-
Posts
1778 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiska
-
wiem,wiem mi tego nie musisz mowic...:razz:
-
czasem ma wrazenie ,ze MP "pobiera' pomysly na pewne tematy z dogo...;)
-
Zrezygnowala bo(cytuje ja): "najpierw sie w niej po prostu zakochalam-ale przeciez sama mi mowilas ,ze nie powinno sie adoptowac psiaka w ;chwili emocji; tylko powinno sie przemyslec taka decyzje-mam za male mieszkanie i rodzina nie pozwala",a tak na marginesie to ma wiekrze mieszkanie od mojego:angryy: a nie ma zadnego zwierzecia :shake: . P.S [B]evanescence:[/B] moglabys podac adres bloga,wejde i zkomciuje:multi: i podtrzymam apel o szukaniu domku dla Rubi.:p :multi:
-
nie dawaj na allegro,moze generalizuje,ale wiekrzosc ludzi szukajacych zwierzat przez portal typu allegro traktuje zwierzeta przedmiotowo.Popytam znajomych,wy (mam nadzieje)tez,a ta dziewczyna zadeklarowala ,ze tez sie popyta znajomych w sprawie tej suni... Poczekaj-mysle,ze dopiero jak nie bedzie nadziei to dopiro wtedy daj na allegro. Dalam sunie na fora: [URL="http://www.psiakimylogg.fora.pl"]www.psiakimylogg.fora.pl[/URL] (forum mojej kolezanki)oraz [URL]http://schronisko-wroclaw.phorum.pl/[/URL] (forum wolontariuszek ze schroniska we Wroclawiu)a mam zamiar na [URL="http://www.pieseczkiizonia.fora.pl"]www.pieseczkiizonia.fora.pl[/URL] (jest to moje forum ale jest tam baaaardzo malo osob)....Daje tam gdzie moge-prosilam tez o pomoc w szukaniu domu dla niej wielu blogowiczow(na ich blogach) itd....Mam nadzieje ,ze sunia znajdzie dom!!:shake: ;)
-
Jej........dziwczyna sie wycofala...:angryy: Popytam jeszcze znajomych,rodziny....tak mi szkoda tej suni...:placz: :-(
-
Moze kumpela ja wezmie...Wlasnie "domawia" rodzine:multi:
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
wiska replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
hmmmmm...skad ja to znam. Mysliwskie bardzo trudno "wytresowac" tak by reagowaly na wlasciciela gdy wyczuja trop.Radze udac sie na jakies indywidualne zajecia z treserem...albo 10m smyczke i tresura,tresura,tresura...chociaz to i tak czasem efektow nie daje!:diabloti: ... -
Z praktyki i z teorii wiem,z takie zachowanie u jamnikow jest czeste.Sa to lekliwe psy sklonne do histerii. Po I powinnas zaczac jej podawac jakies slabe srodki uspokajacjace(codziennie,oczywiscie po konsultacji z lekarzm wet.). Dobrze by bylo unikac sytulacji gdy psiak wpada w histerie-raczej juz go nie zscocjalizujesz z obiektem leku.Wydaje mi sie ,ze niebedna tu jest opieka lekarza behawiorysty lub DOBREGO szkoleniowca. Z doswiadczenia wiem ,ze zadko ktory wet zna sie na takich sprawach.Srodki przeciwbolowe nic tu nie pomoga ,chyba ,ze zachowanie ma podloze padaczkowe(w tym przypadku tez sa chyba zbedne)...
-
hmmm...Co do uszu to widze,ze po ok. miesiacu od czyszczenia zaczyna sie drapac(wiec to chyba znaczy,ze ma za duzo wosku...[?]).I mam jeszcze pyt do zebow: *Pisalyslcie/liscie,ze dajecie swoim psom kostki czyszczac zeby...Niestety te ktore ja znam nie sa za zdrowe: Greenies,pedegree[podobno te kostki sa jeszcze mniej zdrowe od karmy(nie wiem jak sie to pisze)].Moze znacie jakies inne -leprze??;) Co do karmy to przestawiamy sie powoli na sucha ...;) P.S problemow z czyszczeniem zebow nie mam bo Tunia jest uczona od 5mies jak sie zachowywac przy tego typu "zabiegach"-gorzej z zebami,ale jakos sobie rade dajemy...
