Jump to content
Dogomania

wiska

Members
  • Posts

    1778
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiska

  1. juz niedawno do niej napisalam(tylko juz nie pamietam w jakiej sprawie-w kazdym razie jakies pyt dotyczace rasy)...rzeczywiscie b.mila... ;) Wiesz pomslalam sobie zeby zrobic w tym watku spis wszystkich hodowli(w podziale na kraje) Schipperke,ta rasa jest cudowna,a hodowle(nie liczac tej polskiej-jest tylko jedna)zagranicznych dosc trudno znalezc...;) P.S Chce do niej napisac bo chcialabym z rodzicami pojechac do niej ok.siepien-wrzesien zeby zobaczyc te pieski "na zywo"Chyba sie zgodzi...;)
  2. dzieki,dzieki,dzieki!! Z tymi szczeniakami chodzilo mi zeby moznaby odebrac ok.czerwca(tak rzed wakacjami) [URL]http://www.schipperke.cz/odkazy.htm[/URL] ---linki czeskich schipperkowych(i nie tylko) hodowli...
  3. o boszszsz... Rasa ledwo do Polski sprowadzona a tu juz:"szczenieta schipperke bez rodowodu..."I to za 1000 zl!!!(dla porownania-w kanadzie za rasowego schipperke placi sie ok 1200zl(400$) ,czasem nawet 700zl(200$)... Napisze do tego typa meil...:shake:
  4. Mam jeszcze jedno pyt. Otoz od dluzszego czasu przeszukuje internet( w tym przypadku za pomoca google) w poszukiwaniu jakiejs czeskiej (lub z innego sasiadujacego z polska kraju)hodowli schipperke...Jak narazie znalazlam same hodowle z Kanady:lol: :crazyeye: :evil_lol::shake: ... Moze zle szukam. Mam wiec nastepujace pyt. Czy znacie moze jakas tego typu hodowle?? z gory dziex za pomoc...:multi: ********************************************************** Dobra ,COS juz znalazlam: [URL]http://www.nextdaypets.com/directory/dogs/sale/1100230/[/URL] tylko nie wiem z jakiego to kraju(wiecie moze?) [URL]http://www.schipperke.cz/odkazy.htm[/URL] (z czech) I chyba tyle narazie... Jednak moje pyt jest nadal aktualne!!;)
  5. Mam zamiar napisac jeszcze w tej sprawie do tej pani ,ale spytam sie was bo moze ktos ma z nimi kontakt: Czy wiecie oze,czy ta hodowla planuje szczenieta na przyszly rok(tak na marzec-czerwiec)?? Jest to dla mnie wazne,bo jezeli nie to kupie schipperke zza granicy. Pytam tu poniewaz widze ,ze np. Frytela miala kontakt z tymi psami,to moze wie cos wiecej ;) :roll: P.S No i jeszcze po wejsciu na jej strone dowiedzialam sie,ze jej pieski sa zwiazane z tejze hodowla ;)
  6. taaaaa zabawek to Ci u nas dostatek!!:evil_lol:
  7. Ja czytalam w necie (jest chyba nawet to napisane na str jedynej hodowli schipperke w polsce [URL="http://www.corgi.com.pl"]www.corgi.com.pl[/URL] ),ze ta rasa swietnie sie czuje w towarzystwie koni. Doszlam do wniosku ,ze z innym psem i kotem to najbardziej niszczycielski labrador nic by nie zniszczyl...chyba;)
  8. Co do szczekania to chyba jakos mozna go tego "oduczyc",a nawet jesli nie to trudno,mojej rodzince to nie przeszkadza(zawsze mielismy ,i mamy szczekajace psy)... Te rase wybralismy ze wzgledu na to,ze mozna z nia uprawiac psie sporty ,biegac,a do tego moja druga miloscia(pierwsza sa psy ;)) jest jazda konna.Wyjezdzam na weekend do stadniny(oczywiscie z moja sucz,i mysle,ze z tamtym tez bede jezdzic) ,jezdze na caly dnie do lasu itd itp A do tego codzienne spacerki (2xprzed blok i 2x do parku po godzinie)... I oczywiscie wycieczki rowerowe itp... Po dlugich debatach( naprawde dluuugich:cool3: ) doszlismy do wniosku ,ze to pies dla nas(mysle tez ,ze dogada sie z moja sucz i kotem...chyba). Jedynym minusem jest to,ze mieszkam z rodzicami(+zwirzaki) w mieszkaniu 52m2...Mam nadzieje,ze zapewnimy mu odpowiednia dawke ruchu... Ufff ale sie rozpisalam ... a to wszystko zeby udowodnic WAM(i chyba sobie),ze bede dobra wlascicielka...;)
  9. I jeszcze jedno pyt.: czy to prawda,ze istnieja 2odmiany (wielkosciowo) schipperke?? W necie przeczytalam,ze schipperke sa podzielone na 2rozmiary: 3-5kg i 5-8kg czy to prawda??
