Jump to content
Dogomania

wiska

Members
  • Posts

    1778
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiska

  1. [B]juta [/B]tym samym udowodnila ,ze hodowla kojcowa moze miec o wiele leprze warunki niz dmowa(hodowla:domowa(prz.1),kojcowa(prz.1)... Mysle,ze temat nie podlega dyzkusji,ale ...kto wie:cool3: :lol:
  2. [quote name='*Iza*']To była szybka decyzja taty, niestety nie przemyślana.[/quote] Jezeli moja wypowiedz odbiega od tematu to sorry,ale nie chcialo mi sie czytac caaaalego watku:eviltong: . Co prawda w moim domu od zawsze byly zwierzeta(patrz:psy),lecz byl taki rok(czy 1,5roku) kiedy w naszym domu nie bylo zadnych wiekrzych zwierzat(bo rybki czy myszki to byly...ale to juz inna historia)...Bardzo to przezywalam ,wiec moj wspanialomyslny ojciec popedzil do schroniska po psa...Wiezcie mi-nie byla to przemyslana decyzja(niestety:shake: ). Szczeniak juz wieczorem byl w swoim nowym domu. Ja szczesliwa,ojciec wzruszony a moja kochana matula zazenowana i zmartwiona,a czemu?? Bo ona jedyna zdawala sobie sprawe z powagi sytulacji... Suczka rosla w oczach( a trzeba wam wiedziec ,ze od zawsze-i chyba na zawsze-mieszkalismy i mieszkamy w bloku,w centrum wroc.)... Gdy juz przestala rosnac okazalo sie ,ze jest to chyba jakas mieszanka z kaukazem ,albo owcz,srodkowoazjatyckim-poprostu pies-monstrum...A do tego byla nieznosna( nie twierdze,ze nie bylo w ty winy braku wychowania czy malej ilosci ruchu)... Mialam wtedy z 10lat(czy moze 9...). Dosc ,ze sucz zmarla w wieku 3lat na raka(obawiam sie ,ze ze stresu wywolanym ciaglym "niewybieganiem") Teraz mam 14,i jestem swiecie przkonana,ze nigdy nie kupie sobie duzego psa do bloku(a juz z pewnoscia nie kupie sobie psa jako "nieprzewidziana decyzje"),chyba ,ze bede w stanie poswiecic mu naprawde duza ilosc czasu,a o to w naszych czasach trudno... Dodam ,ze jestem wlascicielka sucz,jamnikowatej znajdki(znalazlam bide rok temu jako zmokniete szczenie pod smietnikiem)... [B]Zeby nie bylo,ze sie na marne rozpisalam,to pisze to jako przestroge dla przede wszystkim rodzicow(a moze i dzieci),zeby nie kupowali psow bez dokladnego przemyslenia decyzji o posiadaniu zwierzaka...;) [/B]
  3. [B]Monia:[/B]po prostu spod reki mi to wyjelas. A jeszcze dodam,ze moze powinnas udac sie do weta ,slyszalam o zastrzykach (chyba z hormonow czy sam Bog wie z czego) ktore oslabiaja zapach cieczki. Nie sa dobre na dluzsza mete,ale moze na ten 1raz(tzn koniec cieczki,bo je sie chyba daje raz na mies czy cosik takiego)...;)
  4. wiska

    Nowe Rasy :)

    hehehehe,to teoretycznie moja sucz nalezy do rasy "gonczy ze Schwarzwaldu" hehehe tak mi taki mysliwy powiedzial-ale mialam ubaw!! Dla mnie to byl zawsze "jamnior"(bez rodowodu:oops: ;) )
  5. [B]pajunia:[/B]a w niemczech nie ma jakis wymaganych warunkow w jakich psy powinny przebywac?? Wydaje mi sie ,ze betonowe klatki... Niemcy zawsze jawily mi sie jako kraj dbajacy o zwierzeta,a tu takie "cus"... WoW:angryy:
  6. wiska

    "Z Wyspy Bejmy"

