Jump to content
Dogomania

mycha101

Members
  • Posts

    2362
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mycha101

  1. Mała Neli była wczoraj zbadana przez weta i okazało się, że ma zapalenie płuc. Jest bardzo słaba i leczenie może troszkę potrwać. Jest jednak pod świetną opieką i nic jej nie grozi. Malutka wracaj do zdrowia jak najszybciej.
  2. A powinien temat już być przeniesiony jeśli nie jest w domku docelowym?
  3. Wiem, że się nią zajmą. Rozmawiałam z emir i mała będzie dziś miała wizytę u weta. Zobaczymy co z tym kaszlem. Wszystko napiszę.
  4. Tak i dlatego tak ciężko było mi ją tam zostawić. Mała, bezbronna, kochana istotka. Smutno mi:placz:
  5. Malutka już w Fundacji, bardzo dziękuję wszystkim dobrym ludziom. Justyna o nic się nie martw Neli będzie bardzo szczęśliwa i zawsze będziesz mogła sprawdzić jak jej życie się toczy. Trzymajcie kciuki żeby maleństwo (dosłownie) bardzo szybko mogło pojechać do mnie, do swojego prawdziwego domku, żeby wyzdrowiała, bo to najważniejsze. Myślcie o niej i zaglądajcie tu, zdjęcia będą jak już będzie u mnie, wtedy zobaczycie szczęśliwą psio-kocią rodzinkę. Oby wszystko się ułożyło.
  6. Justyna, ja niestety nie przyjadę po nią we wtorek, mam w rodzinie smutną sytuację, mojej mamy (po części też moja) bokserka ma raka płuc i jej stan się dziś w nocy bardzo pogorszył. Jest bardzo źle:placz:. Rodzice potrzebują wsparcia, tym bardziej nie wiadomo co będzie jutro. Oni muszą podjąć decycję co do jej dalszego życia. Psinka się męczy. Nadal szukamy transportu dla małej Neli.
  7. jnk właśnie o to chodzi, że ten kaszel może być zaraźliwy, dlatego nie mogę od razu wziąć jej do siebie też mam psa i kocia. jeśli do wtorku nic nie załatwimy, to albo ja albo justyna wsiadamy w pociąg i w drogę, ale bardzo ci dziękuję. jeśli coś się zmieni będę z tobą w kontakci. Może małej kaszel przejdzie, kto wie.
  8. Już wszystko załatwione, oprócz transportu. Tymczas jest. leczenie też.
  9. Mam problem, nie ma transportu dla małej z Rudy Śląskiej do Wawy. Możę ktoś pomóc?
  10. MOJA, MOJA I JESZCZE RAZ MOJA:multi: Binka szczęśliwa w nowym domku, a ja czekam na moje szczęście:loveu:
  11. :placz: Najważniejszę, że już w nowym, stałym domku:multi: Czyli Neli jest MOJA!!!!!!!
  12. Ja też trzymam kciuki. Oby jutro był transport do Wawy. Czekam na wiadomość od Justyny. Z emir wszystko załatwione. Wezmą maleństwo do siebie i tam będzie zdrowieć. Będzie szczęśliwa. Chciałabym żeby już była u mnie. A tak swoją drogą zastanawiam się jak to będzie jak mała będzie miała cieczkę. Przecież mój pies oszaleje z miłości. Trzeba będzie sobie jakoś z tym poradzić. Nie martwcie się będzie wysterylizowana. Moje maleństwo:loveu: . Jestem ciekawa jak tam Binka. Czy domek dobry? Malagos da znać wieczorem.
  13. Do Papcia nikt już nie zagląda:shake:
  14. Dopiero wróciłam. Czy dzwonili z Fundacji Emir? Justyna ma spytać, czy jej koleżanka zabirze małą w poniedziałek do Wawy. Stamtąd ja ją przetransportuję do Żabiej Woli. Czekam na wieści od Justyny. Oby się udało.
  15. Może nie powinnam podejmować jeszcze żadnych decyzji dot. Neli, ale ja wiem, że ona trafi do mnie. Nie dała mi dziś w nocy spać:cool3: . Binka zostanie w Wawie, mam takie przeczucie. Cokolwiek by się nie wydarzyło Neli pomogę!!!
  16. Zdecydowałam, że Neli najpierw pojedzie do Fundacji Emir. Tam dojdzie do siebie. Nie zrozumcie mnie źle, ja też zapewniłabym jej najlepszą opiekę, ale po operacji (jeśli taka będzie) przy małej ktoś musi być, a my pracujemy, i jeszcze ten kaszel.
  17. Emir, gdzie trzeba małą dowieźć? Ona jest w tej chwili w schronie w Rudzie Śląskiej, dziś sobota to nie wim czy da się coś załatwić. Ja mieszkam bardzo daleko i mogę tylko liczyć na pomoc kogoś, kto tam jest. Justyna pomaga w tym schronie, ale wiem, że nie ma jej na dogo w weekend. Po pierwsze transport, jak ten będzie to można dalej działać. Jeszcze raz wielkie dzięki. Kaskę też przeleje na malutką.
  18. Justyna dzięki za info. Cieszę się, że mała jest zaszczepiona. Emir dzięki za chęć pomocy. Chodzi przede wszystki o to, że mała ma kaszel, który może być zaraźliwy. To mnie najbardziej martwi. Reszta nie stanowi dla mnie problemu. Skoro mała była szczepiona może zostać u Jo37, czyli już blisko mnie. Z drugiej strony może właśnie w Fundacji powinna przeczekać swoją chorobę. Sama nie wiem. Ja czekam do jutra na info o Bince (czy została w nowym domu), jeśli tam zostanie to Neli jest moja!!!!:mad:
  19. Małgosiu, wiem że rozstania są trudne. Pomyśl sobie, że będzie szczęśliwa, a ty pomożesz innemu zwierzakowi. Zawsze służę wsparciem psychicznym. Trzymaj się, jesteś wspaniałą osobą i to jest najważniejsze.
  20. Sytuacja się komplikuje. Rozmawiałam z Jo37, ona miała ostatnio sunię, która obecnie jest na diagnostyce z podejrzeniem parwowirozy. Jeśli się okaże, że mała ma parwo, to Jo37 nie może wziąć niezaszczepionego (nie wiem czy tak się to pisze:)) psiaka do siebie. A jeśli wszystko będzie ok, to ją weźmie, ale mała będzie musiała dużo czasu spędzać w domku sama. Jak da radę, to nie będzie problemu. Jeśli będzie potrzebna operacja oka, to rekonwalescencja już u mnie w domku. Tam ewentualnie przeczekamy kaszel, dal dobra moich zwierzaków. Teraz kwestia transporu. Do poniedziałku i tak trzeba czekać na wyniki parwo u tamtej suni. Widzę to tak, że dopiero w przyszłym tygodniu będziemy ją przewozić do Wawy, tak żeby na weekend była u mnie lub Jo37. Może być? Czy schronisko może małą odrobaczyć? To bardzo ważne. Kaskę na piguły mogę przesłać. To mają być oczywiście dobre piguły, te najlepsze na wszystkie pasożyty. Koszt ok. 25 zł. Jestem na bieżąco, bo mój Kufi niedawno takie dostał, tylko on jest cięższy o połowę. Załóżmy jednak, że to jest 25 zł. Justyna odezwij się jak możesz, jeśli kaska potrzebna to robię przelew, tylko dane do przelewu będą potrzebne. Ale się rozpisałam:lol:
×
×
  • Create New...