  10. Sliczny!! Wiem ,ze psa nalezy od malego przyzwyczajac do bycia samemu w mieszkaniu(a w moim domu mialby do towarzystwa jeszcze jedna sucz i kota),ale niepokoi mnie pewne zagadnienie. Czy Schipperke (tj np labradory) maja tendencje do demolowania mieszkania w chwilach njieobecnosci wlasiciciela??;) :-o
  11. Twoj psiak wymaga zdecydowanie wiecej ruchu!! Powinnas z nim chodzic tak jak teraz(tzn 4xdziennie),ale jeden z 15min spacerow zastapic spacerem godzinnym.To,ze jest to maly terier,ale jednak terier. Nie mowie,ze ten godziny spacer ma polegac na bieganiu-pojdz z nim do parku i sposc go ze smyczy-pies sam dobierze sobie intensywnosc spacerow. Psa z mala kondycja nie nalezy od razu rzucac na tzw"gleboka wode". Nie wiem jak jest z agillity,ale w jezdzie na rowerze(=intensywny ruch),nalezy zaczynac sesje w sposob nastepujacy: -pierwsze 4dni(do tygodnia) spacery nalezy poswiecic umiarkowanemu ruchowi(tj wyzej-spacer bez smyczy)_20min dziennie_ -przez nastepne 3dni sprobowac(!!!) jechac na rowerze(oczywiscie obok biegnie pies) z predkoscia 6-9km/h._30 min dziennie_ -nastepne 7dni nalezy jezdzic z psem z predkoscia 6-11km/h_0,5-1,5h dziennie_ I w ten sposob zwiekrzac stopniowo dawke ruchu.
  12. Oczywiscie ,trzeba jakos dojsc do tego parku,ale to wtedy powoli(jezeli mowimy o rowerze),klusikiem. Luthien napisala ,ze biega(co prawda w cudzyslowiu) z psem po tego typu nawierzchni...;)
  13. Pewne jest jedno-s psem bo betonie(asfalcie czy tego typu nawierzchniach)biegac sie nie powinno
  14. szkoda... slyszam,ze w u czechow schipperke sa tanie(a przynajmniej tansze niz w polsce)...czy to prawda??;)
  15. OGOREK?? Czy ja dobrze widze i te zwierzaki dostaja przyprawione(bo przeciez z tego co wiedze-konserwowe) OGORKI??? Czy nie mozna znalezc tam jakiegos uchybienia w prawie?? Musi sie COS znalezc??:-o
  16. Tempo nauki rzeczywiscie jest rozne,ale przciez tzw szablon nauki psa jest podobny do tego ktorego opisalam w moim poprzednim poscie. P.S Ja uczylam moja sucz w taki sam sposob jak ty... Moze i pare razy wpadla pod rower,ale w koncu sie nauczyla. wiem,wiem ,ze tak nie powinno sie uczyc psa...;) Ten sposob,ktory opisalam przedtem jest sposobem tzw "ksiazkowym" nie twierdze,ze zlym(wrecz przeciwnie);)
  17. straszne... Ale czy przechodnie nie mogli mu pomoc na tzw "wlasne ryzyko"?? Przciez jak blaka sie pies to wiele osob przygarnia go pod swoj dach lub zawozi do schronu,a teoretycznie powinny zajmowac sie tym osoby zwiazane ze schronem lub policja...Czy jak czyjs pies wisi na lancuchu za plotem nie mozemy wejsc i mu pomoc???:shake: :placz: :angryy:
  18. na 100% wywalenie z autobusu na najblizszym przystanku,a mandat to pewnie standardowo(tak jak za brak kaganca i/lub smyczy w "miejscu publicznym"): ok.500zl:shake: :angryy:
  19. tez tak mysle-dzienx;)
  20. Ja mam 14lat i nigdy jeszcze nie zawachalam sie przed interwencja... Moze i to jest nierozwazne ,ale tak samo postepuja moi rodzice,czy babcia... Ile to razy zwracalam uwage jakiemus pijusowi spod kiesku,ze pies za chudy,albo,ze za mocno go bije...Wiele razy "oberwalam"(jak na razie na szczescie tylko slownie). Nie mowie,ze wszyscy powinnic tak robic,jest przeciez zawsze ryzyko,ale to bite zwierze nie podnisie pyska by poskarzyc sie na swego pana...trzeba mu w tym pomoc...;)
  21. Mam jeszcze jdno pyt.: Jak myslicie ,czy "niewykrztalcony" w kierunku psów motorniczy pomyli kaganiec z kantarkiem?? Bo kaganca to dla mojej sucz nie mam(wazy 8kg),jedynie tzw "tubę" posiadamy,a ona jej nienawidzi(na widok tuby cala nieruchomieje), w kantarku zachowuje sie zupelnie normalnie,wiec pomyslalam ,ze pojade(w ten piatek czeka nas podroz tramwajem na drugi koniec miasta) z nia wlasnie w nim...;) (???)
