Jump to content
Dogomania

REVOLUTION

Members
  • Posts

    833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REVOLUTION

  1. Widzę że znacie dużo ras, więc co powiecie na moją psinkę: http://schroniskoweszczescie.blog.pl/zdjecia/zdjecie0273/ Tata upiera się że to foxhound ale ja mówie orginał nierasowy:)
  2. Furie uważam tak samo jak ty, ważne żeby wyłapać te osoby i czytać ze zrozumieniem:)
  3. Na pewno wypowie się ktoś bardziej doświadczony, ja bym brała psiaka na jakąś linkę-żeby nie gonił kotów, może być cienka, cały czas przyczepiona do obroży, by w razie czego można było przydepnąć i wydawała komendę na miejsce, za każdym razem gdy psiak znajduje się w tym samym pomieszczeniu co koty i próbuje je gonić, jak wykona komendę, odczekać chwilę-tą chwilę wydłużać i dać jakiegoś gryzaka by pies się zajął. Poza tym nagradzać smakołykiem za każdym razem gdy pies jest spokojny przy kotach. Piesek powinien skojarzyć, są koty, jest okazja na gryzaka, idę na legowisko. Tak mi się wydaje, ja bym tak zrobiła. Warunek: psiak potrafi wykonać komendę: na miejsce, po której bezzwłocznie udaje się na swoje legowisko. Jeśli nie potrafi jej wykonać, trzeba zacząć uczyć bez obecności kotów, a gdy koty będą w tym samym pomieszczeniu doraźnie wydawać siad, waruj czy cokolwiek innego pies ma dobrze opanowane by skojarzył widok kotów ze spokojnym zachowaniem a nie ich gonieniem.
  4. Ja uważam że za pracę z psem bardzo lękliwym czy tym bardziej agresywnym powinien zabierać się naprawdę tylko ktoś z duzym doświadczeniem, złym podejściem można narobić więcej szkody niż pożytku. Mi się trafił psiak z problemem nadmiernej ekscytacji, poza tym dosyć typowymi ciągniecia, gonienia wszystkiego, skakania. Ćwiczyłam sama i jest ogromna poprawa ale to wymaga mnóstwo czasu, szukania, pytania. Jednak wiem, że gdybym wcześniej poszła do dobrego szkoleniowca uniknęłabym wielu często poważnych błędów, których wyniki widzę do dzisiaj...Patti zastanów się jakim szkoleniowcem chcesz być:ciężko pracującym i mającym prawdziwe efekty czy idącym na łatwiznę i uzyskującym pozorny efekt? Co do dużych psów myślę że trzeba zaczynać od krótkich dystansów na luźnej smyczy, nie jest ważne ile przejdziemy ale jak. Samo wyjście może za 1. razem zająć dużo czasu, przynajmniej mi laikowi, zajęło. Ważne żeby się nie poddac, nie denerwowac i nie wybierać prostszego sposobu, nie myśląc o komforcie psa.
  5. A to nie jest czasem tak, że nie każdy pies może jeść nabiał? Tak mi się kojarzy ale nie mam pewności bo mój psiak jest raczej wszystkożerny:)
  6. Wiadomo, że każdy broni swoich przekonań, ale myślę że użyto wystarczających argumentów przemawiających jednoznacznie przeciw kantarom.
  7. Ja noszenie kantara porównałabym do przewracania się-nie wiesz co się dzieje a jest to nieprzyjemne, kto chciałby podczas spaceru ciągle się przewracać? Patti upieranie się przy swoim jest złe, tym bardziej że tutaj radzą dużo bardziej doświadczeni!
  8. Akirka86 a suszone gryzaki typu żwacze piesek może jeść? Mój uwielbia, wystarczy że poczuje zapach, już reszta się nie liczy:) Niektórzy sami przygotowują nagrody dla psiaka: http://pieswwarszawie.pl/diy/suszone-smaksy-diy/
  9. Świetny artykuł, byle otworzył ludziom oczy. Nawet w mojej małej miejscowości ludzie używają haltera, cóż daje szybkie efekty, a że szkodzi psiakowi....
  10. Rozumiem dzięki Berek, masz racje koniec teorii czas ostro brać się za praktykę, obserwować specjalistów:)
