-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
młoda Zolka w typie owczarka belgijskiego-tevueren W-wa Ma dom
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Trzeba pilnować Zolkowej cnoty:eviltong: -
Dożyca ma swój wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110757[/URL] Co się tyczy Pana Malutkiego, został przeniesiony do innej lecznicy. Testy na parwo z Gagarina słabo dodatnie, wykonane w lecznicy wczoraj- ujemne. Brak ostrego przebiegu parwo: biegunki i wymiotów. Dzisiaj dostał coś przeciw wymiotom, ale zapobiegawczo, nie objawowo.Jak rano dzwoniłam, był pod kroplówką. Tutaj podejrzewają raczej słabe wchłanianie (maluch oderwany wcześnie od matki, w schronie przecież też nie ma jak go niańczyć). Pod palcami czuć calutkie żeberka pomimo futerka...Jeśli ten stan będzie się utrzymywał, jutro lekarze podejmą próby karmienia zwykłym papusianiem. Jesli będą pozytywne, trzeba go będzie zabrać... Oczywiście jest pytanie gdzie taką bździnę umieścić:oops:. Bździna wielkości połowy niedużego kota...Chyba nie muszę pisać, że jak mi o oczy zaglądał, to się rozpadałam na kawałeczki...Zresztą nie tylko ja... Koci kontener dla niego, to fuuuuura miejsca.
-
Beka, niniejszym ogromne podziękowania i ukłony składam:loveu:
-
Ciapa mieszka w Pfruszkowie, ma dwie Panie i podwórko do dyspozycji. No PEŁNY ZACHWYT:loveu:
-
Daszka od wczoraj jest w Otrębusach. Ma guzy sutków, pewnie trzeba będzie je ciąć:shake:
-
Wczoraj do Warszawy przyjechali: Cuś- prosto do zakochanych od pierwszego wejrzenia właścicieli (czemuż się dziwić takiej miłości;)); dożyca Dasza- piękne cielątko (mam nadzieję, że przyczyna zagazowania samochodu jest już poza sunią. Niestety Dasza wymaga szybkiego cięcia- guzy 3 lub 4 sutków:shake:. Przyjechał też Malutki- szczeniak rozjechanej suczki, niestety z wyników krwi (bez testów)- podejrzenie parwowirozy:-(. co to oznacza, pisać chyba nie muszę:razz:
-
Ciapa jest w nowym domku. Wszystko w porządku, w przyszlym tygodniu postaramy się odwiedzić Ciapkę:eviltong:
-
a Ciapa chba ma dobrego nosa do niuchania domów....:diabloti: Obaczym....
-
młoda Zolka w typie owczarka belgijskiego-tevueren W-wa Ma dom
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Może sprbować...:razz:. Do tej pory chodziła głównie po trawie, w mieście będzie twarde podłoże, może obcierać łapinę. Doktorzy kazali ją jak najbardziej oszczędzać -
młoda Zolka w typie owczarka belgijskiego-tevueren W-wa Ma dom
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
a ja mam pytanko o bucika...Czy on bedzie? czy nowi właściciele wiedzą, że można spróbować Zolkę przyzwyczajać, tym bardziej, jeśli jedna z pań chce ją zabierać na dłuższe spacery...:razz: -
Nic a nic. jest jak było...Ciapa szuka domu...
-
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Tak, w Otrębusach. Właścicielka hotelu jak go teraz zobaczyła, to mało się nie popłakała.... -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Aaaaa, no leczyć można wszystko, tylko najpierw do lekarza trzeba pójść a to nie jest przecież takie oczywiste i proste:cool3: (przynajmniej nie dla wszystkich jak widać...:angryy:) -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Hmmmm, no przecież miał biegunkę i zatrzymać się nie chciała... Chociaż dostała zalecenie diety i przykazanie, że jakby coś było nie tak, to niech dzwoni. Dzwoniła, ale o klopotach nie wspominała. Istna idylla trwała...Ale na pewno nie w jelitach i inntch trzustkach:cool3: -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
ludwa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kanzaj']Matko kochana, co się stało?????????????????[/quote] Cóż się mogło stać...oczywiście "odpowiedzialna" właścicielka, miłośniczka schroniskowych bid...:shake:. Czasami scyzoryk mnie wzywa