  22. Psy moga biegac przy rowerze od 12mies zycia. Uczyc mozna je oczywiscie wczesniej-najpierw spacery z rowerem bez smyczy(pan/pani prowadzi rower a pies biega dookola),pozniej mozna uczyc na smyczy przy prowadzonym rowerze(oczywiscie wskazana tu jest umiejetnosc wykonywania komendy:"do nogi"/"noga"). Po jakims czasie takich treningow mozna z rocznym psem powoli jezdzic na rowerze(zeby nie bylo ,ze nagle zaczynacie jezdzic z psiakiem po 20km,na poczatku trasy 1,najwyzej 2km)nalezy zwiekrzac dystans stopniowo(dziennie np wiecej o 0,5km):cool3: . Psy ponizej 12mies zycia jeszcze rosna i nie powinny(wrecz nie moga) biegac przy rowerze. Oczywiscie nalezy tez brac pod uwage preferencje psa,bo np. male pieski(ktore jednak nigdy nie moga pokonywac duzych odleglosci w szybkim tempie) moga bigac juz przy rowerze nawet od10mies zycia...
  23. [B]cytat z "Mój Pies" 06.2007r s.14:[/B] [I]"Czy długi bieg po asfalcie szkodzi zdrowiu czworonoga??[/I] U psow duzo biegajacych po twardych nawierzchniach czesto dochodzi do starcia naskorka opuszek palcowych.Na szczescie rzadziej zdarzaja sie uszkodzenia pazura,zwichniecia palcow i sciegien.Dotyczy to raczej mlodych energicznych psow (...). Starszym zdarza sie to rzadziej -jsli sie zmecza lub cos je zaboli ,daja zwykle wyrazny sygnal wlascicielowi np.: odmawiajac dalszego biegu. kazdego psa warto jednak przygotowac do poruszania sie po twardej nawierzchni poprzez systematyczne wydluzanie trasy.Po spacerze trzeba dokladnie obejrzec lapy i posmarowac je mascia natluszczajaca i regenerujaca naskorek, np.: linomagiem dostemonym w aptece bz recepty.Nie dopuszczajmy tez do tego ,by pies biegal po tego typu powierzchniach podczas upalow-wowczas do uszkodzen mechanicznych moga dojsc uszkodzenia termiczne,niekiedy nawet poparzenia." To tak [I]a'propos [/I]przedawninego juz,ale jednak:tematu;)
  24. Czy male pieski (czyli takie do 10kg-ktore mozna wziazc na rece) musza miec w tramwaju kaganiec?? A tak nawiasnem mowiac musze (a'propos watku) opisac bulwersujaca historie: Otoz swego czasu czesto natykalam sie w parku na pania chodzaca z cudowna sucz owcz.niem-Kropka,kiedy to zdazenie sie wydazylo byla w 9mies ciazy a sucz miala 3mies. Wsiadla do tramwaju -suczka na smyczy,obie mialy bilety. W czasie drogi (do celu zostalo ok 2-3przystanki) podszedl do niej prowadzacy tramwaj(na przystanku) i powiedzial ,ze musi wyjsc poniewaz pies nie ma kaganca. Wyprosil kobiete w 9mies ciazy na smyczy z 3mies szczeniakiem z tramwaju z powodu braku kaganca.Musiala potem isc przez te 2przystanki na piechte. Dla mnie to jest nieludzkie zachowania,potworne.Powinny byc jakies przepisy mowiace ,ze szczeniorki nie musza miec kagancow ...Paranoja:shake:
  25. Mam ok.2,5roczna sunie(znalazlam ja 1,5roku temu przy podworkowym smietniku) bylo z nia wiele problemow,poczawszy od nadmiernej uleglosci(niepewnosci siebie) konczac o olbrzymim popedzie do klusownictwa(i niereagowania na jakiekolwiek komendy). To wszystko jest juz na szczescie za nami.Pozostal jeszcze jeden problem,wspomniana juz :"Agresja na tle Lękowym". Opisze moze sytulacje: Ide z nia po parku na smyczy(z reszta taka sama reakcja jest i bez smyczy) i widzimy duzego(z regoly boi sie ciemnych psow) psa,sunia przyjmuje postawe ulegla(czasem nawet "agresywna"-ogon do gory itd),pies podchodzi,sunia doslownie kladzie sie na ziemi. Zwierze sie odwraca by odejsc,i wtedy nastepuje atak(zeby i te sprawy-ona naprawde gryzie do krwi!!!!!:shake: ). Czasem jest i tak ,ze sunia juz z daleka szczeka na delikwenta(nie wiem od czego to zalezy).Jak wyeliminowac to zachwanie? Zaznaczam,ze probowalysmy nastepujacych sposobow: -zaznajamianie z duzym psem i pokazywanie ,ze on nic nie zrobi(gdy juz pozna psa to raczej sie na niego nie rzuca,ale to tez nie regola) -mozliwosc poznania/obwachania psa bez smyczy(taka sama reakcja lekowa) -Teraz juz nawet czasem ja karce ,choc wiem ,ze to nieskuteczna metoda poglebiajaca agresywne zachowanie... Pomozcie prosze! P.S Zwierzak to wysterlizowana sunia jamnikopodobna.
×
×
  • Create New...