Jump to content
Dogomania

REVOLUTION

Members
  • Posts

    833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REVOLUTION

  1. Ps2dg4 jeśli dobrze nauczysz psy, gdzie powinny się załatwiać, to problem powinien zniknąc, ale nie od razu, to wymaga pracy, nie ma prostej recepty. Najlepiej to miejsce zaznacz w jakiś sposób, np. wysyp piasek. Wiem, że to jest Twój najważniejszy problem, ale może spróbuj zbudować więź z psami poprzez ćwiczenia, wspólnie spędzany czas, rozwijaj ich umysł. Popatrz na youtubie jakie fajne rzeczy można robić z psami, jak się bawić. Pies bardziej słucha kogoś, kto stawia jasne zasady, wymaga, bawi się z nim. Pies ma dawac radość, a ludzie często traktują psy jak ozdobę lub problem. Piszesz, że najbardziej chłonny wiem mają za sobą, tak, ale psy uczą się całe życie. Ty niczego nie uczysz, a pies świadczy o właścicielu! Nie obrażaj się tylko do pracy!
  2. Ps2dg4, bardzo smutne i przerażające jest to co piszesz. Ludzie mają psy dla przyjemności, spędzają z nimi dużo czasu, robią fajne rzeczy. Ja od kiedy mam psa częściej spaceruje, biegam, beztrosko wygłupiam się, a jak miło poczytać książkę, gdy psiak trzyma łepek na twoich nogach, tuli się, prosząc o głaskanie. Jednak żeby tego zaznać, trzeba dużo dać od siebie, nieraz wyleje się tez łzy, efekty zwykle pojawiają się powoli, po dłuższym czasie, ale warto! O jaką "tresurę" Tobie chodzi? Jak próbujesz szkolić psa, jeśli próbujesz? Czy uczysz komend? Czy posiadasz jakąś wiedzę na temat szkolenia, wychowania? Takowa jest niezbędna by psa czegokolwiek nauczyć i tu polecam Tobie książki Mrzewińskiej - niedrogie a bardzo pożyteczne i prosto przekazane porady. Szczekania bez sensu można oduczyć - komenda CICHO lub jakakolwiek inna, nagradzasz smakołykiem gdy pies przestaje szczekać, ale wiedz że przy utrwalonym zachowaniu to będzie trudne, ważna jest konsekwencja. Co do załatwiania, to tak jak pisali poprzednicy, wyznacz konkretne miejsce, prowadź tam psa i nagradzaj za załatwianie. Gdy załatwi się w innym miejscu bez gniewu powiedz NIE i sprzątnij. Warto by było osobno popracować nad komendą NIE, np. ze smakołykami na ziemi, pies próbuje zjeść, mówisz NIE i nagradzasz jak nie zje, możesz dodać naprowadzanie do siadu. Ważne by psiak zrozumiał, ze NIE oznacza: robisz coś źle. Przede wszystkim zacznij czerpać przyjemność z posiadania psów. Wychodź nawet na krótkie spacery, baw się, może spróbuj biegać z młodszymi psami czy cokolwiek innego fajnego.
  3. Nie wiem jak jest u Twojego psa, ale ja osobiście nie lubię sytuacji, gdy brama jest otwarta i do mojego psa na smyczy znienacka z podwórka wybiega inny pies, dlatego jestem za tym że albo brama zamknięta albo pies. Pies nie musi cały czas bez sensu biegać po podwórku, a jeśli jest niebezpieczny w takich sytuacjach, to lepiej dmuchać na zimne.
  4. Zamknąć bramę, a jeśli wyjeżdżacie gdzieś na chwilę, możecie na moment zamknąć psa w klatce, po przerobieniu treningu klatkowego.
  5. Podziwiam, psy muszą być super posłuszne, ja z moim bez smyczy na ten moment bym się bała, często spuszczam ze smyczy i ćwiczę, jednak cały czas muszę mieć kontrolę, teren musi być bezpieczny, jakby czasem pojawił się jakiś kot, pies, mogłoby być niebezpiecznie:) Może kiedyś bardziej psiakowi zaufam.
