-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
[COLOR=#000000]Już nie wiem który bazarek na Vivę...Zapraszam... [/COLOR]Znajdziecie rzeczy dla siebie i dzieci. tych mniejszych i większych:) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253146-************Wszystko-co-mam-na-Viv%C4%99-oddam-)-do-01-06-godz-22-00****"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...godz-22-00****[/URL] [IMG]http://i113.photobucket.com/albums/n212/Ludwiniak7/Obraz036_zps973d33e5.jpg[/IMG] [IMG]http://i113.photobucket.com/albums/n212/Ludwiniak7/Obraz031_zps080b3734.jpg[/IMG] [IMG]http://i113.photobucket.com/albums/n212/Ludwiniak7/Obraz011_zps62fd3357.jpg[/IMG] [URL="http://s113.photobucket.com/user/Ludwiniak7/media/10417683_796292773736433_2738434074925258855_n_zps4ae374c8.jpg.html"][IMG]http://i113.photobucket.com/albums/n212/Ludwiniak7/10417683_796292773736433_2738434074925258855_n_zps4ae374c8.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://i113.photobucket.com/albums/n212/Ludwiniak7/Obraz036_zps2720806f.jpg[/IMG]
-
[quote name='Anja2201']O widzę ,że nie tylko mi dokucza swędzenie blizny , a miałam nadzieję ,że to z czasem przechodzi :( A ja chciałam zapytać (na razie z ciekawości ) po jakim czasie lekarz pozwolił wam się strać po cesarce o następną dzidzię ?I jakie daje szanse na sn po cc ?[/QUOTE] Mi blizna po pierwszej cesarce dawała dyskomfort. Nie przeszkadzała szczególnie ale wokół nerwy były takie odrętwiałe, jakby nie do końca powróciło czucie. Za to po drugiej cesarce wszystko szybko wróciło do normy i czucie też:) Druga ciąża była po 4 latach i też cc ale nie ze względu na to, że wcześniej była cesarka. podobno już po 2 latach można rodzić sn
-
[color=#606060][font=arial]psy ani - rudakacha 30 [/font][/color]
-
Niewidome bezzębne maleństwo w schronisku - ma DOM :).
ludwa replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Ludwa, to do Ciebie trafi ta 18-stka? Rewelka, bardzo się cieszę!![/QUOTE] do Kociego Świata, jako typowy pekińczyk:) -
Niewidome bezzębne maleństwo w schronisku - ma DOM :).
ludwa replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dobra. Jaki jest sens rozpatrywania kto co zauważył i ile zębów staremu psu zliczył? Rozmawiałam z Gosią. Wezmą ten zabytek klasy zerowej. Ślepy, z jednym zębem i nie wysterylizowany. Dobrze, ze chociaż kolorystycznie do pekińczyka zbliżona;) I tego się trzymam cały czas -
Niewidome bezzębne maleństwo w schronisku - ma DOM :).
ludwa replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Normalnie aż znalazłam pozytyw: jeden kieł. Nie wiem czy się cieszyc... -
[COLOR=#606060][FONT=arial]PSY ANI- OD MIMIŚ 30zŁ[/FONT][/COLOR]
-
Skąd brać domy dla takich staruszeczków:( Mało jest chętnych na nie a najbardziej zasługują na miłość
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
ludwa replied to toyota's topic in Już w nowym domu
To instynktowne, zapasy na złe czasy:) Ja mam sucz, która zakupuje rarytasy typu uszy, ścięgna itp i mam Fafika, który jedząc swoje obczaja, gdzie suka zakopuje swoją porcję i się dożywia jak skończy swoje:) -
a może spotkać się z behawiorystą i spróbować z farmakologią. Mieliśmy już takie doświadczenia i psy w miarę wychodziły na "ludzi" Ciężka sprawa, wiem. Sama mam na "stanie" teraz 3 takie sztuki. jedna w miarę opanowana, w domu z drugim psem i opiekunką 24/h. Były leki wyciszające i karma wyciszająca. Jest w miarę normalnym psem, całkiem dobrze w tym domu funkcjonuje Kolejna, Zuzia. też w domu z psem i dzieckiem. Dzikus absolutny ale nie gryzie. Za to każde niespodziewane zdarzenie na spacerze, powoduje wyrwanie barku opiekunki. W domu już się jakoś zaaklimatyzowała. Szału nie ma ale da się żyć. Ale też bym jej nie dała do miasta i hałasu...Początkowo też była na prochach. W schronie nawet nie wiedzieli, że mają takiego psa.... Teoretycznie zdrowa a chuda jak wiór, pewnie nerwowe, bo żarcie przelatuje przez nią błyskawicznie a zeżreć potrafi... No i mamy kolejnego, w sumie najgorszego. Nieprzewidywalnego panikarza. I z nim nie wiemy zupełnie co zrobić. I oczywiście potrafi użreć nie wiadomo dlaczego i za co:( Oj, nie zazdroszczę:(
