Moja Agusia odeszła za TM w wieku prawie 14 lat i nie miała żandego siwego włoska, no może troszeczkę pycholek zaszroniony był a pozatym była czarna jak węgiel.
Taki zwyczjny kundelek,który dopóki był małą puchatą kuleczką to miał dom. Tacy ludzie powinni mieć na czole wypisaną psią krzywdę, żeby każdy to widział.
Łzy popłynęły mi po policzkach. Nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie są tak okrutni. Może nie powinnam tak mówić ale życzę temu "komuś" jak najgorzej. Trzymam mocno kciuki żeby psiaczek z tego wyszedł.
Rzeczywiście to forum jest niezwykle pomocne w takich chwilach. Tak jak mówisz dla większośći ludzi pies to tylko pies, dla nas pies bardzo często więcej znaczy niż człowiek. Dlatego kiedy go zabraknie to bardzo mocno boli.
Dwa miesiące temu uśmiechnełaś się do mnie poraz ostatni moja przyjaciółko. Serce nadal boli ale kiedy pomyślę jak musiałaś cierpieć a jak teraz spacerujesz szczęśliwa za TM to troszeczkę mi lżej. Pamiętać będę zawsze skarbie.