  6. Polecacie jazdę na rowerze z psem? Jak zacząć? Co potrzebne? Na razie biegam z psiakiem, jakoś boję się zacząć z rowerem, pies jeszcze energicznie reaguje na koty. Zna komendy: szybciej, wolniej, stój.
  7. A jąkiś wysiłek umysłowy psiak ma? Zna jakieś komendy?
  8. Kocurkotka, gratuluję sukcesów i powodzenia, cierpliwości do dalszej pracy. Ja początkowo jak próbowałam spacerować z psiakiem, przechodnie mówili, jak pani się namęczy, niegrzeczny ten pies, co było smutne, teraz sami podchodzą, głaskają psiaka, a duma z efektów ogromna, choć dużo czasu to zajęło:-) ważne żeby się nie poddać, bo zawsze jest coś do zrobienia, ale jaka przyjemność mieć fajnego psa. :smile: Wiele psiaków spędza życie w kojcach, tego niestety raczej nie zmienimy. Nie każdy chce pracować, ma czas, ochotę, ludzie często przygarniają psiaka pod wpływem impulsu, bo ładny, fajny, a jak pojawiają się problemy, często psiak jest zamykany w kojcu lub zostawiany w lesie.
  9. Moim zdaniem najlepiej pokazywać psu zachowanie zastępcze, czyli używamy komendy NIE i odrazu pokazujemy czego oczekujemy. Żadna inna metoda tak nie poskutkuje a przecież też liczy się więź z psiakiem, by rozumiał o co nam chodzi. Też kiedyś myślałam że izolowanie czy ignorowanie to dobre metody, teraz uważam że tak naprawdę niczego nie uczą a mogą nawet doprowadzić do frustracji psa. Jednak często ile specjalistów, tyle metod, nie każdego można przekonać.
  10. A stosujesz zabawki na sznurku, które psiak może gonić? Przeplatasz zabawę z ćwiczeniami, np. naprowadzając ręką ze smakołykiem do siadu? Stosujesz wyjadanie przysmaków z ręki, coraz krótszych? Wygląda na to że psiak bardzo pobudza się zabawą. Czy po słowie NIE jest z Twojej strony jakaś propozycja innego zachowania, np. właśnie gonienie uciekającej zabawki na sznurku? Nie odchodź od rozbawionego psa, włączy się instynkt pogoni za Twoimi nogami. Spróbuj przekierować energię na zabawę z Tobą, zastosuj wyjadanie smaków z ręki i dopiero odejdź. Możesz dodać słowo, np. KONIEC oznaczające zakończenie zajęć z Tobą.
  11. Może to nie agresja, szczeniak goni i gryzie, kiedy chodzicie? Może traktuje to jako zabawę, w którą się bardzo angażuje, pobudza się. Napisz, czego już próbowaliście, żeby Wam ktoś mógł podpowiedzieć, co jeszcze można zrobić.
  12. Haha pewnie często i to i to:)
  13. Tak czytałam w książce Corena, psowate lepiej widzą w mroku niż człowiek, dlatego wtedy może wzrastać ich aktywność:-)
  14. Oj ja też lubię:-) w sumie psiak potrafi się przyzwyczaić do planu dnia człowieka, ogólnie psy są bardziej aktywne w mroku. Dzięki wszystkim za dyskusje, pozdrawiam Was i Wasze psiaki!
  15. To u mnie odwrotnie, psinka przyzwyczajona, że wieczorem ma więcej zajęć, bo wtedy wszyscy w domu i mają czas, a rano odsypia:-) a nad ograniczeniem głupawek pracuje, nieraz wcześniejsze porządne zmęczenie pomaga:-) Chociaż ja jestem zadowolona że przyzwyczaiła się do takiego planu dnia, do południa jest często za gorąco a wieczorkami można pobiegać. Mam jeszcze w planach wstawanie o 6 na pierwszy spacer. A Wy o której zaczynacie dzień z psiakiem?
  16. Dołączam się do pytania-może jakieś linki do filmików? Ja polecam obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=tEPtrdnmcSc Do Twojego problemy z oddawaniem dysku, oraz inne filmiki dog chow.
