazy za soba lub nadchodzącego w naszą stronę odskakuje, ciągnie, ucieka i im więcej luzu daje tym bardziej ucieka w popłochu. Dzisiaj jak zaczęłam ją rozbawiać-nie pocieszać, ale pokazywac że jest fajnie, fajna zabawa, przy supermarkecie, podeszła bardziej pozytywnie i nie uciekała, ciągnąc tylko spokojnie obserwowała. Dzisiaj był u nas obcy męzczyzna i była spokojna ale jak tylko się przemieszczał, szczekała. Rzeczywiście musze poprosic kogoś, by nie zwracał uwagi na psa, jakoś zachęcic ja do podejścia, bo sama z siebie nie widzi takiej potrzeby. Jedyny męzczyzna którego się nie boi to mój tata, któremu akurat czasem potrafi wejść na głowę.
  18. "(...)ogryzać nogę od stołu (poręcz kanapy, róg dywanu, listwę przypodłogową...) prowokacyjnie patrząc na ciebie(...)" skąd ja to znam, mój psiak ja próbuje zwrócić na siebie uwagę, to już takie sztuczki wymyśla:P fajny artykuł :)
  19. Jeśli chodzi o dostawanie do nogi bez obchodzenia, to komendę: noga/równaj dodaję dopiero gdy psiak siada przy nodze, początkowo nagradzam samą pracę tylnych łap?
  20. Moze warto spojrzec na statystyki:) http://dinoanimals.pl/zwierzeta/najmadrzejsze-psy-top-10-i-top-100/8/
  21. Co do burzy, może warto przeczytać: http://alaodjazza.pl/artykuly-dotyczace-psow/psia-psychika-i-zachowania/pocieszanie/
  22. Piękny wyżeł:)
  23. Witajcie, rozprawiłam się z licznymi problemami z moim psiakiem, w rozwiązaniu wielu pomogło mi to forum. Jednak dzisiaj podczas spaceru zdałam sobie sprawę że mam inny, ogromny problem, który zdaje się pogłębiać. Ale do rzeczy. Mam psiaka ze schroniska. Podczas spacerów psinka reagowała strachem na dźwięki, nowe obiekty, ludzi. Wydaje mi się że jej próby skakania na przechodniów, którzy przechodzili na wprost tez były związane ze strachem i próbą zareagowania-może się mylę, ale zwiększanie odległości zawsze pomagało. Dodam, ze jak człowiek nas mija, zawsze próbuje podejść od tyłu i powąchać-chyba sprzeczne emocje. Jakiś czas było lepiej, pies gdy bał się jakiegoś obiektu, widząc że ja idę spokojnie, szedł za mną-nie ciągnęłam, czasem mijałam łukiem. Jednak gdy idzie mężczyzna, nawet za nami, pies ogląda się, ciągnie, chce uciekać. Ja najpierw starałam się odwracać uwagę-nie pomagało. Potem iść jakby nigdy nic-tez nie pomagało. Dopiero zatrzymanie, pies siada, ja stoję obok, mężczyzna przechodzi, jakoś skutkuje. Jednak zwykle przez resztę spaceru psiak jest bardziej czujny, rozgląda się. Najgorszym przypadkiem jest zdenerwowany mężczyzna-wtedy jest histeryczny strach u mojego psa. Jak sobie radzić w tych sytuacjach? Szczególnie ze strachem przed mężczyznami? Proszę o poradę szczególnie osoby, które też miały taki problem. Boje się że ten strach i niemożliwość ucieczki mogą przerodzić się w agresję... Z góry przepraszam za długi post i dziękuje za wszystkie porady:) Wiem, że nie mogę uciekać od problemu ani pocieszać psa, co radzicie? Czy coś oprócz ćwiczenia nagradzania spokoju i stopniowego zmniejszania odległości pomiędzy psem a obiektem wywołującym strach? Czy wesoły głos i głaskanie wchodzi w grę?
  24. Dlatego mi się wydaje że taka troszkę grubsza linka przyczepiona do obroży jak psiak jest w domu i przydeptywana w razie potrzeby to dobry pomysł, chodzi o to żeby nie utrwalać psu tego zachowania, zareagować.
  25. Myślę że warto popytać i wybrać się jak Furie pisze do najlepszych, przecież oni wiedzą od czego zacząć z kimś, kto jeszcze wiedzę ma zerową, sami zaczynali. Poza tym widać efekty pracy takich osób, naprawdę wiedzą co robią i po co:) Przy okazji zapytam, czy w Internecie można też gdzieś obejrzeć zawody z komentatorem? Dzięki
×
×
  • Create New...