    Mam tylko takie pyt.: Czy cena tzw "docelowa" wynosila 900zl?? Bo kupujemy(a raczej chcemy kupic ,na razie jestesmy na etapie wspolnych spacerkow i rozmow z wlascicielka szczeniaka) goldenke z hodowli "Golden Gaj"([URL="http://www.goldengaj.republika.pl"]www.goldengaj.republika.pl[/URL]) i cena psiaka wynosi 2000zl (moooze nam "da upust").Szczerze to nie spotkalam sie jeszcze z goldenami za 900zl dlatego pytam.:cool3:
  7. Z tym lisem to balam sie nie tyle o to,ze ma wscieklizne ,lecz zeby nie pogryzl mojej sucz. Bylam za daleko by na czas dobiec,a takie dzikie zwierze mimo wszystko wie jak zadac ten smiertelny cios(szczegolnie we wlasnej obronie)... Z jamnikami i ich zamilowaniem do klusownictwa jest masakra ,nie dalej jak 30min temu wrocilam zdyszana ze spaceru bo bylysmy na walach...Nieznana okolica ,a tu sucz pobiegla za jakims kotem na osiedle na ktorym nie dosc ,ze sie pogubilam to jeszcze psa nie moglam znalezc... :angryy: w koncu (po ok.15min) przybiegla zdyszana... ale i tak ja kocham:loveu: :loveu: :evil_lol:
  8. Mja sucz co prawda nie ma rodowodu,wiec nie wiem czy sie tu zalicza,ale poniewaz to "prawie jamnik" to wklejam foty.:evil_lol: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/121/b4382c3d14de1923.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/50/ccb9e7544efbda3b.jpg[/IMG][/URL] Zdj.(to pierwsze)zrobione rok temu w czasie pobytu w Borach Tucholskich(wakacje). Tak na marginesie to w casie tamtego wyjazdu o maly wlos pogryzla sie z lisem(osaczyla go i prawie sie zucila,na szczescie lis jakos jej sie wymknal), myslalam ,ze dostane wtedy zawalu serca(tymbardziej ,ze widzialam to ze znacznej odleglosci i nie zdazylam dobiec)... Wydaje mi sie ,ze gdyby doszlo do takiego starcia to "mieszkaniowy" ,wypieszczony jamnior nie mialby szans...:placz: ;)
  9. a czy na 1miejscu nie powinien byc pudel?? P.S a gdzie jamnik??
  10. W moim domu zawsze byly psy,jednak jakies 7lat temu zdechla moja kochana sunia(w wieku 18lat) i wtedy zdecydowalismy(ja i rodzice),ze "przyszedl czas" na kota. Takowy pojawil sie rok pozniej w czasie wakacji. Gdy mial rok znalazlam jeszcze ok.4letnia kotke. Gdy oba koty mialy po 5 i 8lat doszlismy do wniosku,ze bez psa dluzej nie wytrzymamy. Nim sie obejzelismy przyplatala sie mala(jamnikowata) sunia(miala wtedy nie caly rok). Zwierzeta niemal odrazu zaczely sie tolerowac(niestety niedlugo potem 8letnia kotka zmarla na mocznice). Dodam,ze mieszkamy w 2-pokojowym mieszkaniu,wiec o ich tymczasowej separacji nie bylo wrecz mowy.;)
  11. [B]Hania:[/B]kosciol wrecz optuje za zabezpieczniem od ciaz,ale nie ich usowaniem. A tak na marginesie-to skoro psica ma papiery to spytaj sie tego ksiedza czemu nie wyrobil jej hodowlanki??:crazyeye: :shake:
  12. Moim zdaniem najleprzym wyjsciem( a przynajmniej pierwszy krokiem) jest pojscie do tego ksiedza i wytlumaczenie mu dlaczego nie nalezy rozmnazac rodowodowych psow bez hodowlanki czy papierow reproduktora. ksiadz-tez czlowiek,a znam wielu ludzi ktorzy nie zdaja sobie porosotu sprawy co robia rozmnazajac sobie swoje kochane suczki-nawet dla zysku...;)
  13. moja sucz jak slyszy moja muzyke(heavy ,black metal) dostaje szalu-biega po calym domu,cieszy sie,macha ogonem ,gryzie swoje misie i chce sie bawic...:diabloti: :razz: Puszczam jej to codziennie od zawsze i jakos wrzodow nie dostala(skad wogole ten pomysl?).:roll:
  14. mam ten sam problem. tyle,ze moja sucz ma teraz 2lata. Zle ja oduczalam :oops: czy jak bo terz na komende "nie rusz" jeszcze mocniej sciska "To" w swoich szczekach i ucieka... Jak naprawic ten stan "rzeczy"???:-o -pomozcie-plisssss!!
  15. psuja sie poniewaz te przykladowe 10kg napisane na opakowaniu to jest sila nacisku jaka smycz wytrzymuje ,ja dla 7kg psa kupilam smycz na ok.20kg i narazie(od 1,5roku) sie nie zepsula...:cool3:
