Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Uff, ciężki dzień dzisiaj był dla Pankracka, mnie i fryzjerów. Psiak był u nich 4 godziny. Aby ostrzyc mu głowę i brzuch, trzeba było go uśpić. Ja wcześniej czegoś takiego nie widziałam, co ten biedak miał na sobie :( Oprócz kołtunów chodziło po nim z 50 kleszczy i pchły. Pankracek został ostrzyżony i wykąpany w pachnącym szamponie owadobójczym. Zdjęcia najlepiej to wszystko zobrazują.
  2. Dzisiaj zrobiliśmy akcję i Zula ma na sobie 2 obroże i do każdej przypięta jest łańcuszkowa smycz. Za wiele jeszcze napisać nie mogę, bo Zula jest przestraszona, ale myślę, że jutro już będzie lepiej. A to Zula spokojna, która jezcze niczego się nie spodziewa. [url=http://postimg.org/image/sbpfzwjxd/][/url] [url=http://postimg.org/image/d2gq7gxd5/][/url]
  3. Nie ma książeczki, założę mu przy okazji wizyty u weta
  4. Jest jeszcze trochę karmy. Ma ok. 40 cm, ale jest długi jakiś i dość ciężki. Nie mam dla niego obroży, ani szelek, będę musiała kupić. Nie wiem czym został odpchlony i odrobaczony, może Justynie uda się dowiedzieć. Na fb jest napisane, że ma ok. 2 lat. Jutro wyłoni się spod kołtunów, to będziemy go oglądać i oceniać.
  5. Pankracek już u nas :) Takiego mopa to jeszcze chyba nie mieliśmy :( budową przypomina mi Silvera i Blekusia, zobaczymy co wyjdzie spod tych okropnych dredów. Jutro po fryzjerze konieczna kąpiel, bo ciągnie się za nim nieciekawa nuta zapachowa. Dowiedziałam się, że Kracek został odpchlony i odrobaczony 1 grudnia. Jest przyjazny do ludzi i zwierzaków, bardzo ciekawski i na razie jeszcze spokojny :)
  6. Plan jest taki: jutro ok. godz. 16 Pankracek przyjedzie do mnie, a w czwartek na 10 jadę z nim do fryzjera.
  7. Justyna, od której dowiedziałam się o istnieniu Pankracego, zaproponowała, że przywiezie psiaczka w środę, bo jest na jakimś wyjeździe. Postara się też załatwić fryzjera na ten dzień.
  8. Już się nie mogę doczekać, kiedy wyściskam i wygłaskam Pankracego. Zaczynamy załatwiać fryzjera, aby skończyły się jego męczarnie z kołtunami. Zapewne Pankracy wybierze u nas w hoteliku fotel przy kaloryferze :)
  9. [url=http://postimg.org/image/5sjk4c93v/][/url] [url=http://postimg.org/image/cy2lxyxit/][/url] [url=http://postimg.org/image/qi1yf59xp/][/url] [url=http://postimg.org/image/ce66nwdvj/][/url] [url=http://postimg.org/image/6rgr4jjud/][/url] [url=http://postimg.org/image/6srm6uyd5/][/url] [url=http://postimg.org/image/fdtvmi3e1/][/url] [url=http://postimg.org/image/mn7mbk0mt/][/url] [url=http://postimg.org/image/6wlsvc3dz/][/url] Cudna Selmusia, ciocia Cię odwiedzi i wycałuje
  10. Sława jest 50 km od miejsca, w którym piesek został znaleziony, jakoś mi to nie pasuje.
  11. Jak już jesteśmy przy podziękowaniach, to wczoraj nowa Pani Silverka prosiła, aby podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do szczęścia psiaka oraz za pomoc w transporcie (który wyniósł 110 zł.). Myślę, że to Muza będzie miała ten zaszczyt odwiedzenia Silverka w nowym domku za jakiś czas i ju zazdroszczę.
  12. Bardzo się cieszę z Waszego zainteresowania PanKracym :)
  13. Ja też opowiadałam ludziom o długiej sierści przy okazji adopcji Silvera i Filipa. Ludzie myslą, że zaraz na drugi dzień będzie dywan z sierści i wszycy w nim utoną. Dziewczynki ostrzyżone też ładnie wyglądają. Przyszły właściciel będzie mógł sobie wybrać, czy chce psa długowłosego, czy chce go strzyc na krótko.
  14. Zwierzyniec przyjął Silverka dość gościnnie i z zaciekawieniem. Towarzyszą Silverowi w zwiedzaniu, obserwują.
  15. Silver noc przespał w fotelu, ale bardzo lubi leżeć przy drzwiach. Psy, koty i koziołek nie zrobiły na Silverze wrażenia. Dzisiaj zwiedzał nowe miejsca, Pani stwierdziła, że jak na pierwszy dzień to jest dość otwarty i ciekawy.
  16. Może pomogę, proszę o przesłanie na maila, a ja wrzucę :) Pozdrawiam serdecznie
  17. Bogusiu nie wysyłaj mi pieniażków, nie było tak źle. Co do kosztów transportu, to jutro obliczę i dam znać. Cieszę się, że Silverek znalazł miłość. Wolę jak psiaki są u mnie krócej, bo wtedy rozstania nie są dla mnie tak trudne. Tak się tylko pożaliłam egoistycznie w chwili słabości.
  18. Pani z Silverkiem dopiero dojechali do domu, bo na autostradzie był wypadek 6 aut i korek na 2 godziny. Silver spał po drodze, a na miejscu zjadł kolację. Koty zbiegły się na obserwację, a Silver nie zwraca na nie uwagi i śmiesznie to wygląda - zdziwione koty :)
  19. Pani obiecała mi, że będzie dawać znać, więc pewnie bedą wieści.
  20. Silver już niedługo będzie pewnie na miejscu. Pani przesympatyczna, bardzo ciepła, Silver przywitał ją szczerze, przyjął porcję głasków. Poinformowałam o przebytym przez Silvera zapaleniu ucha, na co Pani odpowiedziała, że to tak jak jej psiak i w takim razie razem pojadą w poniedziałek do kontroli. Pospacerowaliśmy sobie pół godziny po parku i zaproponowałam Pani aby już nie stawała z nim po drodze. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, łezka na pożegnanie i sio do domu.
  21. OK, w takim razie Silver jutro rusza w drogę.
  22. Sluchajcie, mi akurat pasowało jutro. Następny termin pasujący Pani to niedziela, która mi nie odpowiada, a później to trudno powiedzieć, dlatego umówiłam się z Panią. Jeśli macie wątpliwości, to mogę odmówić.
  23. Co do Juliusza, to nikt z nas nie zna odpowiedzi, a nawet chyba sam Silver. Natomiast w stosunku do kotów i psów nienarzucających się jest jak najbardziej tolerancyjny. Pytałam się jakie są tamte psy i powiedziałam jaki jest Silver. Pani powiedziała, że psiaki nie są zaczepne. Muza tego nie napisała, ale mówiła mi to co Pani mówiła mi wcześniej - w domu drzwi są pootwierane i każdy zwierzak może wylegiwać się tam, gdzie ma ochotę, a to Silver bardzo lubi. Do godz. 22 jeszcze jest chwila, więc jeśli Wasza decyzja nie bedzie pozytywna to nie zadzwonie, ale napiszę smsa do Pani o tej decyzji.
  24. Gdybym nie zawiozła go do Wrocławia to przyjechaliby do Nowej Soli
×
×
  • Create New...