Jump to content
Dogomania

wiska

Members
  • Posts

    1778
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiska

  1. [quote name='WŁADCZYNI'] przy użyciu odrobiny przemocy mam piłkę na sznurku;)[/quote] rozwin to prosze :cool3:
  2. popieram!!! a tak wg to nie powinno byc zadnych "przeciw" :cool3:
  3. aina155-czasami daje ta samodzielnosc popalic,ale tylko czasami(gdy mamy tzw "gorsze dni" i to zwykle w cwiczeniach na dworze).Ogolnie to uwazam,ze sa swietne ;) a co do skokow to chodzi tu przede wszystkim o schodzenie ze schodow i wyzsze skoki, takie na zawody agillity(najnizsza klasa) moga byc.Plusem dla jamnikow jest zdecydowanie to,ze latwo sie je "nakreca" na nagrody
  4. wlasnie,i pytanie jakby zwiazane z tematem(do hodowcow)-jak socjalizujecie swoje szczeniaki przed oddaniem do nowych domow?zawsze mnie to zastanawialo.Bo tyle mowi sie,ze jeszcze u hodowcy szczeniak musi byc poddany socjalizacji,a tak na zdrowy rozum to...nie ma jak(brak szczepien,a nawet gdyby to nie wyobrazam sobie spaceru z gromada maluszkow) z gory dzieki za odp :)
  5. fajnym cwiczeniem jest wspomniane juz przechodzenie miedzy nogami przewodnika("slalom") i mam pytanie ,ktore chyba tu pasuje,otoz... nie moge poradzic sobie z tym,ze moja sunia jest zazwyczaj skupiona na mojej rece/smakolyku a nie na mnie. Ciagle na PT widze psy wpatrzone w twarz opiekuna-skupione na nim...i nie wiem jak ten efekt osiagnac.Po wyeliminowaniu smaka sunia co prawda wykonuje komendy ,ale rozglada sie za smakolykiem...;)
  6. dobrze wychowany/nakrecony na przewodnika jamnik jest swietnym towazyszem psich sportow itp sama mam "jamnika"(bez rodowodu)i jest to wyjatkowy pies,z ktorym swietnie sie pracuje.Mialam juz psy ras uwazanych za bardziej wspolpracujace(np ON) i szczerze z jamnikiem pracuje mi sie najciekawiej i nalepiej-caly czas nowe wyzwania a z drogiej strony zaangazowana "paroweczka":lol:Dodam,ze jamniki jak na swoj wzrost sa niesamowicie wytrzymale i kochaja ruch. P.S znam tez pare szpicow ,ktore przy odpowiednim prowadzeniu sa swietnymi,poslusznymi psami wiec mysle ,ze sa godne polecenia,szczegolnie dla aktywnej osoby
  7. dla zainteresowanych mam ten artykol zeskanowany i moge wyslac na meila
  8. oj duzo jest chyba takich psow:welsh corgi,jamniki(wbrew pozorom b fajnie sie z nimi pracuje i sa naprawde wytrzymale),wszystkie spaniele,z owczarkowatych to najbardziej chyba schipprke(najwiecej hodowli jednak w czechach),owcz.szetl(shelte) no i szpice ;) P.S kazdy pies moze ci pozrec krolika,albo i nie to z tego co sie zorientowalam zalezy od psa i od zabezpiecznia krolika
  9. tylko ja np wole wyrobic tatuaz psu niz narazac go na ewentualne niepotrzebne cierpienia
  10. wlasnie,tez znam jednego olbrzyma(tez 6letniego)i potrafi sie bardzo "porywczo" bawic z duzo mlodszymi psami,ogolnie bardzo zywiolowy czarnuszek;)
  11. alez oczywiscie ,ze ma prawo cos sie dziac...zawsze jest to ryzyko...niestety
  12. po 1 u koni nie chipuje do domiesnowo,po 2 nie u wszystkich koni zaobserwowano te "objawy" a u wielu problemy pojawily sie po b dlugim okresie czasu ok5lat) moze byc,ze jest inaczej oby ;)
  13. tak i jeszcze powiesz,ze szczucie psow do walk,zeby byly agresywniejsze,szopem to tez nie jest bestialstwo? Na cale szczescie takie zeczy w polsce sa zakazane-moze zastanowiles/as sie dlaczego?napewno nie dlatego,ze jest to "tylko zabawa"i zwierzakom nic sie nie dzieje.Dodam,ze te psy tez na tym traca...i to duzo :shake: potem juz nie da sie ich zresocjalizowac :-(
  14. BOSy to psy nieufne w stosunku do obcych,i chyba mozna powiedziec ,ze strozujace,tak jak ONki swietnie sprawdzaja sie w szkoleniu obronnym itp
  15. no wlasnie,mysle ,ze skoro u koni sa takie problemy to u innych zwierzat tez moga wystapic. Wstrzykuje sie po lewej strony szyi(nad lopatka).
  16. [quote name='sunset'] aby nie stał się psem z adhd .[/quote] ADHD jest choroba genetyczna:) ale rzeczywiscie sa to bardzo pracujace psy :) EDIT:moj pies tez nie ma potrzerstka(a kot ma potrzerstek i okrywowe tej samej dlugosci) a mieszkanie i tak cale fruwa! (zamiatam 2x dziennie...:shake:)
  17. TK 06/08 (gazeta dla hodowcow koni) Jest tam bardzo ciekawy artykul o chipowaniu,otoz przedstawiono tam przypdaki koni,ktorym po ok2-5lat po zalozeniu chipu zaczely pojawiac sie dziwne zmiany skorne w miejscu w ktorym wszczepiono chip,malo tego pojawily sie tez zmiany wogol chipa(guzki,krwiaki,zakrzepy,miejsca wypelnione ropa).U jednego ze zwierzat pojawilo sie inne dziwne "zjawisko"-po nawet chwilowym lazowaniu okolice miejsca wszczepienia chipu nadmiernie pocily sie przez co kon bardzo meczyl i zostal wylaczony z pracy po siodlem i zaprzegu. w swiecie "koniarzy" krazy wiele takich opowiesci,niektore potwierdzone badaniami lekarzy wet ,w zwiazku z czym moje zwierzeta nie sa zachipowane... co o tym sadzicie?jakie sa wasze doswiadczenia?
  18. z tym sie zgadzam -wszystkie owczarkowate i psy pasterskie potrzebuja CODZIENNEJ PRACY
  19. boze ...straszne we wroclawiu tylko raz widzialam szczeniaki w zoologu...straszne...
  20. ja tylko jako wieloletnia kociara dodam,ze kot jest szczesliwszy z psem-moze to byc dobry argument dla rodzicow ;)
  21. a skad pewnosc ,ze to byli rodzice tego pieska?Przykro mi ,ale bardzo mozliwe ,ze zostalas wuszczona w tzw "maliny" ^^ [URL="http://www.rodowod.republika.pl"]www.rodowod.republika.pl[/URL] --->wejdz i poczytaj Rasowy=Rodowodowy przykro ,ze dopiero teraz sie dowiesz ,ale twoj piesek to nie jest york
  22. [quote name='NUVA'] My dużo spacerujemy- chyba, że jest taka pogoda jak dziś. raz w tygodniu jeździmy na wieś, wiosną i latem częściej. Chcemy żeby pies był średniej wielkości lub duży - ale nie ogromny.[/quote] a jak jest "taka pogoda jak dzis"to pies nie wyjdzie na ten paro-godzinny spacer? bordery potrzebuja po pare godzin dziennych wysilku fizycznego i [B]psychicznego.[/B]a weimary potrzebuja [B]bardzo duzo[/B] wysilku fizycznego-podam przyklad,moj znajomy ma takiego psa i codziennie chodzi z nim na 2-godzinne spacery i wiesz co?Pies jest wicznie nie wybiegany.Wybralas sobie rasy nie nadajace sie do rodziny z dziecmi.Mysle ,ze jest tyle ras ,ze mozesz cos dla siebie wybrac...;)
  23. godzina to na pewno nie jest za malo-moja sucz ma w dni powszednie jeden godzinny spacer(zaznaczam,ze aktywny) dziennie(poza tymi "na siku") i uwazam ,ze jest to wystarczajaca ilosc ruchu
  24. ta "szkola"mi sie bardzo nie podoba-pies "trenerki"(ktora wyglada jakby byla niepelnoletnia)nosi na sobie jednoczesnie lancuszek dlawikowy i kolczatke ,szkola nie ma zadnych osiagniec(co jest trudne moim zdaniem do wykonania osobom czynnie zajmujacymi sie sportami,bo nawet ja-kompletna amatorka psich sportow mam pare osiagniec w roznych dyscyplinach a to tylko zle swiadczy o tym osrodku).Poza tym zdj w galerii pokazuja psy ,ktore wygladaja jakby pierwszy raz zobaczyly tor agillity(a sa zdj tych samych psow w roznych porach roku)-czy to te psy takie glupie?No nie wydaje mi sie...
  25. pisze o gryzieniu mebli itd poniewaz ten problem pojawia sie predzej czy pozniej u psow uzaleznionych od ciaglego kontaktu z wlascicielem. Musisz nauczyc psiaka komendy "zostan"i kazac mu zostawac na swoim poslaniu i wychodzic z pokoju,nie mozesz go ciagle bezustannie glaskac-lepiej wydac mu jakas komende np.: na miejsce a po minucie dobrze wykonanego cwiczenia pobawic sie ze zwierzakiem. P.S to teraz juz wiesz,ze nie nalezy podejmowac decyzji na wyrost tylko dostosoywac je do zaistnialej sytulacji
×
×
  • Create New...