-
Posts
2362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mycha101
-
[quote name='Pianka']Hehe widze mycha, ze zadowolona jesteś. Ciesze się, ze Neli trafiła do ciebie:multi: :multi: Czekam na foteczki:p[/quote] Ale kto te foteczki wstawi? Próbowałam, ale nie umim. My właśnie wróciliśmy ze spacerku, Neli nie potrafi chodzić na smyczy. Szelki kupione, ale niestety za małedla mijego grubaska. Jutro kupię nowe. A jaki żebrak z niej jest:evil_lol: . No tak teraz kawałeczek wędlinki muszę dzielić na trzy części:cool3: . Wesoło mam w domku:lol:
-
Kochane dziewczyny jeszcze Wam nie podziękowałam za wsparcie [COLOR=red][B]iwonamaj, Agnie koty, MARCHEWA, mama_Dorota.[/B][/COLOR] [COLOR=black]Właściwie to my całą paczką dziekujemy:Dog_run: :kociak: :gent: .:Rose: :Rose: :Rose: :iloveyou::bigcool: :bigcool: :buzi: [/COLOR] I oczywiśćcie dziękuję reporterom TVNu, bo gdyby nie oni Nelcia byłaby za TM.
-
Kochane cioteczki, my już w domku, całe i zdrowe :laola: A teraz po kolei. Zani wyszła do mnie Nelka, obejrzałam i sfotografowałam psiaki Emira. Kiedy przyszła kolej na moje maleństwo, Emir poprosiła żebym zamknęła oczy i kiedy je otworzyłam, to aż mnie zatkało, zobaczyłam innego psiaka. Takiego małego sznaucerka, radośnie merdającego ogonkiem. Zresztą na zdjęciach same zobaczycie. To nie ten sam psiak. Emir kochana dała małej wyprawkę, piękną niebieską obroże z żółtymi kwaitkami i śliczną niebioesko fioletową smyczkę:Rose: :Rose: . Jak ten kwiatuszek słodko w tej obróżce wygląda:iloveyou: Pożegnania nadszedł czas. Mała wsiadła grzecznie do samochodu na tylne siedzenie. część drogi spędziła na tylnym siedzeniu, a część na moich kolanach. Po drodze dostała troszkę dobroci od mojego taty i prawie z paluchami jadła. Łapczywe maleństwo:crazyeye: . Wreszcie dotarliśmy do domku. I tu się zaczęło:evil_lol: . Mój kufelek był bardzo grzeczny, bo Nelka pokazała mu, że nie da sobie w kaszę dmuchać:klacz: i parę razy na niego warknęła. Kocio-Nemo spał grzecznie i nawet nie przyszedł się przywitać, ale w końcu ciekawość go zgoniła z fotela. A co zrobiła mała Nelka, a zębami do niego. Nemuś fuknął i pod łóżko, to ja tłumaczyłam Neli, że to przyjaciel i nie wolno go ganiać z ząbkami. Chyba zrozumiała, bo teraz już są kumpalmi:ylsuper: , cały czas jest dystans, ale jest ok. W między czasie ugotowałam piersiczkę z kurczaka z marchewką i makaronik, to maleństwo nie dosyć, że zjadło swoje to jeszcze na Kufiego miskę się rzuciło:-x . Potem przyszła paczka z prezentami dal zwierzaków. Mała dostała gumową kurę i jak zaczęła dokazywać, boki ze śmiechu z moim Tżtem zrywaliśmy :roflt: :laugh2_2: . Oczywiście próbowała się z Kufim bawić, nawet na niego szczekała, bo on skory do zabawy nie jest8-) . Teraz każde zwierzę zajęte sobą. Kufi dostał jakąś kostkę do gryzienia, Neli ma kurę, a Nemo pudełko po