  16. operacja (kastracja/sterylizajcja)w tym wieku moze byc ryzykowna-najlepiej te sprawe przydyskutowac z wetem...tak mysle;)
  17. [quote name='IN_']Są delikatne (koń naprawde ma wrażliwą skórę). I są skuteczne, przynajmniej dla istoty tak małej w porównaniu do konia. [/quote] oj,nie zawsze. Co pawda przy mojej "terazniejszej" suni(mieszanka jamniora) to dziala,ale przedtem mialam mieszanke owcz.niem i gryzly nawet zajadlej niz bez popryskania srodkiem:shake:
  18. Moja sucz nie umie aportowac.Jeszcze do tego nie doszlysmy;) Przyjde za tydzen bo teraz wyjezdzam
  19. znam obedience,ale moja sucz...powiedzmy ,ze nie jest az tak bystra by brac udzial w tego typu zawodach... choc sprobowac nie zawadzi. :razz: Nie wiem czemu ,ale wydaje mi sie ,ze PT jest dla nas leprzą opcją.Moze jak dobrze nam pojdzie to sprobujemy obedience ,jednak narazie naszym celem jest PT i narazie do tego dazymy. Wierz mi-moja sucz jest psem naprawde "trudnym" jezeli chodzi o tresure a i tak uwazam ,ze szkolac ja w kierunku PT rzucamy sie na gleboka wode...I ja i pies musimy sie jeszcze nauczyc wielu "rzeczy"::cool3:
  20. interesuje mnie glownie PT
  21. Najleprzym sposobem jest posmarowanie(ja zawsze smaruje siebie ,psa i konia:cool3: ;) ) olejkiem waniliowym(takim dodawanym do tortow czy ciast),nie wiem czemu ,ale stosuje to juz z 2lata i zawsze skutkuje.:lol:
  22. dzienx;) bedziemy to cwiczyc choc nie wiem jak mi sie to uda(Tunia jest dosc hmmm.oporna),ale i tak chcac zdawac z nia PT rzucam sie na gleboka wode...
  23. [B]Alcazar:[/B] chodzi Ci o szkolenie ogolnie psa czy o komende "do nogi"? Pojedyncze komendy to mozna nauczyc nawet w pare min a szkolenie to zalezy od psa(czasem tygodnie,czasem dni a czasem i miesiace...) Mam pyt.: Jakie sa szkoly PT na Krzykach(wroclaw oczywiscie)??(chodziloby mi o to zeby byly ok. ul.Ślężnej czy Partynic,chcialabym jezdzic tam na rowerze)
  24. W tych linkach co mi podalyscie nie znalazlam regulaminu,ale znalazlam go w wyszukiwarce googl:cool3:,dla zainteresowanych wklejam: [B][FONT=Arial]Zawody PT odbywają się w/g nowego regulaminu:[/FONT][/B][B][FONT='Arial Unicode MS'][/FONT][/B] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] 1.Chodzenie psa przy nodze przewodnika na smyczy -20 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 2.Chodzenie psa przy nodze przewodnika bez smyczy - 40 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 3. Pozostawanie psa w pozycji "siad" i przywołanie do mnie i do nogi - 20 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 4.Aportowanie własnego przedmiotu - 30 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 5."Siad" w marszu - 15 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 6." Waruj "w marszu - 15 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 7.Bieganie psa na komendę i przywołanie do nogi na rozkaz słowny lub optyczny - 30 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 8. Badanie uzębienia psa - 10 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] 9.Pozostawanie psa w pozycji" siad" przy próbach odwracania uwagi - 10 pkt.[/FONT] [FONT=Arial]10. Pozostawanie psa w pozycji "waruj" przy próbach odwracania uwagi - 10 pkt.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] Razem:200 pkt[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Robumy postepy:cool3: jak na razie Tunia umie chodzic ladnie przy nodze na smyczy ,bez smyczy,siadac,"zdychac"(zdechl pies;) ),zostawac ...[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][B]P.S Co to znaczy komenda(np waruj) w marszu????[/B]:evil_lol: :-o [/FONT]
  25. schipperke:diabloti:
×
×
  • Create New...