  17. Lux, u mnie to samo, już chętniej bawi się w szarpanie, ale u mnie to też wynika z błędów, jakie robiłam po drodze, pies bez smyczy, rzucałam zabawkę, psiak ją "zagryzał" i zostawiał, teraz ćwicze inaczej i jest lepiej:-) wg tego co przeczytałam w książkach pani Mrzewińskiej.
  18. Ja myślę, że musi być komenda, np. CHODŹ po której pies wie, że nie ma zatrzymywania co chwilkę :) A jak się uprze to IDZIEMY i kontynuujemy spacer.
  19. Rozumiem, naprawdę bardzo dziękuje Brezyl:) Skorzystam z porad, zawsze analizuje to co piszecie i dużo wyciągam dla siebie:)
  20. A tropienie nie jest dobre dla większości ras? Planuje zacząć z moim psiakiem, tak dodatkowo:-)
  21. Zmieniając temat, jaka aktywność Waszym zdaniem jest najbardziej wymagająca dla psa? Spotkałam się z opiniami że tropienie, czy to prawda?
  22. Powiedzcie mi jeszcze ile tak średnio oczywiście wynosi przerwa między sesjami? Np. 1 rano, druga wieczorem jest okey? A rzucanie dysku we frisbee jest trudne? Jak się za to zabrać? Filmiki wystarczą?Tak wyszukiwanie zapachów lubi, planuje zagłębić się w tematykę tropienia, ale nie wiem czy sama dam radę, teraz poluję na książkę Górnego:)
  23. Dzięki, to już widzę mój błąd. Też staram się urozmaicać czas, razem biegamy, sztuczkujemy(głównie naprowadzaniem), pokonujemy przeszkody, czasem jest tylko zabawa, ale skupiamy się na obi. Jednak chyba za bardzo zależy mi żeby pies robił coś ze mną, chociaż czasem widzę że nie ma takiej ochoty, w danym dniu bardziej jest nastawiona na wąchanie. Rozumiem że wtedy po prostu zrobić wolne? Chyba muszę wprowadzić takie dni, kiedy razem leniuchujemy:-) Jednak widać że jestem początkująca i wpadam ze skrajności w skrajność, ale pracuje nad tym. Jeszcze raz wielkie dzięki za cenne porady:-) Teraz rozumiem, dlaczego czasem mimo zmotywowania zabawą psiak niechętnie pracuje, za dużo i za często wymagam pracy ze mną. Natomiast nieraz, szczególnie po męczącym spacerze z dużą ilością biegania, psiak sam podchodzi, czeka na komendę i pracuje:) Mi zależy, żeby psiak robił ze mną to co lubi. Już zaczęłam się martwić, że obi to nie dla mojego psa, dlatego zaczęłam myśleć o rally-o czy agility, bo przeszkody chętnie pokonuje:) A z posłuszeństwem zostać na tym, co nam potrzebne. Jednak się nie poddam:) A Wy, co jeszcze robicie z Waszymi psiakami oprócz wybranej dyscypliny sportowej, tak dodatkowo?
  24. Chodziło mi o 2 godziny z przerwami, ciągiem ok30minx2, reszta w krótszych sesjach, rozumiem że to za długo? To dziennie ile czasu powinno się poświęcać? Ja ćwiczę ok1h dziennie ale niecodziennie
  25. Witajcie ponownie, wiem że to bardzo różnie wygląda, ale może ktoś z Was, z doświadczeniem, potrafi powiedzieć ile średnio trwa przygotowanie psa do zawodów najniższej klasy lub zdobycie PT1, ćwicząc od początku, od szczeniaka, codziennie, powiedzmy ok. 2 h dziennie, pies rasy stworzonej do tego typu pracy, np.border collie? Chodzi mi głównie o tą pracę przez dłuższy czas bez motywacji, ja co prawda ćwiczę nie długo i nie mam takiego doświadczenia, ale mój psiak bez motywacji nie potrafi dłużej pracować-długi czas nawet z zabawą i smakami nie chciała pracować, zapachy rozpraszają, jak mam zabawkę-szczególnie lub coś pysznego, pracuje super, bez też robi ale już bez zapału i się rozprasza. Jestem ciekawa jak to mniej więcej powinno wyglądać:)
×
×
  • Create New...