prezentach. Jak ja się cieszę, że ją mam. Jest tak kochana, cały czas by się przytulała i dokazywała, a o śnie to chyba z emocji zapomniała. Szczęśliwy psiak, a my jeszcze bardziej. Jutro relacji ciąg dalszy. Kto wstawi zdjęcia? We wtorek konsultacja u okulisty. [COLOR=darkorchid][B]Dziewczyny ([COLOR=red]Pianka, clockwork, wobie, justyna_wolontariat, tania11, malagos, wiem, że o kimś zapomniałam)[/COLOR] jeszcze raz dziękuję za wszystkie dobre słowa, dobrze jest mieć takie wsparcie. :Rose: :Rose: :Rose: :calus: :calus: :calus: [/B][/COLOR] [B][COLOR=#9932cc]A przede wszystkim bardzo dziękuję [SIZE=3][COLOR=red]EMIR[/COLOR][/SIZE] za wszystko co dla nas zrobiła, nawet nie wiem jak wyrazić swoją wdzięczność. Te wszystkie buźki to za mało. Dziękujemy bardzo.:cunao: :laola: :bigcool: :bigcool: :calus: :calus: :Cool!: :Cool!: :iloveyou: :iloveyou: :Rose: :Rose: [/COLOR][/B]
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
mycha101 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='ARKA']:-o jasnowidz? Widzialas psa na oczy, co Ty za bzdury tu piszesz- sama sie uspij, nie bedzisz cierpiala na widok Krecika ze zdjec i wielu innych! Ja moge na niego patrzec,moge, i jesli tak wyglada cierpienie psa, to wszystkim psom cierpiacym naprawde, zycze wlasnie takiego cierpienia![/quote] No to cię zaskoczę, nie widziałam zdjęć Krecika, ale rozmawiałam z Emir i myślę, że to ona wie najlepiej jaki jest stan psiaka. A co do usypiania samej siebie, to jak na razie nie mam takiej potrzeby, jestem zdrowa, ale jak bym była śmiertelnie chora to kto wie (oczywiście człowiek dopiero będąc w takim stanie wie najlepiej co czuje, więc nie czas o tym pisać). Ale widziałam cierpienie zwierząt i nawet ostatnio byłam naocznym świadkiem konania psiaka i wiem, że jedynym wyjściem z tamtej sytuacji było uśpienie go. Jestem w pełni świadoma tego co piszę. Wierzę w leczenie zwierzaków, ale niestety przychodzi czasami taki moment, że już pomóc nie możemy... to smutne. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
mycha101 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Muszę wrócić do Krecika, może mnie "zlinczujecie", ale moim zdaniem należy Krecikowi pozwolić na przejście za TM. Czy jest ktoś kto mógłby patrzeć na jego cierpienie? Myślę, że nawet wyniki badań niewiele tu zmienią, ten psiak jest bardzo chory i w jego obecnym stanie nie ma większych szans na powrót do zdrowia. Nie można też narażać psiaków Emira. Dlatego pozwólcie ulżyć jego cierpieniom. I tak tego cierpienia jest za dużo wokół nas. -
Emir a czy walizeczki Neli już spakowane:cool3:? Zdjęcie pierwsza klasa, a jaka puszysta główka:loveu: Miejsce Neli też już zajęte przez okrutnie skrzywdzoną Emi, czyli mała gotowa na podróż swojego życia - do domku:multi: Dziękuję Ci Emir:Rose::Rose::Rose:, słowa i tak nie wyrażą mojej wdzięczności.