-
A co myslicie o mokrej karmie Cesar(w formie tzw "paszteciku")?? Tunia ja kocha ,a moja mam ciagle kupuje nowe opakowania :-/ Na gotowanie nie mam czasu(sunia dostaje gotowana karme tylko "od swieta" tzn w weekend),wiec chyba po prostu zrezygnuje z mokrej...Co prawda do tej pory nic jej od puszek(a raczej saszetek:evil_lol: ) nie bylo ,ale....lepiej zabezpieczac "tyly". Podtrzymuje moje pyt o czyszczeniu uszu i zebow(dzisiaj w parku jakis facet[wlasciciel 2posokowcow] powiedzial ,ze zeby myje psom prawie codziennie a uszy przynajmniej raz w tyg bo u psow ze zwisajacymi uszami maja wiecej wosku czy cosik....:crazyeye: :roll: -jestem niemal pewna ,ze to kolejny "mit",ale wole sie upewnic...;) ) pozdro:razz: :p
-
Pisze tutaj bo z doswiadczenia wiem ,ze jest tu wiecej dogomaniakow...:razz: Wiec mam nastepujace pyt.: * Slyszalam ,ze zeby powinno sie myc psu codziennie...czy to prawda?A jezeli nie to jaki jest optymalny czas co jaki powinno sie myc zeby?? I czy potrzeba miec rzeczywiscie (intensywnie teraz reklamowane) specjalne do tego celu przeznaczone szczotki i pasty (hmmm nie mozna ludzkimi akcesoriami?)?? Myje psu zeby sporadycznie,ale podaje sucha karme ,ktora rzekomo oczyszcza z brudu,kamienia czy czegos tam, czy to wystarcza?? *Mam psa zwislouchego(mieszanka jamniorka) i zdaje sobie sprawe ,ze powinnno sie jej systematycznie czyscic uszy(specjalnym plynem,watkami itd),ale czyszcze jej uszy bardzo rzadko....wiec (tj w przypadku zebow)pytam: co jaki czas powinnam czyscic psu uszy?? *Ostatnie pytanie dotyczy zywienia:od jakiegos czasu wprowadzilam mojej suni nowa diete: dziennie dostaje ok.100g mokrej karmy pedygree(nie wiem jak sie pisze) i 30-40g karmy royal canin indoor dla psow...wiem,ze peedygree (czy jakos tak)nie jest za dobra karma ,ale czy w takim razie znacie jakas inna mokra karme ktora moglabym jej podawac i ktora nie jest zbyt...kaloryczna:razz: Z gory dzieki za pomoc!!!!:multi:
-
[quote name='pamela']Mam ukochane suczki (pieski też ale miniaturki, a to nieco inna kategoria), ale kiedyś miałam psa i czasami tęsknie za "psim" twardszym charakterem. sama nie wiem... :-?[/quote] Czemu miniarurki to inna kategoria??:crazyeye: :razz: Ja mam suczke...:p Kiedys mialam psa...,ale szczerze to zawsze mialam,mama i (mam nadzieje)bede miala...Wole suczki-sa bardziej "kontaktowe"!! :lol:
-
Slyszalam,ze psy violetty byly dzikie i biegaly samopas po jej terenie przy domu(tworzyly watachy,walczyly o pokarm)do tego wszystkie pochodzily od 7psow violetty(=wszystkie ze soba byly spokrenione i nadal sie rozmnazaly-horror)...chyba sie nie dziwie,ze jest w psychiatryku...:shake:
-
Nie oddawaj psa do schronu!!!:placz: Prosze-zawies psa do weta ????-mozesz???A moglabys go moze na jakis czas wziasc do domu???A moze moznaby znalezc mu "dom zastepczy"????:cool3: Szczerze to nie jestem za oddawaniem rannych psow do schronu...nie znam tego w Toruniu...:razz:
-
Wiem ,ze psy nie trawia ziemniakow,ale mleka to ludzie nie trawia...moze psy tez:roll:
-
Wydaje mi sie ,ze jedyna rada jest przyzwyczjanie szczeniaka zeby poruszal sie w poblizu czlowieka (zachecanie go [wolaniem go,pogwizdywaniem,dawaniem mu co jakis czas przysaku]),to nauczy psa ,ze kolo wlasciciela sie zawsze cos dzieje. Najlprzym zapobieganiem przed ucieczkami jest ogrodzenie dzialki(zabezpieczenie) tak by zwierzak nie mial mozliwosci ucieczki....ewentualnie budowa kojca (szczerze to jestem teu przeciwna-pies nie powinien caly dzien siedziec w betonowtm kojcu)...:roll: Nie jestem specjalistka ,ale mysle,ze rozwiazania w/p sa skuteczne...:oops: :multi: :razz: ;)
-
[quote name='Behemot'] natomiast wyzywanie jej od "idiotek" uważam za krzywdzące :cool1:[/quote] Ot co!!:roll: :evil_lol:
-
A czymu idiotka???:cool3: Z tego co wiem to jest to jedyna(lub jedna z nielicznych) Polskich artystek prowadzacych przytulisko/ka??:razz: Czy fakt ,ze kocha zwierzeta i ma ich duzo jest powodem umieszczania jej w szpitalu(przeczytalam na jednaj str ,ze poszla do szpitala bo byla tzw."kolekjonerka zwierzat")??!!??Jak chce je miec,kocha je i ma na nie pieniadze to nie widze przeszkod!!!:shake: Ktos chce z niej zrobic wariatke...tylko czemu???:shake: :crazyeye: :-o
-
Z tym wskakiwaniem na lozko to jest to bardzo mlody piesek i potrzbuje bliskosci czlowieka!! Przeciez TY zastepujesz mu/jej w tym okresie matke!!!:p
-
hmmm...Mysle,ze juz w Polsce trzeba bylo jakos na TO zareagowac...:shake: Teraz to sprobuj tak: Zamknij ja np.: w pokoju ,pies po jakims czasie zacznie wyc,a jak tylko zrobi krotka przerwe w wyciu(np.:na tzw "oddech")od razu wchodzisz z radosnym brawo! i dajesz nagrode (czy to pieszczote czy smakolyk).I tak w kolko(przez jakis czas takie "zajecia"nie powinny trwac dluzej niz 10-20min...).Pies nauczy sie ,ze jak przestaje wyc to ma nagrode i tego ,ze ZAWSZE wracasz,czasem nawet po krotkiej chwili. Jezeli to nie poskutkuje to nie wiem...wtedy zostaje wet-behawiorysta,lub jakis dobry treser...:p
-
Ludzie sa ko szma rni,a moze by zaczac intensywniej "reklamowac" zwierzaki w schroniskach...?tak jakos mi do glowy przyszlo...:roll:
-
W kazdym sklepie internetowym zoologicznym bedziesz miala info o klikierze.;)
-
Ja czytalam I i VIII czesc... P.S czemu smutne??Mi te ksiazki nastroj poprawialy,poprawiaja i z pewnoscia poprawiac beda!:cool3:
-
biedna...napisz jak "oswajanie" badz "lapanie" bedzie mialo postepy!;) :cool3: :roll:
-
jej...PRZEGAPILAM!!!!!:placz: