Jump to content
Dogomania

Dobermania

Members
  • Posts

    1304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobermania

  1. No właśnie dotąd otrzymywałam zbyt wiele, aby każdemu po kolei odpisywać z prośbą o niewysyłanie, jest to męczące i irytujące. Wcześniej ustawiłam w podpisie prośbę o niewysyłanie, teraz nie mogę w ogóle znaleźć opcji podpisu w profilu (w mobilnej wersji strony). Wielka szkoda, że wątek został usunięty, bo może tam wreszcie raz na zawsze bym się wypisała, a tak to te listy nicków zostały zapisane i krążą jak u tych telemarketerów, co to przez dziesięć lat po śmierci babci nadal wydzwaniają. :-/
  2. Czy jest jakiś zbiorczy wątek, żeby się WYPISAĆ? Bo ja nadal otrzymuję zaproszenia, a nie mieszkam już w Europie (więc kosztowne wysyłki z Polski nie mają sensu), wypisałam się z jedynego wątku, w którym wpisałam się sama (naście lat temu!…), ale to nie wystarczyło i nadal otrzymuję zaproszenia. Jeśli gdzieś można się raz na zawsze wypisać, to czy ktoś może mi wysłać link do właściwego wątku?
  3. Teraz doszło Polskie Porozumienie Kynologiczne. Mam pytanie. W szefostwie pełno osób o nazwisku Kłosiński. Czy to Kłosińscy, krewni Andrzeja, założyciela COAPE Polska? Nie mogłam znaleźć tej informacji w internecie. Czy PPK jest oddzielną org. wydającą rodowody, czy raczej org. zrzeszającą inne organizacje? Czy ktoś z Was ma psa z PPK?
  4. On potrafi leżeć i spać ze smakołykiem w pyszczku.
  5. Dziękuję. Ostatnio zaczął mi się Lachs znowu śnić i to pewnie przez to, że mam obsesję i niecierpliwość na punkcie kolejnej możliwej adopcji, tylko najpierw musimy się wyprowadzić. A to trochę potrwa.
  6. Na razie nadal jeszcze nie możemy się wyprowadzić z tej małej kawalerki, więc jeszcze nie adoptujemy, ale wyprowadzam psa sąsiadce, więc dobre i to. 10-letni mieszaniec chihuahuy i shih-tzu. Nie lubi spacerować, jest domatorem, kocha wszystkich ludzi i liże.
  7. Dzięki, ale do tego jeszcze niestety długa droga. :( Znalezienie działki, budowa domu itd.
  8. Dawno mnie nie było w tym wątku. W lutym 2010 roku z powodu niewydolności oddechowej i zwyrodnienia kręgosłupa (nie pomagał już cartrophen) Lachs został uśpiony. Mieszkał z nami około pięć lat. Był moim pierwszym adoptowanym samodzielnie i dla siebie psem (z warszawskiego Palucha). I pierwszym dobermanem. Bardzo za nim tęsknię. Po kilku latach od uśpienia „przyszedł” do mnie we śnie i był zdrowy, biegał. Jego ciało spoczywa na cmentarzu Psi Los w Koniku pod Warszawą, a ja mieszkam teraz za granicą, Bóg pobłogosławił mi cudownym Mężem i jeśli będziemy mogli się wyprowadzić na swoje, to chcemy adoptować psa, a ja kontynuować prowadzenie domu tymczasowego. Myślę sobie czasem o osobach, które tu poznałam, o ich psach, z których część, jak wiem, też biega już za TM. Furciaczka nie było na tym forum od lat, niestety nie mam jej adresu e-mail. To forum dużo mi dało, przewinęło się wiele bazarków, tymczasowiczów, lata wolontariatu. Wzruszające było patrzenie i doświadczenie, jak niby obce sobie osoby są w stanie rzucić wszystko i jednoczyć się, by ratować psy: wyciągać z umieralni i schronisk, leczyć, kastrować, szukać im DT i DS. Teraz więcej czasu spędzam, przeglądając Petfindera i dodając pasujących kandydatów do ulubionych, nie mogąc się doczekać, aż moimi pokładami miłości obdaruję kolejnego bezdomnego psa.
  9. Czy macie wieści od Jerzyka? Ja nie mieszkam już w Polsce, nie mam jak sprawdzić. Wiem, że jego opiekunowie mają teraz drugie dziecko. Jak Jerzyk to znosi? Czy macie z nimi kontakt?
  10. Ale brawa dla ciebie/dla was, że szukasz pomocy zamiast wywalić psa do lasu czy przywiązać pod schroniskiem. Dajcie mu szansę, pracujcie z nim.
  11. Jeśli pies od piątego miesiąca siedzi głównie w zamknięciu, a na spacery wychodzi dopiero od trzech lat, to czemu tu się dziwić, a ty pytasz, co poszło nie tak? Pies jest niezsocjalizowany i nieorzyzwyczajony pewnie do obcych. Kaganiec i smycz są konieczne. Warto byłoby skorzystać z pomocy behawiorysty, jeśli sami nie umiecie skorygować zachowań psa. Tu trzeba konsekwencji i zmiany u wszystkich członków rodziny. Potrzeba też czasu i cierpliwości wobec psa, stopniowego oswajania z obcymi za ogrodzeniem, a gdy macie gości, trzymajcie psa na smyczy i pod kontrolą, nagradzając psa smakołykami, głaskaniem, zabawką (co tam woli i co najbardziej na niego działa) za spokojne zachowanie i niereagowanie na obcych/gości. Możliwe, że pies przez pierwsze doświadczenia z młodych lat, przebywanie w zamknięciu, brak socjalizacji już zawsze będzie nieufny wobec obcych. Można, warto i trzeba natomiast pracować razem z nim.