-
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, chyba trzeba poprosić o przeniesienie. Molly już szczęśliwa, tylko Tania11 jeszcze przeżywa rozstanie:glaszcze:, a to wszystko przez małą Molly, która tak bardzo zawładnęła jej serduchem. Kochana Tania11:loveu: Malagos nie poznałaś Puni vel Molly i żałuj:cool3: Dziewczyny dziękujemy Wam za Molly:Rose::Rose::Rose: Z tego co wiem, umowa jeszcze nie dotarła. -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Nasz kochany aniołeczek:angel: :loveu: -
[quote name='clockwork']SUPER! :placz: NIE BYŁO MNIE DZIŚ... ŚLEDZIŁAM WĄTEK ORLENOWSKIEGO KUBY:placz: [*][/quote] Pół dnia spędziłam dziśiaj na wątku Kubusia, gdyby nie ty nie wiedziałabym nic o jego smutnym losie, dziękuję ci. Czekam na naklejki. Jeszcze nie ma wieści o moim maleństwie. Wieści z wczoraj mała biega już z innymi psiakami. W czwartek zabieram ją do domku. Jeszcze została wizyta u okulisty. Mała Nelusia dziękuje wszystkim swoim ciociom za wsparcie:loveu: . Zaglądjcie tu, będą zdjęcia jak już dotrze do mnie i napiszę jak została przyjęta i co z oczkiem.
-
Niesamowita historia psiaka i jego ukochanej pańci. Podziwiam wytrwałość, przebiłaś się do jego zamkniętego świata, a to łatwe nie jest. Bądźcie szczęśliwi. I nie martw się o niego zimą w takiej wypasionej budzie to on nie zmarznie, kącik, że pozazdrościć no i te góry...
-
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Kto mi przyśle wzór umowy adopcyjnej? -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Pierwsza noc po sterylce już za Molly. Tania czuwała całą noc, a ja spałam, ale czujnie. Mała się kręciła i nie mogła znaleźć miejsca, a to wszystko przez ten kaftanik:mad:, ale musi go nosić, bo inaczej będzie sobie brzusio lizała, a nie może. Teraz śpi. Kochane maleństwo:loveu: -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Molly już po zabiegu, wszystko przebiegło jak należy. Jest wybudzona i wesoło merda ogonkiem:loveu: . Jest w kaftaniku i to jej się wcale nie podoba:mad: , próbuje go ściągnąć, ale Tania i ja pilnujemy Molly. Jutro jeszcze został Molly zastrzyk i pilnowanie żeby nie lizała sobie ranki i tak będzie przez kilka dni. Jest też trochę obrażona za kaftanik:crazyeye: , bo nie może się ułożyć do snu. Cudowne maleństwo. Zdjęć dziś nie będzie, bo aparat wyładowany, ale będą jutro. -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Pozostaje mi tylko jedno, prośba o trzymanie kciuków za Molly, bo tak ma teraz na imię. Molly jest tak rozrywana, że w rezultacie będzie u siostry Tanii. Wszyscy zapatrzeni w nią jak w obrazek :multi:. Teraz jest z nami w pracy i chodzi za Tanią krok w krok. Tylko głodne biedactwo, bo operacja przed nią, ale musi wytrzymać, to wszystko dla jej dobra. Jak już będzie w nowym domku to przyślę kilka zdjęć. Będzie szczęśliwa:loveu:. -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
mycha101 replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Czas żebym coś napisała. Sunia zostaje w Warszawie u Tania11, jest to wspaniały człowiek, moja koleżanka z pracy, kocha zwierzaki, pomaga jak może. Gwarantuję za nią. Jedyną malutką przeszkodą jest jej własna sunia 13-latka, zakochana we właścicielach i to ona musi małą zaakceptować i to od niej zależy los małej. Ale jeszcze nie trzeba się o to martwić, wspólną noc mają za sobą i było ok. Wczoraj sunia została wykąpana i wyczesana. Dziś była u weta. Okazało się, że ma ropomacicze i musi być natychmaist wysterylizowana, więc sterylizację ma umówioną na jutro o 16. Poza tym wszystko z nią dobrze. Brak sierści na nóżce nie