  11. Ja z moim psiakiem miałam podobny problem jak w przypadku opisywanego beagla, czyli nadmierna ekscytacja, chęć gonienia wszystkiego, ciągnięcie i dodatkowo nagłe szarpnięcia. U mnie pomogła powolna praca, zawracanie, zmiany kierunku, tempa, skupienie, nagradzanie chodzenia na luźnej smyczy, dodatkowo ćw obedience i jest o niebo lepiej, ale nie mam psa dużych rozmiarów
  12. Sowa masz rację, co za dużo, to nie zdrowo.Wiadomo, że ważna jest precyzja, ale czasem rzeczywiście do przesady...
  13. Furie, ja wiem że to długa praca i długa droga by zostać szkoleniowcem ale akurat Ty dałabyś radę:) Jednak nie każdy pasjonat psiaków i ich szkolenia musi nim zostać, fajnie że można poczytać Twoje rady na forum:)
  14. Furie, jak zwykle wyczerpująco, ale mądrze. Myślałaś żeby zając się szkoleniem psów? Masz dużą wiedzę i widać że to lubisz:-)
  15. Akirka86, u mnie szło bardzo powoli, początkowo pies nie potrafił skupic się na mnie nawet na podwórku, wszystko rozpraszało z tym że moja psinka uwielbia zabawę, szczególnie szarpakiem i nie ważne z czego zrobiony, możne być nawet stara szmatka, ale Berek gdzieś polecała króliczą skórę najlepiej na długim, grubszym sznurku, może tego spróbuj?
  16. Akirka86, może u mnie ten problem nie jest tak nasilony, ale pomogło uzmysłowienie psiakowi, że pole to nie miejsce na swobodne biegi a najpierw super zabawę a potem pracę ze mną, zaczynałam na lince, pracowałam póki psiak miał zapał, potem zmieniałam miejsce. Zapach zwierzyny jest tylko tłem do ćwiczeń takich jak na placu. Ale ja nie mam psa myśliwskiego i u mnie chyba największa była chęć pogoni ruszającego się obiektu.
  17. Pa-tti jeśli chodzi o filmiki na youtubie bardzo polecam Magdaleny Łęczyckiej-jest sporo filmikó, gdzie pokazane jest praca a nie tylko efekty, i Joanne Hewelt:) No ale ja lubuje się w obedience.
  18. Kaj, a czy łapiesz też kontakt wzrokowy, psiak może wpatrywać się w sarny, nie powinien skupiać się na przewodniku? Ja na polu ćwiczę normalnie jak na placu, czasem na chwile zwalniam, ale ja mam kundelka który wyjątkowo lubi pogoń. Już zdarzyło się jej pogonić sarny ale dosyć szybko wróciła, dlatego staram się na polach nie spuszczać raczej na łąkach.
  19. Berek wiem już jestem umówiona:-) ale teraz siedzę w Pzn dlatego chciałam coś dobrego poczytać:)
  20. Może znacie też książkę/artykuł w której jest dokładniej opisany wpływ mowy ciała człowieka na psa?
  21. Poza zawarowaniem łapałabym tez kontakt wzrokowy, by pies nie wpatrywał się w zwierzynę, tylko pracował z przewodnikiem.
  22. Dzięki Furie:*
  23. Jasne:) dzięki. A z tym poprawianiem komend to macie oddzielną komendę np. popraw, czy po prostu źle, które ogólnie używam jak pies robi coś nie tak i naprowadzenie czy tez samo naprowadzenie i dopiero nagroda bez żadnej dodatkowej komendy? Zastanawiam się czy wprowadzanie dodatkowego np. popraw nie spowoduje że pies i tak będzie siadał krzywo a dopiero po popraw prosto?
  24. Chylę czoła, naprawdę dużo pracy wkładacie w szkolenie, widać że to długa droga. Do tego wszystko jest sprytnie wymyślone, psa nie zmusza się do niczego a czerpie przyjemność z pracy. Najfajniesze jest to, że robi to z ludzmi, naprawdę jest współpraca i w słusznym celu. Dzięki Cavecanem, fajny opis, byłam ciekawa jak to wygląda, w Internecie mało jest o szkoleniu takich psiaków, ja lubię dowiadywać się nowych rzeczy. No i powodzenia wszystkim szkolącym. Jesteście super:-)
×
×
  • Create New...