  12. My kiedyś wysłałyśmy promem do Szwecji psa do adopcji, nie było problemu. Pamiętaj, że w UK są rygorystyczne wymagania - kwarantanna np.
  13. To nie tak źle. :) Ale pan Marian miał szczęście, że na Was trafił!
  14. Czasem to i adresatka wcale nie świadczy o odpowiedzialności i trosce; do mnie kiedyś przybłąkał się pies, wewnątrz obroży miał markerem napisany nr tel., OK, super, ale jak zadzwoniłam, facet się nie spieszył z przyjazdem, a jak przyjechał, nawet nie podziękował, nie wyraził zaniepokojenia ucieczką, ba, powiedział niefrasobliwie i spokojnie "aaa, to nie pierwszy raz, on często ucieka"... Ręce opadają.
  15. Szkoda, że mokra; ale to aż tak, że zgnicie jej grozi? :/ Jeszcze w taką pogodę nie ma jak wysuszyć... Ile pan Marian ma tam piecyków, więcej niż jeden? I jak jest z praniem w taką pogodę, w misce i potem suszy przy piecu?
  16. Czemu służy ten wątek...?
  17. Ja polecam na posłanie takie prześcieradło dla ludzi leżących - od spodu ma gumopodobne coś, co nie przemaka. Jeśli pies nie wstaje w nocy z posłania, to będzie dobrze. Mój na takim spał. Chyba takie prześcieradło jest do kupienia w sklepach z akcesoriami i sprzętami do rehabilitacji.
  18. Nieaktualne, proszę nie wysyłać mi zaproszeń, dziękuję Mam też od czasu do czasu różne ozdoby, tzw. durnostojki, głównie figurki; miewam też nowe kosmetyki, mogę przekazać w Warszawie komuś, kto to wystawi na bazarku. W sumie ubrania i książki też czasem.
  19. Poza tym to nie chcę Cię martwić, ale jeśli to mieszaniec doga niemieckiego i jest w tak podeszłym wieku, to nie liczyłabym na wielką poprawę. Być może będzie musiał dostawać sterydy (zastrzyki można wykonywać samodzielnie, ja dostawałam zapas "naładowanych" strzykawek, trzymałam w lodówce, weterynarz pokazał mi, jak je wykonywać), ale z czasem może być coraz gorzej niezależnie od leków. Starość. Oczywiście życzę Wam jak najlepiej. Mój miał problem z wchodzeniem po schodach, okazało się, że to problem z kręgosłupem lędźwiowym. Po Canivitonie miał biegunkę. Po zastrzykach była poprawa, ale w końcu powłóczył tylną łapą, w ogóle nie mógł wchodzić po schodach, a schodził, podtrzymywany na szelkach. Można pomagać psu wchodzić w ten sposób, że bierzesz ręcznik, rozpościerasz go pod psa brzuchem, podnosisz jego tył i w ten sposób on nie musi dźwigać tyłu, tylko sam przód. Ale przy 60-kilogramowym psie to ja bym nie dała rady, mój ważył 33 kg i trochę ciężko było go nosić.
  20. Koniecznie ortopeda. Może prześwietlenie zrobić i badanie USG, przepisze leki. Kup psu ludzkie firmy Olimp Labs preparaty z glukozaminą, chondroityną, spytaj lekarza o kolagen. Czy pies dostaje witaminy i minerały? Są potrzebne. Witamina D3, wapń. Czy dacie namiary na te specyfiki końskie?
  21. Dziewczyny, czy Wy macie bezpośrednie wiadomości od opiekunów Jeża? Czy oni sobie z nim radzą i stosują się do zasad, które im pokazano? Czy pies już nie znaczy mieszkania moczem?
  22. Dziewczyny, dziękuję Wam PIĘKNIE za pomoc, pięknie, pięknie, pięknie!!! Nie wiem, jak dziękować. Sam Jerzyk i jego dalsze życie, lepsze, po kastracji i nauczeniu opiekunów, jak z nim postępować, będzie najlepszym wyrazem wdzięczności. Dziękuję Wam z całego serca.
  23. Ja nie mam pościeli do oddania, mam nadzieję, że się tu uda kogoś znaleźć z pościelą do oddania. Natomiast ubrania sprawdziłam i były zbyt duże, bo to XXL i XXXL, część już oddałam, a resztę koleżanka zawiezie dla fundacji. Gdyby się nie udało tu znaleźć pościeli, to może w jakimś sklepie typu second hand? Tam często można trafić na pościel w bardzo dobry stanie.
  24. A, cha, cha, a tu żywa reklama Nju Mobile, można by to zdjęcie do jakiegoś konkursu zgłosić, a może Pan Marian zostanie aktorem reklamowym...?
  25. Co tam z tym Jerzykiem, opiekunowie stosują się do zaleceń? Są jakieś wieści? W sumie można przesunąć wątek do innego działu, tylko do kogo mam to zgłosić?
×
×
  • Create New...