jest niczym niepokojącym, trzeba obserwować. Teraz grzecznie śpi u nas w pracy, jest pewnie troszeczkę zmieszana, ale szczęśliwa. Tania11 nie mogłaby jej ot tak oddać, dlatego dobrze, że wczoraj do mnie przyjechała. Mam też kilka zdjęć ślicznotki, czy ktoś je wstawi?:cool3: Nie pozostało nam nic innego jak tylko się cieszyć.:multi: Dziękuję wam za tego psiaka i [B][COLOR=Red]Tani[/COLOR][/B], że go przygarnęłą.:Rose::Rose::Rose::Rose::B-fly::B-fly::B-fly::B-fly::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::BIG::BIG::BIG::BIG::BIG::laola::laola::laola: -
No to chyba wszystkich zaskoczę wiadomością, że Neli zrobiła nam małego psikusa i wcale nie jest w ciąży:multi:, czyli ja babcią nie będę a wy ciociami:evil_lol:. Nie ukrywam swojej radości, bo dzięki temy już niedługo kochana dziewczynka będzie mogła pojechać do domku. Wczoraj mała była u lekarza na prześwietleniu, ja dokładnie nie wytłumaczę co zdjęcie pokazało, ale wiem że ma coś spłaszczone (okolice serca) i zwężoną tchawicę. Lekarz wyjaśnił, że to jest częsta przypadłość małych psiaków, to powoduje trudności w oddychaniu. Niestety maleństwo cały czas ma zawalone oskrzela i lekarz nie chciał nawet myśleć jak one wyglądały przed kuracją. Jednak wszystko idzie ku lepszemu, dostała jeszcze jakiś antybiotyk na trzy dni, a potem na początku grudnia konsultacja u okulisty i do domku. Jeśli trzeba będzie coś z oczkiem robić, to ja już się tym zajmę. I jeszcze jedno. Ona na pewno przytyła, ale ma też coś z wypróżnianiem i przez to coś z jelitami (Emir jak źle piszę to popraw proszę). Dokładnie nie potrafię tego napisać, ale będzie dobrze i to minie, dostała wczoraj parafinę i śmietankę piłą i zrobiła trzy duże kupy:cool3:
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
mycha101 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='emir']Samba( juz wysterylizowana) poszła wczoraj do adopcji; EMIR[/quote] W niedzielę była już w nowym domku:cool3: i ma się świetnie:multi:. Zaszczepiona, szwy zdjęte i czip też jest. -
Starachowice!SuniaI4maluszki-WszystkieWStałychDomkach.
mycha101 replied to Madzialajda's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że Myszka:cool3: już szczęśliwa w nowym domku. Wspaniały psiak i kochana przytulanka. Maleńka bądź szczęśl:loveu:iwa -
I znowu wczoraj odwiedziłam mojego grubego:cool3: kwiatuszka. Została wyniesiona już bez sweterka. byłam w fundacj o 15 i do tej pory mała ani razu nie kasłała, dopiero na dworzu ją wzięło. dziś pojechała na prześwietlenie i pobranie krwi, żeby wykluczyć okropne choróbsko:angryy:, o którym pisać nie będę. mój kufelek był ze mną i widział neli z daleka, okazywała zainteresowanie, ale on nie miał okazji bliżej podejść do swojej nowej koleżaneczki i jej powąchać, dlatego na krótkim spojrzeniu się skończyło. czekamy na wiadomości do wieczora.
-
Wczoraj zupełnie przez przypadek:cool3: byłam w fundacji. Emir wyniosła Neli na dwór do swojej pańci. Mała miała ataczek kaszlu, ale to dlatego, że z ciepłego do zimnego trafiła, kaszel wcale jej nie przeszkadzał w zabawie. Skakała, merdała ogonkiem i była bardzo zadowolona, aż miło ją taką widzieć.:multi: Teraz zobaczymy jak będzie, jeśli nie przejdzie to w pn na prześwietlenie. Malagos wezmę ją jak jej przejdzie kaszel i urodzi, wcześniej nie mam mowy. U Emir jest pod stałą opieką i jeśli zacznie rodzić, to Emir będzie wiedziała co robić. Mnie w domu nie ma cały dzień, mój TŻ też pracuje, chociaż w domku spędza więcej czasu, ale ona mogłaby zacząć rodzić jakby w domu nikogo nie było, a w jej przypadku to nie jest wskazane.