-
Jabłko rozluźni:) U nas też było ciężej a ostatnio jak chłopak nie bardzo chce w ciągu dnia kaszę z mlekiem, tylko wcina to, co my, to i 3 razy dziennie bywa i czasami z wysiłkiem, częściej na luzie:) A wcina i ciasto i kanapki i różne takie...czyli po urozmaiceniu diety mu się poprawiło. Kiedyś bywało i raz na pięć dni:( No i więcej pije, bo mu się spodobało z łyżeczki, bo butelki nie są do picia;)
-
[quote name='furciaczek']Nie ogarniam tego systemu:shake: Czyli wylicza mi na podstawie tych składek 800zl które płaciłam do tej pory, czy jest sens teraz zwiększać na kilka miesięcy czy raczej nie przyniesie to żadnych korzyści? Nie chciałabym jakoś przekombinować.:roll: Tyle lat człowiek płacił ten ZUS, nigdy nic nie chciał a teraz tylko zamartwianie sie czy to miało sens ehh Sybel, kciuki trzymam bo podejrzewam ze coś sie dzieje!!! Czekamy na wieści :)[/QUOTE] Płacisz 800 zł ale podstawa na ten rok, to 2247,60 i od tej kwoty liczony jest zasiłek. Składki pobierają całe życie, na to nie ma rady. Jesli być podniosła do podstawy np 5 tys to za pół roku już masz sporo większą średnią. Ale najlepiej dopytaj swoją księgową albo podjedź do zusu, bo nie chcę udzielać porad na odległość;)
-
[quote name='furciaczek']Ktos sie orientuje w zasiłkach macierzyńskich dla babeczek z własną działalnością gospodarcza? Jak to teraz wygląda?[/QUOTE] [quote name='Ania+Milva i Ulver']Fur- warto by było podpytać kogoś kto siedzi w tych sprawach, bo wiem, że można było zrobić jakieś kombinacje , aby dostać wysoki macierzyński. To na pewno było zależne od wysokości składki zusowskiej... No niestety na państwo w kwestii pomocy , to nie ma za bardzo co liczyć... Czekamy na Sybel;)[/QUOTE] [quote name='Anja2201']A najśmieszniejsze jest to ,że nadal płacę składkę zdrowotną coś koło 270zł (nie pamiętam dokładnie ) więc wychodzę na zero :roll:[/QUOTE] Zasady są teraz takie jak na umowie o pracę i zleceniu. Czyli 100 i 60% albo 80% przez cały okres trwania Kombinacje są dla osób, które rozpoczynają działalność, bo mogą zapłacić właściwie jeden zus od podstawy coś ok 6 czy iluś tysi i potem od tej podstawy dostają zasiłek przez cały macierzyński. Jedno co możesz zrobić, to podwyższyć sobie dobrowolnie podstawę składki na kilka tysięcy i płacić ją co miesiąc. Zus wylicza podstawę ze średniej z 12 miesięcy Możesz jeszcze spróbować ubezpieczyć się u kogoś na umowę o pracę od wyższej podstawy i "przepracować" kilka miesięcy. Duże prawdopodobieństwo kontroli z zus ale w Wawie podobno zus praktykuje, że jeżeli ktoś płaci przez min 3 miesiące, to nie kontrolują ale to loteria.
-
[quote name='Anula']Dzisiaj wpłaciłam 20,00zł na psiaki.[/QUOTE] potwierdzam wpłatę
-
[color=#606060][font=arial] psy ani wpłata od olcia42 60[/font][/color]
-
[COLOR=#606060][FONT=arial] PSY ANI-TERESAA118 50 zł [/FONT][/COLOR][COLOR=#606060][FONT=arial]) PSY ANI BIANKA0 100 zł[/FONT][/COLOR]
-
i żeby mu uśmiech z pyska nie ginął, to dostanie obróżkę:) Są już w drodze:)
-
asz26, dopisz pieniążki, wpłynęły Czyli wpłat na Twoje psiaki wpłynęło do nas 210+ 30= 240 (popraw, jeśli pomyliłam albo coś pominęłam) Koszt obroży: 6 średnich po 42,9+ jedna duża 46,27= 303,67 teoretycznie brakuje więc 63 złotych ale poprosiłam osoby, które obiecały wpłacić na zbiórkę na nasze psiaki, żeby też wpłaciły na Twoje. Na razie czekam jeszcze na dwie wpłaty, jeśli wpłyną, to dam znać i nie będzie na minusie a może nawet wyjdzie na plusik:) Ale zależy to od Darczyńców. Na razie wszystkie wpłaty, które weszły na psy Ani na nasze konto, zostały spożytkowane na zabezpieczenie p.kleszczom. To priorytet
-
[COLOR=#606060][FONT=arial]PSY ANI ANNA K. WARSZAWA 70 zł[/FONT][/COLOR]